Koszyk 0
Opis:
Światowy fenomen, bestsellerowa powieść, na podstawie której powstał film – w polskich kinach od 6 czerwca 2014 Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat. Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje ... gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie. Wnikliwa, odważna, pełna humoru i ostra Gwiazd naszych wina to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Greena. Autor, pisząc o nastolatkach, ale nie tylko dla nich, w błyskotliwy sposób zgłębia w niej tragiczną kwestię życia i miłości. "Inteligentniejsza, mocniejsza Love Story dla pokolenia Internetu”. FAMILY CIRCLE "Powieść o życiu i śmierci oraz o ludziach złapanych w ich pułapkę. (…) Śmiejesz się, płaczesz i wracasz po więcej”. Marcus Zusak „Elektryzująca opowieść (…) Niezwykły splot radości i smutku”. Jodi Picoult. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • John Green
  • 2014
  • 0
  • 312
  • *, 9788364481178
  • 9788364481178
  • ZBGJ0
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Błyskotliwy wyciskacz łez

Ocena:
Autor:
Data:
„Mam na imię Hazel. Agustus Waters był wielką, przeklętą przez gwiazdy miłością mojego życia. Przeżyliśmy prawdziwie epicki romans i nie uda mi się powiedzieć nawet jednego zdania o nim bez wylania morza łez. Gus wiedział. Gus wie.”

Błyskotliwy wyciskacz łez, ukazujący życie, jako jedną wielką metaforę. „Gwiazd naszych wina” to książka niezwykła, przy której masz ochotę się śmiać i płakać. John Green pokazał, że można napisać o raku w sposób czasem zabawny, przewrotny, ironiczny i prosty ... Jest bezpośredni względem Czytelnika, w krótkiej historii udało mu się przekazać tak wiele, że jestem pełna podziwu.

Hazel ma szesnaście lat i raka tarczycy w czwartym stadium z przerzutami do płuc. Nie może samodzielnie oddychać, dlatego wszędzie nosi ze sobą aparat tlenowy o imieniu Philip. Na spotkaniu grupy wsparcia, do której zmusza ją zaniepokojona rodzicielka spotyka Agustusa Waters’a. Chłopca, który jest spełnieniem marzeń każdej dziewczyny. Przystojny, inteligentny, z poczuciem humoru i z pełną świadomością swoich wszystkich zalet. Towarzyszy im przyjaciel Gusa – Isaac, który w walce z rakiem stracił wzrok. Razem wspierają się, śmieją z samych siebie, odkrywając swoją nieskończoność.

Jest to jedna z tych książek, które się pamięta. Przeczytasz ją i nie sięgniesz od razu po jakąś inną pozycję. Hazel i Agustus będą siedzieć w Twojej głowie przez długi czas, bo są to bohaterowie, którzy są po prostu warci zapamiętania. Ich przemyślenia, trafne uwagi na temat życia i śmierci, dystans do siebie i do swojej choroby są czymś tak cennym w dzisiejszych czasach, że takich bohaterów ze świecą szukać. Szczerze ich polubiłam, płakałam i śmiałam się razem z nimi. „Gwiazd naszych wina” to emocję, emocję i jeszcze raz emocję. Słowa się pochłania, nie czyta.

Green jest człowiekiem niesamowicie odważnym publikując tę książkę. Pisać w tak ironiczny sposób o chorobie, o śmierci, o tematach, które przerażają i wywołują skrajne emocję. Udało mu się stworzyć autentyczne postacie, z krwi i kości. Opisuję prawdziwe życie, gdzie ludzie w młodym wieku muszą zmagać się z swoimi tragediami, chorobami i nie oszczędza Czytelnika mówiąc, że „będzie dobrze”. Jego przekaz jest jasny – trzeba czerpać z życia wszystko, co najlepsze teraz i już, nie oglądać się za siebie, nie zmienisz rzeczywistości, ale musisz wykorzystać to, co masz. Hazel wykorzystuję ten czas na robienie tego, co lubi. Czyta książki, ogląda ulubiony program, rozmawia z rodzicami, spotyka się z miłością swojego życia i spełnia swoje największe marzenie. Czyta i pisze wiersze, które później cytuję ku zdziwieniu i fascynacji Gusa. Tworzy swój świat. Podoba mi się, że Green stworzył bohaterkę zarazem silną psychicznie, choć fizycznie już nie, bardzo inteligentną, mającą swoje opinie, trafne i oryginalne poglądy. Agustus jest kolejną postać idealnie wykreowaną. Wydaje się, że facet, który jest świadomy swojej urody może być irytujący. Gus ani trochę nie irytuję, jest próżny i arogancki, ale w tak uroczy sposób, że nie można go nie polubić. I jego metafory! Rozważania na temat świata i najdrobniejszych rzeczy są w jego wydaniu tak fascynujące, ciekawe i oryginalne, że chciałabym pójść na wykład „Życie według Agustusa Watersa”. Mogłabym go słuchać i słuchać, chyba nigdy bym się nie znudziła. Już jego spojrzenie na palenie jest tak zadziwiające i zabawne, ale też za razem mądre, że mam ochotę kupić paczkę papierosów i filozoficznie powtórzyć za Gusem:

„- Nie zabijają, dopóki ich nie zapalisz – powiedział, kiedy samochód zatrzymał się przy nas. – A ja nigdy żadnego nie zapaliłem. Widzisz, to metafora: trzymasz w zębach czynnik niosący śmierć, ale nie dajesz mu mocy, by zabijał.„

Nie ma żadnych zgrzytów w niespójności tego, co chciał pokazać nam Green w swoich bohaterach. Z łatwością mogę wyobrazić sobie każdego z nich. Na końcu książki zżyłam się z każdym, miałam wrażenie, że z łatwością mogłabym się z nimi zaprzyjaźnić.

Oczywiście na końcu (i nie tylko) ryczałam tak, że w pewnym momencie musiałam ściągać i przecierać okulary. Końcówka jest porażająca tym, jak silne reakcje wywołuje. Na początku zaskoczenie i myśl „to nie może się tak zakończyć”. Tutaj Green wytacza najcięższe działo, przypominając nam, że „Gwiazd naszych wina” to nie bajka. Żałuję, że nie wiadomo, co dzieje się z Hazel. Nie jestem naiwna (tak książka pozbawia naiwności), i domyślam się, że w końcu odeszła. Sama mówiła o sobie, że „jest granatem”. Nie miała szans na wyzdrowienie, jednak chciałabym wiedzieć, jak długo jeszcze żyła, czy cały czas miała w pamięci Agustusa, czy dalej trzymała się z Isaackiem. Green już przeprosił swoich fanów za końcówkę, jednak ja wciąż nie mogę mu wybaczyć, że nie napisał chociaż jakiegoś epilogu.

Liczne refleksję o życiu, przemijaniu i strachu przed zapomnieniem. Hazel i Gus są niczym mędrcy, choć tacy z większym poczuciem humoru. Powiedziałabym, że mogliby być filozofami naszych czasów. Podczas czytania uświadamiasz sobie, że jesteś straszy od tych postaci i nigdy nie rozmyślałeś poważnie nad takimi tematami. Nie zastanawiałeś się. Wydaje się, że tak młode osoby nie powinny tak wiele wiedzieć o śmierci i bólu. Co więcej, wiedzieć i wciąż być ludźmi tak pozytywnymi, walczącymi…

Jeden z cytatów z książki stał się wręcz jej drugim tytułem. Jest to:

„- Okay – powiedział, gdy minęła cała wieczność. – Może „okay” będzie naszym „zawsze”.

- Okay – zgodziłam się.”

Ten fragment jest legendą i doskonałym opisem książki. Powtarzane słowo „okay” przez bohaterów staje się ich modlitwą i sposobem powiedzenia sobie nawzajem „nie opuszczę cię”.

Green pisze lekko, książkę czytało mi się bardzo płynnie. Graficzne opisy, przecudne i mądre dialogi. I postacie, które wywołują tyle ciepłych uczuć, że nie można ich nie pokochać. Czytałam już inne pozycję Green’a, jak „Szukając Alaski”, jednak moim faworytem pozostanie chyba na zawsze „Gwiazd naszych wina”. Myślę, że to niezwykła książka przede wszystkim dla ludzi, którzy zmagają się z chorobą, jaką jest rak. Również dla bliskich tych osób, które także przeżywają ich ból. Jednak w tej książki nie znajdą bólu, znajdą za to dużo humoru, prawdy i piękny przekaz, że nigdy nie wolno się poddawać.

Hazel mówi „Niektóre nieskończoności są większe niż inne” i jest to idealne określenie tego, co przeżyła z Agustusem.

„Gwiazd naszych wina” jest przeznaczona dla czytelników w każdym wieku. Doskonała pozycja dla młodzieży, bo przecież bohaterowie są w młodym wieku. Uświadamia, że trzeba być sobą, jakby to powiedział Gus „Tak cię pochłania bycie sobą, że nie masz nawet pojęcia, jaka jesteś nadzwyczajna”. Myślę, że takie książki są potrzebne w czasach pogoni za sukcesem i pieniędzmi. Pozwala zatrzymać się na chwilę i pomyśleć nad tym, co się ma i może… to docenić?

Bardzo polecam „Gwiazd naszych wina”, które ląduje u mnie na szczyt listy ulubionych książek.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Przepiękna

Ocena:
Autor:
Data:
Książka przeczytana za jednym zamachem. Opowiada o tym, że ludzkie życie jest kruche. O tym, że warto je przeżyć jak najlepiej i się nie poddawać. Przeczytana ze łzami w oczach, piękna ..
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena