Koszyk 0
Opis:
Od okresu antycznej Grecji po czasy Lincolna medycyna czyniła więcej złego niż dobrego, bardziej szkodziła niż pomagała, a starożytni greccy medycy radzili sobie z chorobami lepiej od lekarzy z epok średniowiecza czy renesansu. Dopiero w XX wieku leczenie znowu zaczęło zasługiwać na miano nauki - zbyt późno dla wielu. Autor prezentuje w niniejszym opracowaniu najosobliwsze, zapomniane już lekarskie metody i praktyki dawnych "uczonych" ... którzy nieumyślnie odpowiadali za cofanie się medycyny w rozwoju. Książka przedstawia pomysły i poczynania lekarzy i medyków, a nie znachorów; szalone, śmieszne czasem kuracje, jakim poddawano naszych przodków - z rezultatami, których można się domyślić. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • RM
  • miękka
Mniej Więcej
  • Nathan Belofsky
  • 0
  • 224
  • 196
  • 123
  • *, 9788377731864
  • 9788377731864
  • ZBMR4

Recenzje czytelników

Jak dawniej leczono czyli plomby z mchu i inne historie

Ocena:
Autor:
Data:
Zastanawialiście się kiedyś jak mogła wyglądać średniowieczna medycyna? Mnie zawsze wydawało się, że ludzie od pokoleń leczyli się ziołami. Jakież było więc moje zdumienie po lekturze książki „Jak dawniej leczono czyli plomby z mchu i inne historie” trudno opisać w kilku słowach.
To co znalazłam na jej kartach wprawiło mnie w prawdziwe osłupienie. Wyobraźcie sobie bowiem, że np. aby przeciwdziałać nudnościom należy upiec, uwaga, mózg lisa i zjeść na czczo ... Natomiast chorym psychicznie golono głowy i przywiązywano do nich baranią wątrobę. Na wiele dolegliwości sugerowano spuszczanie krwi. Przy czym im więcej, tym lepiej. Gdy np. planowano operację, jej termin zależny był od fazy księżyca…
Niestety to nie żarty choć rzeczywiście perspektywa wizyty u takiego specjalisty mrozi krew w żyłach. Książka powstała na bazie najróżniejszych publikacji z okresu od starożytności do XIX w. Medycy prześcigali się w swych koncepcjach leczenia. Pacjenci uznawali ich za ludzi uczonych, godnych zaufania i posłuchu i bezmyślnie poddawali dziwacznym praktykom. A rezultaty tych działań, no cóż, jeżeli ktoś przeżył całą kurację to miał więcej szczęścia niż był tego świadom. Autor w dość humorystyczny sposób opowiada nie tylko o metodach leczenia ale przybliża też konkretne postaci i nazwiska, sławy minionych lat.
Lekturę czytałam z lekkim przymrużeniem oka. Nierzadko wybuchowi śmiechu towarzyszyło przerażenie. Z czymś takim dawno nie miałam do czynienia, właściwie to chyba nigdy nie spotkałam się z tym, żeby jakaś lektura wywołała u mnie tak skrajne emocje.
Niemniej jednak nie żałuję czasu jaki na jej przeczytanie poświęciłam. Bądź co bądź każdemu z nas zdarza się czasem zachorować. Chyba jednak nikt nie zdaje sobie nawet sprawy w jaki sposób byłby leczony setki lat temu. Odkrycie tych faktów może być naprawdę ciekawym doświadczeniem.
Jeśli chodzi o sam układ i styl książki to całość czytało się raczej przyjemnie i płynnie. Tekst wzbogacają cytaty z tych ’’wielkich’’ dzieł na których bazuje autor. Ponadto na wstępie tradycyjnie znajduje się króciutki spis treści na końcu zaś również skromnej długości indeks.
Wiem jedno, od dziś nieco przychylniej będę patrzeć na naszą, może i kulejącą ale jednak współczesną i mniej drastycznie działająca, służbę zdrowia. Zachęcam do tej niecodziennej lektury miłośników czarnego humoru ale i osoby które pragną cofając się w czasie, poznać źródła i narodziny naszej dzisiejszej medycyny.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jak dawniej leczono

Ocena:
Autor:
Data:
Zastanawialiście się kiedyś jak mogła wyglądać średniowieczna medycyna? Mnie zawsze wydawało się, że ludzie od pokoleń leczyli się ziołami. Jakież było więc moje zdumienie po lekturze książki „Jak dawniej leczono czyli plomby z mchu i inne historie” trudno opisać w kilku słowach.
To co znalazłam na jej kartach wprawiło mnie w prawdziwe osłupienie. Wyobraźcie sobie bowiem, że np. aby przeciwdziałać nudnościom należy upiec, uwaga, mózg lisa i zjeść na czczo ... Natomiast chorym psychicznie golono głowy i przywiązywano do nich baranią wątrobę. Na wiele dolegliwości sugerowano spuszczanie krwi. Przy czym im więcej, tym lepiej. Gdy np. planowano operację, jej termin zależny był od fazy księżyca…
Niestety to nie żarty choć rzeczywiście perspektywa wizyty u takiego specjalisty mrozi krew w żyłach. Książka powstała na bazie najróżniejszych publikacji z okresu od starożytności do XIX w. Medycy prześcigali się w swych koncepcjach leczenia. Pacjenci uznawali ich za ludzi uczonych, godnych zaufania i posłuchu i bezmyślnie poddawali dziwacznym praktykom. A rezultaty tych działań, no cóż, jeżeli ktoś przeżył całą kurację to miał więcej szczęścia niż był tego świadom. Autor w dość humorystyczny sposób opowiada nie tylko o metodach leczenia ale przybliża też konkretne postaci i nazwiska, sławy minionych lat.
Lekturę czytałam z lekkim przymrużeniem oka. Nierzadko wybuchowi śmiechu towarzyszyło przerażenie. Z czymś takim dawno nie miałam do czynienia, właściwie to chyba nigdy nie spotkałam się z tym, żeby jakaś lektura wywołała u mnie tak skrajne emocje.
Niemniej jednak nie żałuję czasu jaki na jej przeczytanie poświęciłam. Bądź co bądź każdemu z nas zdarza się czasem zachorować. Chyba jednak nikt nie zdaje sobie nawet sprawy w jaki sposób byłby leczony setki lat temu. Odkrycie tych faktów może być naprawdę ciekawym doświadczeniem.
Jeśli chodzi o sam układ i styl książki to całość czytało się raczej przyjemnie i płynnie. Tekst wzbogacają cytaty z tych ’’wielkich’’ dzieł na których bazuje autor. Ponadto na wstępie tradycyjnie znajduje się króciutki spis treści na końcu zaś również skromnej długości indeks.
Wiem jedno, od dziś nieco przychylniej będę patrzeć na naszą, może i kulejącą ale jednak współczesną i mniej drastycznie działająca, służbę zdrowia. Zachęcam do tej niecodziennej lektury miłośników czarnego humoru ale i osoby
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.