Koszyk 0
Opis:
Spowolnienie, zapaść, recesja. Kryzys od kilku lat nie schodzi z pierwszych stron gazet. Ten ekonomiczny często przeradza się w osobisty. Każdy przeżywa go na swój sposób. Bezrobotna menedżerka z kredytem we franku, absolwentka na śmieciowej umowie, emerytka ledwie wiążąca koniec z końcem i drobny przedsiębiorca, który splajtował. Co ich łączy? Dzielone z oszczędności mieszkanie. Drę ... czący ich bezwzględny pracownik banku. A także o wiele więcej, niż mogliby przypuszczać. Czy tracąc wszystko, można coś zyskać? Jedno jest pewne: każdy kryzys prowadzi do przełomu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Magdalena Żelazowska
  • 2016
  • 272
  • 215
  • 145
  • 97883276-2116-0
  • 9788327621160
  • ZD906

Recenzje czytelników

Lek na całe zło... Hotel Bankrut

Ocena:
Autor:
Data:
Na początku idzie jak po maśle. Kończysz dobre studia i pełen entuzjazmu trafiasz na rynek pracy. Szybko trafia Ci się świetna oferta i chociaż spędzasz w biurze prawie cały swój czas, nie narzekasz. W końcu na tym polega dorosłość. Jesteś też rozsądny. Po co płacić komuś, skoro możesz wziąć kredyt i być na swoim? Decydujesz się na najlepsze, ale też bardzo drogie mieszkanie. I wszystko jest w porządku. Do pewnego momentu. Zostajesz zwolniony. Jesteś nieszczęśliwy, spłukany i niepotrzebny ... To koniec. A może jednak... początek?


fot. D. Róg

Tytuł: Hotel bankrut
Autor: Magdalena Żelawska
Wydawnictwo: Harper Collins


„Damian obrócił w palcach błyszczącą dwuzłotówkę i zawiesił ją nad wyciągniętą ręką Ducha – Oszukujesz.
– Ja?! – oburzył się Duch.
– Przecież zarabiasz, a nie pracujesz!
– Biorę tylko tyle, ile naprawdę potrzebuję. Nic ponadto. I tym się różnię od innych. Ja znam umiar, oni nie.”

Hotel Bankrut zaczyna się od kilku pozornie niepowiązanych historii. Po kolei poznajemy bohaterów, którym los postawił nie lada wyzwanie. Leon, właściciel lombardu, od życia nie oczekuje już nic więcej. Zna gorzki smak porażki i zrobi wszystko, by ponownie jej nie odczuć. Weronika, wzięta menadżerka, z dnia na dzień staje się bankrutką bez pracy. Kinga, zaraz po szkole, pełna marzeń i pasji, by rozpocząć karierę musi wyjechać z rodzinnego miasta. Łucja, emerytka, która nagle musi zacząć wszystko od nowa. I Damian, pracownik banku, pozbawiony skrupułów, ale czy aby na pewno? Czy poradzą sobie w obliczu kryzysu? Jak potoczą się ich losy? Czy zdani na siebie nawzajem znajdą rozwiązanie problemów, a może odmówią sobie pomocy?

Gdy zaczęłam czytać Hotel Bankrut już na samym początku byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Akcja dzieje się w Łodzi! A ja jestem z Łodzi! Czytanie o miejscu, w którym się mieszka, to wyższy poziom przyjemności. Manufaktura? Tak, też chodzę tam na zakupy. Łódź Kaliska nie raz była początkiem moje podróży. Zjazdowa, tak, zaopatruję się na tym rynku. No i Bałuty, też omijam je szerokim łukiem. Nie ominęło mnie kilka chwil wzruszenia, ale też przerażenia. Autorka pisze o Łodzi w sposób lekko depresyjny. Kryzys, to właśnie on napędza bohaterów, a spowalnia miasto. Brudne, szare i biedne, nie daje perspektyw, za to zachęca do bezczynności. Choć nie ze wszystkim się zgadzam, trzeba przyznać, łatwo nie jest. Sytuacja bohaterów to mniejsza lub większa tragedia. Brak pieniędzy, miłości czy inne niedostatki spędzają im sen z powiek. Łączy ich tylko jedno - są bankrutami.

Ogromnym plusem tej pozycji jest lekki, bardzo bezpośredni styl. Czytając ją nie zwraca się uwagi na poszczególne słowa, ale przeżywa wszystkie zawarte w niej emocje. Szczególnie poruszył mnie początek, podczas którego porażki czaiły się na każdym kroku, wręcz zmuszając do współczucia. Nie sposób nie polubić bohaterów, każdy na swój sposób był sympatyczny, w każdym czytelnik może odnaleźć cząstkę siebie.

„Te zakupy nie wynikały z potrzeby, nie chodzi też o ładną zdobycz czy dobrą jakość. Liczyła się cena. Tani zakup dawał to nieporównywane z niczym uczucie satysfakcji i przekonania o własnej zaradności, pozwalającej triumfować nad tymi, którzy kupowali drożej.”

W niecodzienny i pomysłowy sposób większość z bohaterów nawiązuje interakcję już po kilkudziesięciu stronach. Ich wzajemne kontakty dalekie są jednak od ideału. Przynajmniej jeśli chodzi o relacje międzyludzkie. Z perspektywy czytelnika to istny majstersztyk. Ciekawe dialogi, charakterystyczne osobowości i splot wydarzeń nieuchronnie skłaniających ich do refleksji: potrzebujemy pomocy innych!

Takie książki warto czytać, takie książki warto wydawać! Muszę przyznać, że już od dłuższego czasu wypatrywałam pozycji w tym stylu. Jest powieść obyczajowa w najlepszym tego słowa znaczeniu. Nie ogranicza się do jednego tematu, kilku emocji, przyjaźni czy miłości. W Hotelu, tak jak w życiu, wszystkiego jest po trochu. Jest miejsce na smutek, a też na radość, na marzenia i rozczarowania. Wydarzenia opisane w tej powieści, chociaż fikcyjne, mogły wydarzyć się naprawdę. Trafna, cyniczna ocena rzeczywistości i cięty język bohaterów to prawdziwe rarytasy. Podczas czytania nie raz wybuchałam śmiechem, kilkukrotnie też czytałam fragmenty na głos. Tak dobrze napisaną książką warto się dzielić z innymi!

„...zamykanie firmy, którą powołało się do życia, której poświęciło się najlepsze lata życia i cała duszę, można porównać do straty dziecka. Kiedy pęka serce, niezależnie od rodzaju ciosu, ból jest taki sam.”

Temat ciężkiej sytuacji na rynku zawodowym wciąż nie jest w literaturze „ograny”, chociaż w rzeczywistości towarzyszy nam każdego dnia. Nieczęsto zdarza mi się, bym w fabule nie znalazła podobieństw do innych książek. Tym razem tak było! Świeżość, lekkość i oryginalność, a do tego wciągająca, dobrze rozplanowana fabuła. Czego można chcieć więcej? Niczego! Tym razem, jako czytelnik, poczułam się w pełni zaspokojona.


Bez wahania polecam tą książkę. I to każdemu! Sposób budowania kariery, jej cena i przede wszystkim wartość, to coś, o czym nie tylko wato pisać, ale też myśleć. Hotel Bankrut pod przykrywką ciekawej fabuły, serwuje nam garść gorzkich refleksji. Czy stać Cię na nie?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Pieniądze to nie wszystko?

Ocena:
Autor:
Data:
Magdalena Żelazowska jest dziennikarką, blogerką i pisarką. Pisze felietony i artykuły między innymi dla miesięcznika „Poznaj świat”. Jej bloga podróżniczego można odnaleźć pod adresem www.zgubsietam.pl. W swoich powieściach porusza ważne kwestie społeczne. Jej debiutancka powieść, opowiada o pokoleniu tak zwanych „Słoików”.

Najnowsza powieść autorki pod tytułem „Hotel Bankrut” idealnie opisuje panującą obecnie sytuację w Polsce. Mamy do czynienia z czwórką bohaterów: emerytką ... która czuje się niedoceniona przez swoja rodzinę i ledwo wiąże koniec z końcem, przedsiębiorcą, którego zostawiła żona po tym, jak splajtowała ich firma, młodą absolwentką, która wyjechała do miasta w poszukiwaniu dobrej pracy, a skończyła na śmieciowej umowie i pracownicą korporacji, która straciła pracę i z dnia na dzień musiała wyrzec się dobrodziejstw. Wszystkich ich łączy brak pieniędzy i perspektyw oraz bezwzględny bankowiec.

Bohaterowie są różnorodni. Dzieli ich różnica pokoleń, doświadczenie życiowe oraz poglądy. Każdy z nich wnosi do książki coś innego, lecz w połączeniu uzyskujmy ciekawą mieszankę. Zostali oni przedstawieni w sposób niezwykle realistyczny, dlatego podczas lektury miałam wrażenie jak gdyby akcja toczyła się gdzieś obok mnie. Brak pracy, niska emerytura, zdeptane marzenia, kredyty na ogromną sumę – to wszystko składa się na polskie realia, gdzie zwykłego człowieka nie stać na godne życie, gdzie ciężko znaleźć pracę, a wykształcenie nie ma żadnego znaczenia i gdzie ludzie ledwie finansowo dają radę. Dużym plusem jest to, że każda z postaci jest narratorem powieści. Książka podzielona została na świat przedstawiony oczami każdej z nich. Oprócz tematu przewodniego powieści jakim jest bankructwo, czytelnik ma również możliwość zagłębić się w przeszłość i osobiste perypetie wszystkich osób. Pozwala to dogłębniej poznać ich sytuacje i zrozumieć, co pchnęło ich w miejsce, w którym obecnie się znajdują.

Książkę czyta się szybko i jest ona niezwykle ciekawa. Autorka porusza tematy, które mogą dotyczyć każdego z nas. „Hotel bankrut” cechuje się lekkością mimo iż problematyka nie należy do najłatwiejszych. Uważam, że warto poruszać wątki przytoczone przez panią Żelazowską. Bardzo bym chciała, by pozycja ta trafiła w ręce ludzi, którzy żądzą naszym krajem. Może przekonaliby się oni, że życie Polaków nie rozpieszcza, a Polska potrzebuje gruntownych zmian.

Gorąco polecam wszystkim czytelnikom bez względu na wiek oraz płeć zarówno tę jak i poprzednią powieść autorki. Fabuła nie przytłacza, ale daje do myślenia. Jeśli poszukujecie dobrych książek obyczajowych, to zdecydowanie dobrze trafiliście.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.

W zestawie taniej

30,94 30,94 Dostępny Szybka wysyłka 24h!
26,28 29,20

W zestawie taniej

Kupując zestaw oszczędzasz:
5,85 zł

Cena zestawu:

83,56 zł
89,41 zł
Oszczędzasz5,85 zł
Dostępne Wysyłka 24h