Koszyk 0
Opis:
Wszyscy wokół spełniają marzenia. Ale co zrobić, jeśli to się nie udaje? Los jest często niesprawiedliwy. Przekonały się o tym Gabrysia i Julia, które stanęły chyba w złej kolejce, kiedy przydzielano szczęście. Gabrysia jest kobietą z ponadprzeciętnym instynktem macierzyńskim, a jednak nie może zajść w ciążę. Próbowała już każdej metody - walczyła ... poddała się, stawiała wszystko na jedną kartę, odpuszczała, omal nie straciła małżeństwa, ale wszystko na nic. Z kolei Julia marzy o miłości, czy to coś dziwnego? Proste, naturalne pragnienie młodej kobiety, a jednak nie udało się go spełnić. Nie pomogło ani racjonalizowanie, ani pójście za głosem serca. Za każdym razem związek kończył się katastrofą. Jak żyć, kiedy marzenia nie chcą się spełnić? Jak długo można pielęgnować nadzieję? Czy pokrętny los da się w jakiś sposób oszukać? A może szczęście czai się na mniej uczęszczanych ścieżkach, w stronę których nawet nie spoglądamy? W jabłoniowym sadzie na rozłożystych gałęziach znów kołyszą się dojrzewające owoce, na tarasie stoi wieczorna herbata, a wiatr szumi w tysiącach liści. Nie ma już burzy, w życiu zapanował spokój. A jednak nadchodzą wielkie zmiany. Tym razem po cichu, niepostrzeżenie. Czy uda się spełnić marzenia, a jednocześnie zachować to, co najważniejsze? Zanurz się w opowieści pełnej dobrych emocji. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Krystyna Mirek
  • 2016
  • 350
  • 200
  • 140
  • 97883-8075-1569, 978838075-156-9
  • 9788380751569
  • ZDE3L

Recenzje czytelników

Szczęście jest blisko, na wyciągnięcie ręki

Ocena:
Autor:
Data:
Jakże trudno mi napisać tę recenzję. Wiem bowiem, że kiedy napiszę ostatnie słowo będę musiała pogodzić się z faktem, że to już koniec. Po raz ostatni dane mi było gościć w pięknym domu otoczonym jabłoniowym sadem. Domu w którym zewsząd roztacza się rodzinne ciepło i miłość, a w powietrzu unosi się zapach pieczonego chleba. Tak wspaniałe i wyjątkowe swoje miejsce na ziemi ma właśnie rodzina Zagórskich, bohaterowie sagi Jabłoniowy sad Pani Krystyny Mirek ... Jan i Helena Zagórscy przez całe życie robili wszystko aby stworzyć dla swoich czterech córek dom, który zawsze będzie ich bezpieczny portem do którego będą mogły wrócić niezależnie od tego jak wielkiego sztormu doświadczą w swoim życiu.

Jeśli jeszcze nie czytaliście dwóch poprzednich części cyklu gorąco Was do tego zachęcam. Ja natomiast dziś opowiem wam o jego trzeciej i niestety ostatniej części „Spełnione marzenia”.



Tym razem autorka skupia fabułę wokół seniorki rodu Heleny oraz jej trzech córek Maryli, Gabrysi i Julii. Dziewczyny znów postawione są w obliczu trudnych decyzji i wyborów wymagających rozliczenia z przeszłością. Każda z nich marzy o spokojnym życiu i miłości. Młode kobiety zostały wychowane w przeświadczeniu, że to rodzina jest najważniejsza i teraz same marzą o swojej własnej. Niestety marzenia mają to do siebie, że czasami trzeba przejść długą i trudną drogę, by miały szansę się spełni, a i tak często pozostają tylko marzeniami. Oprócz osobistych rozterek dzieci Heleny i Jana jest jeszcze coś, co mocno wstrząsa całą rodziną. Otóż Helena, żona i matka, która od zawsze budowała ciepło domowego ogniska służąc radą, wsparciem i pomocą swoim najbliższym teraz sama potrzebuje wsparcia



Zapewne każdy z nas choć raz myśląc o swoim życiu pomyślał sobie „Inni to mają szczęście. Osiągają sukcesy,spełniają marzenia,cieszą się życiem, dlaczego i ja tak nie mogę? Los bywa niesprawiedliwy i nie dzieli szczęściem po równo." Często żyjemy w przekonaniu, że szczęście to wręcz „luksus” niedostępny dla każdego. Potwierdzeniem tej tezy jest bezsprzecznie życie Gabrysi i Julii. Mimo, że kobiety wcale nie pragną czegoś wydawało by się nadzwyczajnego bo przecież to o czym one tak bardzo marzą inne kobiety dostają bez problemu jako coś normalnego wpisanego w maturalną kolej rzeczy, to jednak im nie jest dane tego doświadczyć.

Czy naszym bohaterkom starczy sił i odwagi, by jeszcze raz zawalczyć o to co najważniejsze? A może czas pogodzić się z losem i powiedzieć sobie dość, wystarczy, odpuszczam? A być może szczęście jest tuż za rogiem…



Jak pisałam na początku musicie przeczytać tę wspaniałą, poruszającą, zapadającą nie tylko w pamięć ale i w serce historię. Odnajdziecie w niej wiele radości, nadziei, marzeń i pragnień, ale również smutku cierpienia, łez, zwątpienia, a więc tego wszystkiego, co nam wszystkim towarzyszy przez całe życie. Dzięki temu, że bohaterowie i ich losy kreowane przez autorkę są tak bardzo autentyczne i życiowe czytając ma się wrażenie jakbyśmy my sami byli świadkami, a wręcz uczestnikami wszystkiego, co kryją karty zapisane przez panią Krysię. Osobiście muszę przyznać, że bardzo chciałabym być przyjacielem rodziny Zagórskich i ogrzać się ciepłem panującym w ich domu i właśnie tak czułam się podczas lektury za co niezmiernie dziękuję autorce.

Ponadto pragnę również podziękować Pani Krystynie za przekazane w trylogii wartości. Często bowiem w ferworze codziennego życia, zabiegania zapominamy o rodzinie, miłości, przyjaźni, a więc o tym co powinno być dla nas najważniejsze.



Uwielbiam twórczość Pani Krystyny Mirek :) Z niecierpliwością czekam na jej kolejną książkę „Saga rodu Cantendorf. Tajemnica zamku”, której premiera już w lutym.



Pozdrawiam,

Agnieszka Kaniuk
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Rodzinnie i ciepło

Ocena:
Autor:
Data:
"Spełnione marzenia" to prawie czterysta stron, tylko... ja nie do końca wiem kiedy je przeczytałam... Zdecydowanie zbyt szybko musiałam żegnać się z bohaterami! To były cudowne chwile spędzone z rodziną i przyjaciółmi, ze zwierzętami, sadami, ogrodami.
Bardzo duży nacisk w tym tomie położyła autorka na nestorkę rodu - Helenę. Uwypukliła jej rolę jako centrum świata tej rodziny. Zagórska działa jak środek znieczulający problemy swoich córek, niezależnie od pory dnia i nocy ... Jest filarem, który zawsze podtrzyma, pomoże, zapobiegnie. Bo matka nie może rozpaczać, nie może się załamać, bo pociągnie za sobą dzieci.

Krystyna Mirek doskonale przedstawiła problemy współczesnego świata - praca ponad wszystko lub za granicą, by zapewnić rodzinie byt, zdrady, matactwa, niekończące się starania o dziecko czy zagrożone ciąże, konkurencja, która nie przebierając w środkach wykańcza innych. Ale na pierwszym miejscu jest rodzina, jej siła i ludzie, którzy ją tworzą. Jedni mają instynkt do wicia własnego gniazda, inni boją się przywiązania, które może sprawić im ból... Ale przecież uczucia czasami przychodzą nieoczekiwanie i w stosunku do najmniej spodziewanych osób. Ot, życie...

Podsumowując (choć mogłabym tak jeszcze długo...) - ostatni tom sagi rodzinnej Krystyny Mirek jest cudownie ciepłą i dającą nadzieję na szczęście powieścią. Autorka podarowała bohaterom problemy, z którymi my, zwykli ludzie zmagamy się na co dzień. Jednak nie możemy się poddawać, zawsze jest szansa na lepsze jutro. Tak, wiem że czasem nasza codzienność - Twoja, moja - może mówić coś innego i czasem w to nie wierzymy... ale oderwijmy się od tego chociaż na czas czytania takich powieści jak ta - warto!

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/12/krystyna-mirek-spenione-marzenia.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena