Koszyk 0
Opis:
Berliski policjant, inspektor Ignaz Braun, przyjeżdża a krótki urlop do rodzinnego domu swej żony w Wejherowie. Nie dane jest mu jednak odpoczywać, bo w miasteczku znów dzieje się coś niedobrego. Zniknęły dwie córeczki pracownika fabryki cygar i papierosów należącej do Piotra Pokory. W sprawę zamieszani mogą być członkowie tajemniczej grupy spirytystyczej. „Niespieszna akcja, niezwykł ... a atmosfera prowincjonalnego miasteczka, intrygujący detektyw, wykreowany w najlepszym stylu – oto zalety powieści Schmandta, które każdy czytelnik kryminałów będzie długo i z satysfakcją smakował”. Zbrodnia w Bibliotece Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Piotr Schmandt
  • 2015
  • 1
  • 394
  • 195
  • 120
  • 9788364307751
  • 9788364307751
  • ZD3LD

Recenzje czytelników

Inspektor Braun w sidłach ezoteryki.

Ocena:
Autor:
Data:
29 lutego to data dzienna, która wypada tylko raz na cztery lata, w roku przestępnym. Aura tajemniczości i przesądy związane z dodatkowym dniem lutego idealnie współgrają z książką, o której chcę dzisiaj opowiedzieć i tym samym zamknąć cykl opowieści o inspektorze Braunie, który towarzyszył mi właśnie w lutym. W trzecim, jak na razie ostatnim, tomie cyklu: Sprawy Inspektora Brauna ... berliński policjant z początków XX wieku zetknie się z trudną sprawą kryminalną i towarzyszącymi jej ezoterycznymi okolicznościami.
Łaskawi Państwo, pisarz Piotr Schmandt po raz trzeci zabiera nas w nieco nostalgiczną podróż do dawnego Wejherowa. Powołany przez niego do życia bohater, odnoszący sukcesy w "Pruskiej zagadce" i "Fotografii"ponownie będzie zmuszony zagłębić się w małomiasteczkową atmosferę wypełnioną po brzegi skrywanymi tajemnicami, namiętnościami i pragnieniami obywateli Neustadt Westpreußen.

Tym razem, zanim doświadczony detektyw ponownie odwiedzi Wejherowo, mamy możliwość przyjrzeć się bliżej jego codzienności w Berlinie, którą dzieli z uroczą małżonką. Odwiedzamy mieszkanie państwa Braun, spędzamy kilka chwil w kuchni będącej chlubą pani Bernadety, zaglądamy do pomieszczeń urządzonych ze smakiem i modą podyktowaną przez ówczesny berliński KaDeWe. Tego mi nieco brakowało w poprzedniej powieści, smaczków prozy życia inspektora Brauna. Pisarz zaspokoił w pełni moją ciekawość, choć oczywiście chętnie potowarzyszyłabym bohaterom jeszcze dłużej. Ale od czegóż wyobraźnia?
Nie bez przyczyny zwlekam z przedstawieniem głównego wątku fabuły. "Fabryka Pokory" przepełniona jest atmosferą życia ludzi pierwszej dekady XX wieku, mam nawet wrażenie, że najbardziej z wszystkich tomów powieściowego cyklu. Jednak nie oznacza to, że mało jest w powieści policyjnego śledztwa i jego meandrów. Wręcz przeciwnie.
W małym kaszubskim miasteczku zaszło sporo zmian od ostatniej wizyty Ignaza Brauna. Przebudowa Ratusza, remont siedziby komisariatu policji, prężny rozwój kompleksu fabrycznego należącego do Piotra Pawła Pokory. Miejsca i obiekty, jak zwykle w powieściach Piotra Schmandta, są przedstawione w zgodzie z realiami epoki i bogatą dokumentacją historyczną, której autor poświęcił bardzo wiele pracy i czasu. Dla mnie to ogromny plus, możliwość przeniesienia się w czasie do epoki, w której ludzie dopiero zachwycali się pewnymi wynalazkami (np. promienie Roentgena), ekscytowali kinematografią, jednocześnie będąc pod przemożnym wpływem wszelkiej maści spirytystów i szarlatanów tej la belle èpoque. I tak oto dochodzimy do sedna opowieści. Podczas gdy spragniony urlopu berliński policjant zażywa rozrywek i odpoczynku w przyjaznym wnętrzu domu teściów, w Wejherowie ponownie dochodzi do tajemniczych zdarzeń. Czyż nie jest prawdą, że:
"życie miasta, gorączkowe, pełne niezdrowych rumieńców, jak u suchotnika"
znowu musiało zawładnąć umysłami mieszkańców i poprowadzić ich ku czynom dekadenckim?
W zagadkowych okolicznościach znikają dwie dziewczynki, córki jednego z pracowników właściciela fabryki wyrobów tytoniowych. W śledztwo angażuje się, jakżeby inaczej, elegancki i obdarzony dziewiętnastowieczną wrażliwością Ignaz Braun. Wiele tropów, mnóstwo podejrzanych i typowa już dla tej serii powieściowej akcja doprowadzą czytelnika do siedziby zgromadzenia ezoterycznego i tajnych seansów spirytystycznych. Po drodze nie zabraknie wątków patriotycznych, choćby działalności Towarzystwa Śpiewaczego w Prusach Zachodnich, a także spaceru po cmentarzu w Dzień Zaduszny.
Nie sposób zdradzić więcej szczegółów związanych z fabułą powieści, dość powiedzieć, że pojawią się nowi bohaterowie, ale nie zabraknie tych, do których przyzwyczaił nas już Piotr Schmandt.
A zakończenie? Wyjątkowo dramatyczne i pozostawiające czytelnika z bijącym mocniej sercem.
Z wielką przyjemnością przeczytałam powieść "Fabryka Pokory". To kryminał retro, który poza warstwą fabularną dostarcza czytelnikowi sporą dawkę historii i obyczajowości związanej z życiem ludzi, których spokój i względną stabilizację przerwał wybuch I wojny światowej. Wprawdzie na kartach powieści nic jeszcze nie zapowiada tej hekatomby, ale niektóre losy bohaterów świadczą o tym, że rewolucja puka już do bram niewielkiego miasteczka uwikłanego w trudne dzieje polsko - niemieckie.
Co mnie urzekło? Podobnie jak wcześniej cieszyło mnie, że mogę smakować, i to dosłownie, atmosferę lat minionych. Niech małą zachętą będzie stary kolonialny przepis na babeczki z chili (którego proweniencję autor wyjaśnia w podziękowaniach umieszczonych na końcu książki), lub wspaniały rosół czy gęsina goszcząca na stołach bohaterów powieści. Jeśli dodam do tego aromat palonych cygar i perfum "l'Effleur" firmy Coty myślę, że będzie to wystarczającą zachętą, aby sięgnąć po ostatnią część serii o kryminalnych sprawach inspektora Brauna.
Może jeśli popatrzycie na planszę "ouija" ujrzycie wizję kolejnych przygód sympatycznego i szarmanckiego detektywa? Pan Piotr Schmandt nie mówi nie. Pozostaje więc czekać i delektować się lekturą całej dotychczasowej serii, do czego zachęcam uprzejmie właśnie dzisiaj, 29 lutego.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Świetny kryminał w otoczce retro

Ocena:
Autor:
Data:
"W dłoni nadkomisarza pojawiło się cygaro, wyjęte z płaskiego drewnianego pudełka. Jeszcze tylko szczęknięcie gilotynki stojącej na biurku, trzask zapałki i policjantów przedzielił gęsty błękitny obłok dymu."

Bardzo ciekawy tom cyklu, niezwykle wciągający, świetnie skonstruowana intryga, fantastyczna kreacja bohaterów. Autor z dbałością o najmniejsze szczegóły przenosi nas do początków dwudziestego wieku. Dosłownie chłoniemy ten klimat i nastrój ... poddajemy się urokowi przywołanej na nowo historii, doskonale wyobrażamy sobie scenerię, w której odbywają się wydarzenia. Spacerujemy główną ulicą Berlina, malowniczą Unter den Linden z charakterystycznymi dla niej licznymi lipami. Poznajemy piękne zakątki ówczesnego Wejherowa. Wspaniałe oddanie miejsc, architektury, wystroju budynków, mieszkań, kuchennych rarytasów, panującej mody, zwyczajów i nastrojów społecznych. Atmosferę podkreślają dostosowane do epoki dialogi i przytoczone fakty. Przyglądamy się teatrowi kinematograficznemu, wrażeniom i reakcjom ludzi na pierwsze filmy. I oczywiście, zwiedzamy Fabrykę Piotra Pawła Pokory, największy wówczas polski zakład w Prusach Zachodnich, zatrudniający około trzystu osób, w którym unosił się wszechobecny zapach tytoniu, tabaki, fajki, papierosów i cygar.

Dwa lata po ostatnich wydarzeniach w Wejherowie, inspektor Ignaz Braun, odwiedza w tym mieście rodzinę żony. Tymczasem, w niewyjaśnionych okolicznościach, zaginęły dwie córki Wacława Ruszkowskiego, głównego księgowego w Fabryce Pokory. Ku wielkiemu niezadowoleniu nowego wejherowskiego komisarza policji, Braun zostaje poproszony o włączenie się do poszukiwania dziewczynek. Śledztwu brakuje punktu zaczepienia, jakichkolwiek motywów i podejrzanych. Czy inspektor zdoła rzucić nowe światło na sprawę porwania? Czy jego detektywistyczne umiejętności oparte na dedukcji przyniosą oczekiwane rezultaty? Jakie znaczenie w sprawie okaże się mieć tajne stowarzyszenie zrzeszające wielu znanych mieszkańców miasta? Kto tak naprawdę stoi za zniknięciem dzieci? Choć w książce nie brakuje mocnych akcentów, to jednak czytamy ją nieśpiesznie, delektując się opisami, ciekawymi powiązaniami między wątkami, snujemy przypuszczenia i przewidujemy prawdopodobny rozwój akcji. Powieść kryminalna dająca dużą satysfakcję czytelniczą, z mocno zaskakującym i dramatycznym zakończeniem.

bookendorfina.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.