Koszyk 0
Opis:
Hanka, świeżo upieczona absolwentka dwóch fakultetów, wierzy, że świat stoi przed nią otworem. Gdy więc w spadku otrzymuje mieszkanie, decyduje się chwycić byka za rogi i w poszukiwaniu szczęścia, przeprowadza się do Warszawy. Szybko okazuje się, że życie w stolicy to nie bajka. Kasa się kończy, a perspektyw na znalezienie pracy brak. I jeszcze ta hałaśliwa agencja towarzyska za ścianą… Gdy wydaje się, że już nie może być gorzej ... dostaje zaproszenie na wymarzoną rozmowę kwalifikacyjną do agencji reklamowej. I niebawem, zupełnie przez przypadek, rozpoczyna pracę jako... wysoce wykwalifikowana sprzątaczka. Nie ma co, wymarzona kariera! Wszystko się zmienia, kiedy pewnego ranka wśród biurek znajduje śpiącego Krzysztofa... Wydaje się, że to właśnie on niebawem wypełni wszystkie myśli Hani... Sprawy niespodziewanie komplikują się, kiedy na horyzoncie pojawia się Piotr – przystojny szef, który składa jej niezwykle ciekawą propozycję... Czy któryś ze spotkanych przez Hanię mężczyzn okaże się tym jedynym? A może gdzieś tam jest ktoś inny, kto kota lubi szanuje? Czy w tętniącej życiem stolicy, gdzie wszystko jest na wczoraj, Hanka znajdzie wreszcie stabilizację, szczęście i miłość? I czy któryś ze spotkanych na ścieżce jej oryginalnej kariery mężczyzn okaże się tym jedynym? „Kota, lubi, szanuje” jest komedią romantyczną na każdą porę roku. To pełna humoru powieść o miłości oraz dążeniu do szczęścia i samorealizacji, która przypomina, że pozory mylą, i uczy nas, że nie powinniśmy poprzestawać na tym, co zsyła los, ale brać sprawy w swoje ręce. Małgorzata Rogala, autorka książki „To, co najważniejsze”\ „Kota lubi szanuje” to książka, która poprawi humor i zrobi ciepły okład na serce. Zaserwuje, a jakże, opowieść o rodzącej się miłości, oplecie ją zabawnymi zdarzeniami i kocim wątkiem, bez którego ani rusz. Książka Michaliny Kłosińskiej-Moedy to przepis na dobry humor. Nawet ten poniedziałkowy. Joanna Sykat, autorka książek Wszystko dla Ciebie” oraz „Jesteś tylko mój” Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Michalina Kłosińska-Moeda
  • 2014
  • 212
  • 200
  • 130
  • 978-83-7674-042-3
  • 9788376740423
  • ZBCB5

Recenzje czytelników

kocham polskie romanse:)

Ocena:
Autor:
Data:
Nie szaty zdobią człowieka. Od dziś zacznę to powiedzenie odnosić także do książek. Bo gdybym zasugerowała się jedynie okładką „Kota lubi szanuje”, przegapiłabym zabawną, ciepłą lekturę. Haczykiem na moją, zmanierowaną dobrymi książkami osobę, okazał się opis na okładce, który uratował ją dla mnie.

Fabuła pokrótce sprowadza się do przedmiłosnego tańca Hanki i Krzysztofa. Doskonale wykształcona dziewczyna dziedziczy w Warszawie mieszkanie i postanawia w nim zamieszkać razem z dwójką kotów ... Oczywiście dopada ją proza życia, najbardziej szara, czyli brak pracy. Chwilę potem ulatnia się szansa na miłość, której Hanka zdążyła zaledwie posmakować. Miłosne perypetie są oczywiście wątkiem głównym, ale jak dla mnie pobocznym. Michalina tak zgrabnie, zabawnie i błyskotliwie osnuła kanwę swojego utworu, że zdecydowanie ta cześć książki była dla mnie ważniejsza. Szczegółów nie zdradzę, powiem tylko, że wątki ciekawie się zapętlają, że bohaterowie drugoplanowi są świetnie pomyślani i takoż opisani. Końcem końców wątki główne rozwiążą, a raczej zwiążą się szczęśliwie. Czyli happy, a w kwestii wątków pobocznych także i funny ending.

„Kota lubi szanuje” to książka… śmieszna. Przepraszam, ale naprawdę nie mogę uciec od tego słowa. Nie ma w niej kwasów, wyzywania życia na pojedynek i innych melodramatów. Została napisana ku pokrzepieniu obmarzniętej zimą duszy i dla towarzystwa popołudniowej herbatki, tudzież mruczącego na kolanach kota, który z chęcią posłucha o opisanych w książce łyskasowych ziomach.

Język „Kota lubi szanuje” jest bez zarzutu, takoż i romansowych naleciałości z pretensjonalnym stylem w roli głównej. Michalina tworzy ciepłe, zabawne, ale i inteligentne książki, w których nie raz połechce szare komórki czytelnika, wystawi na próbę jego zdolność kojarzenia.

Ubawiłam się, czasu nie straciłam. Czekam na kolejną książkę, Michalino. Tylko może przydałyby się jakieś cieplejsze niż Warszawa realia?;)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nowe miasto, nowi ludzie, nowe życie

Ocena:
Autor:
Data:
„Wierzę, że co człowiekowi pisane, to go nie minie.”*

Jako młoda kobieta, świeżo po ukończeniu studiów wierzysz, że świat stoi przed tobą otworem, znalezienie pracy będzie dziecinie proste, a reszta to tylko kwestia czasu. Niestety w życiu nic nie jest takie proste i szybko dopada cię szara rzeczywistość, więc gdy tylko los lub coś innego podsuwa ci szansę szybko z niej korzystasz, pamiętaj jednak ... że zbyt spontaniczne działanie może dać niekoniecznie takie efekty jakich oczekujesz…

Hanka Lewicka (prawdę mówiąc Ania, ale od zawsze chciała by mówić na nią Hania) to dwudziestoczteroletnia kobieta po studiach, ukończyła dwa fakultety i wierzy, że wszystko przed nią. Start w nowy etap życia zaczyna dość mocnym akcentem, bo przeprowadzką do Warszawy gdzie odziedziczyła dom po zmarłej ciotce. Wierzy, że szybko zdobędzie prace, a na początek wystarczą jej oszczędności, jednak gdy kolejne aplikacje o prace pozostają bez odpowiedzi, a pieniądze znikają w zastraszającym tempie, kobietę dopada rzeczywistość i samotność. Na szczęście towarzystwa dotrzymują jej dwa koty. Wiadomo jednak, że to nie wystarczy dlatego kiedy dostaje propozycje rozmowy w sprawie pracy, udaje się na miejsce spotkania. Nie wie jednak co ją czeka, kiedy dowiaduje się o jaką posadę się stara jest w szoku, ale szybko przechodzi nad tą informacją do porządku dziennego i… O tym co to za praca i czy ją przyjęła przekonać musicie się sami.

To już druga pozycja w literackim dorobku Michaliny Kłosińskiej - Moedy, ale pierwsza jaką miałam okazję przeczytać. Akcja promocyjna tej powieści była dość duża, a inni recenzenci na długo przed jej premierą wyrażali się o niej bardzo pochlebnie. Również blurb zapewniał, że będzie to bardzo ciekawa pozycja. .Oczywistym więc jest, że przyszli czytelnicy stawiają jej poprzeczkę bardzo wysoko. Tylko czy nie za bardzo?

Z całą pewnością autorce nie można odmówić kreatywności oraz dbałości o to by całość powieści miała ręce i nogi. Historia jest przemyślana i dopracowana jeśli chodzi o kolejność wydarzeń i spójność między nimi. Michalina Kłosińska - Moeda posiada również poczucie humoru, którego nie brak w omawianym tytule. Jest to tak jakby urywek z kilkumiesięcznego życia głównej bohaterki, w którym dochodzi do znaczących zmian. Mimo sympatycznego odbioru nie mogłam nie zauważyć tego, ze niektóre wątki były poruszone pobieżnie i jakby porzucone bez zakończenia. Występuje w niej dużo opisów i było kilka momentów gdzie czułam lekkie znużenie nimi. Fabuła „Kota lubi szanuje” nie zawiera w sobie nic nowego i książka może ginąć wśród setek innych o podobnym temacie, ale nawet mimo tego, jako zwariowana komedia się sprawdza. Niewątpliwym plusem jest wydanie - okładka jest urocza, kotek na niej prześliczny - z miejsca przyciąga uwagę.

Nie sposób było nie polubić Hanki. To dziewczyna pełna energii, z ogromnym poczuciem humoru oraz umiejętnością dostrzegania pozytywów nawet w złych momentach. Od pewnego momentu w jej życiu cały czas coś się dzieje i nie ma mowy choćby o jednym dniu spokoju. Lewicka jest bardzo pomysłowa i cały czesuczy się życia. Ma swoje humorki, jak to kobieta, ale przez większość powieści prze do przodu i nawet gdy upadnie potrafi wynieść z tego lekcje na przyszłość. Dużą sympatią darze również dwa kociaki głównej bohaterki, które też miały swoje małe role i „rozmawiały” z Hanią. Sceny z nimi mnie zarazem bawiły i rozczulały. Co do reszty postaci zbyt wiele o nich powiedzieć nie mogę, ale jak na tak cienką publikacje są… w porządku.

Ostatecznie książka ta mi się podobała, ale po tylu ochach i achach liczyłam na coś innego, mówiąc szczerze, czuję niedosyt. Niemniej nie żałuję czasu na nią poświęconego ponieważ mimo wszystko spędziłam go przyjemnie. Pośmiałam się i odprężyłam, a jak sama autorka wspomina o to jej chodzi. Perypetie bohaterów absorbują, może nie jakoś szczególnie, ale nawet to, że zakończenie jest do przewidzenia ciekawi jak do niego dojdzie. Plusem jest lekka forma przekazu, to pozycja na jedno leniwe popołudnie lub wieczór. Michalina Kłosińska - Moeda pisze lekko i zabawnie, co czasem jest bardzo potrzebne.

„Kota lubi szanuje” to książeczka taka trochę o życiu, ale i zarazem bajka, która marzy się większości kobiet. Napisana lekko, z przymrużeniem oka. Z tej publikacji mógłby powstać świetny film. Podejrzewam, że inaczej bym na nią patrzyła gdyby nie to, że odrobinę zawiodła moje oczekiwania, dlatego polecam podejść do niej jako do lekkiej, niezobowiązującej lektury, może was zaskoczy.

*str. 142

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2014/03/nowe-miasto-nowi-ludzie-nowe-zycie.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.