Koszyk 0
Opis:
W mrokach Dolnego Śląska komisarz Iwanowicz szuka sprawcy krwawych morderstw. Jedyną wskazówką są ponumerowane ciała. Kto będzie następny? Gęsty mrok dolnośląskich kopalń. Jeden z górników pracujący w Kowarach zostaje bestialsko zamordowany w zupełnych ciemnościach. Mężczyzna nie potrafi zidentyfikować oprawcy, nie jest w stanie uciec, a jego ostatnim uczuciem jest obezwładniają ... cy strach. Wkrótce pojawiają się następne ciała, wszystkie ponumerowane w osobliwy sposób. Do śledztwa zostają przydzieleni komisarz Iwanowicz z jeleniogórskiej komendy i jego młodszy kolega, podkomisarz Gawłowski. Próbują ustalić, kto brutalnie zabija kolejnych mężczyzn i desperacko starają się przerwać ponury cykl. Iwanowicz, dręczony wspomnieniami, od których nie jest w stanie uciec, prowadzi śledztwo po omacku. We wszechobecnym mroku pobłyskują jedynie niewyraźne światła okolicznych miast. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Hubert Hender
  • 2016
  • 420
  • 205
  • 135
  • *, 978838075-139-2
  • 9788380751392
  • ZDC1U

Recenzje czytelników

Bardzo mroczny kryminał

Ocena:
Autor:
Data:
"Praca w policji to pełne poświęcenie, bez miejsca na sentymenty i słabości. Wiedział o tym. Ale wiedział też, że nie każdy podzielał jego punkt widzenia. I że on sam też często bywał słaby lub zmęczony, jak chociażby ostatnio. Ale nie okazywał tego. Za wszelką cenę ukrywał wszystkie swoje słabości."
Komisarz Iwanowicz to zdecydowanie twardy i trudny charakter. Na dodatek tropi okrutnego seryjnego mordercę, który na swoje ofiary wybiera mężczyzn z pozoru ze sobą niczym nie związanych ... Zabójca na miejscach zbrodni pozostawia policjantom wskazówki sugerujące, że ważna jest kolejność...
Mroczne zaułki i szemrane dzielnice Jeleniej Góry i okolic, oraz upał potęgują atmosferę duszności i grozy. Śledczy kręcą się wokół własnej osi, tropy prowadzą donikąd. Morderca wodzi ich za nos, poszlaki wywodzą w pole. Na dodatek współpraca komisarza z pozostałymi policjantami nie jest łatwa.

Ogólnie kryminał należy do tych ciężkich klimatycznie. Przypomina mi stylem mroczne skandynawskie powieści, w których główny bohater nie jest za dobrym charakterem, ciężko z nim współpracować i ma swoje dziwactwa i skrzywienia. Zarówno postać komisarza Iwanowicza, jak i całe śledztwo widzimy głównie z psychologicznego punktu widzenia. Dużo tutaj analizy charakteru mordercy i szukania wzoru w jego działaniach. Na dodatek wciąż przewija się wątek trudnej, bolesnej tajemnicy z przeszłości Iwanowicza.

Makabryczna wyliczanka, której finał zaskoczył mnie ogromnie. Absolutnie nie spodziewałam się takiego wyniku śledztwa. Z jednej strony to pozytyw, w końcu dobrze, gdy kryminał nie jest przewidywalny. Z drugiej poczułam jednak pewien niedosyt i niesmak. Miałam wrażenie jakby cała książka dotyczyła czegoś kompletnie innego, a zakończenie było absolutnie nie powiązane z resztą treści. Wciąż czułam, że policjanci kręcą się wokół własnych ogonów i rozwiązanie umyka im z rąk.

"Kolejność" przede wszystkim skupiała się na postaci głównego bohatera, który, dla mnie, był antypatyczny i mroczny. No w żaden sposób nie potrafiłam go polubić... Chyba za bardzo wsiąknęłam w klimat książek Agnieszki Pruskiej, w których policjanci są uczciwi, pracowici i sympatyczni ;) Ale nie skreślam Iwanowicza, zaintrygował mnie. W swojej powieści Hubert Hender informacje serwował czytelnikom bardzo oszczędnie i właściwie półsłówkami. Mało tu dosłowności, bardziej trzeba się skupić na ukrytych przesłaniach.

Z pewnością "Kolejność" nie jest lekturą dla każdego. To powieść skierowana do wielbicieli mocnego, ciężkiego klimatu. Nie ma tu zabawnych historyjek ani romansowych historii. Są ofiary i krążący wokół morderca...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

RECENZJA | „Kolejność” Hubert Hender

Ocena:
Autor:
Data:
Hubert Hender – kolekcjoner i miłośnik książek. Zaczytany w Dostojewskim, Kunderze, Hrabalu i Eco. Ceni też dobry kryminał i powieść grozy, dlatego w jego twórczości można odnaleźć elementy obu tych gatunków. Wielbiciel gór i mrocznych miejsc. A przy tym nieumiarkowany kawosz.*

Komisarz Iwanowicz i podkomisarz Gawłowski zajmują się sprawą górnika, który został w bardzo brutalny sposób zamordowany w miejscu swojej pracy. Morderca bawi się z policjantami w kotka i myszkę ... Czy uda im się dostatecznie szybko go powstrzymać przed kolejnymi morderstwami?

„Kolejność” to książka, która została dobrze dopracowana pod względem kryminalnym. Autor dokładnie przemyślał jaki będzie morderca, co spowoduje, iż będzie zabijał i w jaki sposób będzie to robił. Od samego początku spotykamy się z lekkim językiem, który jest dość bogaty, na co wskazują wyrafinowane wyrazy, z którymi mamy czasem do czynienia. Akcja utworu czasem biegnie wolno, a momentami znacznie przyśpiesza. Pomysł na morderstwo jak i całą powieść jest oryginalny i świetnie wykonany. Kilka rzeczy jest owianych tajemnicą, którą czytelnik odkrywa dosyć wolno. Pan Hubert Hender nie przekroczył na szczęście granicy, która spowodowałaby, iż Kolejność mocno irytowałaby osobę czytającą.

Główni bohaterzy, tj. Iwanowicz i Gawłowski, są trochę podobni do siebie. Ten drugi jest młodszy, spokojniejszy i twardo stąpający po ziemi, natomiast pierwszy to doświadczony policjant, który bardzo często denerwuje się, co doprowadza do używania przekleństw. Jest zmęczony swoją pracą. Obaj uzupełniają się i tworzą zgrany duet, który jest w stanie rozwiązać wiele spraw.

Główna akcja utworu dzieje się w Kowarach.

Dużym plusem są opisy uczuć i emocji bohaterów oraz miejsc, w których przebywają. Dzięki temu możemy łatwiej się z nimi usposobić, gdyż są oni bardziej realistyczni.

Ogromną zaletą tegoż utworu jest jego mroczność.

Przyznaję, że było kilka momentów, które mnie nużyły, ale „Kolejność” ma wiele plusów, o których wolę się nie rozpisywać, ponieważ poleciałby wtedy niejeden spoiler, można przymknąć oko na te kilka/kilkanaście stron.

Na pewno zapoznam się z poprzednim utworem tegoż autora, który został wydany bodajże trzy lata temu. Zobaczę, czy autor rozwinął swoje umiejętności. Jedno jest pewne: na sto procent przeczytam drugi tom tej serii.

Nie uważam, że książka ta jest majstersztykiem literackim, ale śmiało mogę stwierdzić, że to dobry, a nawet świetny utwór, który panu Hubertowi może przynieść dużą sławę.

Bardzo spodobało mi się zakończenie. Po pierwsze jest ono trochę tajemnicze i otwarte, a po drugie totalnie mnie zaskoczyło. Nie spodziewałem się takiego finału! Myślałem, że wiedziałem kto jest sprawcą, ale okazało się, że od połowy książki byłem w ogromnym błędzie.

Podsumowując: polecam przeczytać wam tę powieść. Jest to dobry kryminał, który wprawdzie nie zawładnie wami, ale spodoba się wam i raczej opinia o polskich pisarzach kryminałów zmieni się choć trochę na lepsze. Autor ma duże szanse do tego, aby za kilka lat stać się bardzo poczytnym twórcą.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu FILIA.

Tytuł: „Kolejność”
Autor: Hubert Hender
Wydawnictwo: FILIA
Seria: Mroczna Strona
Korekta: Baltazar
Projekt okładki: Mariusz Banachowicz
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 407
Data wydania: 17.08.2016
ISBN: 978-83-8075-139-2

* Źródło – Lubimy Czytać.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.