Koszyk 0
Opis:
Dagmara musi zająć się dziadkiem przez kilka dni. Nic prostszego? Nie w tym przypadku! Starszy pan zafunduje jej wakacje w zrujnowanym szpitalu psychiatrycznym na Roztoczu. Ludzie są tu mili i spokojni, szkoda tylko, że akurat ktoś postanowił wymordować pół wioski. No cóż, są miejsca, gdzie nawet najbłahsze urazy starannie się pielęgnuje, by z czasem wyrosły na porządne spory sąsiedzkie ... i Utopce to jedno z tych uroczych miejsc. Warto je odwiedzić! Tutaj można się zakochać... na zabój! Ta książka to ostrzeżenie! Nieodpowiedzialne zachowanie może spowodować katastrofę w ruchu lądowym i kłopoty matrymonialne, nieboszczyk w płynie nie wpływa dobrze na cerę, a konkursy esemesowe mogą być przyczyną śmiertelnego zatrucia… - Lubię się śmiać i rozśmieszać ludzi, dlatego robię, co mogę, żeby dać czytelnikom trochę zabawy. Nie znoszę też podłości i chamstwa, więc czasami mam ochotę kogoś zamordować. Siadam wtedy do komputera i opisuję zbrodnie, dzięki czemu unikam niemiłych konsekwencji prawnych i kłopotów z plamami krwi na ubraniach. Łączę przyjemne z pożytecznym i przy okazji dbam o swoje zdrowie psychiczne. Już od dawna nikt nie słyszał mojego maniakalnego śmiechu o czwartej nad ranem. No, chyba że chodzi o zeszłą sobotę, ale wtedy pisałam… - Iwona Banach Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Iwona Banach
  • 2015
  • 1
  • 400
  • 204
  • 135
  • *, 9788310-12930-7
  • 9788310129307
  • ZCTQB

Recenzje czytelników

Uważajcie na utopce, śmierdzą gnojówką…

Ocena:
Autor:
Data:
Ta książka mnie rozbroiła na łopatki. Dawno się tak nie uśmiałam, często niemal do łez. Taki natłok błyskotliwych dialogów, że aż byłam w bezgranicznym szoku. Większość książek, które mam okazję czytać mają strukturę monologów wewnętrznych, tudzież standardowej narracji. Natomiast „Klątwa utopców” to niemal same dialogi poprzetykane narracją i monologami! W tej książce nic nie jest oczywiste i zdecydowanie nikt nie jest niewinny! Niebanalne sytuacje ... mrożące krew w żyłach noce w upiornym domu i sąsiedzi, którzy chętnie poderżnęliby gardło za bimber. Czyż życie może być ciekawsze?! Jak można nie chcieć mieszkać właśnie tam, w Utopcach! To nielogiczne!

Iwona Banach to tłumaczka i nauczycielka, uzależniona od książek i szydełkowania. Napisała już trzy książki, wszystkie wydane w serii „Babie lato”, wydawnictwa Nasza Księgarnia – inne pozycje z tej serii także zasługują na uznanie – to naprawdę dobra i wartościowa literatura kobieca. Biorąc pod uwagę mój odbiór „Klątwy utopców”, jestem pewna, że sięgnę po nie w niedługim czasie.

Więcej na martazagrajek.wix.com/mzagrajek
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Świetna

Ocena:
Autor:
Data:
Dwudziestokilkuletnia Dagmara miała wybrać się ze swoją najlepszą przyjaciółką Kingą do Warszawy, a stamtąd wyjechać z narzeczonym Filipem w podróż przedślubną nad morze. Jednak jej plany spełzły na niczym. Dlaczego? Jej mama zmusiła ją by zajęła się dziadkiem przez kilka dni, dopóki nie znajdą kogoś do pomocy. Dadze nie było do śmiechu, nie miała najmniejszej ochoty do niego jechać. Miała cieszyć się z Kingą nocnym życiem Warszawy ... za to teraz będą musiały zadowolić się wiejską nudą i wątpliwymi urokami towarzystwa jej dziadka. Czy gorzej być nie może? Chyba jednak tak. Dziadek zapewni im nie małą rozrywkę, pełną grozy, niepewności, kłamstwa. Drzwi umazane czymś czerwonym i kukła ze szmat z której sterczały jakieś igły nie wróżyły nic dobrego. Więc co jest takiego grane? Dlaczego dziadek ciągnie Dagę i jej znajomych do opuszczonego szpitala psychiatrycznego? Co kombinuje? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Książka bardzo mi się podobała. Wyśmienicie się przy niej bawiłam. Zapewniła mi ciekawą rozrywkę, pełną humoru, grozy, strachu, oraz śmiechu. Nie zabrakło w powieści tajemnic, spisków, ciekawych intryg, które pochłaniały mnie do reszty. Zaskakujące zwroty akcji chwytały za serce i nie pozwalały tak szybko oderwać się od powieści. Książka jest bardzo lekka, tekst nie razi w oczy, a wręcz pochłania, przyjemnie mi się ją czytało. Powieść nie nudzi ani na moment, bardzo dużo się w niej dzieje i każdy znajdzie w niej coś dla siebie, od ciekawych zwrotów akcji, śmiesznych sytuacji, po pełną grozę wydarzenia.

Bohaterzy książki są bardzo barwni, dobrze wykreowani, mają ciekawe charaktery. Przypominają nas samych z czego bardziej ich polubiłam. Najmniej podobał mi się Filip, ponieważ był strasznie próżny, zarozumiały, chamski, zbyt pewny siebie. Bardzo mnie irytował, denerwował. Za każdym razem zastanawiałam się co Daga widziała w tym facecie. Ja bym go już dawno wyrzuciła za drzwi. Jednak w pewnym momencie stanęłam z boku i dostrzegłam w Dadze podobieństwo do mojej osoby. Nie powinnam jej oceniać, bo sama kiedyś taka byłam. Co do reszty bohaterów nie miałam zastrzeżeń. Bardzo ich polubiłam z czego miło spędziłam z nimi czas.

Autorka napisała naprawdę niesamowitą książkę, która sprawiła, że zapomniałam o otaczającym świecie. Poprawiła humor, oderwała od szarej rzeczywistości i zapewniła ciekawą rozrywkę. Po okładce oczekiwałam bardzo lekkiej i interesującej historii, która wciągnie mnie do reszty. I tutaj to otrzymałam, nie zawiodłam się na tej powieści. Gorąco polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.