Koszyk 0
Opis:
Autorka, wywieziona w 1941 roku z Besarabii w głąb Rosji do obozu, spędziła w stalinowskich łagrach dwadzieścia lat. Nie pisała pamiętników: to zbiór kartek ze "szkicami", relacjonującymi wstrząsającą rzeczywistość, ilustrowanymi rysunkami z łagrów samej Kiersnowskiej. Ten, kto tego nie przeżył, nie uwierzy, nie może uwierzyć - pisze. I przypomina: Wszystko może się powtórzyć. I lepiej widzieć niebezpieczeństwo, niż iść z zawiązanymi oczami. Człowiek wart jest tyle, ile warte jest jego słowo.
Mniej Więcej
  • Jefrosinia Kiersnowska
  • 2012
  • 672
  • 240
  • 180
  • 978-83-7799-051-3
  • 9788377990513
  • ZAIDM

Recenzje czytelników

Ważny dokument i hymn na cześć człowieczeństwa

Ocena:
Autor:
Data:
Czytałam tę książkę prawie trzy tygodnie - po kilkanaście, kilkadziesiąt stron dziennie, więc wspomnienia J. Kiersnowskiej towarzyszyły mi między innymi lekturami.

Na pewno jest to opowieść, o której będę długo pamiętać. Przeżycia autorki i ludzi poznanych przez nią w Gułagu zrobiły na mnie ogromne wrażenie, mimo iż tematyka łagrowa nie jest mi obca.
Czasami aż trudno było uwierzyć, jak wiele może znieść człowiek, w którym tli się iskierka życia. Tak samo trudno przyjąć do wiadomości ... do jak wynaturzonych okrucieństw zdolni są ludzie w obliczu ekstremalnych sytuacji.

Bolesne doświadczenia Frosi to nie tylko szczegółowy dokument na temat zbrodni stalinowskich. To również hymn na cześć życia i człowieczeństwa, które w łagrach udawało się zachować nielicznym.
Osobisty dekalog autorki przypominał mi etykę G. Herlinga-Grudzińskiego, który w "Innym świecie" pokazał, że człowiek może (a nawet powinien) nie godzić się na świadomie wyrządzane zło.

Mimo wielu pozytywów w książce Kiersnowskiej pojawiły się jednak treści, które nieco mnie drażniły - pod koniec wspomnienia stają się bardzo egocentryczne, autorka, która wcześniej pisała o sobie z dystansem, stopniowo skupia się coraz bardziej na własnym heroizmie i często podkreśla swój udział w różnych wydarzeniach.
Nie podejmuję się oceny takiej postawy, gdyż nie czuję się do tego upoważniona i wiem, że nie mam takiego prawa, jednak muszę szczerze przyznać, że - w zderzeniu z wcześniejszym tonem opowieści - zakończenie po prostu mnie zaskoczyło.

Niewątpliwą zaletą książki jest jej szata edytorska - całość ilustrowana jest autorskimi rysunkami, bardzo wyrazistymi, poruszającymi i potwierdzającymi plastyczny talent Kiersnowskiej. Poza tym wspomnienia wydane są starannie, w dużym formacie, na bardzo dobrej jakości, porządnie zszytym papierze.

Fizyczny ciężar książki nieco utrudnia wygodne czytanie, bo jest ona nieporęczna, jednak to, co zapamiętuje się przede wszystkim po odłożeniu na półkę, to duchowa waga opowieści, obok której nie można przejść obojętnie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Kartki ze "szkicami" z przeszłości ...

Ocena:
Autor:
Data:
Jefrosinia Kiersnowska jako trzydziestolatka została zesłana do rosyjskich łagrów, w których spędziła dwadzieścia lat swojego życia. Nie popełniła żadnego przestępstwa, jej winą było jedynie to, ze uznana została za obszarniczkę, którą należy ukarać za działania "antysystemowe". Tak rozpoczęła się jej gehenna, na którą złożyły się pobyty w kolejnych obozach, mordercze transporty, poniżenie, upokorzenie, głód, choroby, ciężka praca, wszechobecna śmierć ... walka o przetrwanie choćby jeszcze jednego dnia. Zaskakujące jest jednak to, ze autorka, pomimo tych nieludzkich warunków, pozostała człowiekiem, nie pozwoliła pogruchotać swojego kręgosłupa moralnego. Naturalnym było dla niej bycie uczciwym, stawanie w obronie słabszych, dzielenie się jedzeniem, mówienie prawdy i krytykowanie posunięć władzy, nawet jeśli groziły za to surowe konsekwencje. Uderza również dziecięca wręcz naiwność i wiara Frosi w to, że jeśli będzie uczciwa i pracowita, to nic złego jej nie spotka. Taka właśnie jest. Pracowita, uczciwa i prawdomówna, bo jak sama mówi, „Człowiek wart jest tyle, ile warte są jego słowa”. Tym, co pozwala jej przetrwać najgorsze chwile, jest miłość do matki, której nie chce pozostawić samej na starość. Obie kobiety spotkają się po dwudziestu latach rozłąki, jednak dane im będzie niewiele czasu na bycie razem. Książka ta jest zapisem przeżyć samej autorki, ale również wiele w niej historii innych ludzi, z którymi los ją połączył. To w większości opowieści smutne, pełne cierpienia fizycznego i psychicznego, które w zamiarze Kiersnowskiej nie tylko dokumentują przeszłość, ale są także ostrzeżeniem na przyszłość, bo „Wszystko może się powtórzyć. I lepiej widzieć niebezpieczeństwo, niż iść z zawiązanymi oczami”. Pozycja godna polecenia również z uwagi na piękne ilustracje wykonane przez Kiersnowską wzbogacające opisywane wydarzenia. Książka warta przeczytania. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.