Koszyk 0
Opis:
Krivoklat, wieloletni pacjent zakładów dla psychicznie chorych, obwołany przez austriacką prasę „kwasowym wandalem”, ma za sobą historię niszczenia dzieł sztuki w najsłynniejszych muzeach Europy. I nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Najnowsza powieść Jacka Dehnela, pastisz antymieszczańskiej twórczości Thomasa Bernharda, to przepojona czarnym humorem, wyrzucona na jednym oddechu opowieść ... o sztuce, miłości i człowieku, który nie boi się sprzeciwić społeczeństwu. Jacek Dehnel (ur. 1980) – pisarz, poeta, tłumacz. Zdobywca Paszportu „Polityki” i Nagrody Fundacji im. Kościelskich, wielokrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike. Jego książki ukazały się w 13 krajach.  Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jacek Dehnel
  • 2016
  • 1
  • 272
  • 194
  • 124
  • *, 97883240-3628-8
  • 9788324036288
  • ZD7O2

Recenzje czytelników

Szaleństwo czy choroba?

Ocena:
Autor:
Data:
Dla zwykłego, „normalnego” człowieka choroba psychiczna jest po prostu swego rodzaju szaleństwem, które ujawnia się w zachowaniu osoby chorej.
Co jeśli chory jest w pełni władz umysłowych i w najdrobniejszych szczegółach planuje swoje szaleńcze pomysły czy oszukanie swojego lekarza, aby właśnie te pomysły zrealizować? Czy osoba naprawdę chora byłaby do tego zdolna?

Te pytania nasunęły mi się po lekturze nowej powieści Jacka Dehnela pt. „Krivoklat” ... Tytułowy bohater przez całą książkę prowadzi monolog, opowiadając wybrane momenty swojego szaleństwa/choroby. Dużą uwagę skupia na swojej żonie oraz pacjencie poznanym w jednym zakładzie.
W ten sposób stara się opowiedzieć historię, jak stał się „Kwasowym Wandalem”. Ten przydomek nadali mu dziennikarze w odpowiedzi na sposób, w jaki niszczył dzieła sztuki w całej Europie.
Jeśli chcesz poznać historię osoby psychicznie chorej, która drobiazgowo opowiada o swoim życiu, to jest to książka dla Ciebie. Jeśli chcesz poznać historię osoby szaleńczo zakochanej, która po groteskowej śmierci ukochanej wpada w obsesję niszczenia dzieł sztuki, to jest to książka dla Ciebie.

Jednak jeśli monolog to nie jest Twoja ulubiona forma, a zdania wielokrotnie złożone i brak podziału na rozdziały, ba, nawet na akapity, może okazać się dla Ciebie nużący i trudny, to wybór tej książki może Ci się nie spodobać.
Decyzja należy do Ciebie. Trzy godziny lektury tej pozycji na pewno dają do myślenia.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Obraz Szaleńca

Ocena:
Autor:
Data:
„(…) zbieranina najtępszych w całej Austrii artystycznych półgłówków zajmowała się tym, co miało ich wyleczyć, czyli sztuką, ale co wyleczyć ich nie mogło, bowiem sztuką nie było”

Przygodę z Krivoklatem rozpoczęłam w sobotnią Noc Muzeów. O ironio! „Kwasowy wandal” od samego początku wtajemnicza nas w sposoby na zdobycie dziewięćdziesięciosześcioprocentowego kwasu siarkowego, którym to wielokrotnie uszkadzał dzieła największych europejskich malarzy ... powodując szkody na mieniu o znacznej wartości, skrupulatnie wyliczane przez znawców sztuki. Nie jest to powieść łatwa. Przesycona absurdem i czarnym humorem spowiedź wariata, świadomego swojej choroby.

Krivoklat, obciążony wieloma prawomocnymi wyrokami mieszkaniec austriackiego Centrum Medycznego Zamek Immendorf, ma za sobą wiele pobytów zarówno w szpitalach, domach zamkniętych jak i aresztach. Na uwagę zasługuje opis pobytu w Centrum czy też diagnozowanie chorób psychicznych. To postać, która od początku ma świadomość, że jest chora – na lekką chorobę, na lekką duchową chrypkę – z wnikliwą uwagą obserwuje otaczającą go medyczną rzeczywistość. Zauważa choćby podawanie tabletek, które zmieniają chód pacjentów „na szuranie” czy terapie „artystyczne”, które nie dają rezultatów, a samobójstwo pacjenta to rzecz jak najbardziej akceptowalna i można rzec, że pożądana. To również miłośnik sztuki, chętnie odwiedzający muzea. Dużą rolę w jego życiu odegrała żona, z którą jak sam podkreśla, przeżył 11 najszczęśliwszych lat. Towarzyszka nie tylko wspólnych dni ale także wypraw do europejskich muzeów, zawsze perfekcyjnie przygotowana do zwiedzania.

„Krivoklat” Jacka Dehnela to książka dla chcących bliżej poznać funkcjonowanie zakładów dla psychicznie chorych z perspektywy osoby świadomej swojej choroby. Osoby, która żyje w szczęśliwym związku, dopóki – dosłownie – śmierć nie rozłączy i która nie może się otrząsnąć po stracie. Ciągnący się przez ponad 230 strony odważny monolog szaleńca czasem nuży, wzrok szuka kropki kończącej zdanie. Zamierzony styl autora, mający oddać gonitwę i kłębowisko myśli Krivoklata, który wielbi i jednocześnie pragnie zniszczyć największe dzieła sztuki. Powieść nie dla wszystkich – ciężka tematyka, brak podziału na rozdziały (i akapity!), bardzo wielokrotnie złożone zdania. Nie dla osób lubiących wartką akcję i barwnych bohaterów. Polecam się zastanowić czy warto po nią sięgać.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.