Koszyk 0
Opis:
Dzielna dziewczyna musi przeciwstawić się imperium, aby ocalić swoją ojczyznę, w porywającej opowieści fantasy, która łączy szybką akcję z fascynująco nakreślonymi postaciami. Po śmierci ojca uparta księżniczka Thirrin zostaje wojowniczą królową swojego kraju, Icemarku, broniąc go przed straszliwym najeźdźcą. Pomimo odwagi księżniczki i wsparcia ze strony Oskana, Syna Wiedźmy, zadanie okazuje się znacznie trudniejsze, niż Thirrin kiedykolwiek sobie wyobrażała. Musi zebrać armię ... która dorówna przeciwnikowi. Trwa mroźna zima Icemarku, a bohaterka ma czas tylko do wiosny, żeby zjednoczyć dziwaczne stworzenia i przerażające potwory mieszkające zaraz za granicami jej ojczyzny. Czy pomysłowość i upór Thirrin pozwolą jej odnieść zwycięstwo? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Stuart Hill
  • 2014
  • 1
  • 480
  • 195
  • 125
  • 97883-64297267
  • 9788364297267
  • ZBG8G

Recenzje czytelników

Krzyk Icemarku

Ocena:
Autor:
Data:
:Krzyk Icemarku" to porywająca powieść fantasy otwierającą cykl Kroniki Icemarku. Bardzo jestem ciekawa, co spotka bohaterów w kolejnych tomach. Czuję niedosyt ...., że to już koniec. Zaprzyjaźniłam się z niezwykłymi bohaterami tej książki. Moje serce podbiła Thirrin i jej doradcy, Maggiore i Oskan. Autor doskonale zarysował sylwetki bohaterów powieści, są oryginalne i każda z nich stanowi indywidualność. Akcja mknie jak burza, a szczęk broni dosłownie słychać ... Od książki ciężko się oderwać! Czytałam i trzymałam kciuki za Icemark, a przy tym podziwiałam małą królową, bardzo mądrą i stanowczą, choć i jej chwilami uwidaczniały się cechy nastolatki, którą przecież była.
Świetna książka, doskonale napisana i pieknie wydana - to "Krzyk Icemarku", który polecam serdecznie!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2014/07/krzyk-icemarku-stuart-hill.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Mroźna kraina

Ocena:
Autor:
Data:
Uwielbiam, gdy autorzy bazują jedynie na swojej wyobraźni, tworząc tło swoich historii. Wtedy są prawdziwymi kreatorami, których ogranicza tylko ludzka myśl, nie zaś ramy społeczne, czy też wydarzenia naszego świata. Z wielką chęcią poznaję zatem nowości na polskim rynku wydawniczym, które zapowiadają stworzone od postaw krainy. Icemark był jedną z nich i nie wyobrażałam sobie, iż mogłabym odpuścić sobie zapoznanie się z tą pozycją ... Przenieśmy się zatem do tego mroźnego królestwa…

Stuart Hill urodził się i mieszka w Leicester, w stanie East Midlands. „Krzyk Icemarku” jest jego debiutancką powieścią, skierowaną do dzieci. Zdobyła ona doroczną nagrodę Walterstones Children’s Book Prize dziewięć lat temu, w roku swojej premiery. „Kroniki Icemarku” są trylogią, której wydawanie zakończyło się w 2008 roku.

Życie Thirrin nie jest łatwe – przyszła królowa Icemarku skończyła właśnie czternaście lat, gdy jej maleńki kraj stanął w obliczu ogromnego zagrożenia. Po tym jak jej ojciec poległ w bitwie w obronie ich państwa, dziewczyna musi wdrożyć w życie wszystkie umiejętności, które udało jej się zdobyć przez całe, krótkie życie. Thirrin musi zebrać armię – poszukiwania sojuszników zaprowadzają ją do Krainy Duchów, a także Rdzenia Świata, gdzie żyją wampiry, wilkołaki, czarownice oraz śnieżne lamparty. Czy młodej królowej uda się zawrzeć sojusz i pokonać nadciągającą armię?

Zapowiadała się historia z niezwykłym pomysłem, dużą ilością bojowych scen i akcji. Niestety, Stuart Hill zaskoczył mnie w zupełnie inny sposób – począwszy od tego, iż oficjalnie „Krzyk Icemarku” jest skierowany do młodszego czytelnika (a jest to dość potężna cegła!), a także swoją koncepcją fabuły, która rozmywała się z moimi wyobrażeniami.

Warto bowiem zaznaczyć, iż pod względem pomysłu autor postawił na temat znany, chociaż z niezwykłymi możliwościami do urozmaicenia – zagrożone królestwo, młoda i niedoświadczona królowa na tronie oraz wojna to motywy, które można w dowolny sposób modyfikować. Historia Hilla jednak odznaczała się dużą dozą naiwności – była przewidywalna i nieprzemyślana, mimo niewątpliwego talentu autora, co do kreacji rzeczywistości. Samo tło bowiem stworzył z prawdziwym skupieniem, właściwa akcja była natomiast chaotyczna i w ostatecznym rozrachunku – nudna. Zabrakło mi elementów zaskoczenia, a także rozbudowania wydarzeń – w większości bowiem autor skupiał się na opisach, które – nie ukrywam – są jego mocną stroną.

Nie mogę zatem odebrać Hillowi niesamowitych zdolności pisarskich, bo jego świat z całą mocą wbijał mnie w ziemię, czego kompletnie nie spodziewałam się, patrząc na jego kreację fabuły. Język autora jednak potrafił zaczarować – zarówno mnogością przepięknie namalowanych krajobrazów, jak i chociażby bardzo realistycznych batalii. Pod tym względem Hill zdecydowanie zasłużył na pochwałę, bo każde jego słowo przyciąga uwagę, a boli jedynie to, iż nie ma on wprawy w budowaniu napięcia wydarzeń.

Myślę, iż w dużej mierze na ocenę fabuły wpłynęła sama bohaterka – Thirrin – która swoim zachowaniem irytuje na każdym kroku. Nie jestem pewna, jak wyobrażał ją sobie autor, gdyż ta dziewczynka – bo nadal czternastoletnia! – sama nie wie, kim jest. Z jednej strony jawi się ona nam jako mistrzyni sztuki bitewnej, silna i zdecydowana królowa, która nie znosi sprzeciwu; z drugiej zaś widzimy ją jako obrażalskie dziecko, które musi postawić na swoim, bo jest władczynią. Mimo chęci zrozumienia jej, tłumaczenia, iż to jeszcze niedoświadczony umysł, nie potrafiłam w żadnym momencie spojrzeć na nią przychylnie.

Do „Krzyku Icemarku” mam mieszane odczucia – jestem rozczarowana rozwojem fabuły, ale jednocześnie oczarowana językiem i światem, jaki Hill stworzył. Ta pozycja jest zdecydowanie skierowana do młodzieży, która chce poznać fantastykę, a w tym gatunku nie ma sporego doświadczenia. Osobiście zastanowię się kilka razy, czy sięgnę po kontynuacji, chociaż – mimo wszystko – jestem zaciekawiona, co z dalszymi losami małej, mroźnej krainy. Może autor zaskoczy?

Pozdrawiam
/ludzka-sokowirowka.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.