Koszyk 0
Opis:
Czy kłamstwo jest lepsze od najgorszej prawdy? Czy wydarzenia z przeszłości mogą wpłynąć negatywnie na przyszłość? Czy rodzina może nas skrzywdzić? Jak pogodzić się z prawdą? Molly ma fajne życie, ciekawą pracę, kochającego męża i… pilnie strzeżoną tajemnicę z przeszłości. Ich rodzina wkrótce się powiększy – pojawi się ... w niej adoptowane dziecko, tymczasem Molly walczy z niepewnością i lękiem. Czy pokocha maleństwo, którego nie urodziła? Czy będzie dobrą matką? Uświadamia sobie, że prawdziwa rodzina powinna być zbudowana na prawdzie. Dwadzieścia lat wcześniej w tragicznych okolicznościach straciła ukochanego ojca. Nigdy nie wybaczyła bliskim kłamstw, jakimi ją karmili. Odeszła z domu i przed światem udawała sierotę. Teraz musi wyznać mężowi, że jej matka wcale nie umarła na raka, a jej krewni wciąż mieszkają w Morrison Ridge, małej miejscowości w Karolinie Północnej. Co więcej, Molly ma dwie matki – adopcyjną i biologiczną. I obie nigdy o niej nie zapomniały. Molly boi się teraz, że wyznanie prawdy przekreśli jej największe marzenie, by zostać matką, i  zrujnuje jej małżeństwo. Skoro pragnie być dobrą mamą, musi jednak znaleźć sposób, by pogodzić się ze swoją przeszłością i uwierzyć w przyszłość.  Diane Chamberlain w swojej pełnej empatii, poruszającej i intrygującej powieści odkrywa przed czytelnikiem najgłębsze zakamarki ludzkiego serca, przypomina o tym, jak złożonym i kruchym tworem jest rodzina i jak bardzo zawikłane i niszczące może być kłamstwo. Wzruszająca historia. „Woman and Home” Bardzo poruszająca historia, która będzie trzymać czytelnika w napięciu do ostatniej strony. RT Book Reviews "Jak gdybyś tańczyła" to wielowarstwowa, wzruszająca powieść. Chamberlain mistrzowsko pisze ze znawstwem o problemach rodzinnych, o miłości i stracie, szacunku i nieprzewidywalności naszego życia. „Booklist” Diane Chamberlain jest nagradzaną autorką powieści obyczajowych, w tym „Sekretnego życia CeeCee Wilkes” i „Prawa matki”. Mieszka w Karolinie Północnej. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Diane Chamberlain
  • 2017
  • 1
  • 504
  • 200
  • 130
  • 978838097-034-2
  • 9788380970342
  • ZDHHV

Recenzje czytelników

Natura miłości rodzicielskiej

Ocena:
Autor:
Data:
"...popędziłam główną drogą, przed siebie, wciąż przed siebie, byle dalej od tych ludzi, od wszystkich, których znałam - i których kochałam - dopóki nie zyskałam całkowitej pewności, że już nic nas z powrotem nie połączy."

Niezwykle wzruszająca i ciepła powieść, mocno nasycona emocjami, z ogromną przyjemnością zagłębiamy się w nią. Towarzyszymy głównej bohaterce podczas trudnego oczyszczania przeszłości z bolesnych wspomnień, zdobywania wiedzy na temat własnej tożsamości ... silnego pragnienia rozpoczęcia nowego etapu życia w spokoju, spełnieniu i radosnej gotowości do ofiarowania miłości nowemu członkowi rodziny. Decyzja o adopcji wywołuje mnóstwo obaw, czy jest się dostatecznie dojrzałym, odpowiednio przygotowanym, albo wystarczająco dobrym, aby zaopiekować się dzieckiem. W tym naturalnym procesie upewniania się co do swojej wartości, z pewnością nie pomagają skrywane tajemnice, chronione sekrety, poczucie krzywdy, wyrzuty sumienia czy zerwane na kilkanaście lat więzi z bliskimi. Przyjmując do domu i serca dziecko, powstaje wewnętrzna potrzeba uporządkowania dotychczasowych spraw, pogodzenia się z tym co nieodwracalne, odrzucenia negatywnych emocji związanych z obciążającymi psychikę echami wydarzeń sprzed wielu lat. Bo czyż oferując komuś miłość nie powinniśmy postępować w zgodzie z jej przekonaniami i tanecznym rytmem uczuć?

Molly, specjalistka od prawa rodzinnego, i jej mąż Aidan, zajmujący się prawem imigracyjnym, oboje tuż przed czterdziestką, po utracie własnego biologicznego dziecka czują wypełniającą ich wielką pustkę, zgłaszają się do programu adopcji otwartej, która umożliwi im zostanie rodzicami. Jednak kobieta ma duże wątpliwości, czy faktycznie dobrze robi chowając głęboko w tajemnicy okoliczności, w jakich straciła rodziców. Stopniowo uświadamia sobie, że prawdziwego uczucia i bliskości nie można budować na kłamstwie, niedomówieniach i pozorach. Zagłębiając się w przeszłość poszukuje prawdy, zrozumienia, akceptacji, pojednania i ukojenia. Czy uda się jej uporać z wrażeniem bycia oszukaną, z silnym gniewem, z potężnym lękiem przed zmierzeniem się z dawnym dramatycznym fragmentem życia? Jak bardzo zmieni nastawienie do tego, co kiedyś wywołało u niej traumatyczne przeżycia? Czy będzie potrafiła przebaczyć i jednocześnie poprosić o przebaczenie bliskie jej sercu osoby? Dlaczego powrót po dwudziestu latach do miasteczka Morrison Ridge staje się sprawdzianem jej charakteru i determinacji?

Diane Chamberlain zapewnia czytelnikowi wiele godzin wspaniałego oddawania się lekturze, prowadzi nas w przekonywującym stylu, z wyraziście wykreowanymi postaciami, wciągającą fabułą i niesamowitym klimatem. Porusza istotne zagadnienia odnoszące się do adopcji, znaczenia własnego dziedzictwa, natury miłości rodzicielskiej. Ale również mierzenia się z niepełnosprawnością, nie tylko osoby chorej, lecz także członków jego rodziny, godnością i możliwością odejścia na własnych warunkach. Z ogromnym wyczuciem, dużą wrażliwością, pełnym koszykiem emocji i inspiracjami do refleksji. Dwutorowo prowadzony scenariusz zdarzeń, zazębianie się przeszłości z teraźniejszością, interesujące wątki, prawda ukazana z różnych perspektyw, zaskakujące obroty spraw, to sprawia, że powieść pochłania się podczas jednego spotkania, nie można się od niej oderwać dopóki wszystkie aspekty nie złożą się w całość, osiągając mocno satysfakcjonujące zakończenie. Jedna z lepszych powieści tej autorki, jakie dotąd poznałam, zdecydowanie warto uwzględnić ją w planach czytelniczych.

bookendorfina.pl
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jedna z lepszych książek autorki

Ocena:
Autor:
Data:
Diane Chamberlain powraca z nową powieścią i po raz kolejny stawia czytelnika pod ścianą zadając niełatwe pytania.

Molly miała dzieciństwo nieco inne niż swoi rówieśnicy. Była kochana, szczęśliwa, rozpieszczana, uczona szacunku do pracy i pieniędzy – i miała dwie mamy: biologiczną i adopcyjną. Powiecie nic dziwnego? Być może, jednak rzadko kiedy zdarza się, że te kobiety żyją obok siebie każdego dnia dzieląc się uwagą i miłością małej dziewczynki ...

Molly nigdy nie uważała tego za nic złego czy nadzwyczajnego, dopóki, jako nastolatka, nie zaczęła się nad tym bardziej zastanawiać. Szczególnie, po kilku sugestiach swojej koleżanki…

Jednak to inne wydarzenie sprawi, że jej świat się zawali – śmierć ukochanego ojca.

Ukochana córeczka tatusia. W niczym nie przeszkadzało jej to, że ojciec jest niepełnosprawny. Była jeszcze za młoda, żeby zrozumieć, że choroba postępuje i jej ojciec może całkowicie stracić sprawność. Wymyślała różne aktywności, tylko, aby z nim być. Dlatego, gdy niespodziewanie wchodzi do domu i widzi w sypialni ojca, z którym jeszcze przed godzinami żartowała, matkę, która ze spokojem tłumaczy, że jej tatuś odszedł, wpada w szał. Jest przekonana, że nie była to śmierć natura, że pomogła mu w tym mama – jednak nikt nie bierze jej słów na poważnie. Czuje się zdradzona i odchodzi całkowicie odcinając się od swojej rodziny.

Teraz jest dorosła i rozważa otwartą aborcję. Choć jest sceptycznie nastawiona, to zgadza się, wiedząc, że jest to jej jedyna opcja na spełnienia marzenia o macierzyństwie. Jednak, aby zacząć coś nowego, trzeba zamknąć stare rozdziały. Więc może na początek przyznać się mężowi, że jej rodzina żyje? Wliczając w to obydwie matki…

Zawsze uważałam, że adopcja to piękny dar. To szansa, aby podzielić się swoją miłością z małym człowiekiem, któremu jej zabrakło. A otwarta adopcja? To dopiero jest wyzwanie.

Potraficie sobie wyobrazić “dzielenie się” dzieckiem między dwie matki, dwie rodziny? A co, jeśli tamtą polubi bardziej? A jeśli będzie chciała odzyskać dziecko? Molly jest pełna wątpliwości, co do tej formy, mimo, że przez lata sama nie widziała w tym zupełnie nic złego.

Przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia o czymś takim jak “otwarta adopcja” przed czytaniem tej książki. Co o tym myślę? Nie jestem pewna, czy potrafiłabym się na to zdobyć. To nie może być proste. To wyzwanie, ogromne wyzwanie, które prawdopodobnie by mnie przewyższyło.

“Jak gdybyś tańczyła” stawia sporo interesujących pytań. O wybaczenie, o sens cierpienia choroby, odejście bliskich czy właśnie o szeroko rozumiane macierzyństwo.Wszystkie książki autorki niosą ze sobą refleksje i każą na chwilę przystanąć, nie inaczej więc jest z tą.

Z książkami Diane Chamberlain jest jeszcze jeden kłopot – naprawdę ciężko mi określić, która z nich podoba mi się najbardziej. Za każdym razem, gdy pojawia się nowa powieść, jestem nią zachwycona i polecam ją każdemu, kogo spotkam. Autorka mocno trzyma poziom i przyzwyczaiła czytelników, że nie spotkamy u niej niedociągnięć czy historii, które tracą na autentyczności. Czytając, skupiasz się na bohaterach, ich życiu i nigdy nie potraktowałam tego jak kolejnej bajki wyssanej z palca. To historie, które naprawdę mogłyby się zdarzyć bądź zdarzają, choć nie mamy o tym pojęcia.

Jedna z najlepszych książek!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena