Koszyk 0
Opis:
Głowa Niobe – to kolejny, po Ofierze Polikseny (debiucie Guzowskiej), kryminał z archeologią w tle. Pasjonująca powieść Marty Guzowskiej: fabuła rozgrywająca się w środowisku naukowym, wyrafinowany morderca i trzy dni koszmaru, który zdaje się ciągnąć bez końca. Przed nami drugi tom przygód aroganckiego Maria Ybla, światowej sławy antropologa, któ ... remu towarzyszy specjalistka z Centralnego Biura Kryminalistycznego, Juliana Stanzel. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • miękka
Mniej Więcej
  • Marta Guzowska
  • 2015
  • 2
  • 368
  • 202
  • 135
  • 9788328020672
  • 9788328020672
  • ZCK5V

Recenzje czytelników

świeże, ożywcze i odkrywcze

Ocena:
Autor:
Data:
Pierwsza z cyklu perypetii antropologa Mario Ybla , neurotycznego specjalisty kryminologa, mozolnie układającego puzzle zbrodni w logiczny ciąg wydarzeń w celu odkrycia motywów zabójstwa i oczywiście jego sprawcy.

OFIARĘ POLIKSENY przeczytałam jako drugą , po GŁOWIE NIOBE- pomimo iż kolejność w cyklu jest inna. Pierwsza podobała mi się ale dopiero OFIARA zachwyciła. W obecnym wysypie polskich kryminałów , ten zdecydowanie się wyróżnia ...
Czytając miałam cały czas wrażenie oglądania akcji na ekranie. Mózg przewijał bardzo sugestywne i filmowe wręcz obrazy a to świadczy o niezwykłych umiejętnościach pisarskich autorki.

Mam więc przed oczami profesora Mario Ybla , irytującego , złośliwego i chłodno patrzącego na wszystko wokoło naukowca, lekko w typie Indiany Jonesa , przechadzającego się w spoconych podkoszulkach i brudnych spodniach po terenie wykopalisk w okolicach starożytnej Troi. Profesor skrywa swoją słabość – panicznie boi się ciemności, nyktofobia ogranicza mu aktywność tylko do dziennego działania i do przestrzeni mocno oświetlonych . Nie wejdzie w dziurę wykopalisk , w grotę stworzoną przez naturę ale pochłoniętą przez ciemność, nie pozwoli zamknąć się w nieoświetlonym pomieszczeniu. Gdy zapada zmrok najchętniej upija się do nieprzytomności i zasypia najszybciej jak tylko się da… Jest i piękna , inteligentna , niezwykle pociągająca nie tylko Ybla , pani archeolog prowadząca badania naukowe na terenie wykopalisk. Jest profesor żądny sławy i prowadzący swoje małe , nie zawsze czyste gierki, manipulujący faktami i pokątnie handlujący drobnymi znaleziskami na e-Bey’u. Jest w końcu i bogaty sponsor , bo przecież bez niego żadne wykopaliska nie mogłyby się toczyć w tak skorumpowanym tureckim środowisku …
No i trup. Następnie kolejny. Znikają młode kobiety, ładne , ich zwłoki odnajdywane są w miejscach starożytnego kultu składania ofiar z ludzi.

Czy to zwłoki słynnej Polikseny? Czy ktoś naśladuje dawne rytuały i jaki ma w tym cel?

Nic więcej nie powiem. Zdecydowanie lektura na lato. Mnie zachwyciła.
Sporo się dowiedziałam. Poznałam odrobinę bardzo merytorycznej wiedzy z zakresu kultury achajskiej, wiem , jak wygląda typowy dzień na miejscu wykopalisk, o jaką stawkę się toczy i z czym trzeba się zmierzyć ocalając ślady naszych przodków przed szybko postępującymi budowami autostrad i osiedli…

I powiem jeszcze jedno – zazwyczaj gdy czytam tego typu książki , chce koniecznie zobaczyć i dotknąć takich miejsc. Po GŁOWIE NIOBE planuję odwiedzenie pałacu w Nieborowie. Po POLIKSENIE wiem jedno – za nic na świecie nie ruszę na zadupia Turcji J Sugestywne opisy brudu , smrodu i chmar much skutecznie mnie zniechęciły J Wystarczą zdjęcia w necie J


Ale… ruszam dziś do Matrasa po trzecią część przygód dziwacznego Maria , bo się przywiązałam do dziwaka. Czego i Wam życzę .
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

mroźna

Ocena:
Autor:
Data:
Tym razem Mario Ybl jest w Polsce, w Nieborowie, na konferencji naukowej poświęconej rzeźbom sprowadzonym przez Helenę Radziwiłłową (dokładnie nie wiem jak to się odmienia, wybacz mi). Tam trochę wspomina swój dawny związek z Polą i… się nudzi. Mieszka w pokoju z Julianną, policjantką pracującą nad fotografiami. W konferencji uczestniczy 13 osób, oprócz Maria i Julianny są także Genevieve, fotograf, Marie, Weber, ochroniarz Stanisław, Keller, Alberta, doktorant Daniel ... Knapp i inni zainteresowani tymi zabytkami. Na dworze panuje mroźna zima stulecia a oni są odcięci od świata. Nagle ktoś zaczyna ich mordować. Na początku Genevieve, później zostaje zabity Keller. Dodatkowo ktoś formuje ich głowy na postumentach, aby wyglądały na rzeźby. Mario Ybl musi rozwiązać tę zagadkę sam, bo ani policja, ani pies z kulawą nogą nie pojawi się w dworze, dopóki trwa śnieżyca. A ciemność jest coraz bliżej. Bo przecież Mario cierpi na nyktofobię… Bardzo polecam książkę Marty Guzowskiej pod tytułem „Głowa Niobe”. I mam tylko jedną małą dygresję – stadium Parkinsona sprawiają że ręce się trzęsą a nie jak twierdzi pisarka stadium Alzeimera. Ale to tylko mała wpadka. Bardzo polecam. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.