Koszyk 0
Opis:
Historie przedhistoryczne Jerzego Ostrowskiego to zbiór niezwykle dowcipnych i mądrych opowiadań o tym, jak człowiek pierwotny dokonywał najważniejszych wynalazków ludzkości — od szałasu i siekiery z krzemienia, przez żagiel i dźwignię po kalendarz, zegar i windę. Autor przemawia do młodego czytelnika bardzo przystępnie i obrazowo. Humor sytuacyjny i językowy scen z życia prehistorycznego łączy z dającym do myślenia nawiązaniem do współczesności ... Akcja rozgrywa się w różnych stronach świata, a bohaterami są dzieci, dorośli i bożki — wszyscy o zabawnych i znaczących imionach (np. Cocopoco, córka Przemysła Tralala, król Awan Tur). Książkę tę, której język i humor ani trochę się nie zestarzały, wysoko ocenią rodzice pamiętający Takie sobie bajeczki Rudyarda Kiplinga, a nawet stwierdzą, że pod względem poznawczym je przewyższa. Jak to się stało, że tak piękna i wartościowa polska książka dla dzieci jak Historie przedhistoryczne Jerzego Ostrowskiego jest u nas praktycznie nieznana?! Ba, mało która biblioteka w Polsce dysponuje jej egzemplarzem. II wojna światowa i PRL przeszkodziły jej w zdobyciu takiej popularności, jaką cieszyły się utwory Tuwima i Brzechwy na jaką bez wątpienia zasługuje. Z całą pewnością może się równać z klasycznymi i ponadczasowymi dziełami dziecięcej literatury światowej. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jerzy Ostrowski
  • 2013
  • 0
  • 192
  • 195
  • 210
  • *, 9788377853757
  • 9788377853757
  • ZB7LU
  • 4-6 lat, 7-10 lat, 10-13 lat

Recenzje czytelników

Historie będące skarbem narodowym

Ocena:
Autor:
Data:
W nasze zachłanne łapki czytelnika dość często wpadają nowości, które wchodząc na rynek robią wokół siebie sporo szumu, który potem gaśnie. Są takie książki, o których szybko zapominamy, ale bywają i takowe, które jakoś szczególnie zapisują się w naszej pamięci. Raczej nie często sięgamy do przeszłości, a jak się okazuje, czasami naprawdę warto. Pomyślało o tym z pewnością wydawnictwo Zysk i S-ka, przywracając do życia „Historie przedhistoryczne” ... które niegdyś zawieruszone i zagubione w tłumie innych bajek, teraz mają okazję podbić serca czytelników. Czytelnicy mogą więc odkrywać je na nowo i właśnie to jest takie fascynujące. Po tylu latach mogą one bowiem bawić młodszych i nieco starszych wielbicieli literatury, pozostając wciąż nieznanymi i zaskakującymi.

Nieraz opowiadane dzieciom bajki, czy też i czytanie książeczki, stają się nudne i oklepane. Każdy przecież zna już opowieści o Czerwonym Kapturku czy też Królewnie Śnieżce. „Historie przedhistoryczne” są zaś całkowicie oryginalne, a tym samym mogą zaciekawić nie tylko dziecko, ale także i rodzica, który dzięki temu odkryje coś nowego.

Jerzy Ostrowski, autor owej książki, był powieściopisarzem żyjącym w czasach Pierwszej i Drugiej Wojny Światowej. Straszliwy mrok, jaki nadciągnął na nasze państwo, nie odebrał mu fantazji i chęci do stworzenia czegoś odmiennego. Toteż w 1938 roku powstały „Historie przedhistoryczne”, które z pewnością cztery lata później „opłakiwały” swojego twórcę, zmarłego w obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen. Tak to już jednak bywa, iż literatura pozwala ludziom pozostać nieśmiertelnymi. Stąd też cząstka Jerzego Ostrowskiego ma wciąć okazję żyć, a dzieje się to wtedy, kiedy czytelnik sięga po jego książki.

„Historie przedhistoryczne” – jaka sama nazwa mówi, odnoszą się głównie do bardzo odległych czasów. A cóż wtedy mogło się dziać? Jak się okazuje, bardzo wiele. Przecież w przeszłości odbywało się tworzenie wynalazków, z których korzystamy do dziś. I właśnie o tym są bajki pana Ostrowskiego. O początkach ludzkości, kiedy to człowiek nieraz nieświadomie i przypadkowo tworzył coś wielkiego. Każda historia ma swojego charakterystycznego bohatera. Nie jest to jednak nudna postać, która żmudnie nad czymś myśli i tworzy. Wesołe, pełne humoru i różnych wydarzeń opowiastki są typowymi bajkami, w których mówiące zwierzęta mają swoje życzenia, a rzeczne rusałki lubią płatać złośliwe figle. O tym, jak wyjątkowe są owe historie świadczą same imiona pojawiające się w historyjkach. Nie Dawidek, Karolek czy Jaś są tutaj bohaterami, a Mhum, Cocopoco, Paranapanema czy Fitumitu. Książka zawiera 9 historii, w których ludzie dochodzą do wynalezienia różnych rzeczy, chociażby windy czy też i kalendarza. Każde ich działanie ma jakiś skutek, a wszystko jest tak pomysłowo rozpisane, iż wyobraźnia młodego czytelnika ma okazję pracować na pełnych obrotach, nie przemęczając oczywiście umysłu.

„Historie przedhistoryczne” mogą być swego rodzaju edukacją, która uczy tego, że warto podejmować się różnorakich działań, ponieważ można na tym coś zyskać.
W opowieściach przez cały czas ujawnia się zabawna wyobraźnia autora. Bajki są lekkie, finezyjne i całkowicie odmienne. Nie można tutaj mówić o tym, że były na czymś wzorowane. To nie są historie o biednych dziewczynach, dzielnych rycerzach i smokach. Tutaj pojawia się człowiek, który tworzy i tym samym osiąga jakiś efekt.

Sięgając po bajki będące wytworem przeszłości, wpadam zawsze w stan refleksji i zamyślenia. W tym wypadku pojawił się także szacunek oddany czemuś, co pomimo wieku wciąż okazuje się wspaniałym kawałkiem literatury. Z pewnością pewnego dnia przekażę tę książkę mojemu dziecku i zachęcę do jej przeczytania, ponieważ wierzę, że dzięki niej młody czytelnik ma okazję rozwinąć swoją wyobraźnię.

Historie pokazujące proces tworzenia różnych wynalazków są oczywiście wytworem wyobraźni. Ale być może właśnie tak to wyglądało. Może właśnie w taki sposób niejaki Mhum wynalazł pierwszą windę, a Fitumitu dał początek pierwszemu glinianemu garnkowi. Oczywiście tylko garstka przedmiotów otrzymała swoje miejsce w tejże książce, więc może zachęcone czytaniem dzieci będą tworzyły swoje wymyślone, może i nie do końca realne historie, które będą jednak ich własnymi opowieściami. Do tego zachęca sam autor książki słowami: „…róbcie to, co ja robiłem. Wymyślajcie sobie nowe, własne bajki. Te zwykłe najbardziej podobają się temu, który je układa”.

Książkę polecam wszystkim rodzicom, którym już wyczerpał się limit opowiadanych bajek. Te historie będą dla Was nowym rozwiązaniem, a być może zainspirują Was do tworzenia własnych opowieści.
Jestem dumna, że w moje ręce trafił tak cenny skarb. Dotąd nie miałam o nim pojęcia, ale teraz na zawsze pozostanie w moim sercu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Podróż z Jerzym Ostrowskim

Ocena:
Autor:
Data:
Książka "Historie przedhistoryczne" to nowe, świeże i niezwykle zabawne ukazanie prehistorii, skonstruowane w taki sposób, by nawiązać kontakt z najmłodszymi czytelnikami. Wszelkie wiadomości są podawane czytelnikom w sprytnej dawce, tak, by nawet nie poczuli, że już rozpoczęli przyswajanie wiedzy. Jest to niesamowita podróż poprzez najstarsze dzieje, gdzie możemy poznać początki ludzkości, ludzkiego umysłu oraz niemalże na własnej skórze przekonać się, iż " ... potrzeba jest matką wynalazku". Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.