Koszyk 0
Opis:
Serce nie gra fair Jordan Woods nie jest taka jak inne dziewczyny. Nie interesują jej przelotne związki, a facetów traktuje wyłącznie jak kumpli. Liczy się tylko futbol. Do czasu, gdy w szkole i drużynie pojawia się nowy uczeń. Tyler Green jest świetnym zawodnikiem. Lepszym niż Jordan. W dodatku na jego widok po prostu miękną jej kolana. Czuje się podwójnie zagrożona – chłopak nie tylko moż ... e odebrać jej funkcję kapitana i szansę na prestiżowe stypendium, ale też… złamać serce. Fantastyczna powieść o pogoni za marzeniami i stawianiu czoła rzeczywistości. Jak mówi Jordan: „Czasem musisz sobie coś odpuścić, by dojść do czegoś większego”. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Pascal
  • miękka
Mniej Więcej
  • Miranda Kenneally
  • 2016
  • 336
  • 200
  • 130
  • *, 978837642-681-5
  • 9788376426815
  • ZDCSQ
  • 14-16 lat, 17-99 lat

Recenzje czytelników

Dziewczyna z drużyny

Ocena:
Autor:
Data:
Jordan Woods, tytułowa dziewczyna z drużyny z pozoru nie jest typową siedemnastolatką. Nie zależy jej na tym jak wygląda, cały swój wolny czas poświęca treningom drużyny futbolowej, której jest kapitanem. Przyjaźni się tylko z chłopakami, uważa że z nimi może porozmawiać o wszystkim. Do tego musi uważać, aby nie zepsuć swojej reputacji twardej laski, nie może pozwolić by koledzy z drużyny zauważyli w niej choć odrobinę słabości. Niestety, na jej drodze staje Ty ... a znajomość z nim może zaburzyć jej idealnie zaplanowane życie... Uważam, że postać głównej bohaterki została bardzo fajnie wykreowana. Właściwie autorka dokładnie przedstawiła obraz nastolatki, która pod maską twardej, pewnej siebie i swoich celów dziewczyny skrywa odrobinę zagubioną i niezdecydowaną osobę, jaką każda z nas kiedyś była. Myślę, że wiele młodych dziewczyn może utożsamić się z Jordan. Jej życie jest dokładnym odzwierciedleniem życia nastolatek - pierwsza miłość, pierwsze poważne wybory, problemy z rodzicami, kto przez to nie przechodził? :)

Książka utrzymana jest w amerykańskim stylu. Od początku skojarzyła mi się w filmami dla młodzieży, gdzie w tle pojawia się szkoła średnia z różnego rodzaju rozgrywkami sportowymi w tle - a właściwie przed oczami mam obraz szkoły z wielkim boiskiem. Na przykład: "Zakochana złośnica", "Wredne dziewczyny" czy "Szansa na sukces". Opowieść Jordan na pewno przypadnie do gustu fankom tego typu filmów. Mnie bardzo spodobało się realistyczne przedstawienie fabuły i sympatyczni bohaterowie, których sama mogłabym mieć za przyjaciół. Taka historia naprawdę miała szansę się wydarzyć. Chociaż nie jest zaskakująca a bieg wydarzeń łatwo przewidzieć to jest lekturą, przy której po prostu miło spędzić czas.

Dziewczyna z drużyny, to idealny wybór na wakacje. Lekka, przyjemna i niezobowiązująca historia młodzieżowa z morałem to coś, czego potrzebujemy w te upalne dni. Mnie bardzo się podobała, głównie ze względu na jej klimat i wspomnienia jakie wywołuje. Myślę, że i Wam może przypaść do gustu. To fajna odskocznia od codzienności a jednocześnie powrót to czasów, kiedy amerykańskie filmy młodzieżowe opierały się na niewinnych pierwszych miłościach, sporcie i spotkaniach z przyjaciółmi, a nie nieustających imprezach i piciu na umór.

http://www.mawreads.pl/2016/07/dziewczyna-z-druzyny-miranda-kenneally.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dziewczyna z drużyny

Ocena:
Autor:
Data:
Każdy z nas ma marzenia. Są częścią nas. Potrafią ubarwić zwykłą, szarą rzeczywistość. A w pogoni za nimi czasami jesteśmy w stanie zrobić wszystko. O marzenia trzeba walczyć. Bo kimże jest człowiek bez nich? To jak żyć bez celu, bez najmniejszego sensu. Zawsze jest szansa, że któreś z nich się spełni. Wystarczy uwierzyć i zacząć działać. Co mamy do stracenia?
Jordan Woods to rozgrywająca w szkolnej drużynie futbolowej. Nie jest taka jak inne dziewczyny w jej wieku – obce jej randki ... a wszystkich facetów traktuje wyłącznie jak kumpli. A przynajmniej do chwili, gdy w szkole pojawia się nowy uczeń, który potrafi grać nawet lepiej niż ona sama. Dziewczyna zaczyna bać się o swoją pozycję rozgrywającej i szanse na przyszłość, a także o swoje nieposłuszne serce, które uległo Tylerowi. Jak potoczą się jej losy? Czy zacznie walczyć o swoje marzenia?
Tak się składa, że dawno nie miałam w rękach książki, w której tak istotną rolę odgrywałby futbol amerykański i licealne życie kręcące się przede wszystkim wokół sportu. Miło było spotkać Jordan i jej oczami zobaczyć, jak to jest przewodzić grupą facetów.
Główna bohaterka nie była taka, jak wszystkie inne dziewczyny. Interesowały ją męskie sporty, a nie cheerleading. W niczym nie przypominała niektórych pustych i bezmózgich panien, które kręciły się wokół jej drużyny. Polubiłam ją już za samą tą odmienność. Ale momentami sprawiała wrażenie chłopczycy bez życia towarzyskiego skupionej przede wszystkim na futbolu, tak jak cała jej rodzina.
Ważną rolę pełnił także Tyler – chłopak z wieloma problemami, pragnący zapewnić szczęście swoim najbliższym. Jednak najbardziej byłam zaintrygowana Henry'm, przyjacielem głównej bohaterki. Był jedną z tych osobowości, których wprost nie da się nie lubić. Momentami zabawny, ale też fascynujący. Z zaciekawieniem obserwowałam wszystkie zmiany, jakie w nim zaszły na kartach powieści. To samo można powiedzieć o Jordan. Wreszcie zrozumiała, co naprawdę jest ważne i dopiero wtedy była gotowa zadecydować o swojej przyszłości. Sama mawiała, że czasem musisz sobie coś odpuścić, by dojść do czegoś większego. I miała rację.
Pojawił się także wątek romantyczny. Oczywiście musiał to być znienawidzony przeze mnie trójkąt miłosny. Ale okazał się całkiem znośny, a ja byłam ciekawa, jaki będzie ostateczny wybór. Relacje pomiędzy całą trójką zaangażowanych były dosyć skomplikowane. A część książki to rozważania miłosnych dylematów, jakie pojawiły się w sercu Jordan. Dobrze, że zostały nieco przesłonięte przez rozgrywane mecze i problemy z decydowaniem o swojej przyszłości.
Podsumowując, Dziewczyna z drużyny to opowieść o odkrywaniu samego siebie i pogoni za marzeniami. To słodka historia o dziewczynie, której całym życiem jest futbol. Jest lekka i bardzo przyjemnie się czyta. Jedyne, do czego mogę się przyczepić to ten nieszczęsny trójkąt miłosny, ale nie wypadł tak źle. Całość wspominam całkiem dobrze. Spędziłam w świecie Jordan kilka godzin i stwierdzam, że to książka w sam raz na nadchodzące letnie dni, gdy wreszcie mamy okazję się odprężyć i przeczytać coś mało wymagającego.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.