Koszyk 0
Opis:
Karolina ma 38 lat i pragnienia, przed którymi nie da się uciec. Chce miłości, namiętności i przede wszystkim dziecka. Filip, też chciałby czegoś od życia, tylko czy ich marzenia są wspólne? I jest jeszcze ten drugi, który zawsze był dla niej tajemnicą, przystojny pół Serb pół Chorwat, czarnooki Milan. Może to właśnie on jest jej przeznaczony? Czy stary dom w malowniczym Cavtacie pomoże Karolinie podjąć właściwe decyzje? I czy na pewno wszystko jest takie, jakim nam się zdaje ... Wśród warszawskich kamienic, w prestiżowym studiu graficznym, w Kazimierzu nad Wisłą i w cudownej, gorącej Chorwacji bohaterka szuka spełnienia, bo jeśli tylko zakwitną poziomki... AGNIESZKA WALCZAK CHOJECKA oddaje głos kobiecie współczesnej, silnej i jednocześnie zagubionej, poszukującej oraz pełnej nadziei. Pożądanie, miłość i ogromna potrzeba macierzyństwa,. O tym jest ta opowieść. Czy uwierzycie, że czasami największym szczęściem może być nagła ochota na śledzia? Rozterki uczuciowe, sekrety rodzinne, niespodziewane zwroty akcji i walka z własnym ciałem - wszystko to znajdziecie w najnowszej książce Agnieszki Walczak-Chojeckiej. Dobra lektura, którą naprawdę polecam Maria Ulatowska Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Agnieszka Walczak-Chojecka
  • 2014
  • 1
  • 398
  • 198
  • 130
  • 978-83-7988-233-5
  • 9788379882335
  • ZBLDG

Recenzje czytelników

Bo kiedy zakwitną poziomki wszystko jest możliwe

Ocena:
Autor:
Data:
„- A ja myślę, że człowiek musi znać swoje korzenie”.*

Prawie każda kobieta marzy o związku zrodzonym z miłości oraz namiętności, szczęśliwym małżeństwie, które w odpowiednim czasie za sprawą dziecka zmieni się w rodzinę. W dzisiejszych czasach kolejność może być odrobinę przestawiona, ważne tylko jest by kochać, być kochanym i móc zostać mamą. Niestety los jest czasem jak złośliwy chochlik i nie zawsze dostaje się to czego się pragnie najbardziej na świecie ...

Karolina to trzydziestoośmiolatka, która jest w związku z Filipem, pracuje jako graficzka chociaż jej pasją jest malarstwo. Od jakiegoś czasu stara się z partnerem o poczęcie maleństwa, kiedy naturalny sposób zawodzi Karola udaje się do lekarza, musi się przebadać i sprawdzić czy z jej organizmem wszystko jest w porządku. Zaczyna się proces badań, dbania o siebie i współżycia ze sobą w określonych dniach, gdy i to zawodzi wybierają inseminacje, a jeszcze później In vitro. Między czasie życie toczy się dalej, praca, odkrywane sekrety z przeszłości i dawny znajomy budzący niepewność w duszy kobiety, czy to co ma jest tym czego rzeczywiście pragnie. Ciągłe porażki z zajściem w ciążę, wybór między jednym panem, a drugim, pragnienie spełnienia. Jak Karolina poradzi sobie z tym co ją czeka?

Z twórczością Agnieszki Walczak – Chojeckiej miałam już styczność przy okazji czytania jej debiutanckiej powieści „Dziewczyna z Ajutthai. Niezbyt grzeczna historia”. Historia nie porwała mnie zbytnio, brakowało mi w niej emocji, miałam wrażenie, że wątki były pourywane i opisane byle jak. Widziałam w niej jednak potencjał, który nie do końca został wykorzystany, dlatego też obiecałam sobie, że jeśli autorka wyda coś jeszcze, to po to sięgnę. „Gdy zakwitną poziomki” skusiły mnie tytułem (kocham te owoce!) oraz blurbem. Jakie są moje wrażenia po przeczytaniu?

Do lektury tej książki podchodziłam z lekkim dystansem i bez oczekiwań. Początkowo trudno jest się wczuć w tekst, ale z czasem staje się to coraz prostsze i przyjemniejsze. Odniosłam wrażenie jakby autorka potrzebowała czasu na rozwinięcie skrzydeł. Opisuje historię kobiety pragnącej dziecka i cierpiącej z powodu tego, że nie może go mieć. Powieściopisarka umiejętnie przelała na papier emocje towarzyszące zrozpaczonej Karolinie, jej żal, obawy, zmienne nastroje oraz determinację. Widać również iż przygotowała się do pisania, bo w wątkach dotyczących badań, działań mogących pomóc w zajściu w ciążę posługuje się fachowym językiem i tłumaczy, to co trzeba. To też opowieść o kobiecie zmagającej się z problemami rodzinnymi, brakiem okazywania miłości ze strony mamy i prawdą, która była dotąd ukrywana. Wszystko to oraz codzienność przeplata się z sobą i tworzy spójną oraz logiczną całość. Fabuła jest dopracowana i przemyślana, akcja toczy się niespiesznie, ale nie nuży. Czasem niektóre wydarzenia potrafią nawet odrobinę zaskoczyć.

Karoliny nie da się nie lubić lub chociaż nie kibicować jej w spełnieniu marzeń. Jest kobietą silną, pewną siebie i zdeterminowaną, ale zarazem pragnie miłości, namiętności, odnalezienia siebie w tym chaosie, który powstał i spełnienia się jako matka. Jej postać jest bardzo realna, popełnia błędy, uczy się na nich i idzie naprzód pomimo wszystko. Imponuje tym, że za każdym razem gdy upada, podnosi się i idzie naprzód. Osoba Filipa również intryguje chociaż jest trochę mniej opisana. Niemniej takiego partnera można tylko pozazdrościć. Czuły, troskliwy, wyrozumiały, ostoja w trudnych momentach, zawsze obok gdy jest potrzebny. Czasem, jak każdy mężczyzna zrobi jakieś głupstwo, ale nie od dziś wiadomo iż ideałów nie ma.

Widać znaczną poprawę w stylu pisania Agnieszki Walczak-Chojeckiej, chociaż czasem coś mi jeszcze zgrzytało podoba mi się to jak opisała uczucia głównej bohaterki, to co przeżywała. Widać i czuć emocje towarzyszące Karolinie, dlatego też łatwo jest wczuć się w przebieg wydarzeń i chociaż w minimalny sposób odbierać jej ból, rozczarowanie, niepewność oraz nadzieję. Opisy miejsc i wydarzeń są krótkie, ale wyczerpujące, pozwalające wyobrazić sobie wszystko, a znaczna ilość przemyśleń nie irytowała mnie, jak to w większości przypadków bywa. Książka jest życiowa, rzeczywista i dobrze napisana. Czytało się ją dość szybko, z mniejszym lub większym zainteresowaniem, ale nie czułam potrzeby, by ją odłożyć czy ominąć kilka stron. Czułam potrzebę jej skończenia, poznania finału, a ostatnio mam tendencje do porzucania rozpoczętych książek w połowie przeczytanych. Jest zatem dobrze, nawet bardzo dobrze.

„Gdy zakwitną poziomki” jest książką godną polecenia, poruszającą trudny temat problemu zajścia w ciążę, zmagania się kobiety z kolejnymi badaniami i niepowodzeniami. Opis próby ułożenia sobie życia i znalezienia swojego miejsca na ziemi. Dobrze napisana, pełna uczuć i opisów warszawskich kamienic oraz Chorwacji. Myślę, że warto poświęcić jej chwilę czasu…

*Agnieszka Walczak-Chojecka, „Gdy zakwitną poziomki”, s. 165

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2014/09/bo-kiedy-zakwitna-poziomki-wszystko.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Lektura dla każdej z nas

Ocena:
Autor:
Data:
Lektura tej książki kosztowała mnie wiele emocji. Poruszany temat potraktowałam bardzo osobiście. Macierzyństwo, zaufanie, miłość to tematy poruszane w powieści. Jestem zauroczona narracją autorki, która nie ma nic wspólnego z suchym relacjonowaniem wydarzeń. Agnieszka Walczak-Chojecka pozwala myślom dryfować i maluje przedstawiony obraz. To nie jest sielankowa, oderwana od rzeczywistości opowieść. Ta powieść żyje i wyraża prawdziwe emocje, przez co jest szalenie autentyczna. Myślę ... że wiele z Was, odnajdzie w niej własną historię.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.