Koszyk 0
Opis:
Żona generała Kiszczaka przerywa milczenie. Bardzo szczera, osobista, dyktowana emocjami opowieść o życiu i tęsknocie za tym, co na pozór bliskie, a jednak nieosiągalne. Z rozmowy wyłania się portret kobiety silnej, która miłość i rodzinne ciepło ceniła wyżej niż partyjne apanaże. Los obdarzył ją niełatwym uczuciem, które zdeterminowało całe jej życie ... Kiedy Czesław Kiszczak piął się po szczeblach wojskowej kariery, ona od początku wiedziała, że nie będzie typową oficerską żoną. Była gotowa zrobić wszystko, by pozostać sobą w cieniu jednej z najważniejszych postaci PRL-u. Pracowała zawodowo, co w tym środowisku było prawdziwą rzadkością. Bez wiedzy i zgody męża opublikowała list do paryskiej „Kultury”.  Po latach zdecydowała się na odważną opowieść o swoim życiu. Maria Teresa Kiszczak (ur. 1934) – żona generała Czesława Kiszczaka. Ekonomistka, wykładowczyni, autorka wielu książek beletrystycznych i naukowych. W ostatnich latach wykładała na prywatnej uczelni. Matka dwójki dzieci. Kamil Szewczyk (ur. 1986) – dziennikarz polityczny, absolwent Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Mieszka w Warszawie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Maria Teresa Kiszczak
  • 2015
  • 1
  • 272
  • 202
  • 142
  • 978838069-142-1
  • 9788380691421
  • ZCX95

Recenzje czytelników

www.recenzjeknigoholiczki.blogspot.com

Ocena:
Autor:
Data:
Książka w mediach wywołuje wiele emocji. Autorka promuje swoją biografię bywając w programach śniadaniowych. Rozpisują się o Generałowej (a przy okazji o książce) portale plotkarskie typu Pudelek.
Z zaciekawieniem i ja sięgnęłam po nią. Nie żałuję choć przy lekturze odczuwałam różne emocje: od ciekawości po irytację czy zażenowanie tym, co czytam.
"Kiszczakowa. Tajemnice Generałowej" to wywiad rzeka z żoną generała Czesława Kiszczaka. Dziś mężczyzna jest staruszkiem, który choruje ... Jego stan zdrowia jest przeszkodą w przeprowadzeniu sprawy sądowej i znalezienie winnego śmierci górników w kopalni "Wujek". O tej sprawie przeczytamy w niniejszej pozycji. O tym i o wielu innych sprawach opowiada jego żona.
Na początku pisałam, że czułam zażenowanie. Tak, to prawda. Z książki wyłania się obraz kobiety, która nie czuje miłości do męża (mówi o nim per "Kiszczak"). Opowiada o awanturach z nim, o rozmijających się poglądach na życie i różne sprawy. W głowie tłucze mi się pytanie: po co ona za niego wychodziła? Czemu się nie rozwiedli. Zniesmaczył mnie też fakt wspomnienia, że pierwsze dziecko urodziło im się za wcześnie, było wpadką, niechciane.
Kolejna sprawa: Maria Teresa Kiszczak pisze o swojej wierze, o smutku z braku ślubu kościelnego, jednak nie ukrywa, że poddała się zabiegowi aborcji w czasach gdy stosowano ją jako metodę antykoncepcji Cóż, jak to nazwać? Hipokryzja?
I jeszcze narzekania, że czasem musiała stać w kolejkach i czekać na produkty. Rzeczywiście, nikt inny nie stał, wszystkim było dobrze i łatwo, żyło się dostatnio.
W tej książce generałowa zdradza tajemnice swoje i innych wysoko postawionych osób.
Bardzo lubię biografie w formach wywiadu: bardzo lekko, przyjemnie się czyta. Dla mnie, osoby urodzonej w 1988 jest to szansa na poznanie realiów życia w "tamtej" Polsce.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Generała żoną być to nie taki miód!

Ocena:
Autor:
Data:
Nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się książka napisana w formie wywiadu rzeki. Jest to zapis kilkumiesięcznych, wielogodzinnych rozmów jakie przeprowadzili ze sobą Pani Kiszczakowa - żona Czesława Kiszczaka i Kamil Szewczyk dziennikarz polityczny. Lektura nie jest zbyt obszerna, czyta się ją błyskawicznie. Publikacja zdradza sekrety i tajemnice życia powyżej wymienionego małżeństwa, ale też uchyla kurtynę jaka spowiła władzę i rządzące elity w czasach PRL-u ... Moim zdaniem ta opowieść jest do bólu szczera i bardzo, bardzo osobista. Milczenie zostało przerwane po latach, gdy Pan Generał zszedł już z piedestału władzy, a historia osądziła go surowo. Żona prosi pod koniec, by starego i schorowanego męża zostawić w spokoju i nie sądzić. W jej oczach mąż wprawdzie daleki ideałowi jest bohaterem, który zapobiegł wielkiej tragedii i nie dopuścił do rozlewu bratniej krwi. Tak jednak nie sądzą wszyscy.



W tle jakże prywatnych rozmów przewijają się fakty z najnowszej historii Polski, ale jest to też historia pewnego małżeństwa. Jego męska strona nosiła wiele lat mundur, a żeńska pracowała zawodowo i spełniała obowiązki żony, matki, pani domu.

Nie był to związek idealny. Do ideału chwilami bardzo dużo mu brakowało. Czytając byłam pełna podziwu nad cierpliwością Pani Marii, jej dyplomacją i tolerancją wobec postępków męża. Mówi się, że za mundurem panny sznurem. Coś w tym jest, ale posiadanie małżonka w tym uniformie to wcale nie taka łatwa sprawa. Przykładem tego jest choćby właśnie ta książka i ja w pewnym aspekcie tak starałam się ją odebrać. Spojrzeć na życie z perspektywy żony żołnierza. Mężczyzny w czynnej służbie, który często bywa w domu nieobecny, nie zawsze jest w stanie z żoną dzielić trudne chwile, a bywa, że swój dom traktuje jak koszary, gdzie czymś normalnym jest dominacja, brak partnerstwa i wydawanie rozkazów. Kilkudziesięcioletnie małżeństwo Kiszczaków było związkiem trudnym, który miał momenty zachwiania, miał chwile trudne. Obie strony popełniały błędy, ale i bywały momenty szczęścia, radości. Pani Kiszczakowa opowiada o swojej relacji z mężczyzną swego życia bardzo wyczerpująco. Relacjonuje znajomość z mężem od poznania na dworcu kolejowym po wspólną podróż w lata sędziwe. Dzieli się chwilami wyjątkowymi jak ślub, narodziny dzieci, chwile sukcesów zawodowych, ale i nie brak opisów dni trudnych, gdy wszystko szło nie tak, gdy smutek zakłócał spokój. W książce znajdziecie opisy zagranicznych podróży, spotkań służbowych, balów i imprez towarzyskich mniej lub bardziej oficjalnych. Dowiecie się, jakie pasje miał Czesław Kiszczak, co lubił jeść, ale i poznacie sylwetkę jego małżonki. W tej relacji aż roi się od ciekawostek, anegdot, zabawnych sytuacji. To dziennik bardzo trudnego związku, wymagającej relacji, która całkowicie zdeterminowała życie rozmówczyni. Jeśli rozbudziłam Waszą ciekawość odsyłam do lektury, która mnie bardzo się spodobała. I co najważniejsze: uważam, że nie jest nieszczera, sztuczna i pobieżna. Nie odmówię sobie gratulacji w stronę rozmówczyni Kamila Szewczyka za odwagę, bezpruderyjność i brak zakłamania. Nie każdą kobietę na Jej miejscu byłoby na nie stać. Widać, że Pani Marii zależy, by ogół poznał jej zdanie, by poznał wydarzenia z jej punktu widzenia, by pewne mity choć spróbowały być obalone.

Lekturę polecam lubiącym ciekawe autobiografie i zainteresowanym historią PRL-u oraz jego upadkiem i początkami kapitalizmu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.