Koszyk 0
Opis:
Szwecja, rok 1945. Dwudziestopięcioletni Miklós trafia z obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen na Gotlandię. W obozie rehabilitacyjnym okazuje się, że jest śmiertelnie chory: jego lekarz daje mu tylko sześć miesięcy życia. Miklós wypowiada swojemu losowi wojnę. Wysyła listy do stu siedemnastu Węgierek przebywających w szwedzkich szpitalach, w nadziei na to, że znajdzie miłość swojego życia ... Jego ciche marzenie wkrótce się spełnia. Gorączka o świcie to powieść o sile miłości. W pięć lat po pierwszym wydaniu została odkryta przez najbardziej liczące się światowe wydawnictwa. Nowe, poprawione wydanie zostało do tej pory przełożone na dwadzieścia osiem języków. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Peter Gardos
  • 2016
  • 1
  • 256
  • 203
  • 120
  • 978838015-241-0
  • 9788380152410
  • ZDF1I

Recenzje czytelników

Co może miłość?

Ocena:
Data:
Czy miłość to niezwyciężone lekarstwo? Czy można pokonać nieuleczalną chorobę, nie lekami a właśnie uczuciem pomiędzy dwojgiem ludzi. Wydaje się to być niemożliwe, a jednak. Zdarzają się sytuacje, kiedy silne uczucie doprowadza do zatrzymania rozwoju choroby, a nawet jej odejścia. Taką historię opisał Peter Gardos w „Gorączce o świcie”, która jednocześnie jest historią jego rodziców.
Peter Gardos to syn głównych bohaterów powieści. Historia ... którą zawarł w „Gorączce o świcie” wydarzyła się naprawdę i jest prawdziwą historię miłości jego rodziców. Sam Peter Gardos jest reżyserem i pisarzem, wykłada on scenopisarstwo i reżyserię w wyższej szkole Metropolitan w Budapeszcie. Do lektury „Gorączki o świcie” przystąpiłam z wielkimi oczekiwaniami. Książka wydała mi się interesującą pozycją na jesienne wieczory. Jaka się okazała?
Miklos Gardos zaczyna chorować na gruźlicę, płynąc statkiem do Szwecji ledwie uchodzi z życiem. Lekarz obozu dla przesiedlonych do którego Miklos trafił nie daje mu wiele szans na przeżycie. Mężczyzna jednak nie poddaje się i wysyła listy do kilkudziesięciu węgierskich kobiet, które pochodzą z tej samej miejscowości co on. Dostaje kilka odpowiedzi, ale to właśnie z Lily zaczyna wymieniać listy. To co dla wielu będzie niezrozumiałe rodzi wielką miłość, która pokona i chorobę.
„Gorączkę o świcie” rozpoczęłam z wielkim entuzjazmem i z każdą stroną nie mogłam się nadziwić ile cudów potrafi zdziałać nadzieja i miłość. Autor subtelnie pokazywał kawałki historii jego rodziców, które zgrabnie tworzyły spójną całość. Książkę, czytało się naprawdę przyjemnie, niejednokrotnie na moich ustach pojawiał się uśmiech. Momentami opowieść wydawała się absurdalna, a przecież wydarzyła się naprawdę i to czyni „Gorączkę o świcie” jeszcze bardziej interesującą. Peter Gardos z lekkością ukazuje nam kolejne wątki, wplatając w nie fragmenty listów. Mogłoby się wydawać, że przez to książka stanie się nudna i ciężka w odbiorze, jednak autor zrobił to w taki sposób, że od „Gorączki o świcie” naprawdę nie sposób się oderwać. Czyta się ją z zapartym tchem, bo nie wiemy co będzie dalej, jak potoczą się losy Miklosa i Lili.
Moje oczekiwania się spełniły i śmiało polecam tę książkę na jesienno – zimowe wieczory. To niesamowita opowieść o nadziei na lepsze jutro, ludzi którym tą nadzieje próbowano odebrać. To także opowieść o walce z wiatrakami, która o dziwo przynosi skutek. „Gorączka o świcie” to wspaniała opowieść, która zapada w pamięci.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo serdecznie dziękuję
WYDAWNICTWU CZARNA OWCA
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Węgierska opowieść o miłość i walce z przeznaczeniem...

Ocena:
Autor:
Data:
"Święta to czas wyciszenia, spokoju i refleksji o tym, co w życiu jest i powinno być naprawdę ważne... Dlatego z całego serca życzę jak najwięcej tych chwil podczas nadchodzących Świąt, abyśmy mogli dostrzec to, jak wiele dobrego dzieje się dookoła nas każdego dnia... Dostrzec, tak samo jak potrafił to zrobić bohater pięknej, wzruszającej powieści pt. "Gorączka o świcie", do któej to przeczytania recenzji gorąco zapraszam...:)" ...


Węgierska literatura nie często gości na półkach polskich księgarni, dlatego też z tym większą ciekawością i przyjemnością sięgnęłam po książkę autorstwa Pétera Gárdosa - "Gorączka o świcie", która to ukazała się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Czarna Owca. Książka ta jest powieścią obyczajową opartą na faktach, która przedstawia niezwykle intrygującą, barwną i dramatyczną historią pewnej miłości... Jakie wrażenia towarzyszą mi po spotkaniu ze współczesną węgierską literaturą...? O tym słów kilka w poniższej recenzji:)

Fabuła opowieści przenosi nas do Szwecji, roku 1945. Cudem ocalały z obozu koncentracyjnego 25-letni Węgier - Miklós, trafia do tego kraju na czas swej rekonwalescencji i dochodzenia do zdrowia. Niestety, jak się wkrótce okazuje, jego stan jest bardzo poważny i zdaniem lekarzy, pozostało mu mniej więcej pół roku życia. Miklós jednak nie poddaje się bezsilności i rozpaczy, gdyż z całych sił pragnie zrealizować swój misternie zaplanowany zamiar - zakochać się i ożenić z piękną dziewczyną. W tym celu wysyła 117 listów do nieznanych mu węgierskich kobiet przebywających w szwedzkich szpitalach, z nadzieją że któraś odpisze i zostanie jego żoną... Jeden z listów trafia do młodej Węgierki - Lili, która decyduj się odpisać na tak niezwykłą i intrygującą wiadomość...

Książka Pétera Gárdosa powstała w oparciu o listy jego rodziców - bohaterów tej literackiej historii, którzy poznali się dokładnie w taki sposób, jak przedstawia to ta poruszająca opowieść. Tym samym książka ta ma w sobie niezwykłą siłę i moc, jaka to płynie z przekonania o tym, iż poznawana tu przez nas opowieść nie jest jedynie wymysłem wyobraźni zdolnego pisarza, lecz zapisem najprawdziwszych wydarzeń, emocji, wzruszeń, jakie to przed laty towarzyszyły dwóm młodym ludziom, którzy przetrwali piekło wojny i pragnęli poznać smak prawdziwej miłości... To niezwykle ciepła, mądra, szczera i barwna historia, którą czyta się z wielkim zainteresowaniem i nie mniejszym zaangażowaniem, gdyż nie można przejść zupełnie obojętnie i na chłodno wobec skomplikowanych losów Miklósa i Lili.

Nie od dziś wiadomo, że życie pisze najlepsze scenariusze. I prawda ta znajduje potwierdzenie także i w tej książce, która jest niezwykle intrygującą i zaskakującą historią o miłości dwojga ludzi. Fabularnie lektura ta prezentuje się iście wybornie, odsłaniając przed nami krok po kroku losy tych dwojga młodych Węgrów, zarówno te teraźniejsze, jak i te z bolesnej, dramatycznej, wojennej przeszłości. Niezwykle dramatyczny początek związany z diagnozą lekarską, imponująca i piękna walka Miklósa o spełnienie swojego marzenia o szczęśliwej miłości i małżeństwie, pierwsze nieśmiały kontakty listowe tych dwojga młodych ludzi, wreszcie decyzja o spotkaniu i rozmowie na żywo - wszystko to wypełnia nam te ponad 250 stron lektury, która jest po prostu piękna... I choć nie ma tu być może akcji gnającej z wielką prędkością, to jednak bagaż emocjonalny tych wydarzeń jest tak silny, iż nie zamieniłabym go na żadną inną opowieść pełną ekscytujących przygód i scen akcji;)

Siłą rzeczy najważniejsi w tej opowieści są jej bohaterowie, a więc dwóch węgierskich emigrantów, którzy znaleźli się w bezpiecznym zakątku świata, jakim to była dla nich powojenna Szwecja. Miklós jest niezwykle silnym, odważnym, dzielnym i mądrym mężczyzną, którego nie złamała wojna, traumatyczne przeżycia, czy też nawet straszliwa diagnoza lekarska. To człowiek kochający życie, kochający świat i chcący korzystać z niego jak najwięcej, choćby przez tych kilka krótkich miesięcy , jakie mu zostały. Bardzo zaimponowała mi ta jego nieustępliwość, walka o miłość, o Lily... To także niezwykle romantyczny człowiek, który potrafi i nie wstydzi się mówić o swych uczuciach, niezależnie od tego co myślą inni ludzie. Lily to kobieta będąca tak naprawdę bardzo podobnym człowiekiem do samego Miklósa. Łączy ich podobna odwaga, determinacja, wewnętrzna siła i niezłomność charakteru, która to pozwoliła im przetrwać wojnę i walczyć o swoje szczęście. Romantyczna, niezwykle wrażliwa i ciepła osoba, jakiej to nie sposób nie polubić. I gdybym nie wiedziała, iż książka ta parta jest na faktach, powiedziałabym że to idealna para literackich postaci, która w prawdziwym świecie nie mogła by nigdy się spotkać i pokochać... Jak jednak widać, tak właśnie było naprawdę!

Péter Gárdos przedstawia w swej książce także niezwykle intrygujący obraz Szwecji, jako swoistego sanatorium, wypoczynkowego domu, oazy spokoju dla ofiar wojny, które tu mogę dochodzić swojego zdrowia i tak potrzebnego wyciszenia, zapomnienia, pogodzenia się z traumą natury psychicznej. Ciekawie przedstawił on tutaj nie tylko same instytucje, ich sposób działania i wielką pomoc, jaką niosły one ofiarom wojny, ale także i stosunek samych Szwedów do ich gości. W głównej mierze rysuje się tu obraz niezwykle ciepłych, pogodnych, życzliwych ludzi, którzy nijak nie pasują do wizerunku zimnych Skandynawów. To, jak dbali o zdrowie Miklós i Lily, ale także i to jak starali się pomóc im ze wszystkich sił w utrzymaniu ich kontaktu i legalizacji związku, jest naprawdę ujmujące i wzruszające... Oczywiście, nie zabrakło w tej książce także i opisów tego pięknego kraju, jakim to jest Szwecja, co z pewnością zadowoli wszystkich miłośników skandynawskich klimatów...:)

Powieść ta stanowi swego rodzaju epitafium na cześć miłości, której to tak naprawdę nikt i nic nie jest w stanie powstrzymać i pokonać, nawet śmiertelna choroba. Miłości wyjątkowej, bo tej najbardziej szczerej i prawdziwej z możliwych, gdyż nie ukierunkowanej na długą i wieloletnią przyszłość, ale na tu i teraz, choćby miało to oznaczać tylko kilka miesięcy... Miłości niezwykłej także i z tego powodu, iż powołanej do życia pragnieniami dwojga osób, które poznały piekło na ziemi i przezwyciężyły je, właśnie po to by móc wreszcie teraz żyć pełnią szczęścia, spokoju, codziennych radości i poczucia oparcia w drugiej osobie przy boku... Wreszcie miłości nie inspirowanej zewnętrznym pięknem mężczyzny i kobiety, ale myślami i emocjami przelewanymi na słowa listów... I choć przeczytałam już mnóstwo książek obyczajowych w swoim życiu, to jednak ta historia poruszyła mnie w wyjątkowy i niepowtarzalny sposób...

Książka ta jest niezwykła także i z tego powodu, iż jej autorem jest syn bohaterów tej obyczajowej opowieści. Otrzymał on do rąk własnych korespondencję ojca i matki, i na jej podstawie stworzył tę piękną historię, która porusza serca czytelników na całym świecie. Niewątpliwie, także i samego autora, który czytając te wzruszające i jakże intymne słowa zapisane na kartkach pożółkłych listów, odkrywał i poznawał także na nowo najbliższych mu ludzi. Poznawał ich bolesną przeszłość, kiełkująca miłość, wreszcie najprawdziwsze szczęście małżeńskiego związku, z którego później zrodził się on sam. Myślę, że to było piękne, ale także i trudne doświadczenie dla tego węgierskiego pisarza, który musiał odkryć tu przed całym światem także i cząstkę własnej prywatności i intymności... Niemniej, jestem przekonana że właśnie dzięki temu powieść ta jest tak wyjątkowa, i gdyby jej napisania podjął się jakikolwiek inny autor, to nie była by ona już piękną i emocjonalną historią...

"Gorączka o świcie" to przejmująca, mądra i niezwykle prawdziwa opowieść o sile miłości, która może czynić wielkie rzeczy, jeśli tylko się uwierzy w jej moc. To historia o dwojgu zagubionych życiowych rozbitkach, którzy odnajdują w sobie cichą i bezpieczną przystań, pomocną dłoń, nadzieję i sens dalszego istnienia. Lubię takie książki, ponieważ po ich przeczytaniu można jeszcze bardziej lubić, kochać, cieszyć się swoim własnym życiem...:) Polecam to bardzo owocne i intrygujące spotkanie z węgierską literaturą, którą to od tej chwili z pewnością będą mieć na większej uwadze:)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.