Koszyk 0
Opis:
Wydarzenia w Sachace zmierzają do punktu kulminacyjnego, gdy Lorkin powraca po kilku miesiącach spędzonych wśród buntowników. Królowa Zdrajców powierza mu doniosłe zadanie wynegocjowania przymierza między jego ludem a Zdrajcami. Lorkin musi zostać budzącym postrach czarnym magiem, aby móc okiełznać potęgę całkowicie nowego rodzaju mocy wykorzystywanej do tworzenia klejnotów. Wiedza ta może przynieść zmiany w Gildii Magów lub sprawić, że Lorkin na zawsze pozostanie wygnańcem ... Królowa Zdrajców to triumfalne zwieńczenie "Trylogii Zdrajcy" zapoczątkowanej przez Misję Ambasadora i rozwiniętej w tomie pod tytułem Łotr. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Trudi Canavan
  • 2013
  • 1
  • 600
  • kieszonkowe
  • 175
  • 110
  • *, 97883-62170678
  • 9788362170678
  • ZAZDH

Recenzje czytelników

Królowa zdrajców

Ocena:
Autor:
Data:
Trzecie część i zarazem ostatnia, czytane przeze mnie ciągiem więc nie była oczekiwania aż się ukaże.
Moje wyobrażenie po przeczytaniu książki troszkę są zbieżne ponieważ trochę inaczej sobie wymyśliłam zakończenie.
Książkę czyta sie dobrze może trochę za dużo było wracania i do opisywania co było wcześniej tyczących sie każdej postaci.
Jestem zadowolona z niej chodź uważam ze 1 i 2 cześć były o niebo lepsze od ostatniej czescie.
Czy ta recenzja była przydatna?

http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2016/02/65-krolowa-zdrajcow-trudi-canavan.html

Ocena:
Data:
Książki pani Canavan są jak dobry serial. Mimo ich przerażającej ilości oraz samej grubości nie mam ochoty, aby ta seria się zakończyła. Jednakże nie mam wpływu na to, że to jest już ostatni tom związany z poznaną w serii Gildia Magów Soneą.

Książka ta to trzecia i zarazem ostatnia część Trylogii Zdrajcy. Złożona jest z czterech historii, które łączą się tylko od czasu do czasu.

Lorkin został uwięziony, gdyż nie chce zdradzić, gdzie mieści się kryjówka Zdrajców ... Czeka go wiele przemyśleń na temat tego, czy w ogóle warto wracać do matki. Taki miał zamiar, gdy opuścił miasto Zdrajców, ale jego miłość do Tyvary zajmuje mu całe serce i umysł. Chce wrócić do ukochanej, a także w jakiś sposób pomóc niewolnikom, lecz jeszcze nie wie jak... Wojna zbliża się nieubłaganie.

Sonea poruszona wieścią, że jej syn jest w więzieniu wraz z Mistrzem Reginem wyrusza w podróż do Sachaki. Musi porozmawiać z królem na temat uwolnienia Lorkina, ale nie jest to jedyny powód jej wyprawy. Nikt oprócz niej nie wie, że wyrusza także po to, aby skontaktować się ze Zdrajcami i omówić sprawy handlu pomiędzy nimi a Krainami Sprzymierzonymi.

"Cudzy niewolnik, cudzy problem"

Dannyl dalej prowadzi swoje badania, jednakże jego priorytetem także jest uratowanie młodego przyjaciela z opresji. Co gorsza jego życie uczuciowe legło w gruzach. Nie wie, czy da radę odbudować swoją przepaść pomiędzy swoim kochankiem, bo prawdę mówiąc mu nie ufa. Jednakże stara się pamiętać, aby jego miłość nie doprowadziła faktu, że jest Ambasadorem Gildii do upadku.

Cery ma problem. Skellin szerzy postrach na jego terenie i w końcu nasz bohater musi się gdzieś ukryć. Dopóki nie zrobi się bezpiecznie nie może ryzykować ani swojego życia, ani ochroniarza Gola oraz swojej córki - Anyi. Muszą dopaść Króla Złodziei i zakończyć jego rządy. Jednak jednym z problemów jest to, że Skellin dostarcza nil, od którego uzależnieni są magowie Gildii. Jeżeli go zabraknie nastanie ciężki czas.

"Ci, których kocha Złodziej, nigdy nie są bezpieczni."


Powyższy opis jest tylko cząstką historii. Narracja jest trzecioosobowa, więc bezproblemowo możemy śledzić wielu bohaterów. Ciężko jest mi policzyć ilu jest ich dokładnie, ponieważ podróżujemy pomiędzy nimi bardzo płynnie. Nie jest to zdecydowanie Gra o Tron, gdzie bohaterów była taka masa, że połowy nie potrafiłam wymienić, jednakże tutaj także może się pojawić lekka trudność, co czasem wydawało mi się wręcz zaletą.

Całe szczęście, że autorka zrozumiała, iż prawdopodobnie nie będziemy pamiętać zbyt dużo z poprzednich części, więc do tekstu wplątała wiele wspomnień, które dokładnie przybliżyła. Pomimo złożoności historii czyta się nie najgorzej. Szybko możemy się odnaleźć w historii i nie ma żadnych problemów, że któryś z bohaterów pojawia się nagle, ponieważ wszyscy mają swoje miejsce oraz swoją historię, w której chodzi także o to, aby czytelnik ją zrozumiał i mógł w pełni się w nią wczuć.

"Skoro był rzeczą oczywistą, przestawał być plotką."

Styl pisania pani Canavan jest bardzo dobry. Ciężko powiedzieć, czy jest on lekki, czy nie, ponieważ tak na prawdę to my musimy się odnaleźć w historii i dopiero gdy to zrobimy możemy w pełni go zrozumieć oraz ruszyć przez tekst w bardzo szybkim tempie. Książkę moim zdaniem powinniśmy sobie dawkować. Ja jestem osobą, która ma wyliczony czas na każdą powieść, ponieważ mam ich za dużo na głowie, więc często się czułam, że powinnam przestać tak pędzić - odłożyć lekturę i wrócić do niej za parę godzin, kiedy dotrze do mnie, co właśnie się stało, jak nasi bohaterowie powinni zareagować i dopiero później kontynuować czytanie. Jeżeli pokusilibyście się o pędzenie przez tekst - tak jak ja, to nie zaznacie pełni przyjemności z czytania.

Jeżeli chodzi o opisy to są zdecydowanie za długie, bo często są to przemyślenia bohaterów i praktycznie 3/4 z nich możemy odnaleźć w dialogach, z czego bardzo szybko zaczęłam korzystać. Biorąc to pod uwagę dwie strony czytałam w jakieś 20 sekund. Jeżeli jednak znalazłby się człowiek na tyle zdeterminowany, że przeczyta wszystkie to moje gratulacje, bo sama nigdy nie byłabym w stanie tego zrobić.

"Kłopot z ludźmi dziś polega na tym, że brakuje im godności."

Fabuła jest świetna. Nigdy w życiu nie znajdę podobnej historii, a nawet jeżeli tak by się zdarzyło to nie będzie to to. Ja nie wiem jak to się dzieje, ale gdy czytam książkę pani Canavan jest to takie specyficzne, oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Mogę się w pełni oderwać od rzeczywistości i zatracić się w świecie magów.

Akcja toczyła się dość wolno, bo praktycznie cała książka to przygotowania i ciągłe podróże. A przecież nic nie może się zdarzyć dwa razy tak samo, prawda?

Jeżeli chodzi o oprawę graficzną to muszę przyznać, że jest wspaniała. Chciałabym mieć tę książkę na półce, jednakże trochę zniechęcił mnie fakt, że ta powieść ma tyle stron, przez co grzbiet się niemiłosiernie wygina. A takich książek posiadam kilka i to nie wygląda za ładnie.

"Problem z wyborem tego, co najlepsze, polega na tym, że zawsze musi się znaleźć coś przeciętnego i najgorszego, do czego można to porównać."

Książkę ocenię jako dobrą, bo sądzę że coś w niej jest, ale tak nie do końca wykorzystano jej potencjał. Lepsza od Łotra, ale to nadal mi brakowało. Szkoda, że to już koniec, ale nie martwmy się przede mną jeszcze jakieś 7 książek pani Canavan ;)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.