Koszyk 0
Opis:
A weekend w Rzymie miał być taki romantyczny… Świat haute couture to nie tylko glamour i piękne ubrania. To także bezwzględny biznes. Intrygi, nieczyste zagrania, trzeba być czujnym. Jednak wybierając się na walentynki do Rzymu, Catherine Lambert, przebojowa prawniczka z paryskiego domu mody, myśli tylko o romantycznym weekendzie z ukochanym. Tymczasem zamiast rozkoszować się winem, dobrym jedzeniem, słońcem i mił ... ością, musi stawić czoła włoskiej mafii stojącej za podróbkami kreacji Diora, które Catherine przypadkiem  właśnie odkryła... To może skończyć się źle! Na szczęście nasza bohaterka ma wiele szczęścia i... przystojnego anioła stróża w postaci pewnego młodego architekta! Isabelle Laflèche – przez wiele lat pracowała jako prawniczka w Nowym Jorku, Tornto i Montrealu. Dziś pisze książki i pracuje w branży modowej. Na łamach magazyny „Clin d’oeil publikuje artykuły poświęcone kulturze i modzie. Współpracuje także z magazynem internetowym dla mężczyzn Dandyblog.com. Dwie poprzednie powieści kanadyjskiej autorki – Kocham Nowy Jork i Kocham Paryż – były międzynarodowymi bestsellerami. Kocham Rzym właśnie trafia do księgarń Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Isabelle Lafléche
  • 2016
  • 1
  • 256
  • 197
  • 123
  • 9788308-06179-4
  • 9788308061794
  • ZDC1Q

Recenzje czytelników

"Kocham Rzym"

Ocena:
Autor:
Data:
Nie wiem czy miałam kiedykolwiek okazję czytać książkę, która tak bardzo związana by była ze światem mody. Na każdej stronie pojawiają się odniesienia do znanych marek z wyższych półek, ale cóż się dziwić skoro powieść jest mocno związana z modą i walką z podróbkami zalewającymi świat.
Antoine zaprasza swoją dziewczynę Catherine na romantyczny wyjazd do Rzymu. Dziewczyna jest zachwycona i ma nadzieję, że to pomoże polepszyć ich relacje. Niestety już w samolocie okazuje się ... że praca zatrzymała Antoina i zamiast niego z Catherine do Rzymu leci jej asystent Rikash. Początkowo dziewczyna w ogóle nie jest zadowolona, ale spacer rzymskimi uliczkami i zakupy sprawiają, że postanawia się dobrze bawić. Okazuje się, że romantyczny weekend nie tylko zamienił się w coś zwykłego, ale również zakończył się na pracy, ponieważ Catherine i Rikash zaczynają swoje małe dochodzenie w sprawie podróbek, co nie jest takie łatwe, bo w całą aferę zamieszana jest mafia.

Podziwiam autorkę za tę książkę, ponieważ musi mieć naprawdę ogromną wiedzę na temat świata mody i tego jak wszystko w nim funkcjonuje. Sama nie interesuję się modą i muszę przyznać, że była to dla mnie nowość. Zdaję sobie sprawę, że świat zalewają podróbki znanych marek, ale ta książka pokazuje, że jest to spory problem dla każdej z firm, gdy nagle ktoś zwraca się do nich z jakimiś roszczeniami, a w rzeczywistości nie był to nawet ich produkt.

Bohaterowie z pewnością przyciągają uwagę. Catherine to taka silna kobieta, która ma bzika na punkcie vintage, która wie, co jest ważne i potrafi oddzielić pracę od życia prywatnego. Rikash z kolei jest chyba moją ulubioną postacią, ponieważ jest to beztroski człowiek, nastawiony bardzo optymistycznie do życia i do tego jest bardzo dobrym przyjacielem. Natomiast w ogóle nie przypadł mi do gustu partner głównej bohaterki, który przedkładał pracę nad nią, a jak przyszło co do czego okazał się wielkim egoistą, niby później zmienił zdanie, ale pierwsze wrażenie nie wypadło za dobrze.

Właściwie mam wrażenie, że to co spotkało w Rzymie główną bohaterkę było trochę naciągane, ponieważ nagle poznaje osobę, od której zaczyna się całe śledztwo związane z podróbkami, a później na jej drodze szczęśliwym trafem pojawiają się inne osoby, które bardzo jej pomagają i są z całą sprawą związane. Nie twierdzę, że jest to jakiś minus powieści, ale jednak trochę to nienaturalne, gdy wszystko idzie jak z płatka.

Kocham Rzym to przyjemna opowieść, którą czyta się bardzo szybko i aż chce się dowiedzieć, jak wszystko się zakończy. Jeśli ktoś się obawia tego, że jest ona mocno związana z modą to nie ma czego, ponieważ nie przeszkadza to w czerpaniu przyjemności z czytania.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Kocham Rzym

Ocena:
Data:
"Kocham Rzym" to kolejny tom przygód przebojowej prawniczki Catherine. Po przygodach w Nowym Jorku i Paryżu czas na słoneczną Italię.

Antoine proponuje Catherine wypad do Rzymu. Jednak romantycznego weekendu nie będzie, bo ukochanemu wypada pewne zobowiązanie. Zamiast mnóstwa miłości i czułości główna bohaterka kolejny raz wplątuje się pewną aferę.

Do bohaterów zapałałam ogromną miłością i sympatią. Catherine to kobieta pewna siebie, niezależna, szykowna i elegancka ... Poza tym odważna, uczciwa, twarda, zawsze broni swojego zdania i wie, czego chce od życia. Nie boi się ryzyka. Dla mnie to ideał i sama kiedyś chciałabym się stać taką kobietą. Natomiast Rikash to żywe srebro. Zabawny, wesoły i o tym przyjacielu marzy każda z nas. Zawsze pomoże i pocieszy w każdej sytuacji.

Kolejny raz przeczytałam książkę, która tak bardzo jest związaną ze światem mody. Na każdej zapisanej stronicy mamy mini wykłady z historii mody, cytaty, nazwy z najwyższej markowej półki i nazwiska najsławniejszych projektantów. Są to zdecydowanie moje klimaty! Autorka posiadła ogromną wiedzę z dziedziny mody. Nie ma ona dla niej żadnych tajemnic i wie jak ten światek funkcjonuje od podszewki. Zresztą sama Lafléche porzuciła karierę prawniczki, aby pisać o modzie i kulturze, więc od razu widać, że to jej pasja.

Ale książka nie skupia się tylko na ubraniach. Fabuła „Kocham Rzym” opiera się również na wątku kryminalnym i sensacyjnym. Catherine zadziera z włoską camorrą! I jak zwykle wpada w kłopoty. Świat zalewają podróbki, a Rikash z Catou zaczynają prowadzić prywatne śledztwo. Będzie się działo!

Podczas lektury przypomniała mi się podróż do Włoch. Kiedy byliśmy tam z Mężem to usłyszałam jak pewna osoba opowiadała, że turystka tak dała się omamić ulicznemu sprzedawcy, że kupiła torebkę Louis Vuitton za 3000 euro! Oczywiście, torebka okazała się podróbką. Problem jakości i fałszowania jest bardzo często spotykany, bo dla większości nie liczy się jakość, a cena. Cóż… jestem przeciwna podróbkom, ale torebki za tyle pieniędzy nigdy nie kupię. Nawet gdyby była markowa. Na problemie fałszerstwa skupia się pisarka.

Autorka stworzyła kolejny tom idealny na lato. „Kocham Rzym” to bardzo przyjemna historia, którą czyta się z ogromnym zaciekawieniem. A sprawa Bombaju z poprzedniego tomu nie została rozwiązana, więc podejrzewam, że kolejna powieść tej autorki na pewno się ukaże.
http://reading-mylove.blogspot.com/2016/08/isabelle-lafleche-kocham-rzym.html#more
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.