Koszyk 0
Opis:
Sara, lat dwadzieścia osiem, Haninge, Szwecja. W Szwecji miała prawie dwa tysiące książek i trzy przyjaciółki. W księgarni zaczęła pracę jako siedemnastolatka w wakacje. Potem na cały etat. I już tam została. Więcej przygód w jej życiu nie było. Czytanie chroniło ją przed światem, ale również zmieniało go w niewyraźne tło dla prawdziwych przygód, które przeżywała w książkach. Gdyby myślała o przyszłości, zakładałaby pewnie ... że w księgarni zestarzeje się i stanie z czasem coraz bardziej szara i zakurzona. Ale księgarnię zamknięto, a ona została bez pracy... I przyjęła zaproszenie Amy, nieznajomej z maleńkiego amerykańskiego miasteczka. Od dwóch lat pisały do siebie listy, dzieliły się książkami: myślami, przeżyciami i ukochanymi tomami. Amy, lat sześćdziesiąt pięć, Broken Wheel, stan Iowa. Pisała: „Myślę, że moje życie jest szczęśliwe, bo zawsze otaczali mnie dobrzy i mili ludzie. Przeżyłam oczywiście trochę smutków, ale tylko tyle, ile mogłam znieść.” Żyła otoczona książkami. I umarła, zanim do Broken Wheel przybyła zagubiona, przestraszona Sara. Ale mieszkańcy Broken Wheel nie wypuszczą jej ze swojego dziwnego, uśpionego miasteczka. Nagle wszystko zaczyna dziać się naprawdę. Tworzą się nowe i niespodziewane więzi, rozpalają uśpione namiętności. Sara przekonuje się, że ludzie są dobrzy nie tylko w książkach, że nie tylko w książkach można być tym, kim się chce, i przeżywać to, co by się chciało. Po raz pierwszy w życiu czuje, że zrobiła coś naprawdę, że coś zdarzyło się naprawdę. I że znalazła swoje miejsce na ziemi. I przekonała się, że życie pełne jest szczęśliwych zakończeń. Tylko nie wolno ich przegapić. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Katarina Bivald
  • 2014
  • 0
  • 414
  • 205
  • 130
  • 83-241-5055-7 ?
  • 9788324150557
  • ZBQPY

Recenzje czytelników

KSIĄŻKI SĄ DOBRE NA WSZYSTKO!, czyli o "Księgarni spełnionych marzeń" Katariny Bivald

Ocena:
Autor:
Data:
Popadanie w skrajności nigdy nikomu nie wyszło na dobre. Przesadna dobroć staje się nachalnością, zbyteczna powściągliwość trąci chłodem i kończy się brakiem akceptacji. Tylko zasada złotego środka gwarantuje, że będziemy jako ludzie w miarę idealni. Podobnie jest z czytaniem. Są ci, którzy patrząc na książkę mają ślinotok i z chęcią z miejsca by ją pożarli wzrokiem. Z drugiej zaś strony są ci, których widok świeżutkich tomów tyle co wyciągniętych z drukarskiego pieca kompletnie nie rusza ... czasem wręcz do tego stopnia, że ich czytelnicza roczna średnia to... zero. Jedni pochłaniają książki kilogramami, drudzy stronią od tej formy rozrywki na rzecz innych, często usypiających ich sprawność intelektualną. Ten schemat funkcjonuje nie tylko w życiu, a wystarała się o to Katarina Bivald, która stwierdziła, że sięgnięcie po czytelniczą rzeczywistość, osadzenie jej w małej mieścince w stanie Iowa, a do tego okraszenie jej dozą dobrego poczucia humoru, czy nutką romansu, nada jej książce pewnej sielskości i sprawi, że mało kto będzie się potrafił wyzwolić z jej objęć. Tak też się stało.

W małych miasteczkach, tym bardziej tych liczących niewiele ponad 600 mieszkańców, bycie anonimowym bądź niezauważonym to komfort, na który nie można sobie pozwolić. Plotki nie gasną, wieści się szerzą, a ktoś nowy jest niczym przybysz z innej planety poddany nadzwyczajnej inwigilacji. Na własnej skórze przekonała się o tym Sara Lindqvist, która na zaproszenie swej korespondencyjnej znajomej - Amy Harris, wybrała się w pierwszą w swoim życiu podróż zagraniczną z rodzimej Szwecji do nieznanych jej Stanów Zjednoczonych, a dokładniej do małej miejscowości w stanie Iowa noszącej wdzięczną nazwę od przebitej opony założyciela miasta - Broken Wheel. Jednakże gdy młoda Szwedka pojawia się na miejscu okazuje się, że jej platoniczna przyjaźń nie ma prawa się urealnić, a dlaczego? Bo Amy Harris nie żyje, ot co! Od tego momentu Sara musi poradzić sobie nie tylko z samą sobą, ale i życiem w nowej rzeczywistości z ludźmi, którym przydałaby się porządna miejscowa księgarnia...

W Księgarni spełnionych marzeń poznajemy czynną "obrończynię praw książek" Sarę Lindqvist, która od siedemnastego roku życia pracuje w księgarni. Po przeszło jedenastu latach pracy dorobiła się własnej biblioteczki (2 tysięcy egzemplarzy) i trzech przyjaciółek, z którymi nie utrzymuje kontaktu. Gdyby Sarze przyszło wybierać pomiędzy ludźmi, a książkami, nie do końca wiadomo jakiej odpowiedzi by udzieliła, bowiem jej ogromne zafascynowanie literaturą mogłoby wyjść na niekorzyść dla relacji z bliskimi, których praktycznie nie posiada. Sara nie jest jednak w ciemię bita i choć początkowo czuje się trochę zagubiona w nowej rzeczywistości to prędko okazuje się, że jej koegzystencja z mieszkańcami miasteczka przybiera wielce ciekawe formy. Przyznać trzeba, że Katarina Bivald nadała głównej bohaterce cechy, które ani nie drażnią, ani nie rozczulają, ani nie powodują, że lektura zdaje się nam niezdatną do czytania. Wręcz przeciwnie, Sara to postać bardzo pozytywna, a do tego niezaprzeczalnie bliska każdemu kto książki kocha miłością czystą i odwzajemnioną. Jest przykładem osoby skrajnie wycofanej, lecz chcącej otworzyć się na ludzi, pragnącej wyjść zza książkowego muru i zacieśnić kontakty z innymi nawet za cenę odłożenia najciekawszego dzieła jej życia. Jej niezobowiązująca wycieczka do 65letniej Amy Harris choć początkowo wydaje się największym błędem jej poukładanego świata z czasem zdaje się misją, którą ona jako oświecona Europejka ma zamiar spełnić na rzecz zacofanej amerykańskiej mieściny, gdzie mieszka wiele ekscentrycznych postaci.

Nie ulega wątpliwości, że Katarina Bivald posiada talent nie tylko do kreowania ciekawych osobowości bohaterów, z których każdy jest niepowtarzalny, a co najważniejsze - zabawnie "przekraszony", to do tego potrafi w zupełnie niezobowiązujący sposób spowodować, że każdy z nich daje się czytelnikowi lubić. Nieważne, czy jest to zagorzała parafianka i działaczka na rzecz kościoła Caroline, wiecznie plotkujące Anne i Gertrude, borykający się ze stratą najlepszej przyjaciółki czarnoskóry John, cieszący się swoją homoseksualną naturą Andy, biedny (nie)pijaczyna George, czy rasowy kowboj Tom, na widok którego Sarze dziwnie miękną nogi, a nawet nieżyjąca już Amy, której życie i poglądy poznajemy dzięki przesmykującym pomiędzy rozdziałami listom. Każda z tych postaci świetnie odzwierciedla tych, których spotykamy we własnym życiu, ludzi silnych i nieugiętych, ale i frywolnych, zwariowanych, błądzących czy słabych. Autorka pozwoliła sobie także zakpić z cech Amerykanów zaświadczających o ich "amerykańskości", a wywyższyć ponad nich światłych Europejczyków, którzy zwykle w USA są postrzegani jako najgorsze i najpośledniejsze elementy. Tym prztyczkiem w nos Bivald oddaje sprawiedliwość europejskiej inteligencji, rujnując obraz idealnego american dream.

Księgarnia spełnionych marzeń obok ciekawych kreacji bohaterów posiada dosyć prosty plan wydarzeń, często powielany w literaturze: dziewczyna przyjeżdża do innego kraju i choć na początku jest zagubiona, po pewnym czasie odkrywa, że to nowe miejsce jest dla niej o wiele lepsze niż to, w którym mieszkała przez całe życie. Banalne prawda? Ale kto powiedział, że musi to być złe? Bivald to taki typ autorki, która ze zwykłego spaceru po lesie utworzy ciekawą i emocjonującą opowieść, dlatego też choć podejrzewamy, czego możemy się spodziewać, kompletnie nie odbiera nam to radości z czytania. Z chęcią wciągamy się w utwór, w którym wiele aspektów łączy się w jeden wielki i szczytny przekaz, że książki tak naprawdę zbliżają ludzi. Co ważne, Księgarnia spełnionych marzeń to przede wszystkim książka o książkach, czyli wszystko to, co kochają bibliofile w jednym. Pomiędzy czytelnikiem a powieścią rodzi się wtedy niepisana więź, którą na dodatek potęgują rozliczne literackie wtrącenia i smaczki. Dzięki nim poznajemy zdanie autorki, a zarazem bohaterki na temat różnych utworów, niejako utożsamiamy się z nimi, bądź nie, w zależności od własnych przekonań i poglądów. Wiąże się to naturalnie również z wadami - często książki, które nie są nam jeszcze znane mamy rozłożone na części pierwsze włącznie z dokładną analizą zakończenia. Taki zabieg jest więc ciekawy, ale i z drugiej strony może być frustrujący. Autorka nie szczędzi przy tym krytyki dzieł literackich i autorów, wśród których pozwala sobie na opiniowanie wielu znanych i lubianych pisarzy takich jak Stieg Larsson, John Grisham, Michael Connelly, Jane Austen czy choćby Christopher Paolini.

Lekkość z jaką Katarina Bivald wplotła w tło fabuły wszelkie poważne kwestie takie jak śmierć, przemijanie, problemy społeczne, rasizm, homofobia, czy w końcu życie w wymierającej społeczności jest tak niezwykła, że czytając naprzemiennie śmiejemy się, zachwycamy, a innym razem dumamy z malującą się nam na twarzy powagą i rozwagą. Nie można także zapomnieć o wątku miłosnym, który nawet dla osoby o wysokiej antypatii do wszelkiego rodzaju romansów jest prosty do zaakceptowania i przyswojenia. Dzieje się tak dlatego, że budująca się pomiędzy bohaterami niespieszna zażyłość jest tak naturalna i zwyczajna, że trudno tu mówić o słodkości, ckliwości czy trywialności. Owszem, czytelnicy, którzy uwielbiają stawiać płomienne romanse na pierwszym miejscu mogą czuć się zawiedzeni, bowiem w Księgarni spełnionych marzeń nie ma fajerwerków ani pokazu sztucznych ogni. Miłość u Katariny Bivald jest zupełnie zwykła i prawdziwa, wręcz nienachalna, co tylko jest dowodem na to, że powieść czerpie z rzeczywistości pełnymi garściami.

Autorka Księgarni spełnionych marzeń nie jest może pisarką najwyższych lotów, lecz jej zabawny, nieraz groteskowy sposób opisywania rzeczywistości, a do tego poczucie humoru (często czarne) pozwala czytelnikowi się zrelaksować i odpłynąć w wielobarwny świat literatury. Spójna, rytmiczna i logiczna fabuła powoduje, że powieść czyta się bardzo szybko, bez wyraźnych przystanków, a mknięcie przez kolejne wydarzenia jest tak naturalnie, że nie wiedzieć kiedy odkładamy książkę z powrotem na regał, niejako z żalem, że to już koniec. Można zatem śmiało rzec, że Księgarnia spełnionych marzeń to powieść uniwersalna, ciekawa i wciągająca, mogąca wypełnić kilka godzin z życia w zupełnie niezobowiązujący sposób. Poważne kwestie równoważy lekki ton, co powoduje, że lektura jest odpowiednia dla każdego kto kocha książki i płynące z treści morały sprowadzające się do tego, co tak naprawdę jest istotne w życiu każdego człowieka.

***

Recenzja własna opublikowana na blogu pod adresem: http://tellingthemthestory.blogspot.com/2014/12/ksiazki-sa-dobre-na-wszystko-czyli-o.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ksiązka świat potrafi zmienić

Ocena:
Autor:
Data:
Okazuję się że szwedzcy autorzy to nie tylko kryminały. Książka porusza temat śmierci, religii, braku pracy, apatii i ogólnego zniechęcenia; a mimo wszystko książkę czyta lekko nie meczy wręcz nie można się oprzeć lekturze.
Główna bohaterka Sara przyjeżdża do USA na 2 miesiące do korespondencyjnej koleżanki Amy. Niestety zanim Sara przyjeżdża na miejsce Amy umiera.Jednak małe miasteczko wciągnie powoli Sarę w swoje życie, w życie mieszkańców ... Sara uruchamia księgarnie co zmienia wiele a nawet wszystko w życiu głównych bohaterów, całego miasteczka a nawet sąsiednich miejscowości.
Sara główna bohaterka to szara myszka ani ładna ani za mądra ale kibicujemy jej cały czas płaczemy z nią śmiejemy się razem.
Okazuję się że zwykły człowiek ma ukryte talenty które na odpowiednim, gruncie i odpowiednio wykorzystane zmieniają ludzi i świat dookoła.
Szczerze Polecam
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena