Koszyk 0
Opis:
Dorośli ciągle czegoś dzieciom zabraniają, zwracają uwagę i każą się słuchać. A sami przecież mogą robić wszystko, na co mają ochotę! Bycie dorosłym jest wspaniałe. Gdybym był dorosły, w gościach zawsze bym machał nogami pod stołem i pociągał nosem, zamiast go wydmuchiwać, nigdy nie wycierałbym nóg, trzymałbym w domu prawdziwą żyrafę ... która spałaby obok mojego łóżka… Przezabawna i mądra książka, która w przewrotny sposób tłumaczy, czego pragną dzieci i dlaczego dorośli są tacy dziwni. Éva Janikovszky (1926–2003) – słynna węgierska autorka książek dla dzieci i dorosłych, dziennikarka oraz autorka scenariuszy. Uhonorowana za swą twórczość licznymi nagrodami i wyróżnieniami, a także Orderem Uśmiechu w 1988 roku. Studiowała w Budapeszcie psychologię i filozofię. Na początku lat 50. pracowała w Ministerstwie Oświaty, a później w wydawnictwie im. F. Móry, z którym związana była aż do emerytury. Zaczynała od stanowiska korektora, aby ostatecznie zostać redaktorem naczelnym. Działała w organizacjach propagujących czytelnictwo i dobrą literaturę dla dzieci (m.in. IBBY). Debiutowała w 1957 roku opowiadaniem fantastycznym „Csip-csup” (Czip-czup). Napisała ponad trzydzieści książek, wiele z nich zostało przetłumaczonych na języki obce. Charakterystyczne cechy jej twórczości to humor, ironia, doskonała znajomość psychiki i problemów życia dzieci. László Réber (1920 – 2001) – węgierski grafik, ilustrator i karykaturzysta, znany przede wszystkim z ilustracji do książek dla dzieci. Jego styl charakteryzują prostota, żywe, jasne kolory, humor. Uhonorowany licznymi nagrodami i wyróżnieniami. Autor wielu wystaw indywidualnych. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Eva Janikovszky
  • 2015
  • 36
  • 228
  • 208
  • *, 9788310128607
  • 9788310128607
  • ZCGTV
  • 4-6 lat, 7-10 lat

Recenzje czytelników

Dorośli oczami dzieci

Ocena:
Autor:
Data:
Pamiętacie swoje własne dziecięce lata? Zapewne wielu z nas (jeśli nie wszyscy) nieustannie tęskniło do tego, aby wreszcie dorosnąć. Takie właśnie dążenia w swojej książce przestawiła Eva Janikovszky, węgierska autorka książek dla najmłodszych. "Gdybym był dorosły" to w gruncie rzeczy króciutka opowieść o tym, czego tak naprawdę pragną dzieci i jak patrzą na własne życiowe perspektywy. Oczywiście z dużym przymrużeniem oka ...

Tak naprawdę jest to zbiór spostrzeżeń na temat dzieciństwa i dorosłości – wytknięte zostają wszelkie „niedogodności” młodego wieku takie jak brak całkowitej swobody, konieczność mycia rąk przed posiłkiem czy wkładania swetra w chłodne dni. Dojrzałość z kolei jest tutaj czasem wielu niesamowitych możliwości. Dziecko w oczywisty sposób nie jest w stanie dostrzec wszelkich trudności związanych z bardziej zaawansowanym wiekiem, snuje więc plany na temat tego, co w przyszłości będzie robić – plany, warto dodać, pełne całkowitej beztroski. Cała opowieść snuta jest oczami chłopca – wypowiedź jest pierwszoosobowa, poza tym prosta zarówno pod względem języka, jak i treści. Fakt ów potęgują rysunki, które, choć mnie osobiście niezbyt się spodobały, bliskie są twórczości najmłodszych i z pewnością mogą pomóc w ich utożsamieniu się z tekstem.

Na pewno jest to trafna charakterystyka zarówno dziecka, jak i dorosłego. Z jednej strony może to być okazja do rozmowy z dzieckiem o tym, jak widzi dorosłość, o jej wadach i zaletach, warto też jednak potraktować to jako pole do refleksji – czy nie brakuje nam nieco dziecięcej beztroski? Nie wszystkie pomysły nadają się oczywiście do realizacji (trudno byłoby cały rok chodzić ubranym jedynie w koszulkę z krótkim rękawem), jednak ja znalazłam co najmniej jeden, który skrzętnie wprowadzam w czyn - głaskanie każdego bezdomnego kota! :)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Gdybym był dorosły

Ocena:
Autor:
Data:
Eva Janikovszky to słynna węgierska autorka książek dla dzieci i dorosłych, dziennikarka oraz autorka scenariuszy. Za swą twórczość otrzymała liczne nagrody i wyróżnienia. Została uhonorowana również Orderem Uśmiechu w 1988 roku. Studiowała w Budapeszcie psychologię i filozofię. Pracowała w ministerstwie, wydawnictwie (kariera od korektorki do redaktorki naczelnej), działała w organizacjach propagujących czytelnictwo i dobrą literaturę dla dzieci ... Zadebiutowała w 1957 roku opowiadaniem fantastycznym "Csip-csup" (Czip-czup). Napisała ponad trzydzieści książek, wiele z nich zostało przetłumaczonych na języki obce. Charakterystyczne cechy jej twórczości to humor, ironia, doskonała znajomość psychiki i problemów życia dzieci.

Książeczka "Gdybym był dorosły" skusiła mnie swoim tytułem, ponieważ moja czterolatka często powtarza (w odpowiednich dla siebie sytuacjach), że jest dorosła. Chciałam poznać wizję bycia dorosłym przez bohatera książki. Uznałam również, że mojemu dziecku lektura może się spodobać. Może rzadziej będą się zdarzały sytuacje, że będzie chciała być dorosła, kiedy zrozumie, że to wcale nie jest łatwe? Czy tak było?

Bohaterem książeczki jest mały chłopiec, który z całą dziecięcą mocą stwierdza, że o wiele przyjemniej i zabawniej jest być niegrzecznym niż grzecznym, bo bycie grzecznym jest przecież takie nuuuudne..... Spotykając się z kilkulatkami, nie jest to zbyt trudne do zaobserwowania :) Chłopiec podaje przykłady, jakie zachowania mimo, że z pozoru pozytywne i wymagane od dziecka, tak naprawdę wcale takie nie są. Bohater wymienia też wyrażenia, które dorośli uwielbiają powtarzać do dzieci: "Uspokój się", "Słuchaj starszych" czy "Bądź grzeczny". A już zupełnie dziecko nie rozumie, dlaczego wciąż powtarzamy, żeby cieszyło się "byciem dzieckiem"! Przecież już najmłodsze dzieci wiedzą, że lepiej jest być dorosłym.

W tym miejscu autorka zaprasza nas na cały szereg przykładów - świetnie zilustrowanych - co może robić dorosły a czego nie wolno dziecku. Wiecie? Dorośli mogą sami wybrać sobie ubrania, wychylać się przez okno, pić wodę gdy są spoceni czy nie kłaść się spać, kiedy w telewizji są najciekawsze programy.

Dorośli wciąż tylko dziecko napominają, zwracają uwagę, wciąż czegoś chcą. Co jest zresztą całkowicie odmienne od zdania i wizji dziecka. A co słyszy dziecko, gdy nie słucha? Zdań rozpoczynających się od "Ile razy mam powtarzać...?", które dorośli potrafią powtarzać wielokrotnie i w rezultacie dziecko wykona prośbę czy polecenie. Tylko nie rozumie, dlaczego przyjemność nam sprawia tylko dobre zachowanie malucha.

I tutaj rozpoczyna się ta część książki, które i mojemu dziecku i mnie podobała się najbardziej. A mianowicie nasz mały bohater stwierdza, że byłby zupełnie innym dorosłym niż jesteśmy my. I cieszyłyby go zupełnie inne rzeczy: jedzenie tabliczki czekolady przed każdym obiadem, klęczenie na krześle, hodowanie palmy daktylowej w kubku do mycia zębów, głaskanie bezdomnych kotów czy chodzenie po ulicy tyłem. Prawda, Drodzy Dorośli, że to byłoby ciekawsze życie? Bohater podaje wiele interesujących pomysłów, do których dołącza też jego żona i dzieci. A co takiego będzie się jeszcze działo w jego dorosłym życiu? Uwierzcie, wiele ekscytujących rzeczy.

Proste rysunki ilustratora, które wyglądają jakby rysowane ręką dziecka są dużym plusem książeczki. Użyto jedynie najprostszych barw, bez zbędnego "paćkania", co mogłoby utrudnić kilkulatkom odbiór. Tekstów jest stosunkowo mało, są wydrukowane dużą czcionką, różnymi stylami a pustej, białej przestrzeni jest bardzo dużo. Dzięki temu dziecko lepiej się skupia na wrażeniach wizualnych i werbalnych, czyli czytaniu przez rodzica. Moja córa zapytana czy książka się jej spodobała, powiedziała że jest fajna. Po jej reakcjach wiem, że to naprawdę ciekawa pozycja dla odbiorcy w wieku czterech lat, który jest w stanie zrozumieć teksty a nawet dobrze się przy tym bawić. Najlepszym tego przykładem jest też komentowanie czytanych przeze mnie słów i śmiech czy zdziwienie. Bardzo fajna pozycja na rynku wydawniczym, polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.