Koszyk 0
Opis:
Trzy kobiety i jedno mieszkanie. Trzy pokolenia i jedna historia. Wciągająca saga z Polską ostatnich dekad w tle. Czy decyzje, które podejmujemy, są naszymi własnymi decyzjami, czy też nieświadomie powielamy wzorzec przekazany nam w genach? Na ile rzeczywiście kontrolujemy swoje życie, a na ile ulegamy mechanizmom silniejszym od nas? W najnowszej powieści Małgorzaty Sobieszczańskiej trzy kobiety: babcię, matkę i có ... rkę łączy nie tylko więź krwi, ale coś jeszcze – doświadczenie jednej nocy, które zadecyduje o całym  życiu. Tak jakby los potrafił uprzeć się przy swoim i zdecydował, że nasza historia okaże się powieloną historią naszych matek, babek i prababek. Amelię od śmierci dzieli kilka chwil. Ma ostatnią szansę, by opowiedzieć o swojej przeszłości. Na powiernika wybiera prawnuka, który niewiele z jej historii rozumie. Prawda odejdzie razem z nią, bez szansy, by kiedykolwiek została odkryta. W odchodzeniu towarzyszą jej córka i wnuczka. Janina zrezygnowała z pracy w biurze i całe dnie spędza w warszawskim mieszkaniu, opiekując się matką. Maja z kolei nie potrafi pozbierać się po rozwodzie. Niegasnąca miłość do byłego męża pcha ją do szalonych czynów, po których wszystkim robi się jeszcze bardziej niezręcznie. Amelia, Janina i Maja żyją w jednym mieszkaniu, ale niewiele o sobie wiedzą. Razem z nimi mieszka mąż Janiny, Kostek, którego historia splata się z losami kobiet. Zmianę przyniesie wspólny wyjazd matki i córki do rodzinnego Gdańska, gdzie letni poranek okaże się kluczem do skomplikowanej i przemilczanej przeszłości. „Kilka dni lata”, nowa książka scenarzystki i dziennikarki Małgorzaty Sobieszczańskiej, to skomponowana z wdziękiem opowieść o skryptach rodzinnych i próbach ich przełamania. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Małgorzata Sobieszczańska
  • 2015
  • 1
  • 324
  • 205
  • 130
  • 9788308-05591-5
  • 9788308055915
  • ZCOGS

Recenzje czytelników

Letnie tajemnice z 3 pokoleń

Ocena:
Autor:
Data:
Amelia, Janina i Maja. Babka, matka i córka. Trzy kobiety, których losy splotła ze sobą więź krwi, ale i fakt, że czasem zdarzenia jednej nocy mogą zmienić całe życie. Życie będące czasem fikcją, bowiem zatajenie ważnych informacji przed bliskimi może spowodować, że trudno im będzie dzielić ze sobą codzienność. Czy będą w stanie przejść nad tymi zdarzeniami do porządku dziennego i żyć dalej... ? Wszak tylko przyszłość można zmienić.. ...

Amelia ma dziewięćdziesiąt lat i pół roku temu pozostawiła pustce i kurzowi swoje gdańskie mieszkanie, by zamieszkać z córką i jej rodziną. Kobieta czuje, że nie pozostało jej wiele czasu. Pod poduszką wciąż trzyma cynową obrączkę z wygrawerowanym cyrylicą imieniem Żora a w głowie wspomnienia, którymi bardzo chce się z kimś podzielić. Jednak w mieszkaniu nie ma chętnych do wysłuchania starszej pani... Kostek, mąż Janiny pracuje, wnuczka Maja też a Janka mimo że zrezygnowała z pracy, by opiekować się matką, też nie ma dla niej zbyt wiele czasu. Dlatego wybór Amelii pada na dziewięcioletniego prawnuka Kubę. To on w konspiracji kupuje prababci słodycze i staje się świadkiem jej ostatnich wyznań. Ale czy zapamięta z nich coś, co pomoże w odtworzeniu życia kobiety? Czy wspomnienia staną się tylko złudną historią rzuconą gdzieś w przestrzeń mieszkania? A przecież Amelia miała takie poplątane życie, pełne bólu i wydarzeń, które nie do końca można nazwać pozytywnymi.

Janina jest władczą kobietą, która twardą ręką stara się trzymać pieczę nad domem i domownikami. Mąż grzecznie słucha żony i potulnie jada potrawkę z kurczaka, chowając w zakamarki zakazane słodycze. Po śmierci matki udaje się wraz z Mają do Gdańska, by uporządkować mieszkanie i przygotować do sprzedaży. Czy domyśla się co spotka ją w mieście, w którym spędziła dzieciństwo? Kogo spotka, jakie wspomnienia odżyją w głowie pełnej tajemnic i trudnych tematów? Czy mieszkanie Amelii odkryje przed kobietami tę najważniejszą, czyli kim był Żora? Jakie prawdy o sobie samych odkryją w nadmorskiej scenerii te dwie tak naprawdę nieszczęśliwe kobiety?

Maja jest rok po rozwodzie i ma dziewięcioletniego syna Kubę. Janek - były mąż - wciąż wzbudza w niej całą gamę emocji. Maja nie może się pogodzić z faktem, że mimo iż małżeństwo było zawierane w nietypowych okolicznościach i na podłożu tragedii to jednak była szczęśliwa. Z nim. Teraz kobieta po pracy nie wraca do domu, tylko wystaje naprzeciw jego mieszkania sprawdzając czy mężczyzna znalazł sobie już kogoś na jej miejsce... Bohaterka była dla mnie w tamtych chwilach skrajnie chora, najpewniej psychicznie. Nie potrafiłam zrozumieć jej postępowania, które z każdą chwilą stawało się coraz bardziej szalone. Do czego posunie się Maja? Czy zdobędzie ponownie Janka? Przekonajcie się sami. Nie chcę zdradzać najciekawszych epizodów z jej życia, bowiem odkrywane informacje i tajemnice przestałyby Was interesować.

W chwili pojawienia się Janiny w Gdańsku wydaje się, że Kostek - jej mąż, może odpocząć. Ale mężczyzna po początkowym "nic nie robieniu" bierze za bary swoje życie i postanawia powrócić do przeszłości. Wyjeżdża. Poznajemy wtedy historię jego dzieciństwa, miłości, utraty, czas studiów oraz dzieje rodziny. Czy Kostek zastanie w Kunicach koło Opatowa kogoś znanego z tamtych czasów? Czy odzyska spokój ducha, po który przyjechał? Co odkryje a o czym będzie chciał zapomnieć? Do ostatnich kart powieści będziemy poznawać tajemnice z jego przeszłości.

W Gdańsku zaś Janina spotka swoją miłość z młodych lat, czy wyjaśnią sobie zatargi z sierpnia '80? Czy mężczyzna zawróci jej znów w głowie? A może to już tylko dobry znajomy? Jak wyglądało życie Janki w tych trudnych politycznie czasach? Czy kobieta będzie w stanie wybaczyć matce? A sobie? W rozdziałach dotyczących przeszłości czytelnik poznaje życie młodej Janki i jej problemy. Czy zrozumie jej postępowanie?

Amelia miała szesnaście lat, gdy wybuchła wojna. Jej siostra Józefa miała wyjść za mąż za Emila, brat Tadek podkochiwał się z wzajemnością w Kazi a ona... Ona oddała serce już na zawsze pewnemu tajemniczemu mężczyźnie o imieniu Żora, którego tożsamości nikt nigdy nie poznał, tak jak jego samego. Co łączyło młodą dziewczynę z Żorą? Jak bardzo czas z nim spędzony zaważył na jej przyszłości? Komu, oprócz niej, udało się przeżyć wojnę? To co musiała przejść ta kobieta wielokrotnie wywoływało u mnie ciarki.

Bardzo klimatyczna i sielska okładka nie do końca pasuje do trudnych losów bohaterek, choć cieszę się, że może skusić czytelnika do sięgnięcia po powieść. Autorka płynnie przechodzi z czasu teraźniejszego do przeszłości i to aż w trzech płaszczyznach, bowiem dotyczą one trzech kobiet. Dumne, zakochane i jakże skrzywdzone przez zdarzenia jednej nocy, muszą już do końca swych dni dźwigać ten ciężar. Będą musiały się nauczyć z tym żyć i jedynie kiedy same sobie przebaczą i zrozumieją, że trzeba tu i teraz odnaleźć szczęście, będą mogły spojrzeć w oczy swojemu odbiciu w lustrze i przytulić bliską sobie osobę.

Powieść jest fajną lekturą na okres letni, gdyż to on wiedzie prym w trzech historiach. Czytelnik nie ma czasu na nudę, bowiem wciąż odkrywane są przed nim nowe tajemnice, tragedie i sekrety. A kiedy chwilowo ich brak bieżące działania Mai wyrównują tę stratę. Książkę czyta się dobrze, choć nie jest pełna jedynie słodkich i radosnych chwil. Jak życie. Dlatego uważam swoje pierwsze spotkanie z twórczością autorki za dosyć udane. Dlaczego piszę "dosyć udane"? Brakowało mi w niej bowiem, czegoś lekkiego, co idealnie pasowałoby do powieści z latem w tytule... Może lżejszego nieco stylu... Czegoś bardzo ulotnego... Ale i tak polecam, może Wasza ulotność da się uchwycić? :)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

3 różne, a zarazem tak podobne do siebie historie...

Ocena:
Autor:
Data:
Amelia, Janina i Maja. Babcia, matka i córka. Losy tych trzech kobiet, z trzech różny pokoleń splatają się w emocjonalny węzeł.

Osiemdziesięciodziewięcioletnia Amelia, leżąc na łożu śmierci, chce opowiedzieć swojej rodzinie o jej młodzieńczej miłości. Nikt jednak nie ma ochoty ani czasu jej wysłuchać. Jedyną osobą, która tego dokonała jest jej dziewięcioletni prawnuk Kuba, który i tak niewiele z tej historii zrozumiał.

Janina ma niecałe sześćdziesiąt lat. Zmęczona i sfrustrowana ... została skazana na opiekę nad umierającą matką. Z niechęcią patrzy także na użalającą się nad sobą po rozwodzie córkę.

Maja ma trzydzieści trzy lata i od roku jest nieszczęśliwą rozwódką. Każdego popołudnia wyczekuje pod blokiem byłego męża, aby upewnić się, że ten nie związał się z żadną kobieta.

"Kilka dni lata to piękna kobieca saga i poruszająca opowieść o tym, ile znaczą kobiece więzi, jak ważna czasem bywa jedna rozmowa, jak w losach najbliższych nam kobiet odbijają się nasze własne".

Pierwsze, co zwróciło moją uwagę na tę książkę, to prześlicznie zaprojektowana okładka. No który książkoholik mógłby się jej oprzeć? Niby mówi się "Nie oceniaj książki po okładce", jednak według mnie, nie jest to do końca prawda. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie, a w tym przypadku dostarcza nam go okładka, która powinna odzwierciedlać to, co spotka nas, gdy sięgniemy po daną powieść. Książki, które mają brzydką okładkę, nie koniecznie są złe. Mają one po prostu źle zaprojektowany ten ważny element, który tak naprawdę powinien przyciągać uwagę czytelnika.

Wracając do powieści...
Historia Amelii wzruszyła mnie do łez. Piękna opowieść o zakazanej miłości, niechcianym małżeństwie i rozstaniu z najbliższymi.
Nie było jej dane jednak opowiedzieć swej historii swojej córce i wnuczce, czego tak bardzo pragnęła. Umarła, zanim to się wydarzyło. Jednak umarła szczęśliwa, bo wiedziała, że dołączy do swojego zmarłego w czasie drugiej wojny światowej brata, za którym tak bardzo tęskniła.

Historia Janiny także była dość poruszająca, ale nie doprowadziła mnie do łez, tak jak opowieść jej matki. Kobieta w miłości popełniła pewien czyn. Teraz już sama nie wie, czy żałuje, ze jej życie potoczyło się tak, a nie inaczej. Czy kocha swojego obecnego męża, czy tylko zastąpił jej on straconą w młodości miłość?

Maja... Początek jej historii był smutny. Aczkolwiek później, kiedy już była po rozwodzie, jej zachowanie niezmiernie mnie denerwowało. Skoro jej mąż się z nią rozwiódł, to znaczy, że jej nie kocha. Zresztą ich przeszłość wskazuje na to, że nigdy jej nie kochał. Więc nie rozumiem, w jakim celu marnowała kolejne miesiące na wysiadywanie pod jego blokiem. Nawet jeśli znalazłby sobie inną kobietę, to co? Ona też powinna ruszyć naprzód i o nim zapomnieć. Jej zachowanie było bardzo irytujące. Z czasem miałam jej dość.

Podsumowując wszystko, pani Sobieszczańska odwaliła kawał dobrej roboty. Naprawdę niełatwo jest wymyślić trzy tak różne, a zarazem tak podobne do siebie historie. Twórczość tej autorki bardzo mi się spodobała, więc pewnie sięgnę także po jej pierwszą powieść.
Gratuluję pani Małgorzacie tak świetnej powieści, którą jak najbardziej polecam! :)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.