Koszyk 0
Opis:
AUDIOBOOK W WYKONANIU MAGDALENY CIELECKIEJ, MACIEJA KOWALIKA I AFRODYTY WESELAK Ta opowieść zaczyna się od winy i ucieczki przed karą. Dwoje wyrzutków przemierza Europę. Nowe tożsamości, fałszywe paszporty, kolejne maski dobierane wraz ze zmieniającymi się współrzędnymi geograficznymi. Ich codzienność to przemoc, ciągłe zagrożenie, wyrzuty sumienia, namiętność, która rodzi bó ... l oraz strach — zwłaszcza przed tym, czego nie widać. Ale ich wspólna podróż ma też bardziej prozaiczną twarz: codzienna nauka bycia razem, budowanie zaufania i próba nieobwiniania się nawzajem za wspólny upadek. Oto cena miłości zakazanej. To, że Julia Dobrowolska zniknęła z Krakowa, nie zdziwiło nikogo. Kobieta została skompromitowana po tym, jak jeden z tabloidów ujawnił kulisy jej romansu. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że właśnie powstaje książka, której główną bohaterką ma być Dobrowolska, a autorką publikacji Eliza Florek — dziennikarka, która niegdyś ujawniła jej wielką tajemnicę. Policja liczy, że Florek doprowadzi ich do Dobrowolskiej, która podobno wróciła na stare śmieci, by dokończyć sprawę Marii Karo — matki zamordowanej i zgwałconej dziewczynki. To zlecenie jest dla Julii szczególnie ważne… Kamienna noc to książka, którą mógłby zekranizować Quentin Tarantino; jej fragmenty mogłaby wyśpiewać Amy Winehouse, ale napisać mogła ją jedynie Gaja Grzegorzewska. Żonglując popowymi motywami, grając konwencją literatury gatunkowej oraz igrając ze znaną jej czytelnikom tematyką tabu, Gaja wyrasta na być może najciekawszą reprezentantkę tzw. literatury środka. Wnikliwa obserwatorka, kąśliwa komentatorka, odważna konstruktorka mostu pomiędzy literaturą gatunkową a literaturą głównego nurtu. Czytelnicza jazda bez trzymanki. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Gaja Grzegorzewska
  • 2016
  • 185
  • 140
  • 978-83-08-06177-0
  • 9788308061770
  • ZDBF1

Recenzje czytelników

http://mechaniczna-kulturacja.blogspot.com/2016/05/gaja-grzegorzewska-kamienna-noc-recenzja.html

Ocena:
Data:
Gaja Grzegorzewska to dla mnie wyjątkowo trudny do zgryzienia orzech na polskim rynku. Przy okazji recenzji Betonowego pałacu pisałem o kapitalnym stylu autorki i jej wysokich literackich umiejętnościach, ale również o przeroście formy nad treścią. Teraz, gdy na sklepowych półkach zagościła najnowsza powieść Grzegorzewskiej, Kamienna noc, odczucia mam dość podobne: sporo mam zarzutów, ale trzeba też stwierdzić, że ta książka to kryminalna petarda ...


W dalszym ciągu podążamy za znanymi już bohaterami Grzegorzewskiej, czyli za Julią i Profesorem. O ile jednak w poprzedniej powieści autorki to właśnie Profesor wysunął się na pierwszy plan, o tyle tutaj oboje przedstawiają swoją historię (a nie zapominajmy, że cykl jako całość poświęcony jest właśnie Julii), przy czym Profesor swoją opowieść snuje od końca, co znacznie zaburza chronologię i utrudnia - i tak już mocno zagmatwaną - lekturę.

Przypomnę, że Julię i Profesora łączy związek kazirodczy, który trwa już od bardzo długiego czasu, mimo przerw i rozstań. Tym razem bohaterowie zeszli się na nowo, jednak odkąd wszyscy się od nich odwrócili, muszą uciekać jak najdalej. Zmieniają tożsamość i wyruszają w podróż przez Europę jako małżeństwo.

To, co najbardziej fascynuje, w Kamiennej nocy, to pomysły na poprowadzenie historii. Wreszcie Grzegorzewska mnie zaangażowała, mimo że i tak wszystko nakreślone jest grubymi literami i rozegrane na wysokich tonach. W dalszym ciągu dużo tu przerysowania, ogrom barwnych bohaterów (zero przeciętności) i dialogów rodem z Tarantino. Ale jednak jest wreszcie historia, która również mogłaby się sprawdzić na ekranie. Z jednej strony kryminalna intryga, którą chce się wreszcie poznać do końca, a zwodzi nas nieustannie. Z drugiej historia miłosna, w której pożądanie idzie krok w krok z nienawiścią. Być może autorka znalazła swój złoty środek, idealne wyważenie między kontrowersją (przełamywaniem tabu), formą i treścią.

Kamienna noc to kolejny już w wykonaniu Grzegorzewskiej przykład mocnej, bezkompromisowej, męskiej prozy. Podobnie jak w poprzednich książkach autorki, dużo jest tu przekleństw, przykładów obrazowej przemocy i nawet czarnego humoru. Stylistycznie autorka wspina się na wyżyny, dlatego brnie się przez książkę szybko i niemal bezboleśnie. Niemal, bo podobnie jak w przypadku Betonowego pałacu, tak i tutaj muszę przyznać, że z czasem te literackie popisy zaczynają męczyć, szczególnie gdy niewiele za nimi stoi. W tym przypadku jednak otrzymujemy znacznie bardziej zawiłą i angażującą fabułę, niż to miało miejsce poprzednio. I w zasadzie ta kryminalna intryga, zwodnicza, prowokująca i z pewnością fascynująca, stanowi największą siłę tej powieści.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.