Koszyk 0
Opis:
Legenda głosi, że gdzieś w głębi Czarnego Lądu biblijny król Salomon ukrył niezmierzone bogactwa. Antyczne przekazy mówią o ogromnych ilościach diamentów. Nic dziwnego, że rzesze śmiałków od zawsze starały się zlokalizować skarbiec. Aż do dzisiaj - bezskutecznie. Sprawy podejmuje się Allan Quatermain - niezmordowany brytyjski poszukiwacz przygód. Wynajęty przez bogacza sir Henry'ego Curtisa, by odnalazł jego zaginionego brata, zdaje sobie sprawę ... że jednocześnie ma szansę odkryć najcenniejszy skarb ówczesnego świata. Adekwatnie uzbrojony, z towarzyszami broni oraz grupą najemnych Murzynów, wyrusza w najniebezpieczniejszą podróż swojego życia. Kopalnie króla Salomona to najbardziej znana powieść H. Ridera Haggarda, która wyniosła Allana Quatermaina do rangi ikony powieści przygodowych i uczyniła go wzorem dla takich postaci, jak Indiana Jones czy Nathan Drake. Ta fantastyczna wyprawa do serca Afryki nabiera dodatkowego smaku w doskonałym nowym tłumaczeniu. Kopalnie króla Salomona były wielokrotnie ekranizowane. Pierwszą filmową adaptacją była brytyjska produkcja nakręcona w 1937 roku przez Roberta Stevensona z sir Cedrikiem Hardwickiem w roli głównej. Twórcy podeszli dość swobodnie do oryginalnej fabuły, wprowadzili m.in. nieobecne w książce rodzeństwo O'Brienów. Kolejną adaptacją był amerykański film z 1950 roku w reżyserii Comptona Benneta oraz Andrew Martona. W rolę Quatermaina wcielił się tym razem Stewart Granger. Również ten film w wielu miejscach odchodził od oryginału, m.in. sir Henry'ego Curtisa zastąpiła Elizabeth Curtis (w tej roli Deborah Kerr). W 1985 roku J. Lee Thompson nakręcił kolejną wersję filmu. Tym razem duet Quatermain-Curtis zagrali Richard Chamberlain i Sharon Stone. Ostatnią adaptacją powieści H. Ridera Haggarda był telewizyjny miniserial z 2004 roku z niezapomnianym Patrickiem Swayzem w roli głównej. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Rider Haggard
  • 2013
  • 1
  • 316
  • 235
  • 150
  • 978-83-7785-157-9
  • 9788377851579
  • ZAXWY

Recenzje czytelników

Kopalnie króla Salomona

Ocena:
Autor:
Data:
Muszę przyznać, że książka ta ma swoje plusy i minusy. Za jej zaletę zdecydowanie uważam samą tematykę. To jak już wiecie coś dla mnie. Oprócz tego fabuła jest dość ciekawa i w zasadzie do samego końca trzyma w napięciu. No i często także jest dość zabawna. Mimo to, nie ukrywam, że akcja w tej książce toczy się dość mozolnie. Może dlatego, że autor skupia się głównie na różnego rodzaju opisach, a dialogów nie ma tu zbyt wiele. Nie byłoby w tym nic strasznego ... gdyby te długie fragmenty były ciekawiej przedstawione. A tak, niestety bywało, że czasem po prostu mnie one nudziły. No i do tego język jakim posługuje się narrator. Niby nie jest jakiś starodawny, ale jednak daleko mu do naszego potocznego. To też troszkę może zniechęcić młodego czytelnika.

Oczekiwałam większego napięcia, tajemnicy... Tutaj przez 3/4 powieści czytamy o trudach wielkiej wyprawy przez pustynię, a następnie nieznanej dotąd krainie. O polowaniach, głodzie itp. Nie wiem, może po prostu nastawiłam się na przeżycia jak z filmów o Indiana Jones. Ale prawdą jest, że czegoś mi tu brakowało. Mimo to cieszę się, że miałam okazje poznać tę powieść. Jak dla mnie to klasyka i już od dawna chciałam ją przeczytać. Teraz to marzenie się spełniło :)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Klasyka...

Ocena:
Autor:
Data:
Są takie książki które można czytać wiele, wiele razy a one nigdy się nie znudzą. Są też takie dzieła, które po obejrzeniu ekranizacji w kinie lub telewizji przeżywają drugą młodość. Te cechy łączy książka "Kopalnie króla Salomona". Ja po obejrzeniu filmu o tym samym tytule z Patrickiem Swayzem w roli głównej tak zapałałam chęcią przeczytania książkowej wersji, że koniec końców swe pragnienie ziściłam. Wydawnictwo Zysk i S-ka oddało czytelnikowi do dyspozycji pięknie wykonaną książkę ... z ciekawą okładką i idealnie oddzielonymi rozdziałami. Każdy z nich jest kopią mapy prowadzącej do skarbu. Teraz wypada zamieścić parę słów odnośnie samej fabuły książki. Zdaje sobie sprawę, że wielu z was zna tą historię, ale są wyjątki takie jak ja, które miały przyjemność poznać Allana Quatermaina tylko przez pryzmat szklanego ekranu. Trzeba jednak zaznajomić się z książką należącą do grupy znanych i lubianych przez wiele pokoleń :)

Akcja powieści rozgrywa się w Afryce. Trzech mężczyzn postanawia wyruszyć w podróż by odszukać pewnego dżentelmena nazwiskiem Neville. Allan Quatermain, Hanry Curtis i kapitan Good wiedzą, że wyprawa nie będzie należała do najłatwiejszych. Nieville jest bratem Curtisa i wszystko wskazuje na to, że wyruszył przez pustynię by się wzbogacić. Jego celem z pewnością są kopalnie króla Salomona pełne diamentów. Wielu śmiałków wyruszyło w niebezpieczną podróż lecz żaden nie wrócił stamtąd żywy by opowiedzieć całą prawdę dotyczącą tego tajemniczego miejsca. Quatermain jako właściciel mapy prowadzącej do kopalni staje się idealnym towarzyszem dla Curtisa, który za wszelką cenę pragnie odnaleźć brata. Kapitan Good to mężczyzna dbający o swój wygląd nawet na nieprzebytej pustyni... Czy odnajdą Nevilla i słynną kopalnię ? Czy staną się obrzydliwie bogaci i co ważne, czy uda mi się z powrotem dotrzeć do domu ? Tego dowiecie się z lektury dzieła Haggard'a.

Bardzo lubię książki przygodowe. Jako dziecko zaczytywałam się w przygodach Tomka Wilmowskiego więc będąc dorosłą kobietą nie mogę o swej miłości zapominać. "Kopalnie króla Salomona" jako dzieło pisane troszeczkę odbiega od wersji filmowej. W książce akcja toczy się dość mozolnie i jeśli oczekujecie efektu jak u Indiany Jonesa to niestety możecie być rozczarowani. Autor skupił się na dokładnych opisach, a dialogów jest jak na lekarstwo. Nie powiem żeby mi to zbytnio przeszkadzało, ale młodszy czytelnik może zostać odrobinę znudzony. Język trąca archaicznością, także kto szuka nowoczesności również będzie niepocieszony. Czasami się nudziłam, ale w większości nie miałam ochoty odkładać wieczorem książki na półkę. Haggard oddał tajemniczość całej wyprawy, zaciekawił czytelnika obrazem mieszkańców niezbadanych dotąd krain. Wyobraźcie sobie, że miejscami tak się śmiałam podczas czytania, że aż domownicy spoglądali na mnie z boku ;) Moment opowiadający o zadziwieniu tubylców na widok sztucznych zębów Gooda bezcenny! Tak więc nie zabrakło i humoru w dobrym smaku.

Książkę oceniam jako udaną pomimo tych długaśnych opisów i starodawnego języka. Traktuje ją jako klasykę i tak naprawdę cieszę się, że miałam okazję poznać taką sławę :) Bohaterowie są postaciami barwnymi, sympatycznymi, każdy z nich posiada ciekawą osobowość. Uważam, że każdy miłośnik książek przygodowych powinien poznać "Kopalnie króla Salomona" jako wyznacznik "czytadła" o wysokiej jakości.

Recenzję przeczytacie również na blogu: http://czytambolubieo.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.