Koszyk 0
Opis:
Jest koniec 2007 roku. Pracujący w Hollywood trzydziestodwuletni Gregor Collins − aktor, pisarz i producent − podejmuje się codziennej opieki nad dziewięćdziesięciodwuletnią Marią Altmann. Do rozmowy kwalifikacyjnej podchodzi bardziej dlatego, żeby nie zawieść przyjaciela, niż z własnej woli. Nie podejrzewa, że jego życie zmieni się na zawsze. Kiedy Gregor w 2008 roku po raz pierwszy spotkał Marię ... − sławną kobietę, która zdołała ujść przed holokaustem − zaczęła działać niewyjaśniona magia. Oboje poczuli, jakby znali się od lat. Wówczas Collins znalazł się nagle w zupełnie nowej sytuacji: miał zatroszczyć się o kogoś innego poza sobą samym. Gregor przedstawia Marię tak, jak widział ją własnymi oczyma w ciągu trzech lat opieki. W formie pamiętnika spisuje opowieść o jej pełnej niebezpiecznej ucieczce przed nazistami, walce z państwem austriackim o odzyskanie dzieł Gustava Klimta, które należały do rodziny, w tym słynnego „złotego” portretu Adeli Bloch-Bauer, oraz o niezwykłych ludziach, których poznała przez te lata. Jednak sednem tej opowieści jest coś więcej niż tylko historyczne wspomnienia. Rysując żywy obraz ich niezwykłego związku, Gregor zabiera nas w szalenie emocjonalną podróż. Pokazuje, jak otworzył serce na wiekową kobietę w potrzebie, a w zamian doświadczył miłości, jakiej szukał przez całe życie. Oto z najniezwyklejszego z niezwykłych romansów wyrasta głębokie, ujmujące i zabawne studium tego, co miłość i wiek oznaczają w dzisiejszym świecie. Nie potrafię znaleźć właściwych słów, by dość gorąco polecić tę książkę.Stan Evans, laureat Nagrody Emmy, pisarz, autor książki Box of Mustaches. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Replika
  • miękka
Mniej Więcej
  • Gregor Collins
  • 2015
  • 1
  • 368
  • 205
  • 145
  • 978837674-446-9
  • 9788376744469
  • ZCKAK

Recenzje czytelników

Sama nie wiem...

Ocena:
Autor:
Data:
W 2007 Gregor Collins − aktor, pisarz i producent – rozpoczyna pracę w charakterze opiekuna dziewięćdziesięciodwuletniej Marii Altmann . Robi to na prośbę swego przyjaciela. W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej zostaje zaakceptowany przez swą przyszłą podopieczną i już w tym momencie rodzi się między nimi osobliwa, emocjonalna więź, ale Gregor nie wie jeszcze jak bardzo zmieni się jego życie.

Książka napisana jest w formie pamiętnika, który zawiera nie tylko to co dzieje się w czasie ... kiedy opiekował się Marią, ale także jej wspomnienia o rodzicach, rodzinie o dramatycznej ucieczce z Wiednia po aneksji Austrii.

Jednak najciekawsze są te momenty, które opisują walkę Marii Altmann z państwem austriackim o zwrot zagrabionych przed laty dzieł sztuki, w tym o sławny portret Adeli Bloch – Bauer, namalowany tak jak i pozostałe obrazy przez Gustava Klimta.

Collins ukazuje codzienne życie swoje i Marii, pisze o zachowaniach podopiecznej w różnych sytuacjach, przytacza jej często zabawne wypowiedzi, o sympatii jaką wzbudza ona we wszystkich napotkanych osobach, ale przede wszystkim o uczuciach, które wzbudziła Maria Altmann w swym opiekunie. Okazuje się, że wiek nie ma znaczenia, liczy się tylko to co ludzie mają sobie nawzajem do zaoferowania.
Odczuwam pewien związek z Poldim, może dlatego, że ja też bez powodu odtrącam wszystkie kobiety, oprócz tej, która siedzi obok mnie. Mam nadzieję, że uznasz mnie za człowieka wartego twojej siostrzyczki, Herr Bloch- Bauer.

Muszę powiedzieć, że czytałam książkę z mieszanymi uczuciami. Coś wydaje mi się z tą miłością przekombinowane. Wierzę, że istniało między nimi jakieś magiczne porozumienie, może nawet coś w rodzaju miłości, ale trudno mi uwierzyć w to co można wyczytać między wierszami.
Wykorzystałem okazję, żeby powiedzieć, co naprawdę czuję. – Jesteś światłem mojego życia – oznajmiłem. Nie potrafiłem wydusić z siebie niczego więcej. Ścisnęła moją dłoń i spojrzeliśmy sobie głęboko w oczy. W tym jednym spojrzeniu zmieściło się wszystko co chciałem powiedzieć. Nasze serca połączyły się.

Pomijając jednak powyższe, w końcu wszystko może się zdarzyć, książkę czyta się bardzo dobrze.

Obserwacje autora przeplatane są z często dowcipnymi uwagami Marii. Wiele zdjęć, pochodzących z archiwum rodzinnego Altmanów i autora zdecydowanie uprzyjemnia lekturę. Szkoda tylko, ze nie zawsze są one dobrej jakości.

Na końcu książki autor umieścił spis osób o których napisano, albo tylko wspomniano w książce. Dzięki temu czytelnik nie gubi się pośród mnogości nazwisk i imion.

Mimo powyższych uwag, warto jednak książkę przeczytać. Naprawdę sporo można się z niej nauczyć. A jeśli chodzi o moje zastrzeżenia, no cóż , inni mogą mieć inne zdanie. Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena