Koszyk 0
Opis:
Historia rozgrywki, w jaką podejrzany o zabójstwo mordercy swojego syna Edward Chojar wciąga prokuratora Tomasza Brackiego i adwokata Adama Getza. Tych trzech mężczyzn łączą tajemnice sprzed lat, które wyjdą na jaw w toku prowadzonego śledztwa i pełnych emocji przesłuchań. Życie zawodowe przenika się z życiem osobistym, sprawiając, że każdy z prawników będzie musiał zmierzyć się z samym sobą, by móc postawić następny krok. Adwokat ma osobisty powód, by być śmiertelnym wrogiem swojego klienta ... Prokurator ma równie mocny powód, by bronić Chojara i stanąć po jego stronie. A między nimi jest podejrzany, który będąc nałogowym hazardzistą bawi się w najlepsze, rozgrywając najważniejszą i najtrudniejszą rozgrywkę w swoim życiu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Adam Cioczek
  • 2014
  • 1
  • 238
  • 208
  • 135
  • 978-83-7835-340-9
  • 9788378353409
  • ZBO2I

Recenzje czytelników

Zaczyna się tam, gdzie większość kryminałów się kończy...

Ocena:
Autor:
Data:
„- Żyliśmy jakby nie było granicy. A co jeśli była? A jak ciągle jest?
- Bzdura. Granice masz we łbie. Nigdzie więcej.
- Z drugiej strony… gdzieś musi się kończyć gra i zaczynać życie, nie?”

Edward Chojar w biały dzień zabija mordercę swojego syna. To jest tylko początek jego planu. Gra, w którą wciąga prokuratora i adwokata sprawia, że mężczyźni powinni raczej zamienić się rolami. Prokurator bowiem ma osobiste powody, by bronić Chojara ... a adwokat – by go oskarżyć…

Koniec gry to bardzo nietypowy kryminał. Już na samym początku wiadomo, kto kogo zabił (i dlaczego). Ale to dopiero wstęp do znacznie bardziej zawikłanej historii – opowieści o hazardziście, który traktuje życie jak rozgrywkę i właśnie rozpoczął jej najbardziej spektakularną część, angażując w nią życie osobiste dwóch prawników i stawiając wszystko na… jedną kartę.

Autor od początku powieści bawi się konwencją kryminału, angażując w to także czytelnika. Przedstawia szczegółowo nie tylko wątek podejrzanego Chojara, ale też adwokata i prokuratora. Każdy z nich jest potraktowany z taką dokładnością, jakby był głównym bohaterem. To sprawia, że poznajemy postacie na tyle blisko, że trudno opowiedzieć się po stronie którejkolwiek z nich. Każdy z trzech mężczyzn ma swoje przeżycia i powody, dla których postępuje w określony sposób. Koniec gry rewelacyjnie pokazuje, że nic nie jest czarne albo białe. Że zło lub dobro – temat i tak dyskusyjny – to tylko kwestia mniej lub bardziej intensywnego odcienia szarości.

Język autora wydawał mi się nieco zbyt potoczny. Prosty i przyjemny w odbiorze, nie szczędzący opisów, ale jednak myślę, że mógłby być bardziej dopracowany. Czasem z tego powodu powieść dłużyła się nieco bardziej niż powinna. Poza paroma literówkami jest to jedyna wada, którą potrafię wskazać.

Generalnie jestem zadowolona, że miałam okazję poznać tę książkę. Bardzo spodobał mi się wyjątkowy pomysł – powieść rozpoczyna się w miejscu, w którym większość kryminałów ma się ku końcowi. Cieszy mnie też, że Koniec gry skłania do tego, by zastanowić się przez chwilę, po czyjej stronie chcemy stanąć. Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie, bo każdy z bohaterów ma coś na sumieniu. To z kolei rodzi kolejne pytania, co moim zdaniem jest cechą dobrych książek. Ta nie trafi jednak do grona moich ulubionych powieści, ani nie zapamiętam jej na szczególnie długo. Ale czy należy tego wymagać od każdej książki?

Koniec gry polecam szczególnie miłośnikom kryminału, którzy chcieliby przeczytać coś nietypowego i lekkiego. Jestem pewna, że ta książka ich nie zawiedzie. Jeśli nie macie pomysłu, po co teraz sięgnąć, albo szukacie dreszczyku emocji myślę, że będziecie zadowoleni.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Ostatnia gra skazanego

Ocena:
Autor:
Data:
Adam Cioczek pisał scenariusze filmowe do takich seriali jak Samo życie, Pierwsza miłość i Malanowski i partnerzy. Koniec gry to jego debiut literacki, początkowo noszący nazwę Szach-mat.

Edward Chojar trafia do więzienia za zabójstwo Piotra Wójtowicza, mordercy swojego syna. Nawet siedząc w więziennej celi jako oskarżony, wodzi za nos prokuratora Tomasza Brackiego i adwokata Adama Getza, wciągając ich w swoją grę. Obaj mężczyźni muszą cofnąć się w przeszłość i odkryć wszystkie karty ... które przygotował dla nich pozwany. Czy po odkryciu prawdy, będą w stanie doprowadzić sprawę do końca? A może prokurator znajdzie dobry powód, aby chronić osadzonego, zaś adwokat chętnie zobaczyłby swojego klienta zamkniętego za kratami na zawsze? Chojar to doświadczony hazardzista, który właśnie rozpoczął ostatnią i najważniejszą grę w życiu.

Pierwsze kilkadziesiąt stron minęło mi na myśleniu, kto jest kim i co łączy bohaterów. Czułam się zagubiona. Z każdą kolejną stroną odkrywałam jednak powiązania między postaciami, wciągałam się w ich historię. O ile z łatwością przyszło mi odnalezienie wspólnego mianownika dla Chojara i Brackiego, o tyle związek Getza z Chojarem długo pozostawał dla mnie zagadką. Autor postarał się o to, aby wątki połączyły się w całość i stworzyły spójny obraz. Oskarżony bawił się dwójką młodych mężczyzn, sterował nimi jak pionkami, czując się pewnie w sobie tylko znanej grze.

Koniec gry to powieść kryminalna, która skupia się bardziej na portretach psychologicznych bohaterów niż na wartkiej akcji czy spektakularnych zwrotach w fabule. Czytając książkę miałam wrażenie, iż Adam Cioczek próbuje otworzyć przede mną głowy postaci, wprowadzić w ich skomplikowany świat, w którym nie wszystko było czarne lub białe. Najciekawszą osobą w historii zdecydowanie jest Chojar, który uwielbia zagadki, niedopowiedzenia, potrafi zburzyć spokojny świat Getza i Brackiego. Był niczym wytrawny szachista, do czego zresztą można znaleźć odniesienia w powieści. Szach mat, przestawianie pionków na planszy życia. Zastanawiałam się, jak sama zachowałabym się na miejscu Brackiego i Getza. Czy byłabym w stanie kontynuować swoją pracę, wywiązać się ze zobowiązań, czy może poddałabym się i przeszłość wpłynęłaby na mój osąd, postawę.

Książka jest napisana ciekawie. Po pierwszych stronach, na których miałam problem z nadążeniem za fabułą i przeskokami między bohaterami, nastąpił moment, w którym wciągnęłam się i z zainteresowaniem śledziłam poczynania postaci. Styl autora jest przyjemny, widać iż – chociaż jest to debiut literacki – ma doświadczenie w pisaniu. Jedyną rzeczą, która irytowała mnie, było częste używanie przez Cioczka znaków „?!”. Nie wpływa to jednak negatywnie na mój odbiór lektury, ponieważ jest to niewielka wada, na którą można przymknąć oko.

Powieść mogę polecić osobom, które lubią historie kryminalne, w których dominuje podejście psychologiczne, gra charakterów, a także osobom, które lubią czytać debiuty polskich pisarzy.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.