K r a k ó w
Rynek Główny 23
 
 
    historia księgarni

Copyright © 2010 by Matras S.A.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment tekstów nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody Matras S.A.


Historia krakowskiej księgarni 1610-2000
Księgarnie krakowskie w kamienicy kromerowskiej

Katedra książki 2000-2010

The story of a Kraków Bookshop, 1610-2000
Bookshop of the Kromerowska House in Kraków

Cathedral to the book, 2000-2010



Historia krakowskiej księgarni 1610-2000
Księgarnie krakowskie w kamienicy kromerowskiej

tekst: doc. dr hab. Renata Żurkowa
konsultacja: Stanisław Gebethner


Historia księgarstwa polskiego sięga XV wieku, kiedy to Kraków, jako miasto najstarszej uczelni - Uniwersytetu Jagiellońskiego - skupiało elitę intelektualną kraju. Wówczas kopiowano w wielu egzemplarzach dzieła zwłaszcza starożytnych autorów. Rozprowadzano je za pośrednictwem tzw. stationarii, mających upoważnienie uczelni do handlowania owymi kopiami. W XVI w. w Krakowie działało już wielu księgarzy, którzy dzięki rozpowszechnieniu się wydawnictw drukowanych i zwiększającej się liczbie osób umiejących czytać i pisać mieli spore możliwości zbytu książek. W XVI i XVII w. księgarnie mieściły się zwłaszcza przy Rynku Głównym. W kamienicy pod dzisiejszym adresem Rynek Główny 23 działały te, których historia stanowi obraz kultury miasta, jego rozwoju ekonomicznego
i gospodarczego oraz roli księgarzy w tamtych czasach.
     W historii kamienicy kromerowskiej, bo tak w najdalszej przeszłości się nazywała, wyróżnić trzeba dwa okresy: lata 1610 - 1625 oraz od 1872 do chwili obecnej.
     Do pierwszej połowy XVII w. wyłącznie Kraków był centrum handlu książkami. W tym czasie miasto stanowiło silny ośrodek gospodarczy i jako stolica ekonomiczna zachodniej Małopolski przyciągało rzesze kupców krajowych
i zagranicznych. Wielu z nich przyjeżdżało tradycyjnie do Krakowa na doroczne jarmarki, odbywające się na św. Stanisława (7-28 maja), na św. Wita (15-25 czerwca) i św. Michała Archanioła (26 września-21 października), podczas których sprzedawano również książki. Podobną okazję stwarzały też krakowskie zjazdy kontraktowe szlachty.
     Pod Wawelem mieszkała spora grupa światłych teologów, lekarzy, prawników, kupców i innych znamienitych mieszczan zdradzających duże zainteresowanie książką i mających własne biblioteki, często uzupełniane na bieżąco, np. Andrzej Wolfowicz, Jan Innocenty Petrycy, Kasper Gutteter i in.
     W Krakowie działał Uniwersytet Jagielloński, szkoły nowodworskie, bursy studenckie oraz szkółki parafialne, a nawet szkoły prywatne. W tych ostatnich uczono podstaw czytania i pisania.
     Istniały ponadto zgromadzenia zakonne, a niektóre prowadziły dobrze zorganizowane szkoły (np. dominikanie, franciszkanie, jezuici). Utrzymywano
w nich biblioteki i stale je uzupełniano nowościami wydawniczymi. Niektóre konwenty wprawdzie sprowadzały książki z zagranicy, ale zapewne nabywano je również u miejscowych bibliopolów (księgarzy).
     Analizując rejestry celne i księgi szosu - dwa najważniejsze źródła informacji
o historii księgarstwa krakowskiego - udało się zestawić nazwiska 111 krakowian, którzy zajmowali się sprzedażą książek w pierwszej połowie XVII wieku. Wśród nich są nazwiska drukarzy, kupców i rzemieślników, którzy oferowali klientom wydawnictwa drukowane. Warto zwrócić uwagę na księgarzy wielkiego formatu, czyli tak zwanych sortymentystów, którzy prócz książek kupowanych u drukarzy polskich, zwłaszcza krakowskich, sprowadzali je także z zagranicy.
     Wspomniane rejestry celne zawierają informacje o tym, że księgarze krakowscy przywozili pod Wawel wydawnictwa drukowane m.in.
z międzynarodowych targów we Frankfurcie nad Menem. Targi te odbywały się dwa razy w roku - na wiosnę w okresie Wielkanocy i jesienią po św. Michale Archaniele. W rejestrach celnych przewijają się często nazwiska takich bibliopolów krakowskich, jak: Zacheusz i Katarzyna Kesnerowie, Melchior Rurycht, Franciszek Jakub Mercenich (Mertzenich), Burchard Kuick, Antoni Hierat i Jan Brauer. Sporadycznie przywozili też książki z Frankfurtu do Krakowa pomniejsi księgarze
i drukarze, m.in. Anna Malicka, Andrzej Piotrkowczyk, Franciszek Cezary i Walenty Kalinkowic.
     Uwagi o importowanych książkach dotyczą lat 1600-1619. Późniejsze rejestry są zdekompletowane, a te, które pozostały, nie są już tak przejrzyście zredagowane jak poprzednie. Z powodu wojny trzydziestoletniej zmieniono szlaki przewozu towarów oraz zasady transportu. Konsekwencją tego były zapisy
w rejestrach celnych, które już nie umożliwiają logicznych ustaleń, co do miejsc nabywania książek i dróg, którymi je dostarczano.
     W sumie, jak obliczyła autorka niniejszego szkicu, w latach 1600-1619 na rynek księgarski Krakowa dotarły głównie z Frankfurtu 152 transporty wydawnictw drukowanych w 444 opakowaniach. To dużo, zwłaszcza, że opakowaniem mogła być olbrzymia skrzynia, załadowana na jeden wóz zaprzęgnięty w kilka koni, albo fasa lub faska (beczka), bela, węzeł lub pudło ksiąg.

Warto zaznaczyć, że na targach we Frankfurcie nad Menem wystawiano również książki tłoczone w Krakowie. Było ich jednak niewiele. Zwykle książki te transportowano przy tak zwanych resdomesticas, czyli bagażach osobistych księgarzy. W rejestrach celnych nie ma więc żadnej wzmianki o wywozie do Frankfurtu w 1610 r. przez księgarzy Franciszka Jakuba Mercenicha i Melchiora Rurychta edycji listów Cycerona, sporządzonej przez Adama Romera. Fakt ten ujawniono dopiero w aktach sądowych rektora, a to dlatego, że wydawca we wstępie umieścił niezbyt pochlebne opinie o profesorach uniwersytetu.

Strona 1  2  3  4  5  6  7  8  9   katedra książki 2000-2010

::  strona główna matras.pl

»STRONA GŁÓWNA | »GÓRA STRONY

  © Matras S.A. 2004-2010. Wszystkie prawa zastrzeżone

 
NASI GOŚCIE
SPOTKANIA Z AUTORAMI
PROMOCJE

KONTAKT
DZIAŁY TEMATYCZNE
NASZA WITRYNA
O NAS
AKTUALNOŚCI

STRONA GŁÓWNA