Koszyk 0
Opis:
Czy człowiek może być traktowany jako towar i podlegać prawom popytu i podaży? Antonio Salas udowadnia, że tak, bo sam był tego świadkiem. Jako dziennikarz śledczy, specjalizujący się w reportażu wcieleniowym, przenika w szeregi mafii, by obserwować od środka brutalny świat prostytucji i jego ofiary - kobiety. Na przykładzie tragicznych losów kilku bohaterek pokazuje mechanizmy działania i bezwzględność bossów tego bardzo opłacalnego biznesu. To oni, posługując się groźbą ... przemocą i manipulacjami, czynią z kobiet współczesne niewolnice seksualne. Ujawniony przez autora proceder nie jest tak rzadki, jak chcielibyśmy sądzić, tym większe robi wrażenie odwaga Salasa, który przez rok udawał handlarza ludźmi, szukając mrocznych powiązań i dowodów przestępstw. Ujawnił je właśnie w tej książce i w rezultacie do dziś ukrywa swoją tożsamość, ponieważ grożono mu śmiercią. W okrutnym świecie, w którym przebywał, nie ma miejsca na litość... Sięgając po ten tytuł warto mieć na uwadze, że ? jak wynika z szacunków Parlamentu Europejskiego ? rocznie ok. 15 tys. osób związanych z Polską jako krajem pochodzenia, staje się ofiarami handlu ludźmi, również w kontekście prostytucji. To bolesna statystyka. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Antonio Salas
  • 2012
  • 1
  • 274
  • 238
  • 165
  • 9788301169367
  • 9788301169367
  • ZAH5T

Recenzje czytelników

wstrząsające relacje

Ocena:
Autor:
Data:
Książka warta przeczytania. Lektura bardzo realistyczna i wstrząsająca przez opowieści kobiet zmuszanych przez mafie i rodziny do prostytucji.
Poznajemy historię młodych Afrykanek, Rumunek, Meksykanek, pracujących na ulicy i w domach publicznych w Hiszpanii. Proceder bardzo popularny, przez to, że są tysiące mężczyzn, którzy są chętni skorzystać z takich usług, nie zwarzając na to, iż te młode kobiety są zmuszone do wykonywania takiego rodzaju pracy.
Czy ta recenzja była przydatna?

Po "Handlowałem kobietami" możecie spodziewać się wielu rzeczy

Ocena:
Autor:
Data:
Jak Wam się wydaje, jakie są największe zagrożenia XXI wieku? Nikotynizm? Alkoholizm? Narkomania? Przed przeczytaniem najnowszego reportażu Antionio Salasa zapewne tak bym odpowiedziała na to pytanie. Jednak teraz? Z pewnością dodałabym do tej listy prostytucje, a także, co się z nią ścisło wiąże a jest dla mnie zaskoczeniem - handel ludźmi.

Antonio Salas to pseudonim infiltratorski hiszpańskiego dziennikarza dokumentalnego. W swoich utworach porusza on kwestie życia codziennego ... na które na ogół nie zwracamy uwagi. W utworze "Handlowałem kobietami" wniknął on w szeregi mafii handlującej kobietami i napisał wstrząsający reportaż.

Przed rozpoczęciem utworu na jednym z portali przeczytałam taką wypowiedź: "Literatura Faktu przez duże F". Po zakończeniu tego przerażającego reportażu, w 100% zgadzam się z tym komentarzem. Co czułam podczas czytania utworu? Z pewnością obrzydzenie, oburzenie, wściekłość i współczucie - ogromna litość dla prostytutek, a raczej niewolnic swoich panów. Autor zmusza nas, abyśmy poświęcili się tej książce bezgranicznie. Czytając, żyłam historiami dziewczyn, myślami o nich, wciąż powracałam do przerażających historii. Autor jest mistrzem słowa. Potrafi niesamowicie uchwycić słowa i opisać hermetyczny świat handlu kobietami. Wiele razy miałam wątpliwości co do tego, czy jestem na siłach, by wgłębiać się dalej w utwór. Wszystkie historie o nieludzkim wręcz traktowaniu młodych kobiet, gwałtach na zaledwie trzynastoletnich dziewczynach wywoływały u mnie wstręt do wszelkich mężczyzn, począwszy od handlarzy narkotykami, rzez pośredników, alfonsów, aż do mężczyzn korzystających z usług niewolnic.

Czytając książkę przypomniałam sobie o miejscach, gdzie panuje jeszcze powszechnie nazywane "średniowiecze", gdzie to młode dziewczyny poddawane są doprowadzającym do mdłości obrzędom wudu, które mają za zadanie zniewolić kobiety. Wierzą one, iż jeżeli sprzeciwią się mężczyźnie, który zabiera je do "lepszego świata" ich rodzina zginie, a one będą cierpiały przez wieki, za sprzeciwienie się woli bogów. Dziwne jest to, z jaką łatwością można obrócić założenia wiary: zamiast pomagać, miłować i szanować - zastraszać, manipulować i dręczyć, poniżać. W takich miejscach religia nie jest błogosławieństwem, a manipulatorskim przedsięwzięciem.

Po "Handlowałem kobietami" możecie spodziewać się wielu rzeczy: chwil pełnych obrzydzenia, grozy oraz głębokich przeżyć, które wryją się w wasze umysły na długo. Jest to wyjątkowo wciągająca książka i warta przeczytania. Dzięki niej można przejrzeć na oczy w związku z wieloma sprawami i uświadomić sobie, że nasz piękny, wyidealizowany świat "białych europejczyków" nie jest wcale taki wspaniały, na jaki wygląda.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.