Koszyk 0
Opis:
Maria Kallio wraca ze stresującej i pełnej niebezpieczeństw podróży służbowej do Afganistanu. Na odpoczynek nie ma jednak szans, bo w Finlandii od razu musi się zmierzyć ze sprawą zniknięcia w Espoo trzech młodych muzułmanek. Na domiar złego w śniegu zostaje znaleziona czwarta ofiara - dziewczyna uduszona własną chustą. Czy te przypadki coś ze sobą łączy? Czy dziewczęta padły ofiarą seryjnego mordercy? A może to ich rodziny mają coś wspólnego z zaginięciami? Gdzie się podziały dziewczęta ... to surowy opis zderzenia odmiennych tradycji we współczesnej, wielokulturowej Finlandii. Kto ma rację w sytuacji, w której dochodzi do konfrontacji dwóch prawd? Niezwykła umiejętność Leeny Lehtolainen - połączenie wciągającego kryminału z dobrze opowiedzianą historią o naszych czasach - jest znakiem firmowym pisarki (...). Czapki z głów, kto je nosi. "Lapin Kansa" Leena Lehtolainen jest jedną z najpopularniejszych i najpoczytniejszych fińskich pisarek, a także krytykiem i badaczem literackim. Sławę i uznanie przyniosła jej seria kryminalna z prawniczką i policjantką Marią Kallio - DW Rebis opublikował z tej serii powieść Na złym tropie. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • miękka
Mniej Więcej
  • Leena Lehtolainen
  • 2013
  • 1
  • 328
  • 195
  • 125
  • 9788375107944
  • 9788375107944
  • ZAWJF

Recenzje czytelników

"Gdzie się podziały dziewczęta?"

Ocena:
Autor:
Data:
„Gdzie się podziały dziewczęta?” to jedenasta powieść Leeny Lehtolainen o policjantce Marii Kallio, ale moja pierwsze spotkanie z autorką, na dodatek bardzo udane. Maria wróciła właśnie z Afganistanu, gdzie uczestniczyła w otwarciu szkoły policyjnej, wydarzeniu tak radosnym jak i stresującym, ponieważ biorące w nim udział delegacje zostały zaatakowane. W Espoo tymczasem zaginęły trzy młode dziewczyny i Kallio postanawia zająć się sprawą ... w ramach swojego nowego stanowiska w komórce zajmującej się nietypowymi problemami. Na dodatek niedługo potem zostaje zamordowana inna młoda dziewczyna, uduszona własną chustą. Rodziny kobiet milczą, a Kallio staje przed trudnym zadaniem rozwikłania zagadki, gdzie nikt nie chce mówić, a jeśli już coś powie, najczęściej jest to kłamstwo.

Styl autorki? Świetny, płynnie przechodzi od jednej kwestii do drugiej, nie gubi się w wątkach i postaciach, balansuje między poszczególnymi sprawami, to łącząc je ze sobą, to znów myląc trop. Intryga tak skonstruowana, że do końca nie wiadomo, czy sprawy się ze sobą łączą i kto jest mordercą, kto stoi za zaginięciami. No i jeszcze major Vala – pojawiający się znikąd, trochę dziwny, nie wiadomo czy to co mówi jest prawdą, czy też jego wymysłem. Jego wątek był dla mnie sporym zaskoczeniem, pozytywnym zaznaczam i pokazującym, by nie wierzyć we wszystko co się widzi.

Bohaterowie? Marię Kallio polubiłam od pierwszych stron. Silna kobieta, nie bojąca się wyzwań, trochę feministka, ale w granicach rozsądku, mająca rodzinę, która wiele dla niej znaczy, a jednocześnie poświęcająca się całkowicie prowadzonemu śledztwu. Otaczający ją policjanci, to również postaci z krwi i kości, prawdziwe, nie udawane, z własnymi problemami, ale podchodzący do życia na swój sposób.

Fabuła? Tutaj nasuwa mi się porównaniu do „Aniołów śniegu” Jamesa Thompsona, również rozgrywających się w Finlandii, ale Lehtolainen bije Amerykanina na głowę. Tak jak on autorka porusza bardzo delikatną kwestię niechęci Finów do cudzoziemców, zwłaszcza tych pochodzących z Półwyspu Arabskiego i północnej Afryki i będących wyznawcami islamu.
Z jednej strony opisuje kulturę muzułmanów widzianą z punktu widzenia Europejczyka, czyli chusty, czadory, patriarchalny ustrój panujący w rodzinach, ciche kobiety, które nie mogą o niczym decydować, w pełni podporządkowując się mężczyznom, ojcom, mężom, braciom. Pokazuje młode kobiety, które żyjąc w Finlandii, kraju europejskim chcą móc korzystać z wszystkich jego dobrodziejstw, uczyć się, studiować, pracować, mieć własne pieniądze, własne życie i być po prostu niezależną, spełnioną kobietą.
Z drugiej strony Lehtolainen przedstawia problem, o którym prawie nikt poza Finlandią nie słyszał – niechęć Finów do obcokrajowców. Finlandia jak inne kraje skandynawskie stała się państwem wielokulturowym, zmagającym się z problemem imigrantów, którzy nie zawsze chcą bądź nie potrafią się zasymilować i dostosować do praw i obyczajów kraju, w którym postanawiają osiąść. To rodzi konflikty, nieporozumienia, nienawiść, a ta zawsze jest niebezpieczna. Autorka świetnie sobie poradziła z opisaniem tego problemu, tak że nie opowiada się po żadnej ze stron. Przedstawia argumenty każdej z nich, a czytelnik sam może zdecydować, co było słuszne, a co nie. I co najważniejsze udało jej się stworzyć kryminał obyczajowy, który nie nudzi. Zarówno wątek kryminalny jak i obyczajowy są tak samo ciekawe, interesujące, tak samo wciągają czytelnika. Uważnie śledziłam każde zdanie, każdy opis i każdą sytuację, w której znalazła się Maria Kallio, bo tutaj każdy szczegół jest ważny i może doprowadzić do rozwiązania sprawy oraz pomóc zrozumieć różnice dzielące kulturę europejską od islamu.

„Gdzie się podziały dziewczęta?” to świetnie napisany kryminał obyczajowy (zważcie na moje słowa, ja się rzadko zachwycam wątkiem obyczajowym w powieści kryminalnej). Z odpowiednim tempem akcji, przyspieszającym tam gdzie trzeba i zwalniającym we właściwym momencie. Z ciekawymi wątkami, nietuzinkowymi bohaterami i poruszający tak aktualny we współczesnym świecie problem, jak przenikanie kultur, asymilacja i wzajemne porozumienie.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Doskonała skandynawska proza, polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
To moje kolejne spotkanie z prozą Leeny Lehtolainen. Kolejny raz nie zawiodłam się, ba jestem bardzo usatysfakcjonowana lekturą, choć nie ukrywam, że początkowo trzeba się odrobinę przyzwyczaić do stylu pisarskiego fińskiej autorki.
Bohaterką powieści (bo nie nazwałabym tej książki stricte kryminałem) jest Maria Kallio. Tym razem policjantka wejdzie w sam środek imigranckiego świata i półświatka z nim powiązanego ... zajmie się spra­wą zwią­za­ną z sy­tu­acją imi­gran­tów z zupełnie innego kręgu kulturowego. Lehtolainen niezwykle wyraziście, bez owijania w bawełnę ukazała los muzułmanek w wielokulturowej Finlandii. Większość z nich żyje zgodnie z nakazami Koranu i oczekiwaniami rodziny (głównie męża). Są jednak takie kobiety, które chcą żyć inaczej, tak jak żyją np. Finki, które mogą na co dzień obserwować. Sprzeciw kobiety, ucieczka z domu ściągają na rodzinę hańbę, którą zmazać może tylko zabójstwo honorowe. W taki świat wnika Maria Kallio. Sytuacja jest dla niej o tyle trudna, że jest świeżo po powrocie z Afganistanu. Wszystkie traumatyczne z tym pobytem doznania są nadal niezwykle silne. Maria walcząc z własnymi słabościami musi zmierzyć się z zabójstwem czterech młodych muzułmanek.Pisarce należą się gorące brawa za wspaniałe ukazanie wewnętrznych przeżyć policjantki. Lehtolainen stworzyła wizerunek kobiety silnej, a jednocześnie niezwykle kruche, która walczy, nie poddaje się i zwycięża mimo, iż są osoby, którym jej praca jest nie w smak.
Kolejną zaletą jest doskonały opis niezwykle hermetycznego i okrutnego świata muzułmańskiej mniejszości w Finlandii. Ciekawie ukazane są konflikty pomiędzy Finami, a imigrantami. W trakcie lektury nasuwało mi się pytanie, czy dla obu stron wielokulturowość Finlandii to na prawdę dobre rozwiązanie?!
Plusem jest także neutralność Lehtolainen. Pisarka ani nie wybiela Finów, ani nie oskarża muzułmanów, nie kreuje jedynej słusznej ideologii, jest neutralna, przyjmuje rolę obserwatora. Ocena tego co dobre, a co złe należy w trakcie lektury książki do nas. Nie mamy monopolu na rację, słuszną drogę, nie powinniśmy oceniać żyjących inaczej. Jednak czytając Gdzie się podziały dziewczęta, trudno takiego oceniania uniknąć, nasuwa się ono samo. Książka wzbudza bowiem niezwykle silne emocje. I to należy poczytać autorce na plus, stworzenie tak wyrazistej książki. Jest to także kolejny argument skłaniający do sięgnięcia nie tylko po tę książkę fińskiej autorki. Gdzie się podziały dziewczęta nie jest kryminałem. Czym więc jest? Przede wszystkim doskonałą powieścią kryminalno-obyczajowo-psychologiczną napisaną niezwykle sprawnym piórem. Gorąco zachęcam do lektury. W książce każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno miłośnik kryminałów jak i ich przeciwnik, a wielbiciel dobrej powieści.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.