Koszyk 0
Opis:
Przygoda na obozie wspinaczkowym zamienia się w poszukiwanie skarbów. Igor chodzi do klasy z Moniką, ale zaczyna z nią rozmawiać dopiero na obozie w zamku Czocha. Kiedy dołączy do nich kuzynka Ala i dopiero poznany Miras, okaże się, że stworzą znakomity zespół. Na szczęście kilku szalonych pomysłów nie zrealizują. Opiekuje się nimi pan Marcin Krygier – zafascynowany historią nauczyciel ... To on wprowadzi młodzież w świat historycznych zagadek związanych z zaginionymi tuż po II wojnie światowej klejnotami. Wszyscy oni nie przypuszczają, że stare, opowiedziane wielokrotnie historie o skradzionych skarbach mają w sobie ziarno prawdy. Nauczyciel zauważy, że świeże, młode spojrzenie może okazać się pomocne i otworzyć nowe ścieżki w poszukiwaniach. Nasi bohaterowie będą się wspinać w skałkach, zjadą na tyrolce i złapią bakcyla wspinaczki górskiej. Wyruszą na poszukiwania tajnych zamkowych tuneli. Wezmą udział w pościgu za złodziejem i rozwiążą kilka łamigłówek, zanim odnajdą… No właśnie, odnajdą koronę cara? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Artur Pacuła
  • 2015
  • 302
  • 205
  • 145
  • 9788378563549
  • 9788378563549
  • ZCZU0
  • 14-16 lat

Recenzje czytelników

Podróż pełna przygód

Ocena:
Autor:
Data:
"Gdzie jest korona cara?" to debiut Artura Pacuły. Już na okładce mamy wyraźnie napisane, że jest to przygodowa książka dla młodzieży. Przygodowa? Super! Ale przyznam szczerze, że nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Dawno już nie sięgałam po książki kierowane głównie do młodzieży. Ta wydała mi się od początku interesująca - przygoda, zagadka, piękne, historyczne tło a na dodatek akcja rozgrywa się w beztroskim, wakacyjnym czasie ... Kto nie pokusił by się na oderwanie się od szkolnej rzeczywistości i przeżycia niesamowitej przygody wraz z bohaterami książki?

Głównymi bohaterami są Monika, Igor, Ala i Miras. Chociaż przed obozem wcale na to się nie zanosi, zaistniałe wydarzenia sprawiają, że stają się zgranym zespołem. W zasadzie więcej niż zespołem - stają się przyjaciółmi. Nad nimi czuwa opiekun obozu, historyk, pan Marcin Krygier, znakomity wychowawca. Wszyscy bohaterowie są niezwykle reali - jak dzisiejsi nastolatkowie. Powieść idealnie oddaje współczesne zachowanie nastolatków. Nie da się chyba nie polubić tej czwórki przyjaciół. Każde jest inne, a mimo to świetnie się dogadują. Autor doskonale pokazuje mechanizm przyjaźni, to jak ważna jest przyjaźń, szczególnie dla nastolatków i jak wiele można zdziałać mając do pomocy przyjaciół.

Dodatkowo mnie już na samym początku spotkała mnie bardzo miła niespodzianka, bo jedna z bohaterek, Ala, pochodzi z Tarnowa, czyli z mojego miasta. Bardzo mnie to ucieszyło, bo Tarnów jako małe miasto rzadko jest spotykany w literaturze, dlatego na mojej twarzy pojawił się uśmiech,a w głowie myśl, że ta książka musi być dobra.

Akcja książki rozgrywa się w Zamku Czocha. Nie znałam wcześniej żadnej historii ani legendy związanych z Zamkiem. Autor prostym, zrozumiałym językiem przybliża czytelnikowi niezbędne fakty. Powiem tak: lektura tej książki sprawiła, że niesamowicie chcę pojechać do Zamku Czocha i zobaczyć wszystko na własne oczy. Zwłaszcza po tym, jak wygooglowałam sobie Zamek Czocha i zobaczyłam przepiękne zdjęcia zamku. Kiedyś wspominałam, że uwielbiam, jak akcja książki rozgrywa się na zamku, nie trudno się więc domyślić, że Gdzie jest korona cara była dla mnie wręcz ucztą. Autor opisuje to miejsce niezwykle barwnym językiem, czytając czujemy, że miejsce jest magiczne, czujemy cudowny klimat historii, tajemnicy i przygody.

Na uwagę zasługuje sam wątek zagadki. Chyba każdy czytelnik sam próbuje rozwikłać tajemnicę jaka nurtuje bohaterów książki. Ja też próbowałam, miałam kilka podejrzeń, ale żadne się nie sprawdziły. Tajemnica trzyma w napięciu do samego końca, jest to taki element, który trzyma w niepewności i nie pozwala odłożyć książki na później, bo wciąga i po prostu chcemy się dowiedzieć jak wszystko się skończy.

Poszukiwanie skarbów staje się dla bohaterów wakacyjną przygodą życia. Ale to nie poszukiwanie skarbów jest najważniejsze - najważniejsze są przyjaźnie jakie się nawiązały, cudowne wspomnienia, a nawet udowadnianie sobie i innym, że każdego stać na więcej, wystarczy jedynie chcieć i zacząć działać. Przeżycia jakie towarzyszyły nastolatkom podczas obozu z pewnością są niezapomniane zazdroszczę im, że dane im było czegoś takiego doświadczyć. Sama chciałabym brać udział w takim obozie, w jakim okazje mieli uczestniczyć Monika, Ala, Igor i Miras.

Warto wspomnieć o ilustracjach, które dodatkowo rozbudzają wyobraźnię i są ciekawym elementem książki.

Magiczny klimat Zamku Czocha, szczypta historii, tajemnica do rozwikłania wakacyjna przygoda, rodząca się przyjaźń, zabawni bohaterowie - wszystko to tworzy powieść idealną dla młodzieży. Na pewno bardziej zachwycona będzie nią młodzież w przedziale wiekowym 12-16 lat, ale nie widzę żadnych przeciwwskazań, by ta starsza też bez wahania sięgała po tę lekturę. Ja jestem najlepszym przykładem, chociaż nie mam już nawet naście lat, Gdzie jest korona cara? bardzo mi się podobała i wciągnęła mnie w tajemniczy świat przygód. Aż sama nabrałam ochoty na przygodę! Dla mnie największym atutem powieści był wątek historyczny i Zamek Czocha, który po tej lekturze muszę zwiedzić! Mam nadzieję, że książka trafi w jak największą ilość rąk i że jak najwięcej młodzieży będzie miała okazję ją poznać, bo naprawdę warto! Debiut Artura Pacuły uważam za bardzo udany.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Poszukiwanie skarbów.

Ocena:
Data:
Dobrze wiemy jak ważne jest czytanie wśród młodzieży, i tej młodszej, i tej starszej. Czytanie kształtuje młodego człowieka, sprawia, że staje się on bardziej kreatywny. Dobrze jest też nakierować młodzież na odpowiedni tor, książki, które powinny przeczytać. „Gdzie jest korona cara?” to książka, którą zdecydowanie trzeba polecać młodym czytelnikom. Nie oznacza to, że ktoś dorosły nie może jej przeczytać, wręcz przeciwnie – każdemu dorosłemu należy się czasem powrót do czasów szkolnych ... do letnich obozów, do wakacji pełnych przygód.

„To, co dla jednych jest igraszką, łatwizną, banałem, jak mówicie, dla innych może być czymś nieosiągalnym. Każdy z nas ma swój własny szczyt.”

Igor, Monika, Ala, Miras i reszta autobusu pełnego dzieciaków wyjeżdżają na letni obóz wspinaczkowy. Pod opieką Bossa – pana od historii – wyruszają do Zamku Czocha. To mają być niezapomniane dwa tygodnie. I faktycznie są. Wspinaczki, zjazdy tyrolką, łapanie złodzieja i poszukiwanie skarbów – to wszystko składa się na najbardziej niezapomniane, pełne przygód i fantastycznych zdarzeń wakacje.

Chyba każdy przyzna mi rację, że najtrudniej jest napisać książkę dla młodzieży – młodszej młodzieży. Trzeba uważać na słownictwo, na styl i wyrażenia, ale przede wszystkim trzeba mieć oryginalny pomysł na fabułę, taki, który przyciągnie czytelnika już od pierwszych stron. Wiemy jak wymagające są dzieci i wiemy jak trudno jest znaleźć im zajęcie. Tak więc czytanie powinno im sprawiać radość, a do tego potrzebna jest dobra książka przygodowa. Taką właśnie jest debiut Artura Pacuły „Gdzie jest korona cara?”. Pełno w niej przygody, humoru, ale to co ją wyróżnia to zawarta w niej historia. Dzięki takiemu połączeniu czytelnik nie tylko przenosi się dziedziniec Zamku Czocha i poznaje jego tajemne przejścia, ale również uczy się historii w bardzo przyjemny sposób. Duża część młodzieży jest na bakier z historią i nie mam im tego za złe, sama nigdy nie lubiłam tego przedmiotu, lecz dzięki książce polskiego autora przygoda z historią staje się o wiele ciekawsza.

Inaczej czytają dzieci, inaczej dorośli, dlatego jeśli napiszę, że książkę czyta się stosunkowo szybko, a nawet bardzo szybko, to nie oznacza, że czytelnik, do którego głównie jest kierowana powieść przeczyta ją w jeden wieczór. Jednak książka jest warta zarwania nocki. To gdzie nas przenosi autor, to jak ubarwia każdą akcję, to jak wzbudza naszą ciekawość zasługuje na wielkiego plusa. Napisanie dobrej książki jest trudne, ale napisanie ciekawej książki dla najbardziej wymagających czytelników – to zadanie dla niektórych niewykonalne, lecz autorowi udało się dojść do zamierzonego celu i stworzyć książkę, która powinna znaleźć się na półce każdego młodego czytelnika. Wcześniej wspomniałam, że również nieco starsi książkomaniacy powinni przeczytać „Gdzie jest korona cara?” i tego stwierdzenia będę się trzymać. Każdemu z nas należy się czasem oderwanie od rzeczywistości i przeniesienie do czasów młodości, wakacji pełnych przygód i dziecięcej spontaniczności.

W książce prócz dobrej fabuły, niezapomnianych akcji i dobrze wykreowanych bohaterów znajdziemy rysunki, które umilą czytanie niejednemu czytelnikowi. Świetnie pasujące do rozdziałów obrazki sprawiają, że czytanie staje się jeszcze bardziej realistyczne i ciekawsze.

Książkę będę polecać każdemu, bo jest tego warta. Mimo, że już dawno mam czasy szkolne za sobą to przygoda jaką przeżyłam w trakcie poszukiwania korony cara pozostanie ze mną na długo.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.