Koszyk 0
Opis:
"Po co mi ten śmiercionośny upał pełen much? Po co ten smak kamienia w ustach? Po co on tam jechał, ten Polak, i siedział dwa lata, i czemu oni wiecznie się w coś wtrącają, czemu pchają w to nos? Niby że co, że mają jakieś dziwne poczucie odpowiedzialności za wszystkich?" Jurij Andruchowycz, "Diabeł tkwi w serze" "Lapidarność, z jaką Tochman opowiada o potwornościach wojny i jej toksycznych konsekwencjach ... wywołuje potężny efekt właśnie dzięki oszczędności stylu: okrucieństwo mówi samo za siebie, nie potrzebuje opisu ani koloryzowania." "The Times" "Tochman towarzyszy antropolożce Ewie Klonowski w jej wysiłku scalenia rozproszonych szczątków, w jej nadziei, że kolejny odkopany masowy grób pomoże połączyć kości zmarłych z pogrążoną w żałobie rodziną. Nie ferując wyroków, nie proponując komentarza autor pozwala, by głosy ocalonych same opowiedziały o tych wstrząsających poszukiwaniach. W rezultacie otrzymujemy żywy portret kraju nadal zmagającego się z konsekwencjami wojny. Jednak głęboki sens Jakbyś kamień jadła nie odnosi się wyłącznie do Bośni " opowiada o uniwersalnym ludzkim pragnieniu, by móc pogrzebać i opłakać ciało." "The Finacial Times" "Tochman omija utarte ścieżki, którymi zwykle podążają na Bałkanach dziennikarze. Daje to jego niewielkiej książce potężną moc. Warto przeczytać tę niezwykły reportaż, by zrozumieć, jak cieniutka jest politura cywilizacji i jak łatwo przyjaciele obracają się przeciwko przyjaciołom. ?Jakbyś kamień jadła? trzeba by wysłać Boutrosowi-Boutrosowi Ghaliemu i Kofiemu Annanowi, Johnowi Majorowi i Douglasowi Hurdowi, George'owi Bushowi i Billowi Clintonowi. Pewnie by jej nie przeczytali, ale nawet przekartkowanie książki Tochmana zmąciłoby spokój ich emerytury." "Literary Review" Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Czarne
  • miękka
Mniej Więcej
  • Wojciech Tochman
  • 2008
  • 3
  • 144
  • 195
  • 125
  • 978-83-7536-043-1
  • 9788375360431
  • V7513

Recenzje czytelników

Lektura obowiązkowa!

Ocena:
Autor:
Data:
Niezwykła, wstrząsająca opowieść o konflikcie na Bałkanach. Tło wydarzeń stanowią masowe egzekucje muzułmańskich Bośniaków w latach 90. XX wieku. A raczej to, co po nich zostało. Reportaż Tochmana zaczyna się tam, gdzie kończy się wojna. Uwagę czytelników autor kieruje na kwestię identyfikacji kości, która to staje się punktem wyjścia do powrotów w przeszłość- powrotów trudnych i nie pozwalających o sobie zapomnieć.
Tak jak nie da się zapomnieć strzałów ani wybuchów pomimo tego ... że ich już nie słychać. Wszechogarniające poczucie zagrożenia i pamięć o wojnie jest odczuwalne w każdej z opowieści. Bo wojna to także wspomnienie zabijania, upokorzeń, pragnienie zemsty, nienawiść. Ta wojna trwa więc nadal - w chorych od bólu głowach. Tochmana boleśnie obnażył banalność zła. W jego reportażach próżno szukać taktyki wojennej i krwawych opisów. Są za to historie o sąsiadach, którzy mordowali sąsiadów, o chłopcach, którzy zabijali swoje szkolne koleżanki. Ale najważniejsze w tych historiach są rodziny i bliscy ofiar. Ich przemożna potrzeba pogrzebania ciał dzieci, mężów, matek jest instynktownym wypełnieniem rytuału, bez którego nie da się żyć. Staje się sensem ich egzystencji oraz kulminacją wszelkich dążeń bohaterów. Życie po takich doświadczeniach zostało zredukowane do koszmar. Przyszłość jest wyprana z nadziei, staje się wegetacją, a życie imitacją. Trudno jest pozbyć się strachu, jeszcze trudniej zrezygnować z nienawiści.
Wojciech Tochman opisuje wydarzenia na Bałkanach w sposób beznamiętny i niedopowiedziany pozostawiając tym samym miejsce na ocenę i refleksję. Słucha, ale nie ingeruje w prywatność swoich bohaterów. Człowiek ma ochotę odciąć się od tego świata pełnego nieludzkiego okrucieństwa, nabrać dystansu uspokajającego świadomość i przywracającego wiarę, że pewne rzeczy nie mogą się powtórzyć. Ale czy właśnie ta świadomość i wiara zdejmuje z nas ciężar poczucia wstydu, winy i niewiedzy? Czy wystarczy usypiające czujność i uwagę poczucie, ze na pewne rzeczy nie ma się wpływu, a zło było, jest i będzie? To pytanie pozostawiam czytelnikom.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

One...

Ocena:
Autor:
Data:
„Jakbyś kamień jadła” Wojciecha Tochmana nie jest kolejną książką o wojnie i umieraniu. To zbiór reporterzy o tym co zostaje po śmierci tutaj na ziemi. A więc o kościach i rozpaczy. O bezsilności i nienawiści. O tym, że ludzkość nie potrafi uczyć się na błędach. Tochman rozmawia z pojedynczymi ludźmi.
Na podstawie ich przeżyć tworzy obraz powojennego bośniackiego społeczeństwa. To trudna, przejmująca i przygnębiająca opowieść. Ale w takich to właśnie specjalizuje się autor ... Mariusz Szczygieł uważa Wojciecha Tochmana za najlepszego polskiego reportera obecnych czasów. I choć moje uwielbienie dla Szczygła nie pozwala mi uznać kogokolwiek, za lepszego, to jednak niewątpliwe Tochman należy do trójki najlepszych z najlepszych w naszym kraju (obok Szczygła i Hugo-Badera).
Doktor Ewa Kolnowski, antropolog, zostawiła nudną pracę, rodzinę i przyjaciół w Rejkiawiku. Skorzystała z okazji, jaką dała jej historia, aby pracować zgodnie ze swoją pasją i wykształceniem. Wojna domowa w Bośni i Hercegowinie (1992-1995) przyniosła ze sobą śmierć i zniszczenie. Na zgliszczach dawnego szczęścia dr Ewa stanęła w 1996 r. i rozpoczęła swoją pracę. Jest jak dobry anioł, który pomaga rodzinom odnaleźć swoich bliskich. Rozkopuje masowe mogiły i własnymi rękami przeprowadza ekshumacje. Pracuje w ciężkich warunkach, bez specjalistycznego sprzętu, bez odpowiedniej pomocy. Cierpliwie, kość po kości, składa całego człowieka. Identyfikuje. Pobiera materiał do testów DNA, wysyła go do laboratorium. Nie płacze. Już nie. Taka praca. Daje nadzieję tym, którzy zostali. Dla większości Bośniaków to najważniejszy cel w życiu. Dowiedzieć się co stało się z najbliższymi, odnaleźć to, co z nich zostało i pochować ich z należytym szacunkiem i honorami. Wtedy dopiero można odzyskać spokój.
Żeńska forma w tytule została zastosowana nie przez przypadek. Bo jest to opowieść przede wszystkim o kobietach. One. Przerażone osamotnione, zrezygnowane, silne, nieustępliwe. To one ocalały. Ich ojcowie, mężowie, synowie, bracia zginęli. Zostali rozstrzelani, pochowani byle gdzie, byle jak, bez należnego respektu. Ginęli nie jako bohaterowie, ale jako śmieci, które trzeba było posprzątać. Razem z nimi, w masowych grobach, zakopane zostało całe poprzednie życie ich kobiet. Teraz zostały same i same muszą sobie poradzić. Te z nich, które miały córki okazały się szczęściarami. Mają kogoś, dla kogo warto żyć. Jednak dla dziewcząt nie widzą przyszłości. Bo za kogo dziewczyny maja wyjść za maż, z kim mają mieć dzieci skoro wszyscy chłopcy zginęli na wojnie? A ci, którzy przeżyli? Oni nie potrafią sobie poradzić z koszmarem, którego doświadczyli. Są bezradni i bezbronni. Żyją, ale jakby i tak byli martwi.
Obok Bośniaków są też Serbowie. Kaci, mordercy. Istnieją blisko tych, których wcześniej prześladowali. Ich życie naznaczone jest strachem. Nie chcą rozmawiać, nie zgadzają się na zdjęcia. Boją się, że ktoś ich rozpozna, a wtedy świat dowie się co robili podczas wojny. Oczywiście nie wszyscy byli źli, bo „wszyscy przecież nie zabijali, każda zbrodnia ma swoje imię i nazwisko.”
To wszystko działo się tak niedawno... Gdzie były te wszystkie pokojowe organizacje do których należymy? Dlaczego nikt ich nie ochronił? Jak w nowoczesnym świecie można było dopuścić to masowego ludobójstwa? No jak?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.