Koszyk 0
Opis:
* tajemnica, groza, pierwsza miłość, przygoda, okrucieństwo i sentymentalizm * debiut literacki Carlosa Ruiza Zafona, późniejszego autora Cienia wiatru, z roku 1993, pierwsza część trylogii dla młodzieży * niesamowite przygody trzynastoletniego Maxa, jego sióstr i ich przyjaciela. Rodzina Carverów (trójka dzieci, Max, Alicja, Irina, i ich rodzice) przeprowadza się w roku 1943 do małej osady rybackiej, na wybrzeżu Atlantyku, by zamieszkać w domu, który niegdyś należał do rodziny Fleishmanów ... Ich dziewięcioletni syn Jacob utonął w morzu. Od pierwszych dni dzieją się tutaj dziwne rzeczy (Max widzi nocą w ogrodzie clowna i dziwne posągi artystów cyrkowych), ale ważniejsze, że dzieci poznają kilkunastoletniego Rolanda, dzięki któremu mogą to i owo dowiedzieć się o miasteczku (np. historię zatopionego w wodach przybrzeżnych, pod koniec pierwszej wojny, okrętu "Orfeusz") i poznać dziadka Rolanda, latarnika Victora Kraya, który opowie im o złym czarowniku znanym jako Cain lub Książę Mgły, chętnie wyświadczającym usługi, ale nigdy za darmo. Coś, co dzieciom wydaje się jeszcze jedną miejscową legendą, szybko okazuje się zatrważającą prawdą. "Musiało upłynąć wiele lat, by Max zdołał wreszcie zapomnieć owe letnie dni, podczas których odkrył, niemal przypadkiem, istnienie magii". Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Carlos Ruiz Zafon
  • 2010
  • 1
  • 200
  • 205
  • 132
  • 978-83-7495-8-370
  • 9788374958370
  • Z9033

Recenzje czytelników

Gorąco polecam ale chyba starszym czytelnikom

Ocena:
Autor:
Data:
Kupiłam książkę dla 12 - letniej córki. Przeczytałam i się przestraszyłam. Bardzo ciekawie napisana i to stopniowane napięcia. Zafon świetnie opisuje klimat nadmorskiego miasteczka. Ma wyobraźnię, która pozwala na opisanie rzeczy niemożliwych.
Czy ta recenzja była przydatna?

Warto!

Ocena:
Autor:
Data:
Z góry muszę zaznaczyć, że wobec Zafóna jestem właściwie bezkrytyczna. Oczarował mnie wszystkimi swoimi powieściami, więc na wiadomość o jego nowej starej książce przyjęłam z wielką radością. Nazywam ją starą, bo jak pewnie większość z Was wie, „Książę Mgły” to jego pierwsza powieść. Z racji wielu problemów z prawami autorskimi (o czym można dowiedzieć się z noty od autora) dopiero teraz możemy przeczytać ją w polskim wydaniu.

Główny bohater Max ... przeprowadza się z rodzicami i siostrami Alicją i Iriną do małej rybackiej wioski nad Atlantykiem. Jego ojciec od początku nie kryje, że dom w którym mieli zamieszkać nie był zbyt szczęśliwy. Poprzednie małżeństwo tam mieszkające straciło syna Jacoba, który utonął w morzu. Od początku Max dziwnie się w nim czuje. W nocy zauważa wśród mgły posągi w ogrodzie za domem. Nie podoba mu się także kot, którego przygarnęła jego siostra zaraz po przyjeździe. Kocie oczy wydają się śledzić każdy ruch domowników. Zaraz po przyjeździe Max poznaje Rolanda, który opowiada mu historię miasteczka oraz wspomina o zatopionym statku. Dużą rolę odgrywa też jego dziadek, Victor Kray, który jako jedyny przeżył katastrofę na morzu, jednak nie chce o tym za dużo mówić. Pewne wydarzenia jednak sprawiają, że decyduje się opowiedzieć swoją historię, a trójka przyjaciół (Max, Alicja i Roland) muszą stawić czoła legendzie, która zaczyna ożywać...

Choć „Książę Mgły” wpisuje się w nurt powieści młodzieżowej, to myślę że wielu dużo starszych czytelników będzie miało niekłamaną przyjemność przeczytania o losach Maxa i jego przyjaciół. Jeśli chodzi o treść to książka ma chyba wszystkie atuty, które mogą przyciągnąć do siebie czytelnika. Jest przeprowadzka do nowego miejsca, zatopiony statek, przyjaźń od pierwszego wymienionego zdania, tajemniczy latarnik, postać Księcia Mgły, miłość i bardzo wiele magii. Kto może przejść obojętnie obok takiej historii? Ja oczywiście nie mogłam, książkę musiałam przeczytać do ostatniej strony, choć było już bardzo późno. Trzeba zauważyć, że elementy odpowiadające za skierowanie książki do młodych czytelników (prostota stylu i języka, ograniczenie drastyczności historii do minimum, nieskomplikowanie rozbudowana fabuła) nie wpływają na wrażenie jakie zrobiła na mnie ta książka.

„Książę Mgły” to jednak przede wszystkim powieść o poświęceniu, przyjaźni, pierwszej miłości, która potrafi walczyć ze śmiercią. Ale niestety także o tym, że ciężko jest walczyć z przeznaczeniem, bo często z góry jesteśmy skazani na porażkę.

Muszę zwrócić uwagę na piękną okładkę. Po prostu bije z niej aura tajemniczości i magii, nie mogę oderwać od niej oczu.

Polecam więc, przede wszystkim fanom Zafóna, ale też tym którzy dopiero chcą rozpocząć przygodę z jego książkami. Chociażby dla tego zakończenia, które porusza i sprawia że trzeba jeszcze nad nim długo myśleć. Dla mnie oraz innych, którym wciąż jest mało twórczości pisarza jest nadzieja, że w niedługim czasie Muza wyda dwie pozostałe książki z młodzieżowej trylogii: „Pałac północy” i „Światła września”.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.