Koszyk 0
Opis:
Nieustannie pozwalałam, by przeszłość determinowała moją przyszłość. Ale nie zamierzam się więcej poddawać. Drake’a Chambersa cechuje tak wielka arogancja, jak mnie upór. Jest gwiazdą boiska, rozgrywającym w studenckiej drużynie futbolowej znanym w całym kraju. Myślałam, że jest taki jak wszyscy... Że to chłopak, którego powinna omijać z daleka każda dziewczyna ... Odkryłam jednak, że na jego barkach spoczywa nie tylko ciężar prowadzenia drużyny. Drake wyznał mi swoje uczucia z nadzieją, że i ja od dawna coś do niego czuję. Sądziłam, że odnaleźliśmy szczęście, jednak przeszłość zawsze znajdzie sposób, by wpłynąć na teraźniejszość. Z jedną decyzją wszystko może się zmienić... już na zawsze. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Lisa De Jong
  • 2016
  • 400
  • 197
  • 130
  • 978838075-159-0
  • 9788380751590
  • ZDE3J

Recenzje czytelników

Kiedy wszystko się zmienia...

Ocena:
Data:
Niekiedy traumatyczne przeżycia nie pozwalają nam na zmiany, boimy się ich, boimy się przywiązania, boimy się zaufać. Każda, najmniejsza zmiana ma wpływ na naszą przyszłość. Bardzo ciężko jest rozpocząć coś od początku, ponieważ strach nas paraliżuje, nie pozwala nam się rozwinąć, zbaczamy z kursu. Jednak bardzo rzadko, ale się zdarza, odnajdujemy osobę, która pokazuje nam, jak dużym błędem było uciekanie od zmian. Żadna decyzja nie jest prosta, ale decyzja, żeby żyć według własnych zasad ... a nie przeszłości jest najważniejszą, jaką możemy podjąć w naszym dorosłym życiu.

TO POPIEPRZONA FORMA MIŁOŚCI, ALE JEDYNA JAKĄ ZNAM


Lisa De Jong jest autorką, której ani nie kocham, ani nie nienawidzę. Podczas czytania poprzedniej części cyklu „The Rains” miałam strasznie mieszane uczucia, co do treści książki i jej powtarzalności. Tym razem było podobnie, ale inaczej. Ponieważ ten cały efekt: „ale ja to już czytałam” był odczuwalny, ale nie na tyle, by lektura była nieprzyjemna. Z początku było mi bardzo ciężko wgryźć się w historię, ponieważ coś mi cały czas nie pasowało, krzywiłam się, stękałam, jednak książka mnie zaciekawiła, a to już plus. Do połowy trochę ją molestowałam, ale później pochłonęłam, ponieważ wydarzenia w drugiej połowie nadrabiają wydarzenia z pierwszej i wynagradzają czytelnikowi z nadmiarem okres wyczekiwania na to ogromne BUM!

Główną bohaterką książki jest Emery, która miała niełatwe dzieciństwo i żyła w świadomości, że ktoś ją zostawił. Bała się zaufać komukolwiek, wpuścić do swojego świata, ponieważ obawiała się zranienia, ponownego zranienia. Emery żyła przeszłością, która wyznaczała jej ścieżkę zasłaniając wszystkie pozostałe. Jednak ktoś skierował jej latarkę na dodatkowe przejście i pokazał, że jest inna droga, a tym kimś był Drake. Drake jest również bohaterem z problemami i z niełatwym dzieciństwem, jego przyszłość również jest ukierunkowana wydarzeniami z przeszłości. Tych dwoje odnajduje w sobie coś, czego nikt inny nie zauważył. Pokazują, że da się zmienić swoje życiowe założenia i nadal być szczęśliwym.

Bardzo podobała mi się transformacja bohaterów, ich poglądów na świat i na przyszłość. Zastosowany zabieg przez autorkę przekazuje wiele ważnych sentencji odnoszących się do naszego życia, ponieważ każdy z nas się przejmuje i ma plan na przyszłość, do którego dąży, ale autorka poprzez treść pokazuje, że istnieją inne opcje i że świat pomimo ruiny nadal istnieje.

Styl Lisy De Jong jest bez zarzutu, tak jak w pierwszej części byłam pod wrażeniem, tak jestem teraz. Lekkość, z jaką pisze autorka jest naprawdę czarująca i sprawia, że zanurzamy się w historię i problemy bohaterów bez trudu rozumiejąc emocje, które nimi targają.

Lisa De Jong może i pisze prosto i „powtarzalnie”, ale w jej słowach kryje się magia, która sprawia, że książkę czyta się bardzo przyjemnie. Na pewno sięgnę po kolejne pozycje tej autorki, jak tylko wyjdą na polski rynek, ponieważ kobitka ma dar do przekazywania emocji i zmieniania poglądów na otaczający nas świat, wpływa na proces myślowy i na podejmowanie życiowych decyzji, a co najmniej do zastanowienia się nad nimi. Polecam przeczytanie i przekonanie się na własnej skórze, czy to, co stworzyła pisarka jest prawdziwe.

Review Junkie, Anna
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Books Hunter

Ocena:
Autor:
Data:
Dopiero drugi tom z serii "Rains" zmusił mnie do przeczytania pierwszego. Prawda, mogłam przeczytać "Kiedy wszystko się zmienia" bez znajomości "Kiedy pada deszcz" ale nie wiem czemu, poczułam, że muszę zapoznać się z pierwszym tomem. I dzięki temu mam porównanie. A tom drugi w porównaniu z pierwszym wyszedł ciutkę słabszy. Takie mam wrażenie. Ale... No właśnie, jest jakieś "ale", a żeby je poznać, zapraszam do dalszej części niniejszej opinii ...


Seria Lisy De Jong "Rains"jest bardzo dobra. Pierwszy tom bardziej przypadł mi do gustu, co nie znaczy, że drugi był słaby - nie był. Miał po prostu inny wydźwięk. Jestem bardzo ciekawa kolejnego tomu i mam nadzieję, że mnie zaskoczy! "Ruins" to typowa seria NA, więc jeśli lubujecie się w takich treściach, to na pewno przypadnie Wam ona do gustu.

"Kiedy pada deszcz" posiadała pewne schematy, ale jednak nie powiedziałabym, że schemat gonił schemat. Jeśli chodzi o "Kiedy wszystko się zmienia", to muszę przyznać, że więcej schematów w niej wyłapałam. Wiadome, że sięgając po takie książki nie oczekuje się jakiegoś wielkiego "WOW", niemniej zawsze oczekuję, że będzie jakieś mniejsze zaskoczenie. Czy to emocjonalnością, bohaterami, czy wydarzeniami, które mnie zatkają. I przez większą część "Kiedy wszystko się zmienia" niestety niczym mnie nie zaskoczyła. Nie było nawet pomniejszych "wow", aż do pewnego momentu. Pod koniec zaczęło się coś dziać, a wydarzenia mnie zaskoczyły. Szkoda, że trzeba było tyle czekać, ale w zasadzie książkę bardzo szybko i przyjemnie się czyta, więc dobrnęłam do tego "WOW" bez większych opóźnień.


Jeśli chodzi o postaci. Hm... przyznaję, że ciężko było mi się do nich przekonać. Zwłaszcza do Drake'a. Miał być arogancki, zabawny i charyzmatyczny chłopak - przynajmniej ja na takiego liczyłam. A otrzymałam zmiennego i męczącego chłopca, który sam nie wie czego chce. Zazwyczaj psioczę na te same aspekty, tyle, że prawie zawsze chodzi mi o bohaterki. Tym razem coś nowego - psioczę na bohatera. Były momenty, kiedy myślałam "o nareszcie się ogarnął" i bum. Psikus! Wcale się nie ogarnął, do samego końca był mało ogarnięty. A szkoda. Jeśli chodzi o Emery, w zasadzie nie będę się jej czepiała. Mimo tego, że Drake mnie trochę irytował, to kurczę... I tak go polubiłam, więc koniec końców nie uprzykrzył mi tak życia.

Podobał mi się podział rozdziałów na punkt widzenia postaci. W poprzednim tomie tego nie było i ciutkę mi tego brakowało. Dlatego duży plus za to, że mogłam poznać punkt myślenia zarówno Drake'a jak i Emery.

Polubiłam serię "Rains" i polecam ją każdemu, kto lubuję się w tego typu powieściach. Ja mimo, że trochę marudzę na tom drugi, to i tak polubiłam książki Lisy De Jong. Jestem ogromnie ciekawa kolejnego tomu, bo mam nadzieję, że takowy będzie.

sol-shadowhunter.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.