Koszyk 0
Opis:
Drugie wydanie debiutanckiej powieści Gabrieli Gargaś. Książka o odnalezionej po latach "wielkiej miłości", wielkich namiętnościach i wielkich oczekiwaniach. Książka o sile współczesnych kobiet oraz odwadze dążenia do realizacji własnych pragnień.
  • Feeria
  • miękka
Mniej Więcej
  • Gabriela Gargaś
  • 2012
  • 2
  • 384
  • 203
  • 143
  • 978-83-7229-320-6
  • 9788372293206
  • ZARZH

Recenzje czytelników

POLECAM!!!

Ocena:
Autor:
Data:
O Gabrieli Gargaś autorce „Jutra może nie być, usłyszałam całkiem przypadkiem jakiś czas temu w księgarni w której pracuję. Nasza stała klientka polecała innej klientce książkę „W plątaninie uczuć“. Wspominała, że ta książka zmienia życie. Zapamiętałam więc nazwisko Autorki i obiecałam sobie, że kiedyś przeczytam, którąś z Jej książek. Kiedy nadarzyła się możliwość przeczytania „Jutra może nie być“, nie wahałam się ani chwili.
Poznajemy Kingę, lat około trzydziestu ... Jest w związku z Darkiem od siedmiu lat. Za pół roku wychodzi za mąż. Jednak tak do końca związek w którym jest, nie jest takim jaki oczekuje by był. Dochodzi do wniosku, że całkowicie rozmija się ze swoim narzeczonym. Że uczucie, które kiedyś ich łączyło całkowicie się wypaliło. Że zamiast miłości towarzyszy im już tylko przyzwyczajenie i obojętność. Rozstaje się więc z Darkiem. Na jednym z portali społecznościowych odnajduje M., mężczyznę który dawno temu ją fascynował. Odnawiają swoją znajomość. Na początku jest to kontakt głównie drogą elektroniczną. Jednak po jakimś czasie zaczynają się spotykać w „realu“. Niby wszystko w porządku, jednak M. ma żonę. W końcu chcąc nie chcąc nawiązują romans, pojawia się wzajemna fascynacja i namiętność. Tylko czy tak do końca ten romans to dobre wyjście? Przecież zdrada prędzej czy później wyjdzie na jaw? Czy tym razem też tak będzie? Czy można być szczęśliwą będąc tą „trzecią“?
Przyznaję, że nie miałam pojęcia co mnie spotka podczas lektury tej książki. Nie wiedziałam jaki styl ma Autorka ani czy jej debiutancka powieść będzie w stanie mnie porwać. No i przede wszystkim czy bohaterka sprawi, że się z nią „zaprzyjaźnię“. Wszelkie obawy zniknęły gdy tylko zagłębiłam się w kolejne strony historii Kingii oraz M.
Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych tematów. Tematów, które są jak najbardziej „ludzkie“. Na początku Autorka wspomina o obojętności i przyzwyczajeniu w związku. Czasem zdarza się, że po wielu latach wspólnego życia z drugim człowiekiem, kiedy zostaje zaproszone przyzwyczajenie miłość wychodzi. Nie oszukujmy się, w pewnym momencie może się zdarzyć, że rutyna zabije miłość. To od nas zależy by tak nigdy się nie stało. W powieści pojawia się także temat zdrady. Jest to temat rzeka i wiele na jej temat napisano. Autorka jednak ukazuje nam tę zdradę oczami kochanki. Kobiety, która naiwnie (ale czy aby na pewno?) oczekuje tego, że On rozwiedzie się z Żoną i nie będą musieli się ukrywać. Muszę powiedzieć, że w niektórych momentach ta naiwność Kingi mnie wkurzała. Jednak po przeanalizowaniu tego wszystkiego doszłam do wniosku, że zakochana kobieta jest zdolna do wielu poświęceń, wyrzeczeń. A poza tym czeka na telefon, na spotkanie, na to, że On w końcu odejdzie od Żony. Przecież obiecywał.
Kiedy na początku powieści poznawałam Kingę zastanawiałam się dlaczego pcha się w ten chory układ? Absolutnie jej nie oceniałam ani nie potępiałam. Z czasem jednak inaczej spojrzałam na Jej życie, na wybory, na to jaka była i czego pragnęła. Jest szansa, że takie Kingi mieszkają obok nas. Może nawet czasem je spotykamy w kinie, w sklepie czy też w pobliskiej kawiarni.
„Jutra może nie być“ to bardzo autentyczna, życiowa i poruszająca powieść. Od pierwszych stron sprawia, że nie potrafimy się od niej oderwać. Postacie są z krwi i kości. Mają codzienne i niecodzienne problemy z którymi się borykają. Nienawidzą i cierpią kochając. To naprawdę mocny debiut. Polecam tę książkę wszystkim, bo pokazuje życiowe problemy z różnej strony. Zmusza do przemyśleń, do spojrzenia na własne życie z innej perspektywy. Pokazuje, także że kocha się mimo wszystko. Mimo bólu, mimo cierpienia. Polecam i przyznaję, że z ogromną ochotą zapoznam się z innymi książkami Gabrieli Gargaś.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Czy miłość może być zła?

Ocena:
Autor:
Data:
Czy miłość może być zła?

Miłość to najważniejsze uczucie w życiu człowieka. Każdy chce być kochanym i móc kochać. Razem z miłością rośnie akceptacja, poczucie własnej wartości, poczucie bezpieczeństwa. Jest oparciem podczas trudnych dni, jest ostoją w szalonych zawirowaniach życia, jest latarnią wskazującą właściwy kierunek. Nasze życie wzbogaca się o nowe doznania i doświadczenia. Czy zawsze w odpowiednim momencie spotkamy miłość swojego życia, swoją drugą połówkę jabłka ... Często zachłannie rzucamy się na miłość byle tylko oszukać samotność. Ze strachu zgadzamy się na niedogodności, na łamanie zasad, na życie które przynosi jedynie rozczarowania...

Trzydziestoletnia Kinga tkwi w nieszczęśliwym związku z Darkiem. Uczucie dawno wygasło zostały jedynie rozsądek, rutyna, wspólne zobowiązania i oczekiwania bliskich na rychły ślub. Czuje się przytłoczona, rozdrażniona- przecież nie tak miało być. Wie jednak, że dłużej nie może tak żyć, musi coś zrobić. Przypadkiem, na znanym portalu społecznościowym odkrywa profil dawnego znajomego- M. Wcześniej łączyły ich jedynie stosunki zawodowe, on był szefem ona asystentką, ale już wtedy mężczyzna ją fascynował. Pod wpływem impulsu postanawia napisać do niego e-mail. Z każdym kolejnym wymienianym listem, sms- em rośnie między nimi napięcie i ekscytacja. Po pierwszym spotkaniu Kinga wie, że nie może dalej ciągnąć związku z Darkiem, zrywa zaręczyny i bez przeszkód oddaje się płomiennemu romansowi z M. Nie zawraca sobie głowy tym, że mężczyzna jest żonaty. Liczy się chwila, tu i teraz. Oboje są zakochani, myślą że znaleźli prawdziwą miłość. Kradzione chwile, krótkie spotkania, długie, samotne noce zaczynają drażnić Kingę. Chce, żeby kochanek się rozwiódł i był tylko z nią. Z nienacka nadchodzi dzień, który weryfikuje ich uczucie. Co zostanie z tej miłości? Czy przetrwa kryzys? Jakie podejmą decyzje?

Narratorką powieści jest sama Kinga. Bardzo trafny wybór! Dzięki temu łatwiej mogłam utożsamić się z bohaterką, spojrzeć na świat jej oczami, żyć jej życiem. Kinga jest mi szalenie bliska, zaczynając od wieku a kończąc na traumatycznych przeżyciach. Przez to jeszcze łatwiej było mi wejść w jej skórę, działo się to mimowolnie. Razem przeżywałyśmy wszelkie emocje. Śmiałam się z nią i smuciłam, wyłam w rozpaczy i po wielokroć zadawałam pytania: Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? W pierwszej chwili historia Kingi rozerwała moje serce, rozdrapała dawno już zabliźnione rany. Jednak nie mogłam odłożyć książki na półkę. Musiałam razem z nią przejść przez wszystkie zakręty losu, jakbym mogła pomóc jej w dojściu do równowagi. Razem kroczyłyśmy w ciemności, leczyłyśmy swoje smutki, na nowo powracałyśmy do życia.

Gabriela Gargaś jest fenomenalną obserwatorką ludzi i życia. Z trafnością przedstawiła ludzkie słabości, rozterki, pragnienia, namiętności, dążenia czy oczekiwania. Miłość opisała bez jej idealizowania, przedstawiła samą prawdę z wszystkimi jej blaskami i cieniami. Idealnie uchwyciła również złożoność kobiecej natury, mikropęknięć na jej duszy stworzonych przez kompleksy, niezrozumienie, łzy, bolesne przeżycia, rozpacz, radość, szczęście, miłość...
Podczas lektury co rusz nachodzi nas refleksja: cieszmy się tym co mamy, tak łatwo wszystko stracić.
Każe nam również przyjrzeć się sobie. Czy postępujemy właściwie? A może naszym zachowaniem krzywdzimy niewinne osoby? Zdrada już po wielokroć występowała na kartkach przeróżnych książek. Dla mnie jest ona niedopuszczalna w związku. Zawsze stawiam na prawdę i szczerość. Gabriela Gargaś pozwoliła mi spojrzeć na zdradę z innej strony, od "tej trzeciej". Do tej pory nie spotkałam się z tym w literaturze. To doświadczenie zmieniło odrobinę moje zdanie. Dalej nie toleruję zdrady ale potrafię zrozumieć i wzruszyć się przeżyciami Kingi. Przed obliczem rozpaczy, wszyscy jesteśmy równi.

"Jutra może nie być" to książka przemyślana i bardzo dojrzała. Nie jest to lekkie czytadło, które można przeczytać w godzinę i wrócić do realnego życia niezmienionym. Ze stronic książki wydzierają emocje, które nie pozwolą tak łatwo o sobie zapomnieć. Wedrą się w naszą podświadomość, w nasze serca i dusze. Będą o sobie przypominać w najmniej oczekiwanym momencie i zmienią nasze postrzeganie świata.

Poprzez traumatyczne przeżycie Kingi, bardzo personalnie potraktowałam tę książkę. Dotknęła mojej duszy, natchnęła nadzieją i pokazała świat, który na co dzień jest moim udziałem. Moje policzki jeszcze nie raz zroszą łzy ale siła Kingi i innych kobiet, które noszą jej, nasze doświadczenia będzie ze mną do kresu moich dni. Drżącymi dłońmi odkładałam książkę na półkę. Już teraz wiem, że często będę do niej powracać i nikomu już jej nie oddam.

Będę śledzić dokonania Gabrieli Gargaś :)

http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2012/12/jutra-moze-nie-byc-gabriela-gargas.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.