Koszyk 0
Opis:
Z fotografiami Dariusza Pawelca Z Dziennika pisanego później: "Jadąc przez Banja Lukę, rozmyślałem o niej. Wśród, ruin, grobów i pól minowych. Rozmyślałem o tym, jak leży na wznak między Wschodem a Zachodem. Leniwa i senna. W tych nieśmiertelnych brzózkach. Na piachu. Dłubie nosie, kręci kulki i marzy o własnym losie. O przyszłym zamążpójściu, o dawnych gwałtach albo że pójdzie do klasztoru. W Banja Luce o tym myślę, gdy pada deszcz i szukam wylotówki na Chorwację, na Węgry, bo już wracam ... Myślę o niej w Jajcu i myślę w Travniku. Jak się czasami przewraca na bok w tych wiekuistych brzózkach, w tych piaskach wieczystych, wspiera na łokciu i patrzy na widnokrąg, gdzie się podnoszą pokusy wielkich miast, brylantowe wieżowce, chorągwie z pięknymi herbami firm globalnych i gdzie światło lucyferycznie odbija się od chmur, składając w obcojęzyczne napisy głoszące chwałę nadchodzącego wyzwolenia, które niczym bezlitosna fala zatopi stare, a ocali nowe. Za to ją kocham. Za to patrzenie. Za to leżenie na boku. I sobie obiecuję, że jak tylko wrócę z tych beznadziejnych Bałkanów, to ją zaraz opiszę. Kilometr po kilometrze, hektar po hektarze, gmina po gminie, wymieniając te wszystkie nazwy jak zaklęcia, jak modlitwy, jak litanie, arko przymierza, domie złoty, wieżo z kości gdzieś koło Małkini, gdzieś koło Bełżca". Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Czarne
  • miękka
Mniej Więcej
  • Andrzej Stasiuk
  • 2010
  • 1
  • 168
  • 247
  • 200
  • 97883-7536-2312
  • 9788375362312
  • Z8078

Recenzje czytelników

Unifikacja świata marzeń

Ocena:
Autor:
Data:
Dzielę z Autorem zamiłowanie do krajów Półwyspu Bałkańskiego. Do tych miejsc, które zakurzone, opustoszałe przypominają niedawną i jednocześnie bardzo dawna historię, do miejsc, w których znaczy wciąż coś słowo "honor", a nad domami, nie tylko w święta, powiewa flaga narodowa.

Nie byłam na Bałkanach już sześć lat. I po lekturze książki Stasiuka wiem, że to co widziałam wówczas, co sobie w jakiś sposób mitologizuję, przestaje istnieć (no, może tylko rozbawiony ... hałaśliwy tłum przy nadbrzeżu w Budwie nigdy nie przestanie). Czy lubiłabym Bałkany ulegające ochoczo unifikacji? Czy raczej szukałabym tego, co decyduje o wyjątkowości Chorwacji, Serbii, Bośni, Hercegowiny, Albanii, Mołdawii, Czarnogóry?

Andrzej Stasiuk żegna się "Dziennikiem..." z Bałkanami. Rozlicza sam siebie z zamiłowania do świata, w istotę którego wpisane są pył i brud. Świata, który chce być taki jak inne zakątki Europy i dążąc do spełnienia swoich marzeń powoli zatraca lokalny koloryt przyciągający wędrowców takich jak Stasiuk.

Ryszard Kozik, w "Gazecie na Targi Książki. Kraków" napisał tekst o najnowszej książce Andrzeja Stasiuka tytułując go "Że musiał, żeby nie pęknąć?". W tekście tym Kozik wyraża żal do pisarza, żal, że ów zajął się tematyka polską, że opisał co widzi w swój dosłowny, prosty acz uderzający sposób nasze przywary, a przecież powinien utrzymać się w takiej poetyce pisząc li i jedynie o krajach bałkańskich. Nie rozumiem Ryszarda Kosika. Dla mnie trzecia część książki, ta o Polsce widzianej z oddali i bliska, jest czymś co powinno się czytać, do czego trzeba wracać i przez co należy uświadamiać sobie rzeczywistość.

Zmieniają się Bałkany, zmienia się Polska. Stają się do siebie podobne? Oddalają się? Nie wiem. Mam jednak nadzieję, że Andrzej Stasiuk odpowie kiedyś na te pytania.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jeszcze raz Bałkany...

Ocena:
Autor:
Data:
Gustaw Herling-Grudziński w eseju "Sztuka podróżowania" stwierdza, że przemieszczanie się w przestrzeni geograficznej po drogach zaznaczonych na mapach i kolekcjonowanie odwiedzanych krajów nie jest jeszcze prawdziwym wędrowaniem. Spotkanie z obcym daje możliwość określenie własnej tożsamości. Myśl ta towarzyszyła mi w trakcie lektury nominowanego do Nagrody Nike 2011 "Dziennika pisanego później" Andrzeja Stasiuka. Wydaje się, że jest on kontynuacją książki " ... Jadąc do Babadag", w której autor rejestruje wrażenia z podróży na Bałkany. Narrator bada i poznaje przestrzeń Albanii, Bośni, Serbii, Słowacji, Kosowa "okiem i uchem". Już od pierwszych stron eseju jesteśmy przytłoczeni nadmiarem szczegółów. Góry śmieci w Albanii, piekło portu w Durres, meczety i minarety Bośni, ostrzeżenia przed minami w Sarajewie, cmentarzyska niemieckim aut, wieczorne chlanie i smród brudnych skarpetek ... - to, jak na płótnach impresjonistów, krótkie wrażenia z podróży tworzące obraz tej gorszej, zapóźnionej części Europy. Marazm, nijakość, trupia woń, pustka, nuda. Bałkany odpychają, ale ... jednocześnie fascynują swą wielokulturowością, synkretyzmem religii, historią. Przyciągają ludzie, których portrety utrwalają dołączone do książki świetne fotografie Dariusza Pawelca. Dziennik Andrzeja Stasiuka to również książka o Polsce i Polakach. Bowiem, z oddalenia, z pewnego dystansu widać lepiej. Autor z lekką ironią, ale i zrozumieniem kreśli obraz swojego kraju rozdartego między Wschodem i Zachodem. Rozpaczliwe pragnienie wielkości, narodowe cierpiętnictwo, poczucie krzywdy historycznej, powierzchowna religijność, kult Najświętszej Panienki, prowincjonalność... - od tego nie da się uciec. Sam Andrzej Stasiuk w jednym z wywiadów powiedział, że narrator uprawia medytację w ruchu - podróżuje, zmienia miejsca i perspektywy. Dzięki temu powstała książka o codziennym życiu i prawdziwym człowieku. Bez masek. POLECAM ! Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.