Koszyk 0
Opis:
„Książe Cierni” to pierwsza część pasjonującej trylogii fantasy Rozbite Imperium, a zarazem ambitny i oryginalny debiut angielskiego pisarza Marka Lawrence''''a. Niektórzy oceniają, że „Książę Cierni” to najlepsza fantasy od czasów cyklu „Pieśni Lodu i Ognia” George''a R.R. Martina. Peter V. Brett, autor „Malowanego człowieka” stwierdził, że „Książ ... ę Cierni” to najlepsza powieść, jaką przeczytał w całym roku. W krwawej opowieść o zdradzie, magii i braterstwie autor maluje przed nami fascynujący, brutalny, momentami piękny portret niezwykłego chłopca zmierzającego ku dorosłości i objęciu tronu. Zanim został Księciem Cierni, czarującym, zepsutym do cna przywódcą bandy bezwzględnych rzezimieszków, zajmujących się plądrowaniem i mordem, Jorg Ancrath był królewskim synem, wychowywanym przez kochającą matkę, cieszącym się najwyższymi przywilejami. Dziś światem rządzi chaos: szerzy się przemoc, ożywają koszmary. Doświadczenia z przeszłość sprawiły, że Jorg nie lęka się żadnego człowieka, żywego ni martwego. Istnieje jednak coś, co mrozi mu krew w żyłach. Po powrocie do zamku swojego ojca Jorg musi zmierzyć się z koszmarami z dzieciństwa i zbudować swą przyszłość na przekór otaczającym go wrogom. „Znakomite. Na równi z Georgem R.R. Martinem” Conn Iggulden, autor bestsellerowego cyklu „Zdobywca” Nowe polskie wydanie „Księcia Cierni” zostanie poszerzone o opowiadanie „Śpiący Królewicz”, które uzupełnia historię Jorga Ancratha. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Mark Lawrence
  • 2015
  • 2
  • 450
  • 205
  • 143
  • 9788361386-62-9
  • 9788361386629
  • ZCQU2

Recenzje czytelników

Ciekawy początek trylogii

Ocena:
Autor:
Data:
Macie książkę w rękach i niezależnie od tego, czy sięgnęliście po nią ze względu na okładkę, czy zachęcił was opis z tyłu okładki, a może, bo przeczytaliście zapewnienia innych Autorów na skrzydełkach, że jest genialna, to jednak nie zmienia faktu, że macie wobec niej jakieś oczekiwania. Sama nie miałam pojęcia na samym początku, czy wejdę do nowego wytworzonego świata, czy może będzie to przeszłość bądź przyszłość, która jest osadzona w naszym świecie ... Ostatecznie po przeczytanej pozycji mam mętlik, bo jestem po prostu zakręcona i nie wiem do końca, w jakich czasach się znalazłam.

Jorg z rodu Ancrathów nie miał łatwego dzieciństwa. Przeszłość oplotła wokół niego ciernie, przez co przystosował się on do ogarniającego świata chaosu. Mroczny świat gdzie odzywają się koszmary, której wyobraźnia nawet się boi, nie jest dla głównego bohatera żadną przeszkodą. Można stwierdzić, że wraz ze swoją bandą rzezimieszków zamierza podbić świat i się zemścić. Tylko czy naprawdę można oczekiwać po czternastoletnim samozwańczym księciu, ze stawi czoła najgorszemu?

Nie będę wam mydlić oczu, ponieważ przebrnięcie przez początek tej historii nie należy do najprzyjemniejszych. Ciężko się dostosować do stylu Autora, który może i nie jest ogromnie chaotyczny, ale chronologia jest odrobinę zaburzona, w dodatku mamy tu do czynienia z narracją pierwszoosobową. Wszystko przez to, że niektóre rozdziały są wspomnieniami głównego bohatera sprzed czterech lat. Z jednej strony wiem, że Autor chciał odpowiednio dawkować nam niepewność i ciekawość zarazem, ale z drugiej strony dla niewprawionego czytelnika, może być to przeszkoda, która spowoduje zniechęcenie. Pomimo całego zaburzenia konstrukcji tej powieści, przewracałam kolejne strony z zainteresowaniem, ponieważ chciałam się dowiedzieć, co takiego przydarzyło się bohaterowi w młodości i co go ukształtowało w tak niebezpiecznego typka spod ciemnej gwiazdy.

Jorg to bohater z krwi i kości, który nie stroni od przekleństw, ciętego języka, i czynów, które mogą zmrozić nie jednemu krew w żyłach. Może właśnie ze względu na te bijatyki wśród tej hołoty, została ona porównana przez Conna Igguldena do książek Martina. Ja niestety nie mam zamiaru jej postawić takiej łatki, ponieważ Lawrence i Martin nie mają ze sobą wiele wspólnego. W Księciu Cierni nie możecie się przywiązywać do żadnego z bohaterów, bo nie znacie dnia i godziny kiedy nastanie jego koniec. Dodatkowo pozycja ta jest przepełniona nienawiścią, czarnym humorem, a przede wszystkim bezwzględnością. Tak, słowo bezwzględność idealnie wypełnia Jorga, jako bohatera nieidealnego. Brak w nim perfekcji, ponieważ nie rozumiałam niektórych zwrotów, które były jakby wyjęte z kontekstu, jednocześnie nie pasujące do czasów, w których znalazł się bohater: „Nie mając zębów, trochę seplenił i w ogóle.”

Właśnie, a propos czasu: Autor wprowadził niezłą kołomyję w naszych myślach. Z jednej strony lawirujemy między mieczami, pościgami konnymi i władcami, którzy trzymają pieczę nad pospólstwem, więc nie sposób przyrównać tego do średniowiecza, tylko zarazem mapka, która znajduje się na ostatniej stronie, przedstawia nieznane dla nas tereny, jak i nazwy. Dodatkowo dostrzegamy w wypowiedziach i myślach bohaterów nawiązania do Jezusa i literatury, którą dobrze znamy. Więc co tak naprawdę się tu dzieje? Wszystko odrobinę się rozjaśnia, gdy sięgniecie po drugie wydanie pierwszego tomu (z którym miałam przyjemność obcować) i zajrzycie do opowiadania Śpiący Królewicz, które zostało tutaj zamieszczone. Niestety nie mogę wam zdradzić, jak to się ma do całej historii, ponieważ wiele ono wyjaśnia i zepsułabym wam niespodziankę.

Wstępy do rozdziałów są chwytliwe, dość żartobliwe i urozmaicają całą historię. Książkę czyta się szybko i przede wszystkim jesteśmy ciągle zaciekawieni, więc nie jest możliwe, by w jakiś sposób oderwać się od tej powieści. Już ostrzę sobie zęby na kolejne tomy o Jorgu, ponieważ jego brutalność, zawiłości związane z podbijaniem innych krain, a przede wszystkim mroczne fantastyczne zagrania Autora powodują, że jest to coś innego, niż moglibyśmy znaleźć na pozostałych półkach. I chociaż wiele naszych pytań pozostaje bez odpowiedzi, to mam ogromną nadzieję, że pozostałe tomy zaspokoją naszą ciekawość i że jest to naprawdę dobra trylogia, bez której każdy szanujący się fan fantastyki nie może się obejść.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

"Czy zemsta to nauka, czy sztuka?"

Ocena:
Autor:
Data:
Jorg Ancrath to czternastolatek, którego życie zmieniło się diametralnie w ciągu jednego dnia. Odkąd był świadkiem morderstwa swojej ukochanej matki i młodszego brata, nie potrafi znaleźć dla siebie miejsca w świecie. Gnany żądzą zemsty wyrusza w wyprawę po swoim królestwie, by ugasić dręczący go ból. Jednak zamiast od razu udać się do człowieka odpowiedzialnego za jego krzywdy, książę podróżuje z bandą swoich "braci", mordując i gwałcąc ... a także paląc napotkane po drodze wioski i ich mieszkańców. Jednakże przychodzi czas, by Jorg wrócił do zamku i spotkał się ze swoim ojcem i królem, oraz by stawił czoła własnym demonom, przeszłości i ludziom, pragnącym śmierci młodego księcia.

Co dokładnie skłoniło chłopaka do ucieczki z zamku? Dlaczego zamiast natychmiast szukać zemsty, postanowił on posmakować życia rzezimieszka z bandą bezwzględnych morderców? Jakie motywy nim kierują? Czy naprawdę niczego ani nikogo się on nie boi? Do czego posunie się by odnaleźć spokój? A także - czy jest on w ogóle możliwy do osiągnięcia?

"- Powiedz mi, nauczycielu - powiedziałem. - Czy zemsta to nauka, czy sztuka?"[s. 43]

Autor stworzył historię pełną rozlewu krwi, śmierci niewinnych, brutalności oraz zdrady. Jednakże książka ta opowiada także o braterstwie, magii, pasji i potrzebie sprawiedliwości. Główny bohater to młody chłopiec, który po tragedii, jakiej był świadkiem, marzy tylko o zemście. Ma sobie za złe, że nie potrafił pomóc matce i bratu, kiedy ci byli mordowani. Często wraca do tamtych chwil i uczuć, jakie mu wtedy towarzyszyły, jednak przez to pogrąża się tylko w jeszcze większym bólu. Aby sobie ulżyć plądruje okoliczne wioski i wyżywa się na ich mieszkańcach oraz czasami także na własnych towarzyszach (nie)doli.

Książka ta opowiada historię antybohatera, co jest niestety rzadkością. Postaci takie są bowiem niezwykle ciekawe i warte uwagi, gdyż to właśnie dobrze wykreowany antybohater napędza całą akcję. Mark Lawrence właśnie ustanowieniem Jorga głównym bohaterem tej powieści zyskał sobie niemałą sympatię w moich oczach. Sympatia ta zaczęła wrastać dodatkowo już od pierwszych stron powieści i nie zmalała, nawet po jej zakończeniu - wręcz przeciwnie! Bardzo polubiłam zarówno Jorga, jak i jego sposób bycia, choć ten do najmilszych nie należy. Z przyjemnością czytałam o jego losach, coraz bardziej zagłębiając się w psychikę tak bezwzględnego chłopaka, który już w młodym wieku zaczął grać cudzym życiem.

"- Jaki jest plan? [...]
- Taki jak zawsze. Będziemy ich zabijać tak długo, aż przestaną się ruszać."[s. 251]

"Książę Cierni" to powieść, którą czyta się szybko, bardzo przyjemnie - nawet pomimo jej brutalności - i łatwo. Bohaterowie są niezwykle ciekawi, a to, że autor skupia się na "tych złych", powoduje, że całość nabiera dodatkowej niezwykłości. Książka ta, jak na debiut literacki, jest naprawdę świetna. Nie zawiodła moich oczekiwań, a wręcz przeciwnie. Polubiłam zarówno wykreowany świat, jak i bohaterów, a ich losy nie są mi obojętne - nawet pomimo ich sposobu bycia, okrutności czy bezwzględności. Jest to kolejna powieść i pisarz, które mogę zaliczyć do moich ulubionych. ;)

Książkę tę polecam wszystkim miłośnikom dobrej fantasy, wielbicielom antybohaterów oraz naprawdę ciekawej fabuły. Ja już nie mogę doczekać się dalszego rozwoju sytuacji i dalszych losów Jorga oraz jego braci. Wszystkich tych, których historia ta ciekawi, a do tej pory jej nie poznali, zachęcam do sięgnięcia po nowe wydanie "Księcia Cierni", bowiem zawiera ono dodatek, w postaci opowiadania zatytułowanego "Śpiący Królewicz", będącego uzupełnieniem serii i losów głównego bohatera. Ja jednakże lekturę tego dodatku musiałam odłożyć aż do zapoznania się z tomem drugim serii, bowiem samo opowiadanie wpasowuje się właśnie w wydarzenia pomiędzy drugą a trzecią częścią cyklu.

"To cisza mnie przeraża; jest jak biała karta, którą mogę zapełnić swoim strachem."[s. 46]

___
Po więcej zapraszam na ruczek.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.