Koszyk 0
Opis:
Opowieść kryminalna o kobiecej sile i banalności zła. Po tragicznej śmierci męża Hanna Cudny rzuca wszystko i wraz z dwójką dzieci ucieka na wieś. Ma tu uczyć angielskiego, uprawiać ogród i być szczęśliwa. Wiejska sielanka to jednak tylko pozory: córka Hanny znajduje w okolicznych lasach zwłoki, nastoletni syn zaczyna się dziwnie zachowywać, a rodzice jednego z uczniów znikają bez śladu. Odkrywając kolejne elementy tej przerażającej układanki, Hanna trafia na pokłady zła w ludziach ... którym ufała. Kryminalna opowieść o zdeterminowanej kobiecie, która walczy o przywrócenie porządku w otaczającym ją kawałku wszechświata. Anna Fryczkowska - italianistka, scenarzystka, dziennikarka. Napisała powieści "Straszne historie o otyłości i pożądaniu" oraz "Trafioną-zatopioną". Obecnie mieszka w Warszawie, studiuje gendery, najbardziej lubi pisać w kawiarniach. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Anna Fryczkowska
  • 2011
  • 1
  • 416
  • 195
  • 125
  • Asy kryminału
  • 978-83-7648-739-7
  • 9788376487397
  • ZA6RU

Recenzje czytelników

Świetny kryminał

Ocena:
Data:
Hanna Cudny, główna bohaterka powieści "Kobieta bez twarzy" Anny Fryczkowskiej to kobieta po przejściach.
Aby zapomnieć o samobójczej śmierci własnego męża, postanawia wyjechać na wieś, którą ciepło wspomina z dziecięcych wakacji.

Wyjazd ten, miał okazać się lekarstwem dla obolałych dusz Hanny oraz dwójki jej dzieci - Miśki i Maksa.
Niestety, tak się nie stało.

Trupy, kryminalne zagadki, porwania, zniknięcia, gwałty.
Kto myślał ... że dostanie tu choć odrobinę prawdziwej wiejskiej sielanki, jest w błędzie.
Drodzy Czytelnicy, schowajcie w kieszeń Wasze wyobrażenia polskiej wsi, którymi ostatnio bombardują nas polskie pisarki. W Świątkowicach, dziurze zabitej dechami, leje się krew!
Ale...zdradzanie czegoś więcej byłoby wprost krzywdzące dla potencjalnych czytelników, dlatego pragnę zwrócić uwagę na inne aspekty książki, którymi się zachwyciłam.

Anna Fryczkowska, pisząc "Kobietę bez twarzy" wykazała się nie lada umiejętnościami literackimi.
To nie tylko mnogość naprawdę wspaniałych pomysłów do knucia intryg, ale także żywy, dynamiczny język.
Dawno nie czytałam książki, w której dialogi bohaterów wydają mi się naprawdę szalenie ciekawe, z domieszką ironii, czasami zabawne.
Może to wręcz kosmetyczny zabieg przy wydawaniu książki, ale rozdziały powieści są bardzo krótkie, to sprzyja szybkiemu czytaniu i podwyższa adrenalinę tym, którzy nie mogą się doczekać, co wydarzy się dalej.
Chylę także czoła przed rewelacyjnym rozpisaniem postaci drugo i trzecioplanowych.
Były bardzo wiarygodne i... swojskie. To najlepiej świadczy o tym, jak dobrze udało się autorce połączyć wątek kryminalny z wątkiem mieszkania na wsi.
Gdybym miała opisać ten kryminał jednym przymiotnikiem byłoby to słowo:perfekcyjny.


Wydaje mi się, że ta książka to także świetny pretekst do przełamania się wobec kryminałów - ci, którzy są nieprzekonani, a sięgną po "Kobietę bez twarzy", z pewnością się nie zawiodą.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

rewelacja

Ocena:
Autor:
Data:
Po samobójczej śmierci męża Hanna Cudny postanawia zerwać z dotychczasowym życiem i wraz z dwójką dzieci przenosi się na wieś. Świątkowice kojarzą jej się z błogą oazą spokoju i atmosferą przyjaznej swojskości, jaką zapamiętała ze spędzanych tu w dzieciństwie wakacji. Teraz ma nadzieję, że nowe, sielskie otoczenie pomoże jej uporać się z narastającą depresją i wyrzutami sumienia spowodowanymi samobójstwem męża ... a dzieciom powrócić do równowagi psychicznej po niedawnych traumatycznych przeżyciach.
Hanna obejmuje posadę nauczycielki angielskiego w miejscowej szkole i wynajmuje wiejską chatę pod lasem. Jednak oczekiwana sielanka to tylko pobożne życzenia i pozory.
Hanna nie potrafi sobie poradzić z własną rozchwianą psychiką ani w satysfakcjonujący sposób porozumieć się z dziećmi: jej córka Michalina znajduje w pobliskim lesie zwłoki kobiety, jednak radzi sobie z traumą zadziwiająco dobrze; syn Maks przechodzi właśnie okres buntu, nie potrafi odnaleźć się w nowej szkole i przypadkowo natyka się na kolejne ciało... Rodzice jednego z uczniów znikają bez śladu w tajemniczych okolicznościach, zaś on sam popada w psychiczne odrętwienie; wyrwanie z tego stanu Łukasza Hanna stawia sobie za punkt honoru.
Ponadto ktoś zdaje się śledzić nauczycielkę i obserwuje jej dom - który notabene cieszy się złą sławą - a ona sama wplątuje się w znajomość z niejakim Rutą, wuefistą zaangażowanym w medialną walkę z miejscową garbarnią.
Hanna odkrywa powoli kolejne niepokojące fragmenty tej mrocznej układanki; ze zdumieniem graniczącym ze zgrozą konstatuje, że w tej z pozoru przyjaznej i swojskiej społeczności, gdzie wszyscy doskonale się znają i wiedzą o sobie wszystko, za fasadą bezinteresownej życzliwości kryje się fałsz, obłuda i czyste zło.
Bardzo szybko Hanna przekonuje się, że nie może ufać nikomu i jak groźny jest relatywizm moralny, któremu hołdują mieszkańcy wsi. Czuje się tu coraz bardziej nieswojo, obco, narasta poczucie zagrożenia; wypływają na wierzch wstydliwe i brudne sekrety ludzi, których jak jej się wydawało zna i lubi, którzy w najgorszym wypadku wydawali jej się nieszkodliwi i niezdolni do wyrządzania zła. Potworności, jakie wydobyła na światło dzienne spędzają jej sen z powiek, podobnie jak troska o dzieci, którym pragnęła zapewnić bezpieczeństwo i spokój.
Oplatająca ją pajęczyna kłamstw, przemilczeń, fałszu, niedomówień i pozorów mobilizuje Hannę do podjęcia radykalnych działań - a wszystko w trosce o dobro dzieci...

"Kobieta bez twarzy" to jedna z tych powieści, które wciągnęły mnie bez reszty w swój świat i pozostawiły niezatarty ślad w pamięci.
Sugestywna, wysmakowana, niemal poetycka proza oraz przenikliwość i trafność w formułowaniu myśli po prostu mnie zauroczyły i kazały rozkoszować się każdym zdaniem, każdym słowem wypowiadanym przez bohaterów. Dawno nie zetknęłam się z tak niezwykłym, urzekającym stylem, który świadczy o ogromnym talencie i potencjale autorki.

Kolejnym atutem powieści jest doskonale skonstruowana i kompletnie nieprzewidywalna intryga kryminalna oraz nietuzinkowa, intrygująca fabuła osadzona w realiach polskiej wsi znakomicie oddająca jej zaściankową obyczajowość i specyficzne podejście do życia, a także pełna niedomówień, niespodziewanych zwrotów i fałszywych tropów akcja oraz niesamowita atmosfera narastającej grozy, osaczenia i podejrzliwości, która w niewiarygodny sposób udziela się czytelnikowi.
Dzięki temu powieść niepodzielnie zawładnęła moją uwagą i emocjami nie pozwalając - dosłownie i mentalnie - oderwać się od lektury.
Doskonałym zabiegiem ze strony autorki było wprowadzenie narracji prowadzonej z podwójnej perspektywy. Dzięki oddaniu głosu Hannie i jej córce Michalinie, czytelnik ma możliwość uczestniczenia w rozgrywających się wydarzeniach z punktu widzenia dojrzałej, ale zagubionej kobiety oraz małej, ale charakteryzującej się wyjątkową dojrzałością emocjonalną dziewczynki. Rozwiązanie takie okazało się genialnym posunięciem w kontekście całej powieści i robi naprawdę niesamowite wrażenie.

Zachwycił mnie również psychologiczny aspekt powieści. Jest to rewelacyjne studium kobiety, która próbuje poradzić sobie z samobójczą śmiercią męża wpędzającą ją w depresję oraz z własnymi dziećmi, z którymi traci kontakt; kobiety zagubionej i sponiewieranej psychicznie, a mimo to walczącej o odzyskanie panowania nad własnym życiem - jej odczucia, emocje, dylematy i wybory zostały po mistrzowsku i z wielkim wyczuciem uchwycone, wnikliwie zanalizowane oraz przekonująco i realistycznie zobrazowane przez autorkę.
Podobnie jak doskonale nakreślone, niejednoznaczne i nieszablonowe postaci bohaterów oraz specyficzny klimat polskiej prowincji, mentalności i filozofii życiowej jej mieszkańców - od nauczycielek wiejskiej podstawówki poprzez miejscowych, wścibsko - życzliwych gospodarzy po lokalnych nowobogackich mających niejedno na sumieniu.
To wyjątkowo udany, sarkastyczno - realistyczny, przerażająco trafny i prawdziwy obraz wiejskiej społeczności, gdzie dosłownie każdy ukrywa trupa w szafie, ale przyjaznym palcem zawsze wskazuje na sąsiada.
Sugestywny styl autorki pozwala wczuć się w tę atmosferę do tego stopnia, że wywołuje to ciarki wędrujące wzdłuż kręgosłupa.

"Kobieta bez twarzy" to jedyny w swoim rodzaju thriller psychologiczno - obyczajowy, który rozwiewa nasze złudzenia co do natury człowieka. Odkrywa przed czytelnikiem pokłady zła, niegodziwości i okrucieństwa ukryte pod fasadą pozorów normalności. Uświadamia zło drzemiące pod zdradliwie bezpiecznym i nie niepokojącym pojęciem relatywizmu moralnego. Ukazuje, do czego zdolny jest człowiek pozbawiony hamulców moralnych, kierujący się w życiu jedynie własnym dobrem. Pokazuje, jak łatwo jest przekroczyć granicę oddzielającą dobro od zła, zatracić człowieczeństwo i jak bardzo można się pomylić w osądzie drugiego człowieka, jego motywacji, pobudek, życiowych priorytetów.

Ta książka to fascynująca i niepokojąca wędrówka po najmroczniejszych zakamarkach ludzkiej duszy; wędrówka, która wywołuje burzę emocji oraz moc refleksji nad kondycją człowieka i nikogo nie pozostawi obojętnym.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena