Koszyk 0
Opis:
Z osobą bohatera Kolekcjonera światów, brytyjskiego podróżnika Richarda Francisa Burtona (1821-1890), Ilja Trojanow zetknął się już w dzieciństwie, spędzonym w Nairobi. Zafascynowany tą postacią, po dwudziestu latach wyjechał do Bombaju, by zaczynając od tego miasta, podążyć śladami Burtona i napisać o nim książkę. Tak właśnie powstała niesłychanie barwna, beletryzowana biografia tego ekscentryka, poszukiwacza przygód, szpiega, dyplomaty, podróżnika, odkrywcy, antropologa, geografa, lingwisty ... tłumacza, mistrza fechtunku i erotomana, niestrudzenie próbującego pojąć i oswoić kolejne obce kultury, w które wnikał - w myśl owidiańskiej zasady: omne solum forti patria est (mężnemu każdy kraj jest ojczyzną). Był człowiekiem niezliczonej ilości talentów i niezwykłej wprost odwagi, a we wszystkim, co robił, zawsze pragnął dotknąć granic niemożliwego lub przynajmniej niedozwolonego. Wyrafinowana kompozycyjnie, kipiąca orientalnym bogactwem języka powieść wprowadza nas w widziane oczami Burtona tajniki hinduizmu, islamu i afrykańskich wierzeń, pozwala udać się wraz z nim w głąb Afryki na poszukiwania źródeł Nilu, a także w głąb sufickich mądrości, odsłaniających najgłębszą prawdę o istnieniu. Dzięki narracyjnemu mistrzostwu Trojanowa w trakcie lektury wręcz namacalnie odczuwamy rozpaczliwy, niedający się niczym zaspokoić głód poznania, jakim naznaczona była pełna dramatycznych zakrętów podróż Francisa Burtona przez życie, Życie pojmowane jako nieustające definiowanie na nowo swojej tożsamości kulturowej i tożsamości jako człowieka. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Ilija Trojanow
  • 2014
  • 1
  • 486
  • 240
  • 150
  • 978-83-7392-465-9
  • 9788373924659
  • ZBDW6

Recenzje czytelników

Obsesja odkrywania

Ocena:
Autor:
Data:
Był typowym homo viatorem. Stale w podróży po orientalnych krajach poznawał język, kulturę i zwyczaje mieszkańców Indii Brytyjskich, Arabii, Afryki Wschodniej, czy Ameryki Południowej. Dzięki swoim owocnym ekspedycjom odebrał z rąk królowej Wiktorii tytuł szlachecki. Co więcej, jego biografia tak zafascynowała pewnego pisarza, że postanowił uczynić go bohaterem swojej powieści. Tym, który podjął się tego wyzwania był Ilija Trojanow, zaś sportretowanym przez niego podróżnikiem był nie kto inny ... jak sam sir Richard Francis Burton.

"Kolekcjoner światów" to zapis niebywałej podróży do najdalszych zakątków Ziemi, jaką Burton odbył w służbie Kompanii Wschodnioindyjskiej. Oficjalnie przybywał do kolejnych miejsc po to, by z ramienia królowej brytyjskiej sprawować kontrolę nad miejscową ludnością. Jego prywatny cel był jednak inny. Pragnął on nie tylko do głębi poznać kulturę kraju, w którym przebywał, ale również odkryć nieznane Europejczykom miejsca i na wieki zapisać się w historii świata. Beletryzowana opowieść o życiu Burtona i jego misji, choć utkana z prawdy i fikcji, niemal od pierwszej strony wprowadza nas w rzeczywistość Orientu, którą zarówno XIX-wieczny, jak i współczesny mieszkaniec Europy pochłania wszystkimi zmysłami.

Książka Trojanowa nie byłaby jednak tak znakomita, gdyby nie wkład autora w poznanie biografii swojej postaci. Pisarz niemal od lat młodości zafascynowany osobą słynnego podróżnika postanowił odtworzyć wędrówkę Burtona po świecie, nie szczędząc nam przy tym szczegółów z życia prywatnego tego szlachcica. By oddać klimat miejsc, w których przebywał pułkownik, posłużył się orientalnym słownictwem, chętnie wykorzystując zwroty wprost z literatury arabskiej. Dzięki tym zabiegom Trojanow uczynił Kolekcjonera światów powieścią, która wymyka się jakiejkolwiek klasyfikacji typologicznej. Elementy literatury podróżniczej, obyczajowej i fragmenty zapisków pamiętnikarskich znakomicie korespondują w niej z wątkami miłosnymi tworząc obraz XIX-wiecznego styku kulturowego, który powstał za sprawą europejskiego kolonializmu.

Historię opisaną przez Iliję Trojanowa trzeba poznawać stopniowo, niespiesznie wertując karty powieści. Jest to bowiem lektura niełatwa. Przesycona nawiązaniami do arabskiej, indyjskiej i afrykańskiej kultury, wymaga od czytelnika skupienia i pełnego zaangażowania. Są rozdziały, w których losy Burtona pochłaniają nas bez reszty i nie pozwalają ani na chwilę odpocząć od literackiej wędrówki. Są i takie fragmenty, które czytamy z wielkim zażenowaniem. I dobrze, bo taka właśnie powinna być powieść - pełna ukrytych emocji czekających na odpowiedni moment, by dosięgnąć czytelnika i nie pozwolić mu zapomnieć o poznanych wydarzeniach.

Powieść Iliji Trojanowa to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam. Autor w sposób niebywały dokonał demitologizacji swego bohatera i uczynił z Burtona człowieka z krwi i kości, którego losy przypominają koleje życia postaci rodem z XVIII- wiecznych powieści awanturniczych. "Kolekcjoner światów" wprowadził do literatury biograficznej powiew świeżości i tym samym udowodnił, że prawdziwa opowieść o sławnej postaci nie musi być wiernym odwzorowaniem jej życia, a wręcz przeciwnie, nabiera wartości dopiero wtedy, kiedy luki w życiorysie uzupełnimy przy pomocy wyobraźni. Wszystkim miłośnikom niebanalnych powieści i pasjonatom odległych krain polecam "Kolekcjonera światów", a sama czekam już na kolejne przekłady dzieł tego pisarza.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Rewelacja, polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Nie jest to pozycja łatwa, prosta, nie da się jej szybko przeczytać, ale warto poświecić jej czas i wysiłek. Bohaterem jest brytyjski podróżnik Sir Richard Francis Burton, który żył w latach 1821–1890. Był jednym z najbarwniejszy ludzi swojej epoki, podróżnikiem, kolekcjonerem, poszukiwaczem przygód, szpiegiem, dyplomatą, a na pewno kimś niebanalnym, odstającym od swojej epoki.Kolekcjoner światów to niezwykle barwny, plastyczny i przemawiający do czytelnika opis podróży ... jaką Burton odbył w trakcie służby w Kompanii Wschodnioindyjskiej. Oficjalnie służył królowej. Przybywał do kolejnych brytyjskich kolonii żeby skontrolować stan funkcjonowania placówki i sprawować pieczę nad miejscową ludnością. Poza protokołem badał, poznawał, zgłębiał miejscową ludność, jej obyczaje, kuchnię, język, wierzenia. Za sprawą swoich poczynań zdecydowanie odstawał od swoich rodaków, których nadrzędnym celem było powrócić z kolonii z jak największą ilością skarbów, gotówki. Burton owszem także chciał zarabiać, jednak jego priorytetem była pomoc rdzennym mieszkańcom i poznanie ich oraz ich kultury. Trojanow zafascynowany swoim bohaterem ukazał go w sposób wyjątkowy. Kolekcjoner światów to częściowo biografia, częściowo powieść awanturnicza, a częściowo studium niebanalnej jednostki. Pisarz używa przy tym wspaniałego języka, który w połączeniu z rysem bohatera i zręcznym piórem dał wspaniałą, porywającą książkę.
Książkę czyta się dosyć na raty, fragmentami. Życie Burtona nie było łatwe, niebagatelną rolę odegrały w nim kolonie na Wschodzie. Stąd w Kolekcjonerze... duża ilość nawiązań do kultur bliskowschodnch. Moim zdaniem jest to jednak dodatkowe ubarwienie i atut opowieści, który sprawia, iż Kolekcjonera światów czyta się niczym baśń z 1001 nocy. Zachęcam do sięgnięcia po tę niezwykłą książkę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.