Koszyk 0
Opis:
Bestsellerowa powieść fantasy z przeniesionego na ekrany cyklu „Kroniki Shannary” Gdy starożytne drzewo Ellcrys zaczyna umierać, siły zła znajdują sposób, by powrócić na ziemię… Magiczne drzewo Ellcrys przez lata chroniło Cztery Krainy przed powrotem demonów. Teraz drzewo umiera, a utrzymywana przez nie Ściana Zakazu słabnie, przepuszczając demony do świata ludzi, elfów ... trolli i gnomów. Księżniczka Amberle, półelf Wil Ohmsford oraz waleczna Eretria wyruszają w niebezpieczną misję, mającą doprowadzić do odrodzenia drzewa. Nad bohaterami czuwa legendarny druid, Allanon, lecz każdy krok wybrańców śledzi najgroźniejszy z demonów, bezlitosny Dagda Mor. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Terry Brooks
  • 2016
  • 480
  • 205
  • 145
  • 978837674-523-7
  • 9788376745237
  • ZDCHV

Recenzje czytelników

Jak uratować świat przed złem?

Ocena:
Autor:
Data:
Kamienie elfów Shannary to już drugi tom cyklu napisanego przez Terry'ego Brooks'a. Książka jest z pewnością dla fanów fantastyki, ale takiej, która nie jest banalna, bo na pierwszym planie nie mamy ani irytujących bohaterów, ani przesłodzonych wątków miłosnych.

Fabuła została tak płynnie przedstawiona, że nie ma żadnych szans, by się w niej pogubić. Mamy tu narrację trzecioosobową i co mnie cieszy, jest tu parę wątków, a nie tylko jeden, przez mamy wzgląd na to ... co się dzieje w danym czasie z innymi postaciami. Dlatego tak ważne jest to, by książka nie sprawiała wrażenia zbyt zagmatwanej.

Cała historia elfów, ale również pozostałych istot została idealnie przybliżona, choć przyznam, że czasami miałam wrażenie, że parę fragmentów jest powtarzanych parę razy. W pewnym sensie można nazwać to zaletą, bo wszystko zostaje utrwalone i nawet po przeczytaniu książki nadal pamięta się dane szczegóły. Kultura i tradycje elfów niezwykle mnie urzekły, aż chciałabym kiedyś odwiedzić ich krainę!. A jak jestem przy krainach, to i o nich parę słów. W czasie akcji przewija się ich naprawdę sporo, tak samo jak nazwy rzek, dolin, jezior etc, co jeszcze bardziej nas zbliża do świata wykreowanego przez autora.

Opisy to coś, co najbardziej urzekło mnie w tej powieści. Naprawdę mnie oczarowały, zważywszy na fakt, że bohaterowie byli cały czas w trasie, wędrując przez malownicze tereny, gęste zarośla, lasy, zdradliwe rzeki i wielkie jeziora.

Oprócz elfów występują tu także krasnoludy, trolle, gnomy, czy demony. No i oczywiście nie zapominajmy o ludziach, choć w tej książce nie były one wcale najważniejsze. Każda rasa miała swój udział w tej historii. Bohaterowie przewijali się, pojawiali się nowi. Ich zachowanie bywało nieprzewidywalne, nie można przewidzieć, kto jest tym złym. A czarnych charakterów i to dobrze zarysowanych parę tu było.

Z całego wachlarza bohaterów najbardziej polubiłam Eretrię. Wydawała mi się żywiołową, odważną postacią, która się nie poddawała, myślę, że idealnie się z nią utożsamiam. To samo tyczy się Allanona, potężnego druida. Jego zaciętość i twardość, i wewnętrzna siła zdecydowanie mnie do jego przekonały. Natomiast Wila i Amberle nie polubiłam, szczególnie zachowanie Amberle nieco mnie zdziwiło, bo od początku była płaczliwa i po prostu słaba. Ale to na szczęście się z biegiem czasu zmienia choć trochę.

Kamienie elfów Shannary to powieść, która wciąga od pierwszych stron przez styl pisania, który jest lekki i wpasowuje się do przedstawionej historii. Wielowątkowość z rozbudowanym światem i różnorodnymi bohaterami sprawia, że powieść czyta się jednym tchem. Momentami nuży, szczególnie w opisach bitew, ale każdy może to odebrać inaczej, mnie akurat takie szczegóły niezbyt ciekawią. Natomiast opisy przyrody przedstawiły wykreowany świat w jeszcze lepszym świetle. Nie znajdziemy tu nic przesłodzonego, jedynie bezlitosne działania, by uratować świat przed złem.

*Recenzja pochodzi z natalie-and-books.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Epicka walka dobra ze złem

Ocena:
Autor:
Data:
Na początku 2016 roku, a dokładniej 5 stycznia swoją premierę światową miał nowy serial Kroniki Shannary zrealizowany przez Alfreda Gougha oraz Milesa Millara. Oparty jest on na drugiej części trylogii Terry'ego Brooksa pt.: Kamienie elfów Shannary. Z początku zastanawiałem się, dlaczego do ekranizacji wybrano właśnie środkowy tom a nie pierwszy. Lecz po przeczytaniu książki już wiem - jest w niej wszystko: wspaniała historia, barwni bohaterowie, miłość ... niebezpieczeństwo i epickie bitwy z dobra ze złem. Czego chcieć więcej?

Kamienie elfów Shannary rozpoczynają się wręcz sielsko i nic nie zapowiada nadciągającej katastrofy. Jednak z czasem pojawiają się pierwsze oznaki, że starożytne drzewo Ellcrys zaczyna umierać a wraz z nim Zakaz, który utrzymywał demony poza światem ludzi, elfów, gnomów i trolli, słabnie z każdym dniem. Ratunkiem jest niebezpieczna wyprawa do źródła mocy wraz z nasionkiem drzewa - wówczas Ellcrys odrodzi się a Zakaz zostanie przywrócony na nowo. Z tą misją zostaje wysłana księżniczka elfów Amberle - ostatnia z Wybranych oraz Wil Ohmsford - wnuk Shei Ohmsford, który niegdyś znalazł Miecz Shannary i uratował krainę przed lordem Warlockiem. Z czasem towarzyszyć im będzie również Eretria - niezwykle waleczna młoda kobieta z silnym charakterem. Z każdym krokiem za trojgiem młodych ludzi podąża bezlitosny demon-zabójca Kosiarz, którego jedynym zadaniem jest ich zabić za wszelką cenę. Czy ich misja powiedzie się? Czy może jednak demony zawładną całą krainą?

Kronik Shannary nie czytałem po kolei i w sumie bardzo się z tego powodu cieszę. Bowiem Kamienie elfów Shannary są najlepszym tomem tej trylogii i pod wieloma względami przewyższają pierwszą i trzecią część. Przede wszystkim w samej historii nie odczuwa się już widocznych nawiązań do Tolkiena, które najmocniej uwidaczniało się w Mieczu Shannary. Oczywiście w tym tomie one i tak są, lecz niewielkie i dużo trudniej je zauważyć. Moim zdaniem wynika to bardziej z przyjętej konwencji gatunku, aniżeli z jawnego plagiatowania. Choć sama historia nie jest może bardzo świeża i innowacyjna, to niewątpliwie urzeka i sprawia, że czyta się ją bardzo dobrze. Wydaje mi się, że każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu przeczytać książkę, w której zło ma pazury i zęby a dobro jest piękne i chroni życie. A o tym jest właśnie ta książka.

Wil, Amberle i Eretria to trójka niezwykłych i bardzo barwnych bohaterów. Każdego z nich autor stworzył z bogatą historią, różnorodną i niekiedy bardzo odmienną osobowością oraz przekonaniami. To sprawia, że czasami dochodzi do sprzeczek, lecz w obliczu niebezpieczeństwa stanowią zgrany zespół. Z początku oczywiście podchodzą do siebie z dystansem, nie ufają sobie, lecz z czasem wspólny cel oraz widmo Kosiarza jednoczy ich i zbliża do siebie. Bohaterowie są niewątpliwie bardzo mocnym autem Kamieni elfów Shannary i wzbogacają całą opowieść.

Demony w tej książce zostały świetnie przedstawione i autor nie szczędził opisów, aby czytelnik mógł poczuć zgrozę jaką budzą w bohaterach oraz dobrze poznać ich wygląd. Są to istoty o potężnych pazurach i twardych łuskach, co czyni z nich śmiertelnie groźnych przeciwników - trudno je zabić a zranić potrafią bardzo łatwo. Mają one najróżniejsze kształty i rozmiary - od potężnych, dwukrotnie wyższych niż człowiek, aż po takie małe, wielkości psa. Wśród nich wyróżniają się trzy demony, które będziemy mieć okazję bliżej poznać. Dagda Mor - przywódca demonów o potężnej sile magicznej, Przemieniec - zdolny do zmiany kształtu na dowolny, jaki chce oraz Kosiarz - zabójca doskonały, który nie odpuszcza swoim ofiarom i rozsiewa wokół siebie aurę śmierci. Walka elfów i ich sojuszników z demonami to pełne heroizmu i brutalności walki, aż do ostatniego żołnierza. Opisy walk stanowią dość znaczącą część tej historii, zwłaszcza w drugiej połowie książki - czyta się je z zapartym tchem i ciężko odejść od lektury książki.

Kamienie elfów Shannary to najlepszy pod wieloma względami tom z całej trylogii Kroniki Shannary. Wspaniała fabuła i bohaterowie oraz epickie bitwy, to tylko niektóre elementy urzekające w tej historii. Nic więc dziwnego, że to właśnie tę książkę postanowiono zekranizować w formie serialu. Polecam całą trylogię osobom szukającym klasycznego fantasy z jasno zarysowanym dobrem i złem.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika!

hrosskar.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena