Koszyk 0
Opis:
Kolorowy album przedstawia historię tworzenia Hobbita w oparciu o dzieła malarskie i graficzne Tolkiena i opisuje kulisy powstawania poszczególnych scen powieści. Zawiera kompletną kolekcję 110 obrazów, rysunków, szkiców i map wykonanych przez J.R.R. Tolkiena oraz cytaty ze wspomnień pisarza z komentarzami wybitnych tolkienistów. Gdy J.R.R. Tolkien pisał Hobbita, był artystą amatorem i rysował już od trzydziestu lat. Ilustracje do książki tworzył w czasie, gdy istniała jeszcze w formie rękopisu ... Kiedy powieść opublikowano po raz pierwszy, zawierała dziesięć czarno- białych ilustracji, dwie mapy oraz oprawę i obwolutę zaprojektowaną przez autora. Później Tolkien stworzył jeszcze pięć dodatkowych kolorowych ilustracji. To najwspanialsze przykłady grafik Tolkiena, które nadają dodatkowy wymiar tej wybitnej książce. Przez lata wpływały na to, jak czytelnicy wyobrażali sobie Bilba Bagginsa i jego świat. Aby uczcić 75. rocznicę pierwszego wydania Hobbita, w tej książce zebrano wszystkie ilustracje, które stworzył Tolkien dla swojej powieści: ponad sto szkiców, rysunki, akwarele, mapy i plany. Znalazły się tu wstępne i alternatywne wersje, eksperymentalne projekty, a także ukończone prace. Niektóre szkice zostały tu opublikowane po raz pierwszy, inne - pokazane po raz pierwszy w kolorze. Dzięki zupełnie nowym skanom, wykonanym w Bibliotece Bodlejańskiej w Oksfordzie i na Uniwersytecie Marquette w Wisconsin, możemy przyjrzeć się sztuce Tolkiena w całkiem nowy, odkrywczy sposób. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • twarda
Mniej Więcej
  • Wayne G. Hammond, Christina Scull
  • 2012
  • 1
  • 144
  • 260
  • 260
  • 9788324144556
  • 9788324144556
  • ZARET

Recenzje czytelników

Hobbit jak malowany

Ocena:
Autor:
Data:
Nazwisko Tolkiena znane jest każdemu, kto przez ostatnie kilka dekad nie żył w jaskini odcięty od świata. Choć tytuły jego dzieł z pewnością będą w stanie wymienić także ci czytelnicy, którzy stronią od fantastyki, niewiele osób zdaje osób sobie sprawę z talentu plastycznego autora „Władcy pierścieni”. Tymczasem brytyjski pisarz od najmłodszych lat parał się amatorsko rysunkiem i kaligrafią. Był samoukiem, a największe zdolności przejawiał w tworzeniu krajobrazów, przyrody i architektury ... Słabo radził sobie z kolei z przedstawianiem postaci. Można by potraktować te informacje jako zaledwie ciekawostki dotyczące życia literata, gdyby nie fakt, iż w angielskich i amerykańskich wydaniach „Hobbita” ilustracje autorstwa Tolkiena stanowiły integralny element publikacji.

Tym, co szczególnie rzuca się w oczy podczas lektury „Hobbita w malarstwie…”, jest perfekcjonizm autora. Tolkien po wielokroć szkicował i malował jedną ilustrację, eksperymentował z perspektywą, techniką i detalami, aż do chwili, gdy efekt końcowy uznał za zadowalający. Wszystkie zachowane warianty każdej z prac zawarto oczywiście w niniejszej publikacji, czytelnik może więc śledzić ewolucję koncepcji i zmiany dokonane na etapie szkiców, rysunku wykonanego kredkami lub tuszem i obrazów malowanych akwarelami. Wayne G. Hammond i Christina Scull zdecydowali się także na powiększenie, zestawienie ze sobą i skomentowanie niektórych elementów prac, jak na przykład przedstawień Bilba.

Również w przypadku map Śródziemia możemy porównać ze sobą różne ich warianty i prześledzić zachodzące zmiany. Powstało w sumie pięć map, z których ostatecznie dwie — Mapę Throra i Mapę Dzikich Krain — autor uznał za niezbędne dla czytelnika i wymagające pojawienia się w „Hobbicie”. Pisarz zadbał nie tylko o geografię krainy i estetykę wykonania, lecz także o liternictwo. Tolkien zajmował się też projektowaniem okładki i obwoluty do pierwszego wydania „Hobbita” — w niniejszej publikacji znajdziemy kilka wersji poszczególnych stron okładki i zdobiących ją ornamentów. Reprodukcję obwoluty (w wersji o większej liczbie barw, czyli takiej, jakiej bezskutecznie życzył sobie autor), znajdziemy również na kartonowym etui „Hobbita w malarstwie…”.

Prace plastyczne Tolkiena doceniane były przez krytyków i recenzentów „Hobbita”. Niestety, z uwagi na ograniczenia ówczesnych technik drukarskich oraz niewielki budżet wydawnictwa Allen & Unwin, ostateczna forma opublikowanych ilustracji nie była tym wariantem, jaki wymarzył sobie pisarz. Zmniejszono ilość map i użytych kolorów, niektóre z prac przycięto i pozbawiono tytułowych winiet. Choć późniejsze wydania angielskie i amerykańskie zostały poprawione i opublikowane w takiej formie, w jakiej życzyłby sobie tego autor, to polscy czytelnicy przez długie lata byli pozbawieni możliwości zakupu „Hobbita” z ilustracjami Tolkiena. Pod koniec ubiegłego roku pojawił się co prawda obszerny „Hobbit z objaśnieniami”, który zawiera akwarele pisarza, ale dla odbiorców posiadających już egzemplarz powieści ciekawą alternatywę stanowi recenzowany album, koncentrujący się wyłącznie na omówieniu i zaprezentowaniu ilustracji.

„Hobbit w malarstwie i grafice J.R.R. Tolkiena” to nie lada gratka dla prawdziwych znawców twórczości ojca fantasy. Choć Tolkien to przede wszystkim mistrz pióra, to i z pędzlem radził sobie niezgorzej. Jego prace plastyczne są kolejnym wyrazem zaangażowania w tworzony na kartach książek świat Śródziemia i świadectwem dbałości o najmniejsze szczegóły związane z publikacją jego powieści. Należy jednak pamiętać o tym, że album ten skierowany jest przede wszystkim do pasjonatów, których zaciekawi porównywanie kilku wersji Bramy króla elfów czy Mapy Throra. Pozostałym wystarczy pewnie lektura samego „Hobbita”.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

CO BY BYŁO GDYBY… TOLKIEN BYŁ RYSOWNIKIEM?

Ocena:
Autor:
Data:
„Hobbit” to klasyka literatury nie tylko dziecięcej i nie ma chyba człowieka, który nie kojarzyłby chociaż ze słyszenia przedstawicieli tytułowej rasy. Dzieło Tolkiena, które dało początek całej mitologii Śródziemia, a zarazem zapoczątkowało literaturę fantasy po dziś dzień jest nieprzerwanie wznawiane, przypominane kolejnym pokoleniom i na nowo odkrywane. Edycji jest wiele, wersji ilustracji całe mnóstwo. Rzadko jednak trafiają się wydania z grafikami samego autora ... Teraz jednak każdy może obejrzeć komplet ilustracji J.R.R. Tolkiena stworzonych an potrzeby „Hobbita”, a na dodatek przeczytać historię ich powstawania, a także historię powstawania kolejnych wersji samej książki.

Album został wydany pięknie. Gruby kredowy papier, świetna jakość reprodukcji, twarda oprawa i twarde, ekskluzywne pudełko zamykające w sobie to wszystko, ozdobione niesamowitą ilustracją Tolkiena. Już samo to wystarczy, by zachwycić się niniejsza publikacją, ale przecież przed czytelnikami jeszcze cała reszta – zawartość, która urzeknie nie tylko fanów przygód Bilbo Bagginsa.

Tolkien nie wierzył w siebie jako ilustratora. Nie wiem czemu, ale tak było. Wystarczy jednak rzucić okiem na jego ilustracje, by przekonać się, że w tym przypadku absolutnie nie miał racji. Autorzy tego albumu zadali sobie wiele trudu by wygrzebać nie tylko komplet opublikowanych grafik – tych kolorowych i tych czarno-białych także, a nawet pierwsze ich wersje czy szkice. Dzięki temu dostajemy wgląd w to, jak ewoluowały, jak wyglądały w wersji jednobarwnej, a jak w kolorze nałożonym kredkami czy akwarelami. Poza tym na stronach tego albumu zebrano także inne ilustracje Tolkiena z „Silmarilionu” czy „Łazikantego „, które stały się podstawą późniejszych do „Hobbita” a także pierwsze wersje okładek.

Ale nie tylko ilustracje w tej publikacji są rewelacyjne. Także sama treść stanowi nie lada perełkę. Dowiadujemy się z niej bowiem dlaczego dana ilustracja wyglądała tak, a nie inaczej, poznajemy proces jej tworzenia, dostajemy fragmenty listów autora odnośnie rysunków, jego przemyślenia i komentarze…

Trudno wymienić tutaj wszystko, co znajduje się na stornach „Hobbit w malarstwie i grafice J.R.R. Tolkiena” – to po prostu trzeba zobaczyć i przeczytać samemu. Nawet jeśli nie jest się fanem autora. Grafiki są bowiem tak znakomite, że każdego mogą zachęcić do sięgnięcia po legendarną powieść, dla której powstały. Co się zaś tyczy samych fanów, nie wyobrażam sobie, by obok takiej pozycji mogli przejść obojętnie.

A ze swej strony składam serdeczne podziękowania dla wydawnictwa Amber za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena