Koszyk 0
Opis:
Debren z Dumayki, siedemnastoletni żak Akademii Magicznej, boleśnie się o tym przekona. Praktyka studencka w zamorskim Anvashu przeradza się w koszmar: po wiekach spokoju okoliczny smok przedstawia miastu propozycję nie do odrzucenia. Opozycja sabotuje ugodowe plany burmistrza, a zabiegający o kontrakt smokobójcy widzą w Debrenie konkurenta i próbują go zgładzić. Dziewica-niedziewica terroryzuje początkującego czarokrążcę i każe się zaprowadzić do smoczej jaskini. Ich śladem ruszają wozobrońcy ... miejskie ladacznice i bezwzględny mecenas. A po drodze czyhają na nich zmutowane potwory. Leśne, wodne i latające. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Artur Baniewicz
  • 2014
  • 638
  • 196
  • 123
  • 978-83-7578-022-2
  • 9788375780222
  • ZBQHF

Recenzje czytelników

Mezalians smoka

Ocena:
Autor:
Data:
„Gadzie gody”, Artur Baniewicz

Imć pan Baniewicz bynajmniej nie należy do grona czołowych autorów polskiej fantastyki, a jego – stosunkowo huczne – dzieła zostały według mnie mocno niedocenione. Choć trzeba również podkreślić, że nie były to szablonowe przykłady arcydzieł, ani wyrafinowane teksty literackie. Nadrabiały za to wieloma innymi cechami. To właśnie im było najbliżej do twórczości Sapkowskiego – podobna tematyka ... zbliżony klimat i realia oraz wyszukana maniera w stylu – i to zasadniczo sprawiało, że były utworami wyjątkowymi. Co do pisarza, duże grono zbyt pochopnie położyło na nim krzyżyk, przez co, nie koniecznie udało mu się wybić na przedproże pisarskich salonów. Niemniej tak zwana „Saga o czarokrążcy”, która cieszy się znacznym zainteresowaniem czytelników, nie do końca została zaaprobowana przez forum krytyków. Moim zdaniem, wiele do powiedzenia w tym aspekcie miał fakt, iż pomysł i konspekt owego cyklu powstał na podstawia oraz – jak to sam woli określać autor – z tęsknoty za cyklem wiedźmińskim. Jedna z większych zalet, okazała się także wadą. Oczywiście to wyłącznie indywidualny punkt widzenia.

Powieść „Gadzie gody” to długo wyczekiwana przez fanów nowa odsłona przygód Debrena z Dumayki, właściwie prequel właściwego cyklu. Chodziły słuchy, że po niezbyt udanym trzecim tomie autor na dobre dał sobie spokój z magiem i postanowił zająć się zupełnie innymi rzeczami. Jednak sentyment najwyraźniej nie pozwolił mu pozostawić ostatniej kropki w tej sprawie na „Gdzie księżniczek brak cnotliwych”, i postanowił dopisać jeszcze jeden, dość obszerny fragment, do historii Debrena. Aczkolwiek nie zamierzał pociągnąć opowieści dalej. Wrócił do wczesnych lat protagonisty, wymyślił nietuzinkową linię fabularną oraz sparafrazował parę klasycznych motywów na użytek powieści. A jaki uzyskał dzięki tym zabiegom efekt?

Fabuła utworu przenosi czytelnika na kilka lat przed wydarzenia ze zbioru „Smoczy Pazur”. Debren nie jest jeszcze magiem uniwersyteckim, ba!, nie jest jeszcze nawet licencjonowanym czarodziejem. Jest prostym studentem, którego protegowany posyła za morze, aby odbył praktykę. I chociaż większość praktyk polega raczej na odwalaniu brudnej roboty, to mimo że Debrena robota wcale nie będzie czysta, nie będzie miała związku ze szczotką, ani mopem. Młody żak musi rozwiązać sprawę smoka, terroryzującego prowincjonalną mieścinę. Wszystko byłoby klarowne, gdyby nie pewien szkopuł. Mianowicie, większość mieszkańców woli smoka żywego, w dobrych stosunkach z osadą. Ale są też tacy, którym wizja głowy gada zatkniętej na palu odpowiada o wiele bardziej. Jakby tego było mało, do Debrena przyczepia się kobieta, prosząca go o dość nietypową przysługę, a w trop za nim rusza banda oprychów, rozwścieczone slamsy i sam baron.

Jednak to co zadziwia najbardziej, to kreacja bohaterów. Protagonista to niezdarny, nieporęczny, acz nadrabiający bystrym umysłem i pomysłowością młody mężczyzna, rozpierany porywczością i hormonami. Niezwykła odmiana po – co prawda gapowatym – ale spokojnym, ułożonym Debrenie, jakiego wielu miało okazję poznać we właściwym cyklu. Świat Baniewicza obfituje niesztampowymi postaciami, posiadającymi barwną, specyficzną paletę cech i sposobu bycia. Czytelnik ma okazję poznać sprytnego i mądrego Pirra, nie grzeszącego jednak urodą – co jest swoistym archetypem, których zresztą nie mało w powieści. Stanowią one jednak oryginalny kontrast dla bohaterów stricte nowatorskich. Znakomitym przykładem może Amma – dama w opałach w krzywym zwierciadle. Posiadająca problem, który bodaj nie przydarzył się jeszcze nikomu w całej historii literatury. Jest to postać z góry spisana na porażki, niepowodzenia i cierpienie, acz sama oferuje światu wiele dobra. Naturalnie, poza nimi, przez karty utworu przewijają się całe tabuny mniej lub bardziej sympatycznych osobowości, które czytelnik może lubić bądź nienawidzić, acz zdarzają się też bohaterowie ambiwalentni. Parę czarnych charakterów, parę niewiadomych, i parę zwyczajnych szuj. Jeżeli chodzi o postaci, ich kreacje, koloryt i szereg cech, to Baniewicz przeszedł samego siebie.

Świat przedstawiony natomiast z jednej strony przypomina wiedźmiński, z drugiej jest od niego diametralnie odmienny. Widać w nim naleciałości średniowiecznej Europy, w tym Królestwa Polskiego, ale dość ciekawym elementem wizji autora jest parafraza chrześcijaństwa, które nabrało ciut innej formy. Integralnej ze światem, lecz nie stanowiącej nic znaczącego dla linii fabularnej. Warto podkreślić, że Baniewicz pobawił się w stworzenie dość intrygujących kultur, norm moralno-prawnych oraz obyczajowości różnej zależnie od państwa, regionu czy stanu. W przedstawionym świecie nie ma tuzinkowego wzorca zachowań, każdy posiada własne widzimisię, każda społeczność lub grupa ma właściwą sobie specyfikę, i przede wszystkim, wystarczy, iż pisarz przeniesie nas zaledwie osadę dalej, a tamtejsi mieszkańcy zachowują inny rytuał dnia codziennego.

Baniewicz, podobnie jak Sapkowski, wyróżnia się stylem. Niezwykłą rzadkością jest żeby współczesny literat starał się pisać sienkiewiczowskim stylem – wcale plastycznym, barwnym, sugestywnym i wciągającym. Stosowane przez autora zabiegi literackie, co i rusz, dostarczają czytelnikowi nowej dawki zaskoczenia oraz wybicia z własnych przypuszczeń. Baniewicz postarał się o to, aby nic nie było pewne, zwłaszcza kiedy wszystko wydaje się już pewne. Wtedy za pomocą wybornego suspensu zmienia wręcz wszystko w linii fabularnej, sprawiając jednocześnie, że czytelnik nie gubi się w wątkach, których swoją drogą jest całkiem sporą, i każdy z nich fascynuje artyzmem. W tym miejscu, nietaktem byłoby nie wspomnieć o humorze – postaci, sytuacyjnym, dialogu. Autor w kwestii komizmu jest zaledwie nieco gorszy od Sapkowskiego, choć sam potrafi całkiem zmyślnie posłużyć się niemal każdą formą humoru – od czarnego, poprzez inteligentny i abstrakcyjny, na rubasznym i ironicznym skończywszy.

Jak więc należy się odnieść do finalnego rozrachunku? Ano tak, że „Gadzie gody” to jedne z ciekawszych, nietypowych dzieł w gatunku, na naprawdę wysokim poziomie. Debren stanowi namiastkę herosa, poniekąd duchowego spadkobiercę Geralta z Rivii, wprawdzie nie tak majestatycznego, choć nadrabiającego innymi cechami. Do gustu szczególnie może przypaść specyficzna maniera oraz poetyka stosowana przez autora w powieści. Jedynym co potrafi na chwilę zrazić to stosunkowo przydługa scena ucieczki po dachu, przyćmiona jednak pozostałymi cząstkami utworu, będącego swoistą antybajką z niedającym się przewidzieć finałem, i gorzką pointą.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.