Koszyk 0
Opis:
 NIEZIEMSKA KSIĄŻKA O ZIEMSKIEJ MODLITWIE"Jutro ma na imię Bóg" to książka o modlitwie dla każdego! Obrazowy, dosadny język, gawędziarski charakter, mnóstwo wysmakowanego dowcipu i nietuzinkowa osobowość autora w jednym. Do tego niebanalne anegdoty i historie z życia wzięte. Aż trudno uwierzyć, że modlitwa może być tak zwyczajna i niezwyczajna zarazem.Nie chciałbym, ż ... eby to wyglądało na prowokację, ale ja nie czytuję książek o modlitwie. Waham się przed stwierdzeniem, że ich nie lubię, bo nie o to chodzi - lubić można pączki. Książki o modlitwie mają sens, pomagają wielu, dodają odwagi, ludzie odnajdują w nich inspirację. Mnie natomiast okropnie nużą: zaczynam czytać i zasypiam. Żadna książka o modlitwie napisana jako traktat nie dała mi tego, co zapisy autentycznych doświadczeń, perypetii i opowieści wzięte z życia.Paweł Krupa OPDowiedz się, dlaczego, by dobrze się modlić, musisz ukręcić łepek wróbelkowi buchającemu siarką! Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAM
  • miękka
Mniej Więcej
  • Paweł Krupa
  • 2015
  • 196
  • 203
  • 147
  • 97883277-1040-6
  • 9788327710406
  • ZCW6D

Recenzje czytelników

Porozmawiajmy Panie - Paweł Krupa OP "Jutro ma na imię Bóg"

Ocena:
Autor:
Data:
Przyznam, że lubię sięgać po różne książki. Czytałam trochę trudniejsze dzieła, które zaliczają się do teologicznych, ale spodobała mi się kiedyś prosta książeczka ks. Twardowskiego o modlitwie. Kiedy przeczytałam „Jutro ma na imię Bóg” byłam urzeczona i nadal pozostaję w tym stanie. O. Paweł Krupa podchodzi do tematu nie jak pies do jeża, że posłużę się frazeologizmem, ale prosto i porywająco. Na początku przyznaje, że nie czyta książek o modlitwie, ponieważ go nudzą. Szczerze i na temat ... a zatem co proponuje Dominikanin, który podjął się napisania książki z serii tych których nie czyta?

Przede wszystkim wyjaśnia czym jest modlitwa, jak mało o niej wiemy a z drugiej strony, intuicyjnie jak czasami poruszamy się w dobrym kierunku. Powoli, bez pośpiechu O. Krupa wyjaśnia najważniejsze rzeczy. Rozprawia się z błędnym pojmowaniem pewnych pojęć, które psują nasz obraz chrześcijaństwa, pokazuje drogi, wyjaśnia terminy. Porusza temat, który chyba jest najczęściej poddawany w wątpliwość, bo jeśli modlę się dobrze, to powinienem coś czuć, powinna się we mnie otworzyć jakaś furtka, namiastka nieba. Modlitwa nie jest tożsama z uczuciami, podkreśla mocno autor, rozwiewając najczęstszy dylemat wiernych. To nie fruwanie pod sufitem, ale ciężka praca, której towarzyszą trudności, rozproszenia, zawiedzione nadzieje, niezrozumienie.

Na kartach książki Dominikanina czytelnik odkryje wiele starych-nowych prawd. Przypomni sobie lub dopiero uświadomi różnice między poddaństwem i przywiązaniem, dowie się od czego tak naprawdę powinna zacząć się dobra rozmowa z Panem, jak powinna przebiegać, czy lepsze są spontaniczne słowa czy sięganie do znanych treści. Przeczyta o tym, czym jest modlitwa nieustanna i czy jest ona osiągalna, jak bywa z obietnicami i naszymi prośbami. Autor rzuci nieco światła na modlitwę Pańską, która w swojej krótkiej formie, zawiera ogromnie wiele treści. Wypowie się również na temat rutyny w modlitwie oraz wyłuszczy błędy, które popełniamy. Poruszy temat ukręcania łebka wróbelkowi czy ascezy.

Wszystko to w pisanych prostym językiem, niemal gawędziarskim stylem z domieszką lekkiego humoru, okraszonych przykładami nie tylko z życia, ale i z historii, opowieści ojców pustyni rozdziałach, które czyta się niemal jak felieton czy powieść. Jestem pod wielkim wrażeniem nie tylko wyczucia tematu, człowieka który otwarcie mówi, że nie czyta tego typu książek, ale i umiejętności prostego i pociągającego przekazywania treści dotyczących, jakby nie było trudnego zagadnienia. Ojciec Paweł Krupa udowadnia, że o modlitwie można mówić czy właściwie pisać tak, by czytelnik nie tylko chłonął treść z zainteresowaniem, ale zatrzymywał się i odnosił ją do swojego życia. Jak pisze autor, modlitwa to właśnie wypowiadanie słów i zastanawianie się nad ich znaczeniem. Nie muszą to być wielogodzinne dumania, które mogą przerodzić się w dywagacje, ale proste, nawet krótkie pochylenie się nad treścią. Takie, które nie kończy się na wymówieniu kilku słów, ale obejmuje choćby chwilową refleksję nad tym, co wypowiadam, a co zbliży mnie do Boga i rozwinie duchowo. Modlitwa to nie duchowe fajerwerki, ale żywa relacja, która nie zawsze jest łatwa, ale na pewno owocna, choć czasem na owe owoce trzeba długo czekać, uświadamia Paweł Krupa.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena