Koszyk 0
Opis:
Czy to prawda, że aby być szczęśliwym, najpierw wszystko musi się dobrze ułożyć? A może jest odwrotnie - najpierw trzeba być szczęśliwym, a wtedy wszystko samo się poukłada. Dziewiętnastoletnia Kalina ma jasno sprecyzowane plany na przyszłość. Popracuje w Anglii, odłoży pieniądze na studia, wyjedzie ze swojej wioski do dużego miasta i będzie żył ... a jak inne dziewczyny w jej wieku. Niestety życie szybko niszczy jej marzenia. Kalina musi wziąć na siebie wielką odpowiedzialność – zbyt dużą i zbyt wcześnie. Nie jest jej łatwo, zwłaszcza że nie ma nikogo, kto mógłby jej pomóc, doradzić, wskazać drogę. Pewnego dnia los się do niej uśmiecha. Dostaje pracę w mieście, poznaje dużo starszego od niej mężczyznę. Chyba zaczynają się spełniać jej wielkie plany. Tylko czy Kalina jest na to gotowa? Teresa Ewa Opoka (ur. 1948) – poetka, prozaiczka, dramatopisarka. Debiutowała tomikiem wierszy „Przypadki”. Jest autorką kilku powieści („Abecadło kobiety tamtych lat”, „Kocie oczy”, „Umrzesz dopiero się zacznie”, „Wszystko o Edycie”, „Wyspa kobiet”, „Naprawa i wypożyczanie mężczyzn”, „Żona psychopaty”), zbioru opowiadań „Miłość nad życie” oraz książek dla dzieci. Dramat „Pątniczki” wyróżniono na Festiwalu Sztuk Odważnych w Radomiu w 2006 roku, a słuchowisko „Ósma dziesięć o zmierzchu” otrzymało drugą nagrodę w ogólnopolskim konkursie Teatru Polskiego Radia w 2006 roku. Spektakl „Uliczna ballada” wystawiono w teatrze w Radomiu Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Teresa Opoka
  • 2015
  • 400
  • 196
  • 126
  • *, 9788380690196
  • 9788380690196
  • ZCQ6C

Recenzje czytelników

Warto marzyć, wierzyć i działać

Ocena:
Autor:
Data:
Zawsze warto marzyć, mieć w życiu cele, ideały, do których się zdąża.

Dziewiętnastoletnia Kalina ma jasno sprecyzowane plany na przyszłość: zamierza odwiedzić mamę w Anglii, zarobić na przyszłe studia i wyrwać się z rodzinnej wioski do dużego miasta. Jednak przewrotny los niszczy wszystko. Dziewczyna niespodziewanie musi wziąć odpowiedzialność za swoją rodzinę. Na dodatek zostaje z tym wszystkim zupełnie sama ... Jednak pewnego dnia przypadkowe spotkanie z nieznajomym mężczyzną odmienia jej szarą egzystencję. Tylko czy Kalina jest gotowa na tak radykalne zmiany?

Teresa Ewa Opoka (ur. 1948) to poetka, prozaiczka, dramatopisarka. Debiutowała tomikiem wierszy ''Przypadki''. Jest autorką kilku powieści (''Abecadło kobiety tamtych lat'', ''Kocie oczy'', ''Umrzesz dopiero się zacznie'', ''Wszystko o Edycie'', ''Wyspa kobiet''), zbioru opowiadań ''Miłość nad życie'' oraz książek dla dzieci. Dramat ''Pątniczki'' wyróżniono na Festiwalu Sztuk Odważnych w Radomiu w 2006 roku, a słuchowisko ''Ósma dziesięć o zmierzchu'' otrzymało drugą nagrodę w ogólnopolskim konkursie Teatru Polskiego Radia w 2006 roku. Spektakl ''Uliczna ballada'' wystawiono w teatrze w Radomiu.

Znam już jedną powieść autorki zatytułowaną ''Żona psychopaty'', która wywarła na mnie całkiem pozytywne wrażenie. A jak było tym razem? Dobrze, choć oczekiwałem czegoś znacznie więcej. Fabuła jest interesująca, aczkolwiek za mało w niej emocji, wielokrotnie niepotrzebnie były tłumione. Mamy młodą dziewczynę u progu dorosłości, która próbuje walczyć o siebie i o swoich bliskich. Nie jest to jednak proste, zwłaszcza, gdy nie ma u swego boku nikogo, kto mógłby wesprzeć choćby jednym pozytywnym słowem.

Autorka nie szczędzi swojej bohaterce złych i dobrych chwil. Czasem w jej życiu pojawia się słońce, czasem deszcz. Dostaje pracę w mieście, poznaje dużo starszego od niej mężczyznę. Lecz kiedy wszystko powoli zmierza ku lepszemu, sprawy się dramatycznie komplikują się. Kalina doświadcza bólu z powodu śmierci najbliższych i niespodziewanie wpada w sieć intryg i spisków. Czy mimo wszystkich dotychczasowych niepowodzeń uda się jej wyjść na prostą? Tego musicie dowiedzieć się sami.

W powieści występuje kalejdoskop różnorodnych bohaterów. Niestety większość z nich została nakreślona bardzo powierzchownie, przez co do nikogo nie mogłam się przywiązać. Poza główną postacią i pewną babcią Antoniną, nikt szczególnie nie zapadł mi w pamięć. Bardzo nad tym ubolewam, gdyż spodziewałam się pełniejszej charakterystyki poszczególnych osób i głębszej analizy zachowań przez pryzmat ich życiowych doświadczeń. Jedynie Kalina wyraźnie wyróżnia się z tłumu. To szczera, otwarta, często przesadnie ufna i naiwna dziewczyna. Ale gdy trzeba potrafi walczyć o swoje. Mimo to czasami irytowało mnie jej infantylne rozumowanie w niektórych sprawach. Acz ogólnie daje się lubić.

W książce można zauważyć istotną kwestię na temat wzrastającej plagi eurosierot. To dzieci, których jedno lub dwoje rodziców mieszka i pracuje za granicą. Do tej grupy należą Łukasz i Mateusz – bracia Kaliny. Jakby tego było mało, w wyniku różnych życiowych zawirowań chłopcy zmuszeni są do opuszczenia rodzinnego domu i zamieszania w domu dziecka. Jest to poważna problematyka, dlatego czuję lekkie rozczarowanie, ponieważ pisarka zaledwie pobieżnie dotknęła tego wątku. Szkoda, bowiem liczyłam na ukazanie negatywnych konsekwencji eurosieroctwa np. problemy wychowawcze lub brak umiejętności odnalezienia się w dorosłym życiu.

Dla wielbicieli romansów nie zabraknie też wątku miłosnego. Kalina zwiąże się z mężczyzną starszym od niej o ponad czterdzieści lat. Miłość czy raczej szaleństwo? To może budzić niesmak i podejrzliwość, co do intencji obu stron. A jednak ich związek, choć niepojęty dla otoczenia, jest oparty na przyjaźni i pełnym porozumieniu dusz. Niestety nic nie trwa wiecznie, szykują się kłopoty. Nic więcej nie zdradzę.

W ogólnym rozrachunku, ''Kalinowe serce'' mimo pewnych niedociągnięć przypadło mi do gustu. Pani Teresa posługuje się komunikatywnym i obrazowym stylem. Akcja toczy się całkiem równomiernie, choć niekiedy spowalnia przez niepotrzebne (moim zdaniem) retrospekcje. Także zakończenie mogłoby być bardziej rozbudowane i spektakularne.

Podsumowując. Nie jest to banalna i płytka historyjka jakich wiele, a wprost przeciwnie – traktuje o zmaganiach z ciężką codziennością, niespodziewanych podarunkach od losu, poszukiwaniu szczęścia i towarzyszących temu upadkach. Pokazuje, że nawet w najcięższych sytuacjach nigdy nie wolno się poddawać, zawsze trzeba walczyć do końca. Jednym słowem: polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Kalinowe serce

Ocena:
Autor:
Data:
Dziewiętnastoletnia Kalina postawiła sobie kompletne zadania na przyszłość i nie odbiega o nich nawet na krok. Marzenia o wyjeździe z malutkiej wioski do dużego miasta to silna motywacja dla dziewczyny. Jej przyszłościowy plan obejmuje wyjazd do Anglii i odłożenie pieniędzy na studia. Kalina chciałaby być jak inne dziewczyny w jej wieku, jednak to wcale nie jest takie łatwe.

Kalina to zbłąkana dziewczyna o prostej duszy i wielkich marzeniach ... Czasami jej siła potrafiła mnie zaskoczyć i doskonale rozumiałam czym motywuje swoje decyzje. Niestety były momenty, w których nie zawsze zgadzałam się z postępowaniem dziewczyny, która mimo młodego wieku jest jednak już dorosłą osobą i to co wyprawia powinno opierać się na zasadzie logiki - a nie zawsze tak było. Determinacja Kaliny jest wielka, ale przesłania jej świat i przez to momentami chwyta się wszelkich prób ucieczki do lepszego świata, zapominając przy tym sprawdzić czy ten wielki świat na pewno istnieje.

Dziewczyna pochodzi z rozbitej rodziny - ojciec wybrał alkohol, matka życie z dala od rodziny. Nawet bracia Kaliny zostali oddani pod opiekę domu dziecka. Gdy pewnego dnia życie dziewczyny się odmienia, zapowiada się na wielki przełom. Propozycja posady w mieście ma pozwolić na zdobycie wymarzonych pieniędzy. Poznaje również starszego i intrygującego mężczyznę. Wszystko to zapowiadało się na naprawdę przemyślaną akcję. Niestety - fabuła jest ciekawa, ale miejscami zwalania, staje się monotonna i senna przez co czasami zapominałam o czym czytam i błądziłam myślami gdzieś poza rozgrywaną akcję. Wydarzenia z czasem zaczęły być bardzo naciągane, bezmyślność bohaterów raziła w oczy a na dodatek tekst czasami nie zawsze trzymał się wyznaczonych ram stylistycznych.

"– Zadzwonię do ciebie – rzuciła na pożegnanie, gdy busik podjechał na przystanek.
– I tak będziesz moja – powtórzył swój nudny refren i usiłował pocałować ją w policzek."


"Kalinowe serce" nie trafi do każdego czytelnika. Książkę pani Opoki polecam fanom gatunku obyczajowego i tym, którzy nie szukają w książkach głębszej fabuły - tutaj dzieje się wszystko i nic. Lektura obiecuje wiele, ale niestety razi wadami, których można było uniknąć. Mimo wszystko książka nie jest zła. Chociaż brakuje w niej emocji to porusza ciekawy temat pojęcia "być szczęśliwym". Wybór lektury pozostawiam Wam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena