Koszyk 0
Opis:
Fascynująca, pełna magii opowieść o świecie, którego już nie ma. Zaborów, wieś pod Rzeszowem. Co rusz maszerują tamtędy obce wojska. W 1812 r. rodzi się Hyndryk Kończyświat. Jego losy, a także dzieje jego synów i wnuków w niespotykany sposób łączą się z wydarzeniami epoki. Fascynująca, wielowątkowa saga, w której radość plecie się ze smutkiem. Wyraziś ... ci bohaterowie oraz żywy język pozwalają odkryć pełen magii świat dawnej Galicji. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • twarda
Mniej Więcej
  • Stanisław Aleksander Nowak
  • 2016
  • 920
  • 194
  • 123
  • 97883280-2676-6
  • 9788328026766
  • ZD6UP

Recenzje czytelników

Galicyanie czyli Chłopi w wydaniu podrzeszowskim ;)

Ocena:
Autor:
Data:
Lubię książki z historią w tle, a jeszcze jak są grube, to radość jest podwójna ;) Weszłam do księgarni ( a nie powinnam do żadnej wchodzić!!! ;) ) i mój wzrok natychmiast wyłowił opasłe tomiszcze i...wiadomo jak to się skończyło ;)
Od ok 20 lat mieszkam na podkarpaciu, trochę wrosłam w to środowisko i interesuje mnie jak tu drzewiej bywało. Książkę Galicyanie można troszkę porównać do Chłopów Reymonta.Napisana jest językiem stylizowanym (a może nie? Nie znam się) na dziewiętnastowieczną gwarę ... Początkowo ciężko się czyta, bo archaiczne określenia i składnia niedzisiejsza, ale można się przestawić. Akcja dzieje się w podrzeszowskiej wsi Zaborów w XIX wieku do końca I wojny światowej. Z ciekawością czytałam o życiu codziennym ludzi mieszkających na wsi, ich pracy, miłości, nienawiści, wzajemnych relacjach. Życie człowieka w tamtych czasach było bardzo ciężkie i niewiele warte. Zabijano się o byle co i byle za co. Wesele bez bijatyki i trupa było nieudane Ciemnota i dziwne gusła doprowadzały do mordowania niewinnych ludzi w imię czegoś (np, żeby odeszła cholera, pochowano żywcem dziewicę). Leczono się ziołami, czarami, zabobonami, zaklinaniem i nie wiadomo czym jeszcze. Świętości właściwie nie istniały, czczony był jedynie chleb.Nawet księża nie mogli być spokojni o swoje zdrowie i życie, bo jak się coś działo, to i kościołowi nie przepuszczono. Prawdziwy chłop zadziorny był, w kaszę nie pozwolił sobie dmuchać, babę lał na wszelki wypadek, ale i pracował ponad siły, bo wykorzystywany był bez litości przez dziedzica
Podziwiam Autora, Stanisława Aleksandra Nowaka za włożoną pracę w napisanie książki. Specyficzny język jakim została napisana, wiele określeń i słów, które wyszły już z użycia - to były dodatkowe utrudnienia w pisaniu. Dzięki tej powieści wiem już co to jest np. ślabanek i brandura ;)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.