Koszyk 0
Opis:
Druga część cyklu Misja 100, który zainspirował twórców popularnego serialu The 100 Kass Morgan w kolejnej powieści z cyklu sprawia, że czytelnikowi zaczyna żywiej bić serce: ujawnia tajemnice z przeszłości, stawia bohaterów przed wyzwaniami i sprawdza, czy ich uczucia przetrwają w nowej rzeczywistości. Stu zesłańców walczy o przeżycie, wiedząc, że uda im się to tylko dzię ... ki solidarności. Od lądowania misji stu na porzuconej niegdyś Ziemi minęło już 21 dni. Są pierwszymi od stuleci ludźmi, którzy postawili stopę na ojczystej planecie, a przynajmniej tak im się dotąd wydawało… Wells usiłuje przekonać zesłańców, aby wspólnie stawili czoło nieznanym wrogom. Clarke wyrusza na Mount Weather w poszukiwaniu innych przybyszów z Kolonii, a Bellamy chce za wszelką cenę uratować siostrę. Tymczasem na statku Glass musi wybrać pomiędzy miłością swojego życia a… życiem. „Mroczna i intrygująca… Połączenie Władcy much, W otchłani i Igrzysk śmierci.” BOOKLIST „Morgan utkała z wątków popkultury i polityki dziełko, które czyta się z zapartym tchem.” SLJ Za produkcję wersji telewizyjnej (w USA pokazywany jest już trzeci sezon serialu) odpowiada ekipa stojąca za sukcesem Pamiętników wampirów i Plotkary. W przygotowaniu trzecia część cyklu pt. Homecoming (Powrót). Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Kass Morgan
  • 2015
  • 264
  • 205
  • 130
  • 9788364481-84-0
  • 9788364481840
  • ZCXGX

Recenzje czytelników

"Dobrzy ludzie mogą się mylić. To nie znaczy, że przestaje ci na nich zależeć."

Ocena:
Autor:
Data:
A w drugim tomie, bohaterowie nabierają kolorytu i wyrazistości, coraz więcej odkrywają nam ze swojej przeszłości. Utożsamiamy się z nimi, kibicujemy im i z zainteresowaniem śledzimy spotykające ich wydarzenia, historie i przygody. Autorka przekazuje coraz więcej szczegółów i istotnych faktów, rozbudowuje fabułę, wprowadza wiele nowych i intrygujących wątków. Narracja silnie przyciąga uwagę czytelnika i wciąga w świat fantastyki z elementami science fiction. Oczywiście, wątek romantyczny ... podobnie jak w tomie pierwszym, dalej odgrywa wiodącą rolę w powieści. Trzeba przyznać, że jest prowadzony interesująco i sympatycznie. Mamy także przedstawione lub kontynuowane inne atrakcyjne motywy, intrygi, wyzwania i dylematy, przed jakimi muszą stanąć i poradzić sobie główni bohaterzy - Wells, Glass, Bellamy i Clarke. Akcja nabiera dużego tempa i niespodziewanych zwrotów. Retrospekcje do lat spędzonych przez kolonistów na statku kosmicznym, przeplatają się z wydarzeniami dziejącymi się na Ziemi. Stopniowo odkrywają się przed nami tajemnice, sekrety, niewiadome.

I znów, podobnie jak w tomie pierwszym, autorka zmusza nas do refleksji psychologicznych. Coraz większy nacisk położony jest na zagadnienia przetrwania kolonistów. Wśród zesłańców zawiązują się sojusze, powstają nowe grupy, wielką rolę odgrywają solidarność i akceptacja. Ale czy w nowych warunkach można sobie ufać i do jakiego stopnia? Jak dawne urazy i konflikty wpływają na nieporozumienia między bohaterami? Kolonistom zaczyna brakować środków medycznych, ubrań, jedzenia, tylko nieliczni potrafią lub chcą polować. A do tego wszystkiego, nagle okazuje się, że na zasiedlanym terytorium robi się bardzo niebezpiecznie. Dlaczego? Co tak przeraża zesłańców? Sprawdźcie sami, sięgnijcie po książkę, wczujcie się w jej klimat, spędźcie miło i przyjemnie czas. Lektura z pewnością najbardziej przypadnie do gustu młodemu czytelnikowi. A ja czekam na kolejny tom, dotychczasowe wykazują się wielkim potencjałem, dlatego spodziewam się jeszcze większej czytelniczych wrażeń.

Recenzja pierwszego tomu serii "100" na bookendorfina.blogspot.com. Tam też o podobieństwach i różnicach między serialem telewizyjnym a książką. :)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

http://moje-buki.blogspot.com/2016/03/170-dzien-21.html

Ocena:
Data:
"- Ty pierwsza - powiedział Bellamy. - Będę zaraz za tobą".

Stu zesłańców walczy o przeżycie ze świadomością, że uda im się to tylko dzięki solidarności. Od lądowania misji 100 na porzuconej niegdyś Ziemi minęło 21 dni. Są pierwszymi ludźmi, którzy postawili stopę na ojczystej planecie od stuleci... a przynajmniej tak myśleli. Wells usiłuje przekonać zesłańców, aby wspólnie stawili czoło nieznanym wrogom. Clarke wyrusza na Mount Weather w poszukiwaniu innych przybyszów z Kolonii ... a Bellamy chce za wszelką cenę uratować siostrę. Tymczasem na statku Glass musi wybrać pomiędzy miłością swojego życia - a samym życiem!

Dzień 21 jest drugim tomem trylogii opowiadającej o setce młodocianych przestępców wysłanych na Ziemię. Zakończenie Misji 100 było najlepszym jak i najgorszym momentem tamtej książki, więc oczywistą oczywistością było, to że musiałam sięgnąć po kolejną część.

"- Co to, to nie- zaoponowała. Szukałam tej książki od lat. Muszę wiedzieć, czy bohaterka zejdzie się z tym chłopakiem, który przezywał ją "Marchewka".

- Jeżeli ten koleś wie, co dobre poszuka sobie blondynki. Rude dziewczyny sprawiają same kłopoty -uśmiechnął się Bellamy i sięgnął po książkę. -Daj mi ją. Waży połowę tego, co ty... Marchewko."

Autorka zdecydowanie lepiej dopracowałam swój warsztat pisarski. Świat przedstawiony jest lepiej wykreowany. Akcja zaczęła nabierać tępa, przez co powieści czytałam z zapartym tchem. Niestety, książka ma tylko 264 strony, przez co Dzień 21 "pożarłam" w ekspresowym tempie.

Mój stosunek do niektórych bohaterów zmienił się od poprzedniego tomu. Bellamy nadal jest moją ulubioną postacią. Chociaż chyba polubiłam go trochę bardziej, zrozumiałam co ludzie w nim widzą.
Wells cały czas jest tak samo nijaki jak był. Do Clarke zaczęłam się przyzwyczajać. Nie mam już z nią tak wielkich problemów jak w Misji 100. Szkoda tylko, że tak źle traktuje Wellsa. Przecież on się stara!


"-Może wszyscy śpią?
-Ale gdzie? W krematorium? Snem wiecznym?"


Wątek romantyczny oczywiście musiał się pojawić. Całym sercem i umysłem jestem za Clarke i Bell'em. No błagam, muszą być razem. Jednak pewien moment w książce, który odmienił praktycznie wszystko w ich relacji złamał mi serce. Jak mogłaś Morgan? Na szczęście, później znowu mogłam żyć spokojnie...

Okładka znowu jest świetnie wykonana. Prosta, bez zbędnych udziwnień. Poza tym książka ma skrzydełka dzięki czemu tak szybko się nie zniszczy. Z tego co zauważyłam motyw "spadających z nieba ludzi" jest charakterystyczny dla Misji 100. Jest także na plakatach reklamujących serial.

Książka jest zdecydowanie lepsza niż pierwszy tom. Jest tu więcej akcji, a przez całą książkę targały mną różnorakie emocje. Powieść serdecznie polecam, bo - według mnie - jest warta przeczytania. Nawet jeśli oglądacie serial to, nie martwcie się, jedyne co łączy trylogię Kass Morgan z ekranizacją to chyba imiona bohaterów.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.