Koszyk 0

Jak robić przekręty i jak przeklinać - poradnik Michała Rusinka dla dzieci

Michał Rusinek, naukowiec, pracownik Wydziału Polonistyki UJ, wykładowca teorii literatury i retoryki, niegdyś sekretarz Wisławy Szymborskiej, pisze zabawne wierszyki i opowiadania dla dzieci... Pomindorki, co ją wly, jakie konsekwencje ma chodzenie na giełdę starości. O, oskoma! Pucho marna! Wydzimdzirymdzi”! W dziób, mikrobie!, Orla perć!, Mlon pasiasty! To tylko kilka przykładów spośród ponad czterech tysięcy przekleństw i słów przekręcanych przez najmłodszych, które zebrał Michał Rusinek i na ich kanwie napisał zbiory wierszyków. Zapraszamy do wywiadu z autorem dla matras.pl.

To tęsknota za dzieciństwem czy naukowa fascynacja światem dziecięcej wyobraźni?


Ja chyba nie muszę tęsknić za dzieciństwem, bo od dzieciństwa zajmuję się pielęgnowania dziecka w sobie. Zarazem mam potrzebę uspójniania swoich różnych aktywności zawodowych i pozazawodowych, więc do języka dzieci podchodzę i jako filolog, i jako tata dwojga dzieci.

Wielu uważa, że dorosły ma być poważny i już. A Pan lubi sobie żarty stroić...
Żart to sprawa poważna. Nie widzę tu konfliktu. Żart językowy często ma za zadania zwrócić uwagę na sam język. A język to sprawa arcypoważna.

Czy skłonność do psot wyniósł Pan z domu rodzinnego?


Może nie tyle psot, ile do zabaw językowych. I zabaw literackich, choć nie uprawianych, lecz podziwianych. Z dzieciństwa pamiętam limeryki i inne purnonsensowe wierszyki Edwarda Leara w przekładzie Andrzeja Nowickiego.

Czy był Pan grzecznym chłopcem, czy raczej takim, co wdaje się w bójki i przeklina?


Byłem zbyt chuderlawy, żeby wdawać się w bójki. Czy przeklinałem? Czasami nieświadomie. Pamiętam, że kiedyś powiedziałem jakieś słowo, które niesłusznie wydawało mi się niewinne, przy moim tacie. On uniósł tylko brew ze zdziwienia i spokojnie wytłumaczył mi, co owo słowo znaczy.

Czy Pan przekręcał? Może w rodzinnej pamięci zachowały się wspomnienia jakiś zabawnych Pana powiedzonek?


Każde dziecko tworzy własne słowa, czasem przekręcając już istniejące, a czasem tworząc neologizmy niejako od zera. Moje dzieciństwo i świadomość językowa ściśle wiąże się z procesem tynkowania bloku, w którym mieszkaliśmy. Usypiano mnie w wózku na balkonie. I ponoć pierwszym słowem, jakie powiedziałem, nie było „mama” ani „tata”, ale najczęściej powtarzany przez panów murarzy rzeczownik w rodzaju żeńskim, używany w formie przecinka. Natomiast pierwsze zdanie, jakie wypowiedziałem, brzmiało podobno: „Pan murarz buduje dom apitiu”. Rodzicom nie udało się ustalić, co oznaczało owo ostatnie słowo. Ja już też nie pamiętam. Zdanie brzmi nieco socrealistycznie, mam nadzieję, że nikt mi tego nie potraktuje jako krechy w biografii.

W co i czym lubił bawić się mały Michał Rusinek?


W czterech pancernych. Byłem Jankiem, rzecz jasna. Budowałem sobie wieżyczkę czołgu z poduch z tapczanu rodziców oraz rury od odkurzacza. Brakowało mi tylko hełmofonu, marzyłem o prawdziwym, który był dla mnie nieosiągalny. Niedawno to opisałem w książce „Kiedy byłem mały”. Niedługo po publikacji dostałem paczkę od nieznajomego. W środku był hełmofon i list. Ten ktoś przeczytał moją książkę, kupił hełmofon z demobilu i postanowił spełnić moje marzenie z dzieciństwa… Do tej pory jestem wzruszony. Hełmofon zakładam na specjalne okazje.

Ma Pan dwoje dzieci. Od czego jest Michał Rusinek ojciec: od poważnych rozmów i dyscypliny, czy raczej od wspólnego czytania i zabawy kolejką?


Niestety, nie jestem dobry w dyscyplinowaniu, zupełnie się do tego nie nadaję. Ale do rozmów – owszem. I do grania w gry planszowe!

Mają Państwo jakieś rytuały, np. wieczorne czytanie albo wymyślanie bajek?


Mieliśmy. Wieczorne czytanie lub opowiadanie bajek. Dzieci już wyrosły, czytają same. Sam już nie wiem, co. I nawet nie jestem pewien, czy tylko po polsku…

Czy dlatego zaczął Pan pisać dla dzieci?


Tak, zaczęło się od własnych dzieci. Ale i od przekładów: pierwszą książkę dla dzieci przetłumaczyłem. Tłumaczenie jest dobrym poligonem dla własnego pisania.

Czy opowiadania i wierszyki, które tłumaczył lub pisał Pan dla najmłodszych z myślą o publikacji, próbował Pan najpierw na swoich dzieciach?
Oczywiście! Przynajmniej kiedy jeszcze zaliczały się do kategorii „najmłodsze”. Teraz już co najwyżej mogą mi dawać wskazówki warsztatowe…

A czy pomysł na książeczki o przekręcaniu wziął się z obserwacji Pana dzieci?


I moich, i zaprzyjaźnionych. Ale bardzo pomogła wizyta w programie Dzień Dobry TVN. Poprosiłem wtedy telewidzów o nadsyłanie przekrętów własnych dzieci. I w ciągu godziny zatkaliśmy serwery TVN!

Sądzi Pan, że książeczka "Jak przekręcać i przeklinać" oraz jej poprzednie wydania zniechęcą dorosłych czytelników do strofowania i poprawiania i skłonią do słowotwórczej zabawy z dziećmi?


Mam taką nadzieję. Owszem, poprawność językowa jest istotna. Ale równie ważna jest kreatywność. „Native speaker” to przecież nie bierny użytkownik języka, ale i jego współtwórca.
Ilustracje do tej książki, jak również do "Wierszyki rodzinne" i "Wierszyki domowe. Sześć i pół tuzinka wierszyków Rusinka" stworzyła Pana siostra. Rozumieli się Państwo w lot, a może toczyli boje jak w dzieciństwie?


W dzieciństwie dzieliło nas AŻ siedem lat różnicy. Od pewnego czasu to jest ZALEDWIE siedem lat. Wtedy nie bardzo się interesowałem moją siostrą. Ale od kiedy zaczęła przejawiać talenty plastyczne – często współpracujemy. Chyba też mamy podobne poczucie humoru. I dobrze się dogadujemy.

Jak wiadomo domowe sprzęty, nie tylko pralki pożerające skarpetki, żyją swoim tajemnym życiem. Jest Pan z którymś z nich w szczególnie dobrej komitywie?


O, nie! Tu nie jest możliwa żadna komitywa. Natomiast w okiełznaniu ich pomaga wyobraźnia, której przecież zwłaszcza dzieciom nie brakuje.

Rozmawiał(a): Magda Kaczyńska

Moja pierwsza książeczka. Kolory 1 Moja pierwsza książeczka. Kolory Maxine Davenport Cindy Roberts
10,41 11,90
Rabat 13% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Magiczne Drzewo. Inwazja 1 Magiczne Drzewo. Inwazja Andrzej Maleszka
27,68 36,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Magiczne Drzewo. Czerwone krzesło 1 Magiczne Drzewo. Czerwone krzesło Andrzej Maleszka
22,43 29,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada historyjki na dobry sen 1 365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada historyjki na dobry sen
33,68 44,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Magiczne Drzewo. Cień smoka 1 Magiczne Drzewo. Cień smoka Andrzej Maleszka
27,68 36,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Już czytam! Akcja Morze! 1 Już czytam! Akcja Morze! Agnieszka Stelmaszyk
6,74 8,99
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Baśnie Europy 1 Baśnie Europy Jan Krzysztof Siejnicki
27,92 34,90
Rabat 20% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Dlaczego... Odpowiedzi na pozornie łatwe pytania 1 Dlaczego... Odpowiedzi na pozornie łatwe pytania Maria Szarf Anna Michalak
23,92 29,90
Rabat 20% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Świąteczne kolorki. Księżniczki 1 Świąteczne kolorki. Księżniczki Krzysztof Kopeć
2,93 3,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Świąteczne kolorki. Krasnoludki 1 Świąteczne kolorki. Krasnoludki Krzysztof Kopeć
2,93 3,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Sekretne życie zwierzaków domowych. Opowieść filmowa 1 Sekretne życie zwierzaków domowych. Opowieść filmowa Opracowanie zbiorowe
18,68 24,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Bajeczki do poduszeczki. Pingwinek 1 Bajeczki do poduszeczki. Pingwinek Elżbieta Śnieżkowska - Bielak
4,43 5,90
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Tappi i pierwszy śnieg 1 Tappi i pierwszy śnieg Marcin Mortka
15,00 20,00
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!
Już się uczę! Zabawy edukacyjne 2-latka 1 Już się uczę! Zabawy edukacyjne 2-latka Katarzyna Aronowicz
4,49 5,99
Rabat 25% Dostępny Szybka wysyłka 24h!