Koszyk 0
Opis:
Mela od wczesnego dzieciństwa była bita przez ojca, który w młodości przeszedł przez piekło obozu koncentracyjnego. Trudne doświadczenia życiowe dziewczyny oprócz traumy, którą pozostawiły, sprawiły jednocześnie, że na wiele rzeczy została zahartowana. Głęboko do serca wzięła sobie słowa matki: „Zapamiętaj na całe życie. Licz tylko na siebie. Wtedy nigdy się ... nie zawiedziesz. To jest klucz do sukcesu”. Mela starała się żyć według tego przesłania, jednak życie – choć pasjonujące – nigdy nie miało jej rozpieszczać. Elżbieta Danuta Wardęszkiewicz z wykształcenia jest lekarzem medycyny. Do jej najważniejszych pasji należą osobiste próby interpretacji dzieł na fortepian takich Mistrzów jak Beethoven, Schumann, Schubert, Bach, Chopin, List. Interesuje się twórczością literacką swojego męża, a także losem jego pieśni, inspirując jego recitale i wieczory autorskie. Uwielbia podróże. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Elżbieta Wardęszkiewicz
  • 2015
  • 1
  • 426
  • 210
  • 132
  • 9788379424788
  • 9788379424788
  • ZCFEL

Recenzje czytelników

Przemoc domowa.

Ocena:
Autor:
Data:
Gdy z okładki spogląda na nas dziecko z ogromnym siniakiem pod okiem, nie sposób przejść obok takiej książki obojętnie. Zaraz po zobaczeniu jej, zaczynamy snuć historie, co takiego mogło się zdarzyć, że ktoś podniósł rękę na dziecko i czy istnieje cokolwiek, co mogłoby ten fakt usprawiedliwić.

Niezależnie od poglądów innych na tę kwestię, uważam że przemoc wobec dziecka nie może być niczym usprawiedliwiona. Dzisiaj jednak przychodzę do Was z książką ... w której każdy bohater starał się ową przemoc czymś uzasadnić. Zabieram Was w podróż przez życie Meli, głównej bohaterki powieści Elżbiety Wardęszkiewicz pod tytułem „Klucz”

Przygotujcie się na książkę, która wprowadzi do Waszego życia mnóstwo niepokoju i szczyptę zamętu. „Klucz” jest bowiem powieścią, która stara się odpowiedzieć na pytanie, czy z losem można wygrać i ile trzeba mieć w sobie siły i cierpliwości, by odnaleźć w życiu szczęście.

A wszystko zaczęło się od tego, że ojciec Meli znalazł się w obozie koncentracyjnym. To na zawsze odmieniło życie jego i jego bliskich. Poniżany i zmieszany z błotem mężczyzna po odzyskaniu wolności zaczął przelewać całe swoje cierpienie na rodzinę. Cierpienie, o którym mowa, pod wpływem trudnych wojennych i powojennych czasów, w których została osadzona akcja książki przeistoczyło się w agresję, złość i piekło domowe. Dziewczynka od najmłodszych lat była bita. Użycie tyrani zapoczątkowały klapsy, które z czasem proporcjonalnie do wieku dziewczynki zmieniały się w bardziej dotkliwe ciosy, a często w uderzenie w twarz. Przemoc fizyczna, która tworzy przerażający obraz bezprawia zdaje się jednak być niczym w porównaniu z uszczerbkiem na psychice dziewczynki. To, jak ciężko było jej się odnaleźć w późniejszym życiu u boku partnera, wynikało właśnie z trudnego dzieciństwa. „Klucz” to historia bitego i zgnębionego dziecka, które pomimo całego cierpienia, dotkliwie doświadczonego przynajmniej przez pierwsze dwadzieścia lat swojego życia, z czasem przeobraziło się w kobietę, matkę i głowę rodziny.

Autorka zaprezentowała bohaterów metodą krótkich ujęć z życia. Każdy z rozdziałów jest podzielony na niezbyt obszerne scenki, które pojawiają się, by za moment zniknąć. Bardzo mocną stroną „Klucza” jest język, którego płynność i plastyczność zaskakuje u debiutantki. W fabule tej książki można się zatracić. Utwór Elżbiety Wardęszkiewicz to historia „wydarta z życia”, a takie opowieści są w stanie najbardziej nas pochłonąć, bo zwyczajnie się z nimi utożsamiamy i szukamy analogii między życiem naszym i bohaterów, którzy w książce grają pierwsze skrzypce.

Melania z czasem za namową rodziców, w szczególności ojca, udała się na medycynę. Studia skończyła, a nawet zaczęła myśleć o doktoracie. Jej życie pozornie się ułożyło, bowiem wyszła za mąż za Waldemara i urodziła mu córeczkę Jolę. Wraz z upływem czasu, Waldemar całkowicie stracił do Meli szacunek, co sprawiło, że małżeństwo się rozpadło. Czy pozostałe związki Joli były udane? Należy pamiętać, że jej życie osobiste szczególnie zostało naznaczone piętnem wyniesionym z rodzinnego domu. Melania w każdym ze swych partnerów szukała kogoś odpowiedzialnego, silnego, kto dałby jej poczucie bezpieczeństwa, i który prawdopodobnie miałby coś z jej ojca. Na końcu to jednak ona zawsze przejmowała funkcję bycia „szyją i głową całej rodziny”.

Książka Elżbiety Wardęszkiewicz odbiera spokój, jak każda książka, której bohaterowie traktowani są w sposób niesprawiedliwy, przepełniony przemocą. Jestem zła na matkę Meli, że całe życie żyła w strachu i bała się przeciwstawić swojemu mężowi, nie stając w obronie córki. Jestem wściekła na wszystkich ludzi, którymi otaczała się bohaterka, że nie zauważyli siniaków, skaleczeń i wszystkich innych śladów użycia przemocy. Nie jestem w stanie wyrazić swoich negatywnych uczuć wobec samego ojca, dla którego brak mi słów, aby go potępić, czy ukarać. Na podstawie tej książki, trzeba przyznać, że czasy powojenne, biorąc pod uwagę mentalność ówczesnych ludzi, były czasami ciemnoty i znieczulicy. Jestem przekonana, że większej znieczulicy od tej, której doświadczamy dzisiaj. Ludzie starali nie zauważać się krzywdy innych, by przypadkiem się komuś nie narazić. Wygodniej było im nie widzieć. Na koniec muszę przyznać, że bywały chwile, kiedy chciałam potrząsnąć samą Melą, która w jednej chwili potrafiła wzbudzić współczucie, a w drugiej irytację. Już dawno nie miałam okazji poznać bohaterki, która wywołałaby u mnie tak skrajne uczucia.

Polecam Wam „Klucz” jeśli nie boicie się obrazów niesprawiedliwości i przemocy. Niebawem ma ukazać się druga część losów Melanii zatytułowana „Bez czci i wiary”. Jestem bardzo ciekawa, jak Pani Elżbieta zaplanowała drugą połowę jej życia.

www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wspaniała lektura....

Ocena:
Autor:
Data:
Bardzo spodobała mi się historia życia Meli. Dzielnej, wspaniałej kobiety, ciągle od najmłodszych lat, niedocenianej przez ojca, żyjącej w strachu, bez miłości. A jednak ona nigdy nie odwraca się od rodziców, ciągle poszukuje zrozumienia i nie dostaje go. Wyrasta na mądrą, ciepłą kobietę, ceniącą naukę, pracę lekarza. Czyta się doskonale, wręcz jednym tchem. Nieszczęśliwe małżeństwo Meli, próba szukania miłości w kolejnych związkach, bezgraniczna miłość do córki Joli ... niepowtarzalny ciepły klimat tej powieści - to wszystko mnie zachwyciło. Warto przeczytać i poznać niesamowitą siłę głównej bohaterki w codziennych zmaganiach z trudnościami, których los jej nie oszczędza. Zachęcam do zapoznania się z tą książką. Poza tym wydana na białym papierze, co niestety jest rzadkością w obecnych czasach. Jeszcze raz polecam.... Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.