Koszyk 0
Opis:
Mięśniaki, matoły i bleblary - według Sama Marsdyke'a nie została już w dolinie ani jedna osoba, która nie zwróciłaby się przeciwko niemu. Odkąd Sam Marsdyke został wyrzucony ze szkoły na skutek incydentu, który wciąż kładzie się cieniem na jego reputacji, pomaga ponuremu ojcu w hodowli owiec na farmie pośród pagórkowatych wrzosowisk Yorkshire. Chłopiec obserwuje z daleka, jak zachwyceni wycieczkowicze mijają jego gospodarstwo ... a miastowi przenoszą się na wieś i przeobrażają okolicę - kupują farmy jako drugie domy i zabudowują dolinę snobistycznymi nowymi barami i sklepami. Potem, kiedy ze swojego kamienia na wzgórzu patrzy na przyjazd nowej rodziny, spragnionej "gumiakowych weekendów" i "pocztówkowego widoku za oknami", wpada mu w oko córka państwa domu. Marsdyke tylko przez jakiś czas potrafi trzymać się na dystans. Jego znajomość ze zbuntowaną nastolatką wyrwaną ze swojego dawnego środowiska powoli zamienia się w coś bardziej niepokojącego, ponieważ umysł Marsdyke'a ulega niebezpiecznym urojeniom... Opowieść o zaburzonym, ale w głębi serca poczciwym wiejskim chłopaku, który nagle zmienia się w groźnego socjopatę jest zarazem przerażająca i niezwykle przekonująca. John Maxwell Coetzee Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Ross Raisin
  • 2010
  • 1
  • 268
  • 205
  • 135
  • 978-83-7506-4-940
  • 9788375064940
  • Z5839

Recenzje czytelników

Był sobie chłopiec...

Ocena:
Autor:
Data:
Dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk i S-ka, trafiła niedawno w moje ręce książka Rossa Raisin’a zatytułowana Istny Raj. Przyznaję, że gdyby nie otrzymał jej do recenzji, raczej nie sięgnąłbym po nią z własnego wyboru. Książka jest debiutem autora. Po raz pierwszy wydana została w Wielkiej Brytanii w 2008 roku, pod tytułem God’s Own Country.. Jak powszechnie wiadomo, nieczęsto zdarza się by debiutancka powieść okazywała się czymś więcej, niż jedynie zapowiedzią talentu autora ... Czas więc odpowiedzieć na pytanie: Czy pierwsza powieść Raisin’a to zaledwie poprawny debiut, czy coś więcej?

Akcja osadzona została w małym miasteczku, gdzieś na północy Anglii wśród hektarów dzikich wrzosowisk, deptanych co dzień przez pstrokato ubranych turystów. Sam Marsdyke, 17 letni chłopak, którego wydalono 2 lata wcześniej za domniemaną próbę gwałtu ze szkoły, pomaga swojemu ojcu prowadzić niewielką owczą fermę. W wolnych chwila włóczy się po niekończących się łąkach snując rozmyślania. Poznajemy go w momencie, kiedy ukryty za murkiem, obrzuca łajnem jedzących śniadanie turystów. Od samego początku czytelnik wie, że w głowie Sama nie wszystko jest poukładane jak u każdego przeciętnego nastolatka. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, co pozwala nam bliżej utożsamić się z uczuciami chłopaka. Zachwyca przede wszystkim jego wyobraźnia i bogactwo określeń jakie ona generuje. Określenia takie jak: francowate gnojki, czuć się dobrze jak świnia w szambie czy szczęśliwy jak świnia przy korycie, to tylko niektóre perełki. Kłopoty zaczynają się w momencie kiedy w do sąsiedniej farmy wprowadza się nowa rodzina z nastoletnią córką.

Całą książkę wypełnia po same brzegi postać głównego bohatera. Jego tok myślenia czy sposób prowadzenia rozmowy jest inny, niż w dotychczas czytanych przeze mnie powieściach. Mieszkańcy wsi są przekonani, że mają do czynienia z lekko nadpobudliwym, opóźnionym intelektualnie chłopakiem. Prawda okazuje się jednak dużo bardziej złożona i groźna. Wyobraźnia Sama podsuwa mu momentami niezwykłe jak i przerażające obrazy. Potrafi on sięgać planami wiele dni do przodu. Jestem pełen podziwu dla Rossa Raisin’a, stworzył on postać na tyle złożoną, że w jednej chwili czujemy z nią więź by za moment odepchnąć nas z odrazą. Uczucia sympatii i solidarności mieszały się we mnie z niepokojem i rezerwą w stosunku do Marsdyke’a, podczas całej lektura.

Język powieści również zasługuje na pochwałę. Pan Tomasz Bieroń – tłumacz – stanął na wysokości zadania. Udało mu się przenieść z angielskiego oryginału ten specyficzny styl Sama i jego wypowiedzi. Czuć, podczas czytania, że stoi on przed nami i wręcz słyszymy jego myśli w głowie. Równie sugestywne co język bohatera, są same opisy wrzosowisk. Podczas czytania falowały mi w wyobraźni zmieniając kolory wraz z porami roku.

Na koniec chciałem wspomnieć kilka słów o fabule, jednak po chwili zastanowienia, stwierdzam że nie ma o czym. Akcja jest w książce jednowątkowa, nie ma tu miejsca na choćby niewielki zwrot akcji. Samo tempo opowieści zależy wyłącznie od samego bohatera. Nie czułem jednak z tego powodu braku. Sam Marsdyke wypełnia książkę tak dokładnie, że fabuła jest na dalszym planie – liczą się tylko on i wrzosowiska.

Czy więc Istny raj to co więcej niż tylko poprawny debiut? Zdecydowanie tak. Rzadko ma się do czynienia z tak charakterystycznym, wielobarwnym i bezkompromisowym bohaterem jakim jest Sam. Zapada on głęboko w pamięć i gwarantuję, że nie zapomnicie go szybko. Jestem bardzo ciekaw kobiecej opinii na temat tej książki, ponieważ wydaje mi się, że odbiór może być zupełnie różny w zależności od płci a co za tym idzie i wrażliwości czytelnika. Polecam książkę bez wahania każdemu. Jestem zadowolony jak świnia w szambie, że dane było mi ją przeczytać.

Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Warta przeczytania

Ocena:
Autor:
Data:
Nietypowa opowieść o chłopcu - farmerze. Widzimy świat jego oczami, co od razu daje nam obraz stanu jego umysłu. już od pierwszych stron wiadomo, że Sam Marsdyke nie jest przeciętnym chłopcem.

Książka jak najbardziej godna polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.