Koszyk 0
Opis:
Tym razem śmierć składa wizytę sąsiadowi Wistinga. Zaledwie trzy domy dalej od mieszkania policjanta Williama Wistinga zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, który przez cztery miesiące siedział martwy przed migającym ekranem telewizora. Nic nie wskazuje na to, aby jego śmierć była wynikiem przestępstwa. Viggo Hansen był człowiekiem, na którego za życia nikt nie zwracał uwagi, więc jego śmierć również nie wzbudza sensacji i nie trafia na czołówki gazet ... A jednak z jakiegoś powodu ta sprawa budzi ciekawość córki Wistinga, która jest dziennikarką. Line postanawia napisać artykuł: portret zupełnie nieznanej osoby. Kiedy Line rozpoczyna swoje dziennikarskie śledztwo, policja otrzymuje zgłoszenie o odnalezieniu kolejnych zwłok, tym razem na miejscu wycinki lasu. Wygląda na to, że ciało musiało tam leżeć przez długi czas. Na zwłokach mężczyzny zostaje ujawniony niezwykły ślad. Wkrótce policja organizuje zakrojoną na szeroką skalę obławę - jedną z największych w historii Norwegii. Jedyne, co mogłoby popsuć szyki śledczym to nadgorliwi dziennikarze... Tym razem śmierć składa wizytę sąsiadowi Wistinga. "Hulemannen" (Jaskiniowiec) to dziewiąta powieść z serii o Wiliamie Wistingu. Horst zadebiutował w 2004 powieścią "N?kkelvitnet" (Świadek koronny). Stworzył cykl powieści kryminalnych, w których głównym bohaterem jest William Wisting, policjant pracujący w Larviku. Książki o komisarzu Williamie Wistingu zostały przetłumaczone dotychczas na 17 języków. Za powieść "Vinterstengt" ("Po sezonie") otrzymał Nagrodę Norweskich Księgarzy. Jego powieść "Jakthundene" ("Psy gończe") została uhonorowana "Nagrodą Rivertona" i "Szklanym Kluczem" - nagroda literacka, przyznawana corocznie pisarzom z "krajów nordyckich" za najlepszą powieść kryminalną. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jorn Lier Horst
  • 2014
  • 0
  • 400
  • 206
  • 149
  • 9788362122738
  • 9788362122738
  • ZBJZY

Recenzje czytelników

Polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Książka dobra, choć przyznam, iż oczekiwałam czegoś lepszego. Moje oczekiwania związane były z zapowiedziami wydawnictwa - drugi Nesbo etc. Książki Nesbo uwielbiam, literaturę skandynawską cenie tak ogólnie, całościowo, więc nic dziwnego, iż sięgnęłam po Jaskiniowca. Czasu poświęconego na lekturę absolutnie nie żałuję, to dobra książka, którą dodatkowo czyta się niezwykle szybko. Jednak żal mi moich zawiedzionych trochę oczekiwań. Nesbo jest odrobinę ostrzejszy, bardziej wyrafinowany niż Horst ... Ten ostatni stworzył jednak doskonałą intrygę, ciekawych bohaterów, wielowątkową fabułę, ale nie udało mu się zbudować tego czegoś, co za każdym razem potrafi stworzyć Nesbo. Biorę jednak pod uwagę liczny dorobek Nesbo, wprawę, którą zdobył w trakcie pisania wielu książek i fakt, iż Horst dopiero zaczyna. Niewątpliwie autor Jaskiniowca ma ogromny potencjał i wierzę, iż każda jego książka będzie jeszcze lepsza.
Ciekawie autor wybrał miejsce akcji. Jest nim jego rodzinna, niewielka miejscowość Larwik. To nie stolica kraju Oslo, nie jakieś zakazane miejsce. Ot jest to spokojna, normalna miejscowość, w której może mieszkać każdy z nas, a w której wydarza się zło. Jaskiniowiec to dobrze napisana, wielopłaszczyznowa książka, takie połączenie dobrego kryminału z powieścią obyczajowo-społeczną. Tym co cenię w tej książce najbardziej to ciekawie ukazane życie w niewielkim miasteczku, stosunki międzyludzkie oraz fakt, iż do samego końca nie domyśliłam się, kto jest mordercą i co nim kierowało.
Czekam na kolejne śledztwa komisarza z Larwik.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jorn Lier Horst, Jaskiniowiec, czy to rzeczywiście kolejny Nesbo?

Ocena:
Autor:
Data:
Powieść Jorn'a Lier'a Horst'a to połączenie policyjnego śledztwa z dziennikarskimi wątkami - kryminał, thriller i dreszczowiec w skandynawskim stylu. Dziennikarka Line zaciekawiona śmiercią tajemniczego sąsiada, którego zgon, a właściwie czas jego wykrycia zadziwił nawet śledczych, pragnie napisać artykuł ukazujący jak bardzo ludzie potrafią być samotni. Tymczasem policja odkrywa kolejne ciało, które przeleżało pół roku zanim zostało wykryte. W całym Larviku wrze ... a policja obawia się seryjnego mordercy. Jak te tajemnicze zgony się łączą? Kim tak naprawdę był sąsiad Line i odnaleziony Amerykanin? Kto pierwszy odkryje prawdę: policja czy dziennikarze?
Mówi się o tym, iż media społecznościowe nie pozwalają nam na anonimowość, jednak jeśli bardzo się o nią postaramy możemy być całkowicie niezauważalni, zniknąć w tłumie, a samotność może ogarnąć każdy aspekt naszego życia. Podobnie jest z wszędobylską znieczulicą, której objawy widzimy na każdym kroku. Widzimy ludzi odpornych na krzywdę innych, obojętnych na ból, stratę czy dziejące się zło! Ważne jest, abyśmy pamiętali o tym co jest złe, nie zacierali granicy, i zaczynali od tak prostych czynności jak pomoc przy zbieraniu jabłek, które wysypały się sąsiadce w sklepie, czy otworzeniu drzwi mężczyźnie, który niesie ciężki przedmiot. Tego typu uczynki określają Nas, ale i dają radość, nie zabierając w zamian nic. Nie obawiajmy się zrobić ten pierwszy krok, gdyż może on odmienić nie tylko nasze życie...
Jaskiniowiec został określony najlepszym norweskim kryminałem 2012 roku, a e-gazeta Dagbladet nazwała Jorn'a Lier'a Horst'a szumnie nowym Jo Nesbo. Ja osobiście nie odważyłabym się porównywać tych dwóch panów, gdyż według mnie różnią się w wielu kwestiach, choćby w kreowaniu postaci. Takie stwierdzenia często bardziej zniechęcają niż zachęcają, a szkoda, bo według mnie Jaskiniowiec to bardzo dobry kryminał i bez problemu obroniłby się bez tego typu nagłówków. To wielowątkowa powieść, która odkrywa wiele przed czytelnikiem. Lektura wciągająca, przyjemna w odbiorze, i co najważniejsze z ciekawym, choć odrobinę hollywoodzkim zakończeniem.
Plusem fabuły oraz świata przedstawionego tej powieści jest ich realność, możliwość wystąpienia takich zdarzeń, takich zbrodni. Można powiedzieć, iż w tej powieści mieszają się dwie formy narracji: wszędobylska i z perspektywy naocznego świadka wydarzeń, które pozwalają Nam na obserwację oraz wnikanie w myśli bohaterów, jednak nie zdradzają nic ponad to co wiedzą osoby zainteresowane prowadzonymi śledztwami. Bohaterowie tej powieści nie są bezbarwni, lecz wolałabym, aby byli bardziej dopracowani, bardziej charakterystyczni. Line czy jej ojciec William Wisting, będący jednocześnie policjantem - są przyjemnymi w odbiorze postaciami, inteligentnymi, lecz dość zwyczajnymi. Nie mają w sobie dostatecznej siły przebicia.
Redakcja, korekta są bardzo dobrze przeprowadzone, literki mają standardową wielkość, a okładka idealnie wpasowuje się w klimat powieści, który jest odrobinę mroczny, ponury i przygnębiający.
Podsumowując Jaskiniowiec to dobry kryminał z wątkami zbrodni oraz dziennikarskiego śledztwa, który przypadnie do gustu lubującym się w wielowątkowych thrillerach, w których zbrodnia niekoniecznie jest najważniejszym wątkiem. I takim osobom polecę tę powieść!
- See more at: http://mkczytuje.blogspot.com/2014/09/receznjaopinia-jorn-lier-horst.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena